Dodaj do ulubionych

prawa akadmickie

18.02.06, 21:50
Nie rozumiem. 260 profesorów i doktorów habilitowanych a prawo do nadawania
stopnia doktora habilitowanego ma tylko jednaj rada oraz doktora - też jedna?
Przecież do tego wystarczy kilkunastu "samodzielnych" z danej dziedziny
(chyba 12 - teoretycznie, bo w praktyce na hab. zwykle potrzeba więcej).
Czyżby większość kadry byla "drugoetatowcami"?
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka