Dodaj do ulubionych

Wstaje nowy dzien

02.12.05, 08:48
wiec chcialam zapytac, czy:
1.Kuba wyzdrowiał?
2.Malunio naprawde zasnął o 23 i dlaczego?
3.Buszowanie odbywało sie u Wenus?
4.Barbi zdradziła gdzies WIECIE CO?
5.Mooh sie pokłocila z mezem politycznie?
6.Mmala ma jeszcze zły nastrój?
7.Wiolka wyleczyła biusty?
8.WSZYSTKIE SIE WYSPAŁYSCIE?
Obserwuj wątek
    • wiolkak Re: Wstaje nowy dzien 02.12.05, 09:04
      ad 7 - prawie, jest dobrze
      ad 8 - NIE, a ta mała zaraza za nic nie chce leżec sama, tylko potrzebuje
      poklasku w osobie mamy i drze pyska, uduszę ją za moment
    • xemm1 Re: Wstaje nowy dzien 02.12.05, 09:29
      Ad 2 Malunio naprawdę zasnął i to juz o 22:30 znalazł Morfeusza smile A moja
      (właściwie nasza, męża też) teoria - już od dawna podejrzewaliśmy, ze to
      niespanie Szymcia wiąże się z późnym przychodzeniem mojego męża z pracy,
      przychodzi między 19-20... i Malunio tylko czeka, aż klucz w zamku zachrobocze
      i potem jest szaleństwo na maxa, i mimo swego wielkiego zmęczenia jest za
      bardzo rozbawiony - rozdrażniony, stąd te problemy... chyba wyślę męża do pracy
      do jakiejś fabryki od 6 do 14...,wink

      Ad 8 Nie jest źle, mimo kilku pobudek...pierwsza o 1-ej - Mały spał ale chyba
      mnie zapach qpy obudził, a więc szybkie przebieranko wink na śpiocha
      2. koło 4-ej Szymcio juz stał w łóżeczku i darł się wniebogłosy, a mi się śniło
      buszowanie na forum he he he h
      3 koło szóstej - awaria pana Monia !!!
      4 koło siódemej - jak w punkcie 3
      a o 8:45 pobudka - a mi się śniło, że akurat wdrapuję się na ośnieżonego Mnicha
      w Tatrach z ...Maluniem na rękach...
    • wenus.z.willendorfu Re: Wstaje nowy dzien 02.12.05, 09:48
      3. troszkę się pobuszowało u Wenus, ale bez największych filarów buszowania
      cudzowątkowego, np. bez Barbi wink
      4. Barbi znowu niczego nie zdradziła, bo chyba spać poszła, małpa jedna
      8. kompletnie się nie wyspałam, bo Frutka chora jest i z powodu zatkanego nosa
      w nocy budziła się co chwilę
      • pampeliszka Re: Wstaje nowy dzien 02.12.05, 10:20
        to pewnie Was nie zmartwi informacja, ze ja tez sie nie wyspalam, bo sie maly
        lobuc budzil co chwile i chcial sie przytulac i na cyca robił pulapki, a od
        szostej spiewal, zabawa na calego
        najgorsze jest to, ze jak ona tak szaleje, to od samego rana jest zla i
        niewyspana, musialam isc po swieze pieczywo i zakupy do Plusa, zeby sie
        wywietrzyla-i od razu zasnela w wozku, ja nie wiem, co ona ma z tym spaniem na
        takim mrozie
        no ale dzieki temu mam pyszny chlebek i ciasteczko z makiem do kawusi...
        • wiolkak Re: Wstaje nowy dzien 02.12.05, 10:24
          ty mi nawet nic nie mów o spaniu w dzien, ja juz cholery dostaje, dupę mam
          odmrożoną przez te zasrane spacery
          • xemm1 Re: ktoś tu mówił o kawusi?? 02.12.05, 10:30
            smile
            • wiolkak Re: ktoś tu mówił o kawusi?? 02.12.05, 10:32
              mnie nawet nie wnerwiaj, ja nie mogę kawy bo ta małpa jest na wszystko chyba
              uczulona, ciągle jej sie skóra "łuszczy"
              • xemm1 Re: a herbata mocccna ? 02.12.05, 10:33

                • wiolkak Re: a herbata mocccna ? 02.12.05, 10:34
                  ja bym sie chciała upic i zasnac, że by mi nikt dupy nie zawracał przez 1 dzien!
            • wiolkak Re: ktoś tu mówił o kawusi?? 02.12.05, 10:33
              a poza tym muszę zaraz zarzucic barana na grzbiet, jak mówi Barbi i chodu na
              mróz i wilki!!!
              • xemm1 Re: ktoś tu mówił o kawusi?? 02.12.05, 10:34
                Wiolka a Kaśka jeżdzi w spacerówie czy gondoli - na płasko czy siedząco?
                • wiolkak Re: ktoś tu mówił o kawusi?? 02.12.05, 10:35
                  na płasko bo ona tylko śpi, a jak się obudzi to jej podnosze, no chyba że
                  jesteśmy pod domem, a po 2 godzinach na zimnie to już nie mam ochoty jej
                  pokazywac ptaszków
                  • xemm1 Re: ktoś tu mówił o kawusi?? 02.12.05, 10:39
                    przerąbane te spacerki w mrozie, u mnie 1,5 h to maksior, tylko, że Malunio nie
                    śpi...
                    ale wiesz co dopóki jeździliśmy gondola (chyba gdzieś do 8 m-ca) to Młody każdy
                    spacerek zaliczał na śpiocha, a w spacerówie to już inne perspektywy, nie
                    spał... i po takim przewentylowaniu ładnie zaczął sypiać w domu
                    • wiolkak Re: ktoś tu mówił o kawusi?? 02.12.05, 10:41
                      ona zasypia i w spacerówce tak jest padnięta, nie ma bata, próbowaliśmy juz
                      wszystkiego
                      • xemm1 Re: ktoś tu mówił o kawusi?? 02.12.05, 10:43
                        a musisz z nią jeździć cały czas, budzi się jak robisz przystanek?... może
                        jakiś balkon, taras, z doglądaniem przez szybkę...
                        • wiolkak Re: ktoś tu mówił o kawusi?? 02.12.05, 10:45
                          kochana, nie z Kaśką takie numery - ona ma na stałe wmontowany detektor ruchu,
                          mały pzrystanek i po zawodach, nie da rady nawet na stojąco w te i spowrotem
                          lulac bo od razu robi straszne oko!
                          • xemm1 Re: ktoś tu mówił o kawusi?? 02.12.05, 10:47
                            oooo to pani Prezes wymagająca wink
                            jak oni się kiedyś z Maluniem dogadają, obaj kapryśni, chrakterni jacyś... wink
                            • wiolkak Re: ktoś tu mówił o kawusi?? 02.12.05, 10:48
                              będziemy miały przerąbane, bo sie beda na nas wyżywać!
                              • xemm1 Re: ktoś tu mówił o kawusi?? 02.12.05, 10:49
                                a my na mużach he he he

                                albo na teściowych he h eh
                                • wiolkak Re: ktoś tu mówił o kawusi?? 02.12.05, 10:50
                                  i na jednym i na drugim! jak szalec to szaleć, żeby nikt nie był poszkodowany!
                                  • xemm1 Re: ktoś tu mówił o kawusi?? 02.12.05, 10:52
                                    a jak... sprawiedliwość musi być...
                                    Wiolka Ty powiedz swojemu mężowi żeby Ci jakieś ciepłe majty na te spacerki
                                    kupił pod choinkę, z mrozem nie ma żartów..
                                    • wiolkak Re: ktoś tu mówił o kawusi?? 02.12.05, 10:53
                                      już kupił!
                                      • xemm1 Re: ktoś tu mówił o kawusi?? 02.12.05, 10:53
                                        ależ on Cię kocha...
                                        • wiolkak Re: ktoś tu mówił o kawusi?? 02.12.05, 10:55
                                          no jak cholera, skonczyły sie czasy sexi stringów! wazne zeby dziecko miało
                                          spacer, a matka nikogo nie zaczepiała ani nie dała sie poderwac na takim
                                          spacerku bo sie i tak będzie wstydziła rozebrac!!!
                                          • xemm1 Re: ktoś tu mówił o kawusi?? 02.12.05, 11:04
                                            i to jest prezent przemyślany.... jedne majty a ile funkcji do spełnienia wink)
                                            • wiolkak Re: ktoś tu mówił o kawusi?? 02.12.05, 11:08
                                              pies ogrodnika po prostu!
                              • mmala6 Re: ktoś tu mówił o kawusi?? 02.12.05, 10:56
                                witajciesmile

                                ad.6 zlego nastroju juz nie mam, ale wk....a jestem nadalwinkMoja mama dzis
                                przyjechala z Niemiec (tak, ta sama co "zawlaszczyla Mateusz i nastwia
                                wszystkich przeciwko moim tesciom").

                                ad.8 nie wyspalam sie bo do 1-ej w nocy gadalismy z mezem o wiadomej sprawie,
                                potem o 01,40 dziecko zrobilo alarm z niewiadomego powodu i pol godziny spedzil
                                na moich rekach. Pozniej ze dwa wezwania na Pan Monia, potem mama przyjechal o
                                5tej i MUSIALA zobaczyc Matka, potem ze dwa razy Pan Moniu i ostatecznie pobudka
                                o 7,30...
                                • wiolkak Re: ktoś tu mówił o kawusi?? 02.12.05, 10:58
                                  to masz najgorzej!
                                  a mi już Pani Prezes nie pozwala sie z wami bawić, zaraz musze spadac
                                  • xemm1 Re: ktoś tu mówił o kawusi?? 02.12.05, 11:03
                                    wrrrrrrrrrrrr spaliłam dziecku zupę....Mmala co masz na obiad? pewnie coś
                                    dobrego bo mama przyjechała smile)
                                    • barbi1 Re: ktoś tu mówił o kawusi?? 02.12.05, 11:24
                                      Dzień dobry miłe panie!
                                      Ja to się też za bardzo nie wyspałam.
                                      Grzdyl podły spał nienajgorzej-
                                      jedna czy dwie standardowe pobudki na cyc
                                      i heja do 6.30. Aż tatko do roboty zaspał smile
                                      No ale jeszcze nie odespałam nocnego buszowania.
                                      Nie wiem kiedy to nastąpi,
                                      bo chyba jestem w stanie uzależniania się.
                                      Co do spacerów na dworze,
                                      to ja dzisiaj jestem zbuntowany anioł i
                                      powiedziałam Ninie, że jak chce to niech śpi w domu,
                                      albo sama se idzie,
                                      bo ja nigdzie nie wyhodzę.
                                      Śpi na razie, ale pewnie zaraz wstanie.
                                      • viviene12 moze jak wstanie 02.12.05, 11:25
                                        to sama se pojdzie?
                                        No i moze jakies zakupy by po drodze zrobila, tak calkiem przy okazji?
                                        Milo by bylo z jej strony...
                                        • xemm1 Re Wiolka jak jeszcze jesteś na spacerku 02.12.05, 14:51
                                          .... to Ci nie zazdroszczę ;-( dzisiaj u nas kiepska frekwencja była na
                                          spacerku, my i jeszcze jedna para mamo-dzieciowa...
                                          • wiolkak Re: Re Wiolka jak jeszcze jesteś na spacerku 02.12.05, 15:01
                                            szisiaj się postawiłam Pani Prezes i byłyśmy tylko godzinke, a teraz śpi,
                                            usypianie nie obyło sie bez ofiar w ludziach - jestem cała podrapana, straciłam
                                            jakieś 20% włosów, ale śpi! szkoda tylko, że jak ją znam to pośpi jeszcze z 15
                                            minut, ale nic to zaraz tatko wróci z roboty to ja umywam rece!
                                            chyba jej wymówię!!!
                                            • xemm1 Re: Re Wiolka jak jeszcze jesteś na spacerku 02.12.05, 15:04
                                              nie no tym naszym Prezesom to się w głowie przewraca...
                                              eee nie podejmuj pochopnych decyzji, najpierw wystap o dodatek za szkodliwe
                                              warunki pracy...
                                              a jak nie to do sądu pracy, muż Cię wybroni...wink
                                              • xemm1 Re: Re Wiolka jak jeszcze jesteś na spacerku 02.12.05, 15:06
                                                znowu mobbing...
                                                • wiolkak Re: Re Wiolka jak jeszcze jesteś na spacerku 02.12.05, 15:12
                                                  a ty dalej sama walczysz z moim zięciuniem?
                                              • wiolkak Re: Re Wiolka jak jeszcze jesteś na spacerku 02.12.05, 15:07
                                                on trzyma z przeciwnikiem! dopiero mi sie do dupy dobiorą, wymówie i już!
                                                znajdę sobie jakieś spokojniejsze, może być model z większym przebiegiem ale za
                                                to mniejszy wypas w standardzie, bo te wszystkie bajery które mają urodzone w
                                                tym sezonie są nie do przyjęcia!
                                                • xemm1 Re: Re Wiolka jak jeszcze jesteś na spacerku 02.12.05, 15:13
                                                  faktycznie w tych modelach 2004/2005 silnik za głośno chodzi no i klakson sam
                                                  się włącza...
                                                  • wiolkak Re: Re Wiolka jak jeszcze jesteś na spacerku 02.12.05, 15:14
                                                    niektóre modele za dużo palą/piją, jak zwała tak zwał, ale za dużo no i ten
                                                    komputer pokładowy zupełnie niepotrzebny moim zdaniem!
                                                  • wiolkak Re: Re Wiolka jak jeszcze jesteś na spacerku 02.12.05, 15:17
                                                    mojemu sie właśnie ssanie włączyło! ale tatko sie zmaterializował i działa!
                                                  • xemm1 Re: Re Wiolka jak jeszcze jesteś na spacerku 02.12.05, 15:17
                                                    no i te spaliny...w dużych ilościach...
                                                    do baka trzeba lać bezołowiówkę, żaden gaz bo kolki...
                                                  • xemm1 Re: Re Wiolka jak jeszcze jesteś na spacerku 02.12.05, 15:19
                                                    mój model zaparkowany, silniczek równiutko pracuje, aż miło posłuchać wink
                                                  • wiolkak Re: Re Wiolka jak jeszcze jesteś na spacerku 02.12.05, 15:20
                                                    święta prawda, zatruć powietrze to oni jak nic potrafią, dziwie sie ze sie
                                                    jeszcze nam zieloni do tyłków nie zabrali!
                                                    tato instruuje córkę ciągnącą go za okulary, że za okulary właśnie to już sie
                                                    siedzi, dobrze że jej paragrafu nie podał
                                                  • xemm1 Re: Re Wiolka jak jeszcze jesteś na spacerku 02.12.05, 15:23
                                                    ech to zboczenie zawodowe...
                                                    o to teściuniu ma okularki, już ma plus u Malunia... drugi teściuniu tez ma i
                                                    przez jakiś czas był bardziej atrakcyjny dla dziecka...
                                                  • wiolkak Re: Re Wiolka jak jeszcze jesteś na spacerku 02.12.05, 15:27
                                                    dla Kaśki okularki to norma, jakoś nieszczególnie sie interesuje, mam wrazenie
                                                    ze je ściąga od czasu do czasu bo tak by wypadało, wiesz dzieciaki na podwórku
                                                    gadały to jej teraz głupio
                                                  • xemm1 Re: Re Wiolka jak jeszcze jesteś na spacerku 02.12.05, 15:30
                                                    dorawała jakąś mądrą książkę, poczytała co należałoby robić... nie chce Wam
                                                    przykrości robić... tylko szkoda, ze kartki się skleiły tam gdzie jest napisane
                                                    o śnie wink
                                                  • wiolkak Re: Re Wiolka jak jeszcze jesteś na spacerku 02.12.05, 15:34
                                                    wyrwane były!
                                                  • xemm1 Re: Re Wiolka jak jeszcze jesteś na spacerku 02.12.05, 15:34
                                                    opieprz bibliotekarkę
                                                  • wiolkak Re: Re Wiolka jak jeszcze jesteś na spacerku 02.12.05, 15:36
                                                    bibliotekarki szkoda, to pewnie któreś z jej dzieci
                                                  • xemm1 Re: Re Wiolka jak jeszcze jesteś na spacerku 02.12.05, 15:38
                                                    pewnie mają już duży przebieg, niech za karę powożą Kaśkę na spacerze
                                                  • wiolkak Re: Re Wiolka jak jeszcze jesteś na spacerku 02.12.05, 15:43
                                                    lepiej nie, bo niechcący jeszcze ją czegoś naucza co nie potrzeba i dopiero
                                                    będzie problem! modele mniej wypasione, ale z dużym doświadczeniem
                                                    --
                                                    Kaśka (12.04.2005)
                                                    Dziobu
                                                    Dziobu ma już
                                                  • xemm1 Re: Re Wiolka jak jeszcze jesteś na spacerku 02.12.05, 15:45
                                                    no jest ryzyko, będzie się zachowywać jak zbuntowana nastolatka...zacznie
                                                    bluźnić
                                                  • wiolkak Re: Re Wiolka jak jeszcze jesteś na spacerku 02.12.05, 15:46
                                                    jak się nie wda w mamę to wszystko zniose!
                                                  • xemm1 Re: Re Wiolka jak jeszcze jesteś na spacerku 02.12.05, 15:47
                                                    kurcze ale masz zapasy sił, pozazdrościć
                                                  • wiolkak Re: Re Wiolka jak jeszcze jesteś na spacerku 02.12.05, 15:49
                                                    ja nie do zdarcia jestem
                                                  • xemm1 Re: Re Wiolka jak jeszcze jesteś na spacerku 02.12.05, 15:54
                                                    jak stara płyta hihii
                                                  • wiolkak Re: Re Wiolka jak jeszcze jesteś na spacerku 02.12.05, 15:55
                                                    jestem taką starą, analogową mamąsmile
                                                  • xemm1 Re: Re Wiolka jak jeszcze jesteś na spacerku 02.12.05, 16:12
                                                    taaa te do 30-ki to CD-ki wink
                                                  • wiolkak Re: Re Wiolka jak jeszcze jesteś na spacerku 02.12.05, 16:19
                                                    a do 20-ki DVD
                                                  • xemm1 Re: Re Wiolka jak jeszcze jesteś na spacerku 02.12.05, 16:26
                                                    ciekawe które płyty najłatwiej się puszcza...wink)
                                                  • wiolkak Re: Re Wiolka jak jeszcze jesteś na spacerku 02.12.05, 16:27
                                                    oby sie nie okazało że najłatwiejsze dopiero wejdą w obieg!
                                                  • xemm1 Re: Re Wiolka jak jeszcze jesteś na spacerku 02.12.05, 16:30
                                                    spoko spoko, do analogowych zawsze sentyment...
                                                  • wiolkak Re: Re Wiolka jak jeszcze jesteś na spacerku 02.12.05, 16:31
                                                    sentyment, sentymentem, ale żeby mi zięciuniu później nie wypominał, a szanowna
                                                    teściowa dziecka nie szykanowała
                                                  • xemm1 Re: Re Wiolka jak jeszcze jesteś na spacerku 02.12.05, 16:36
                                                    wychowujemy syna w duchu tolerancji... a ja bedę przymykała moją drgająca
                                                    powieke...
                                                  • pampeliszka no to zescie nabuszowały, 02.12.05, 17:03
                                                    Wiolka i Xemm...to sie teraz ze mna napijcie kawy. Tylko ze Wy zdaje sie kawy
                                                    nie pijacie?
                                                  • xemm1 Re: no to zescie nabuszowały, 02.12.05, 17:06
                                                    właśnie wypiłam... ale mogę Ci potowarzyszyć wink)
    • viviene12 odnosnie pkt 8 02.12.05, 11:24
      NIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE!!!!!§$&))&$"!§&(=
      Znowu nic z tego.
      Ja sie normalnie wykoncze chyba.
      Niech juz mu wyjda te zeby wreszcie, bo jak nie to popchne je chyba jakos.
      Czy ktos ma juz doswiadczenie w tym wzgledzie?
      • barbi1 Re: odnosnie pkt 8 02.12.05, 11:30
        W popychaniu zębów?
        Nie mam!
        Tylko żel na dziąsło i czopek w dupę.
        • viviene12 zel, czopek i grlobulki homeo 02.12.05, 11:32
          juz przerobilismy. Z marnym skutkiem.
          Jeszcze noc-dwie i biore sie za popychanie.
          • barbi1 Re: zel, czopek i grlobulki homeo 02.12.05, 11:33
            Skoro tak- nie macie wyjścia!
            • viviene12 nie 02.12.05, 11:34
              w niedziele jest dzien X. Albo-albo.
              • xemm1 Re: nie 02.12.05, 11:36
                może się Mysz przestraszy...
                • barbi1 }&E@%f? ... nosz! 02.12.05, 11:41
                  Już się wyspała!!!!!!!!!!!
    • mooh Re: Wstaje nowy dzien 02.12.05, 11:47
      Witam, witam
      dopiero wstałam!!!!!!!!! Powtórzę jeszcz raz: dopiero wstałam!!!!!!!!
      Z mężem tym razem wyjątkowo się nie pokłóciłam politycznie, ponieważ byłam tak
      zaabsorbowana buszowaniem u kangura i podziwianiem swojej nowej kurtki, że RAMu
      wystarczyło mi tylko na przytakiwanie mu. Poza tym pytam ja was, moje drogie,
      gdzie byłyście jak już was nie było?
      • xemm1 Re: Wstaje nowy dzien 02.12.05, 11:51
        Mooh oj nieprzyzwoity post... jak to dopiero wstałaś.... a co z Klusią?????????
        • mooh Re: Wstaje nowy dzien 02.12.05, 11:52
          Klusia leżała koło mnie i oglądała swoje rączki
      • viviene12 normalnie zaraz pisze do moderatorow 02.12.05, 12:06
        o skasowanie.
        No zeby z czyms takim "%)=/&§"!/))== tu §=/&$§§/)) wyskakiwac!
        • pampeliszka ja tez teraz wstalam 02.12.05, 13:10
          chyba bylam zmeczona bardzo, bo pierwszy raz od dawna zasnelam w dzien z
          Malgosiem na calutką godzinke
          tak jakos było cieplo, ona sie przytulala i sobie spalysmy...
          to teraz wreszcie ta kawa co miala byc
    • kubona Re: Wstaje nowy dzien 02.12.05, 19:35
      niestey cudów nie ma i dzecko chore choć jakos teraz żywsze niz wczoraj i
      rano , a co do wyspania..... spałam może dwie godziny, ale jakaś adrenalina
      mnie trzyma przez tego brzdyla i nawet nie czuję zmęczenia. ustalmy więc że
      wyspana jestem. a co tam,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka