IP: 80.51.159.* 03.09.09, 21:31
Podwyżki dla nauczycieli - co Wy na to?Komu się nalezą a komu nie?
Obserwuj wątek
    • Gość: tbg Re: podwyżki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.09, 22:15
      Może wymyśl ciekawszy temat a nie kolejne jątrzenie w społeczeństwie. Zajmij się
      sobą i swoją rodziną, jeśli masz, a nie innymi.
      • Gość: nauczy ciele Re: podwyżki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.09, 21:21
        przestań jątrzyć, lub skończ wreszcie to ciężkie gimnazjum, dostań się
        do jakielkolwiek szkoły średniej, zdaj egzamin i zostań przyjęty na
        byle jakie wyższe studia, mogą być nawet płatne, skończ je i zostań
        nauczycielem. Jeżeli starczy ci wytrwałości i rozumu, to niedługo po
        rozpoczęciu pracy w szkole pojmiesz co to znaczy "nauczy ciele", bo na
        razie jesteś jeszcze tabula raza.
        • Gość: gość Re: podwyżki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.09, 21:31
          popieram
    • Gość: monika Re: podwyżki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.09, 22:48
      A jakie są te podwyżki dla nauczycieli? Czy są takie jak dla lekarzy i
      urzędników? Czy może wyższe? Chcę se dowiedzieć o czym mam pisać1
      • Gość: ania Re: podwyżki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.09, 12:06
        Są takie : więcej krzyku i ogłaszania niż zyzku 40 - 60 zł, w
        zaleznosci od stopnia awansu zawodowego.
        • Gość: gimnazjaluch Re: podwyżki IP: 208.77.19.* 06.09.09, 10:03
          dac im wiecej lekcji i godziwe pensje, niech pracuja 40h tygodniowo a nie 18, co
          to za etat 18 godzin ?
          • Gość: polka Re: podwyżki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.09, 15:37
            Jak chcesz iść na ilość , TO MOZEMY PRACOWAC NAWET NA ZMIANY.
    • Gość: bbbb Re: podwyżki IP: 83.1.115.* 06.09.09, 21:37
      niektórzy nauczyciele studiów nie mają pokończonych a uczą, to właśnie oni
      najwięcej się wydzierają o podwyżki! Ja już im bym dawno zwiększyła godziny
      pracy i dawała podwyżki tak jak dostaje polowa naszego społeczeństwa! Mają się
      dobrze a cały czas mają mało i mało!!!
      • Gość: tbg Re: podwyżki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.09, 21:49
        A którzy to nie mają studiów? Przykłady proszę. Bo jak wchodzę na strony szkół i
        kadrę, to prawie sami magistrzy - znaczy się studia mają. Najmłodsi to może po
        jakichś licencjatach i kończą magisterkę.
        • Gość: wała bęcwałom Re: podwyżki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.09, 21:57
          ale małolatowi, który odreagowuje swoje frustracje na tym forum nie
          mieści się w głowie, że można dyskutować z użyciem argumentów. Umie
          pisać, to pisze, a nawet już potrafi posługiwać się socjotechniką -
          vide "niektórzy nie mają studiów"; on przecież nie ma, bo skąd ma mieć?
          Napisze taki parę liter wziętych z początku alfabetu, bo z pozostałymi
          ma już kłopot. A najbardziej dba o swój interes, czyli o to, żeby go
          nie męczyć w tej szkole. Przecież on tam przychodzi, bo musi!
    • Gość: bbbb Re: podwyżki IP: 83.1.115.* 06.09.09, 22:14
      Właśnie, "prawie same magistry" nie będę wytykać palcami kto ma a kto nie ma,
      ale są tacy co mają tylko fakultety pokończone. Zresztą jest różnica miedzy
      nauczyciel szkoły a tych ze studiów, to dopiero są ludzie wykształceni!
      • Gość: żałosne pienia Re: podwyżki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.09, 14:52
        biedaku - nieuku! Posługujesz się słowami, których znaczenia,
        najwyraźniej, nie rozumiesz. Fakultet znaczy wydział. O kimś, kto
        skończył studia na dwu wydziałach mówi się, że ma dwa fakultety. Ty
        zaś piszesz o nich pogardliwie, per "tacy co mają tylko fakultety
        pokończone". Żałosne. Skończ już to gimnazjum, może do tego czasu
        zmieni się prawo i nie będziesz musiał się dalej męczyć; od razu
        pójdziesz do łopaty, tam będziesz w swoim żywiole. Pamiętaj, co
        tłumaczył Laskowik, ku przestrodze nieukom, w kultowym skeczu w
        kabarecie Tej: "Nie chciało się nosić teczki, trzeba ciągnąć dziś
        woreczki"
        • Gość: iza Re: podwyżki IP: 80.51.159.* 08.09.09, 21:23
          Zupełnie nie rozumiem podejście nauczycieli, jest tyle osób którzy nie mają
          znajomości, dojścia by im ktos ta robotę załatwił i chętnie by się z tymi co
          ciągle narzekają zamienili. Przecież nauczyciel tj zawód którego nikt nie
          szanuje, ani rodzice, ani uczniowie, ani społeczeństwo - z resztą czemu sie
          dziwić, każdy do szkoły chodził i jakich mamy belfrów - wiemy.
          Więc drodzy nauczyciele,ustąpcie miejsca kolegom po fachu,a sami spróbujcie
          szczęścia np. w Biedronce - stoi otworem - to moze się przekonacie co tzn
          naprawdę pracować i przestaniecie narzekać!
          • Gość: szofer Re: podwyżki IP: *.smsiarkowiec.pl 08.09.09, 21:47
            Stara zasada każe oceniającemu byc o klasę lepszym od ocenianego. Z
            treści wypowiedzi wynika, że jest odwrotnie: oceniają głupsi
            mądrzejszych.
            Druga stara maksyma powiada, że gó...arzem można być niezależnie od
            wieku. Ale najbardziej przystoi to gimnazistom. Co wy, z musu
            nauczani, wiecie o pracy i randze nauczyciela?
            Poziom myślenia typu: (cytat autentyczny sprzed lat)"praca
            umysłowa jest łatwa, one ino czytają i piszą! Co to za sztuka,
            suwajom uołówkiem po papirach - każden to potrafi"
            deklasuje
            piszących pętaków.
            • Gość: znajoma Re: podwyżki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.09, 21:50
              gdy zaczynałam pracę18 lat temu, to za 1-ą wypłatę kupiłam sobie
              rower zwykły składak na większych kółkach -tak się wtedy
              mówiło,miałam skończone studia wyższe dzienne-specjalność
              nauczycielska,byłam zatrudniona na pełny etat,tak się cieszyłam z
              tego rowera,teraz taki rower kosztuje ok.300 zł, a ja teraz mogę
              sobie za wypłatę kupić takich rowerów 7-8 powiem ,że nauczyciele nie
              mają żle ,pod warunkiem że są nauczycielami z powołania,zaś jeśli
              pracę traktują jako zło konieczne, to nigdy nie będą zadowoleni.Ja
              bardzo lubię swoją pracę i przebywanie z dzieciakami sprawia mi
              przyjemność, a gdy są wakacje ,to czuję sie o 20 lat
              starsza ,brakuje mi tych śmiesznych sytuacji ,tej radości dziecięcej
              wokół siebie, pozdrawiam wszystkich nauczycieli, którzy myślą tak,
              jak ja.
              • Gość: gośc Re: podwyżki IP: 80.51.159.* 21.11.09, 09:30
                A ja Panią bardzo szanuję, bo gdy słyszę to ciągłe narzekania i krzywdę jaka się
                dzieje nauczycielom to nie wiem jaki jest sens istnienia szkół?W tej chwili
                nauczyciele zarabiają podobnie co urzędnicy, co bankowcy, pocztowcy itp. z tym
                że ich wymiar pracy jet o 1/3 krótszy, więc czy mają na co narzekać?A w takim
                urzędzie też się trzeba "użerać" w dodatku z dorosłymi, co jest większa droga
                przez ta mękę.
                Pozdrawiam i życzę sukcesów w tej pracy i dominacji na sfrustrowanym i kolegami!
              • Gość: zz Re: podwyżki IP: 83.1.121.* 21.11.09, 20:14
                Wreszie Prawdziwy belfer na forum,szacun.
                • Gość: gośc Re: podwyżki IP: 80.51.159.* 22.11.09, 11:43
                  Wczoraj udało mi się rozmawiać z kolejną [prawdziwą nauczycielka, która uczy już
                  30 lat i jest zadowolona i szczęśliwa i docenia to co ma i w zasadzie odpowiedź
                  ma jedna - trzeba mieć powołanie do tego zawodu,a jeśli ktoś idzie na
                  nauczyciela,bo ma dużo wolnego i ferie i wakacje, to powinien jak najszybciej
                  dać sobie spokój.
                  • Gość: znajoma Re: podwyżki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.09, 14:47
                    dokładnie tak jest.N-l to powołanie tak jak rodzic.Pamietam taką
                    sytuację, gdy dzieci przyszły ze szkoły i powiedziały że będą
                    aniołkami w jasełkach i że potrzebne im 2 pary skrzydeł.Nigdy w
                    życiu nie robiłam skrzydeł.Nie miałam czasu ,ani ochoty ani pomysłu,
                    jak to zrobić.Na szczęście mąż mnie przekonał. Powiedział,żebym
                    zrobiła,że dzieci nie będą pamiętać tego ,ze im gotowałam
                    obiadki ,czy czytałam bajki, ale tych skrzydeł nie zapomną.Przez 3
                    wieczory przyklejałam paski z bibuły na obklejony białym papierem
                    karton.Do tej pory są w garderobie na pamiątkę.Tak samo jest z n-
                    i.Trzeba dzieci w szkole traktować jak swoje ,to wówczas praca
                    będzie przyjemnością.Podam przykład .W piątek na 1 lekcji dziecko
                    płacze ,bo zapomniało pracy z innego przedmiotu i dostanie
                    jedynę.Powiedziałam żeby nie płakało, że coś zaradzimy.Zadzwoniłam
                    do matki ,za 10 minut ,,praca,,była w szkole.(Oczywiście nie z
                    sekretariatu, tylko ze swojej k.),bo jeszcze ktoś pomyśli ,ze szkołę
                    naciągam na koszty.Trzeba mieć do dzieci serce, nie wiem ,czy to aż
                    tak tyle kosztuje? Pozdrawiam wszystkich n-i,którzy myślą i czynią
                    podobnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka