afera w Policji

IP: 83.1.120.* 23.01.09, 14:00
Czy ktoś coś wie na temat kolejnej afery w tarnobrzeskiej Policji?
Echo Dnia coś dziś wspomina.
    • Gość: ja Re: afera w Policji IP: 83.1.122.* 23.01.09, 16:44
      Sam jesteś afera. Nudzisz się ? to może posprzataj na swoim podwórku.
    • Gość: tu jest Re: afera w Policji IP: 83.1.118.* 23.01.09, 22:19
      www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090123/POWIAT0304/81672872
    • Gość: zenek Re: afera w Policji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.09, 00:08
      Ty gość tyle to i ja wiem
    • Gość: omnibus Re: afera w Policji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.09, 03:28
      to są bzdety. Jak by dobrze zarabiali za nadstawianie łba i babranie się w
      ludzkim nieszczęściu to by nie lecieli na łapówki, na które jest społeczne
      przyzwolenie (nazywa się to popularnie załatwieniem sprawy).
      • Gość: gfft Re: afera w Policji IP: 80.48.35.* 24.01.09, 11:45
        jednym słowem masz kasę załatwione wszystko!lajcik takie mamy w Polsce prawo
    • Gość: zakonnica Re: afera w Policji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.09, 12:55
      Powiedzcie kto dzis nie bierze? Tylko chory!! Wcale im nie
      udowodniono że wzięli tą forsę, więc po co tyle szumu? Chcieli
      pomóc koledze więc zmoczyli tyłek. Teraz trzeba uważać na wszystkich
      i na wszystko. Zarówno mój jak i Twój telefon może byc na
      podsłuchu.I koleżeńska przysługa może być odebrana jako namawianie
      do zlego.
      • Gość: kaziuk66 Re: afera w Policji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.09, 17:39
        Nie biore.Jestem zdrowy.Gdybym wziął to bym sie dopiero rozchorował
      • Gość: ABC Re: afera w Policji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.09, 18:40
        RYBY
    • Gość: skunaskun Re: afera w Policji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.09, 18:12
      Policja to więksi złodzieje niż ci których łapią i amfetaminiści.
      Mało się mówiło o panu >Z< ile gitary dilerom pokradł a małolatów lał w ryj na
      mieście skończył jak powinien skończyć ]
      A policja w tbg to głównie szmaty na ulicy po służbie nie pysknie bo wie że
      poczuje spód olszyna.
Pełna wersja