Dodaj do ulubionych

Brawo ten pan!

07.11.20, 19:57
"Narodowcy z Tarnobrzega postanowili zabłysnąć i pobić pare kobiet, które mogłyby zjawić się pod klasztorem Dominikanów. Jakież było zaskoczenie obrońców, kiedy z terenu świątyni wyprosił ich sam przeor klasztoru – ojciec Karol Wielgosz. Duchowny wezwał policję.
Okazało się, że w całą sprawę zaangażowani są przedstawiciele lokalnego koła Konfederacji. Uznali oni, że klasztor Dominikanów wymaga obrony. Skrzyknęli się, podobno nawet dzwonili do samego Najmana, i w sile pięciu, tak pięciu, stawili się do „obrony”. Zapomnieli jednak zapytać czy klasztor potrzebuje obrony.
Szkopuł w tym, że nikt takiej obrony nie potrzebował i narodowcy musieli opuścić teren klasztoru Dominikanów po interwencji przeora – o. Karola Wielgosza."

www.przekazdnia.pl/2020/11/07/szok-dla-nazistow-ze-strazy-narodowej-okazalo-sie-ze-sa-niepotrzebni/
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka