Dodaj do ulubionych

Jak potrafimy kochać

IP: *.localdomain / *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.06, 03:14
Miłość sama w sobie jest przecież pragnieniem dobra dla ukochanego człowieka.
I tego człowieka przecież zaczynamy kochać przede wszystkim za to , że JEST.
Ale również za to JAKI jest. Coś się w nim nam podoba bardziej niż w innych,
cos sprawia, że potrafimy Go pokochać. Dlaczego więc chcemy go zmieniać,
dostosowywać do własnych wyobrażeń, potrzeb? Dlaczego miłość zamienia sie w
walkę, rodzaj polityki, zamiast akcweptacji i sztuki kompromisu: Ty jesteś
taki, a ja taka, uczmy się harmonii przy wzajemnej odrębności.Dlaczego tak
wiele cech nagle chcemy zmieniać, a nawet zwalczać u partnera? Dlaczego
codziennie nie mówimy mu, że dzieki niemu nasz świat jest piękniejszy,
lepszy? Dlaczego przestajemy sie do niegousmiechać i dziękować Bogu, że JEST?
Dlaczego tak szybko przyzwyczajamy sie, że to normalne, że musi być? Czy
musimy tracić, żeby docenić? I te moje refleksje nie mają nic wspólnego ani z
utratą ukochanej osoby, ani z niedocenieniem, że ją mam. Może trochę z tym,
że ta osoba traktuje mnie i moją miłość jak coś powszedniego, oczywistego i
nie umie sie już cieszyć, tylko chce mnie zmieniać.
Obserwuj wątek
    • Gość: Doświadczony Re: Jak potrafimy kochać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.06, 10:20
      Jest to oczywista konsekwencja zżycia się ze sobą .I jeśli myślałaś że jest inaczej, to znaczy że jeszcze jesteś(z tego wynika) bardzo niedoświadczona w związkach damsko -męskich.I nie chcę przez to powiedzieć że o to chodzi żeby chwalić się ilością przerzuconych przez łóżko partnerek(ów) albo siwym włosem...:-).Po prostu stabilna satysfakcja z bycia obok jest niekoniecznie czymś złym.Jesli ktoś potrzebuje zaskoczeń i nieoczekiwanych fajerwerków niech sobie przyhołubi imprezowicza(czkę).W przyszłości ma szanse na nerwicę i
      huśtwakę emocjonalną aż do rozwodu włącznie.Ale na pewno trzeba walczyć o to by druga strona zachowywała się z taktem (wobec ciebie) i szacunkiem.To jest gwarancja zachowania godności ale i ciągłej pracy nad sobą.A chęć zmieniania w nas zawsze pozostanie-kompromisy sa wpisane w relacje między dwojgiem.POWODZENIA
    • Gość: aGENT Re: Jak potrafimy kochać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.06, 10:36
      NaJLEPIEJ POTRAFIMY KOCHAĆ W aGENCJI tOWAREZYSKIEJ
    • Gość: Starak Re: Jak potrafimy kochać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.06, 08:48
      Jeśli kobieta się stara to 2 minuty potrafimy jeśli się nie stara to pół godziny .I co lepsze kobitki? Nie starac się czy się starać oto jest opytanie
    • Gość: Grajek na fujarze Re: Jak potrafimy kochać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.06, 10:54
      Kto się stara -gra fujara!!!!!!
      • Gość: sprawdzone Re: Jak potrafimy kochać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 12:14
        Mężczyźni to zdobywcy- kobiety kokietki . POpatrz na niego tak jakbyś nie była z nim . Zrób figlarne oczy zalotny uśmiech i kuś. Nie ulegaj -niech zdobywa cie odnowa . Nie podchlebiaj mu sie , ale bądz miła > spróbuj zakochać sie jeszcze raz i tak właśnie sie zachowuj!! U mnie Podziałało!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka