wuefistka5
26.07.06, 13:14
No tak w listopadzie, każdy z Panów Prezydentów dostanie po 3 - miesięcznej
odprawie. Pomimo, że wcześniej zarabiał po prawie 10 tys. złotych
miesięcznie, a Pan Dziubiński nawet ponad 11 tysięcy. Teraz co bardziej cwani
dorobią na urlopie. Każdy prywatny przedsiębiorca jeśli nie wykorzysta sam
lub jego pracownicy urlopu zaległego naraża się na mandat w wysokości 5
tysięcy złotych. A co słychać w magistracie? Pan Dziubiński podobno wybiera
się na urlop, ale ma 30 dni wolnego czyli 1,5 miesiąca (może trzyma na
kampanię). Pan Wójtowicz ma tylko 16 dni czyli niecały miesiąc. Najgorzej
sprawa wygląda z urlopem Pana Stasiaka. Bagatela 43 dni tj. 2 miesiące i 3
dni. Aby nie narażać miejskiej kasy na zbędne wydatki (pewnie ryczałt
wyniesie około 14-15 tysięcy złotych) proponuję, aby wiceprezydenta Stasiaka
wysłać 1 września na urlop, a jeszcze zdąży wrócić na końcówkę kampanii. Jak
sobie policzymy to wychodzi, że w 2006 roku Pan Stasiak nie był na urlopie, a
w 2005 był tylko 9 dni. Biedaczysko zasuwa na rzecz mieszkańców i
dziennikarzy, a ci jeszcze go skrobią w Echu. Ciekawe co na to radni?