pampeliszka
03.11.05, 08:10
I znowu jojczy, paskudnik mały.A my zamiast do lozeczka to zaraz na basen
idziemy. Bo ja jej zmienilam nocny czas zasypiania na 21, ale z tym rannym
czasem wstawania nijak nie wychodzi.Mnie sie marzy 7.30, jak kiedys bywało.
Wiem, Wenus, ze są tacy, ktorym jest gorzej.