pis_ok
20.11.06, 19:32
Zakładam nowy wątek bo nie chcę już czytać idiotyzmów o plagiacie pomysłu N.M.
na darmowy internet. Mam nadzieję, że te świry od plagiatu tu się nie
przywloką. Mój pogląd na "darmowy" internet jest niedowierzający. Wyliczę
zastrzeżenia w punktach:
1. By odbierać sygnał radiowy trzeba trochę zainwestować (karta, antena), więc
trudno mówić o darmowym dostępie.
2. Spółdzielnie wsadziły kupę kasy w infrastrukturę i teraz trzepią kasę.
Trudno będzie im zrezygnować z opłat za internet w kablówce.
3. Bez przerwy pisze się o kiepskiej jakości internetu radiowego. Czy Miasto
poradzi sobie z tym problemem?
Po wyliczeniu powyższego oczekuję, że wypowiedzą się spółdzielnie i ktoś z
miasta, kto ma elementarne pojęcie o tym problemie. Na razie ta sprawa
rzeczywiście wygląda na luźny pomysł.