Dodaj do ulubionych

Małgosi odbiło

13.02.06, 12:11
Znowu ma fobię łózeczkową. Zamiast spac, bawi sie w wanke-wstanke i
ryczy.Bosh, o co jej znowu chodzi...
Obserwuj wątek
    • mooh Re: Małgosi odbiło 13.02.06, 12:12
      Dzieci to tajemnicze stworzenia.
      • mmala6 Re: Małgosi odbiło 13.02.06, 12:19
        przez kolano i w tylek!'wink)

        Pam, moze Ty mi pomozesz.Choc kiedys pislas ze nie bylas jeszcze w Pradze ale
        moze wiesz jak sie nazywaja te malenke domki takie kolorowe wlasnie w Pradze??Od
        dwoch dni nie moge sobie przypomniec a byli u nas znajomi, ktorzy byl w Pradze i
        tych domkow wlasnie nie widzieli.
        • pampeliszka Re: Małgosi odbiło 13.02.06, 12:27
          Pewnie Ci chodzi o Złotą Uliczkę na Hradczanach. Tam, gdzie mieszkali złotnicy.
          I F.Kafka.
          Bo sa jeszcze małe domki w Kozim Zaułku, ale tam mało kto trafia.
          A mlodziez chyba zabkuje, bo dostala w tym lozeczku autentycznej histerii, wiec
          ja uspilam przy biuscie, niestety.
          • mmala6 Re: Małgosi odbiło 13.02.06, 12:34
            oooo!!! wlasnie!! to one sa na Hradczanach? wydawalo mi sie ze gdzies indziej
            ale ja juz dawno bylam w Pradze wiec pewnie mi sie pomieszalo.
            Dziekismile
            • pampeliszka Re: Małgosi odbiło 13.02.06, 12:36
              W sumie to sie nie dziwie, ze Twoi znajomi mogli ją przegapic, bo ona malutka, a
              turystow zawsze duuuzo. My chodzimy na Złotą Uliczkę nocą. Tzn. chodzilismy, bo
              teraz to łatwo z młodzieża nie bedzie.
              • wiolkak Re: Małgosi odbiło 13.02.06, 12:42
                Złota Uliczka jest przepiękna i od jakiegoś czasu płatnasmile
                a co do Malgosi, to cieszę się, ze nie jestem osamotniona, Kaśka też siada non
                stop jak tylko ją położę
    • kubona Re: Małgosi odbiło 13.02.06, 12:44
      kochana, ten wiek ma swoje prawa.kuba zasypia tylko przytulony do mojego
      ramienia, koniecznie na stojąco, a w łóżeczku dostaje małpiego romumu i wywala
      z niego wszystko włącznie z poduszką. za to przepięknie chowa swoje zabawki do
      szuflad. ale o tym w innym wątku, jak mi pozwoli mi napisaćsmile
      • mmala6 Re: Małgosi odbiło 13.02.06, 12:53
        Kubona, wstrzymaj sie lepiej z zakladaniem nowego watku o tym jak Kuba chowa
        chowa zabawki do szuflady!smile
        A jak zdrowko Kuby?lepiej?
        a u nas Matus dzisiaj W OGOLE nie plakal na cwiczeniach!!!smile)taki dzielny
        chlopczyk.A wczoraj zrobil kupe do wannywinkups.
        • pampeliszka Re: Małgosi odbiło 13.02.06, 13:10
          Baaardzo dzielny Matek.A z tą kupą to przegiął...
          Tak, Kubona, nie zakładaj wątku o sprzataniu Kuby, bo bede musiala wkleic
          zdjecie, jaki rodzaj "porzadku" preferuje Malgosia.
          Wiolka, wiedzialam, ze moge liczyc na Twoja empatie.
          • wiolkak Re: Małgosi odbiło 13.02.06, 13:11
            na mnie zawsze możesz, a z kupą to pewnie pomyślał, że skoro w wodzie sie
            podobno łatwiej rodzi to i kupal lepiej idziewink
            • mmala6 Re: Małgosi odbiło 13.02.06, 13:12
              hehe, moj maz sie smial ze to byl 'porod w wodzie'.W sumie zaoszczedzilam na
              pieluszce ale kapiel z wiadomych przyczyn musiala sie szybciej skonczyc...bede
              miala co opowiadac jego dziewczynom!!
              • wiolkak Re: Małgosi odbiło 13.02.06, 13:14
                no proszę, masz duszę prawdziwej teściowej, nie zapomnij opowiadać o innych ex
                dodatkowosmile
                • mmala6 Re: Małgosi odbiło 13.02.06, 13:15
                  w wieku jednego roku juz ma jedna ex na koncie, co bedzie pozniej!ale opowiesc z
                  kupa w wannie odstraszy niejednawink
              • pampeliszka Re: Małgosi odbiło 13.02.06, 13:15
                Pewnie dziecię chciało, zeby sie łatwiej myło dupcię...
                A jego dziewczynom to Ty juz lepiej niczego nie opowiadaj.
                • xemm1 Re: Małgosi odbiło 13.02.06, 13:18
                  co się dzieje z tymi dziećmi, żeby nie spać w czasie drzemki południowej, żeby
                  robić kupki do wanny.... wiosna wink
                  • pampeliszka Re: Małgosi odbiło 13.02.06, 13:19
                    kurcze, ze tez tego nie wymyslilam...
                    • mmala6 Re: Małgosi odbiło 13.02.06, 13:26
                      na dodatek teraz Matek spi i ma takie kupsko ze czuje w drugim pokoju!! ale spi
                      twardo, to co go bede budzic.Mowilam kiedys ze jemu to w niczym nie przeszkadza...
                      • xemm1 Re: Małgosi odbiło 13.02.06, 13:29
                        A propos kupy Matka, to Malunio sadzi dzisiaj takie toksyczne kupska, że aż
                        mojemu mężowi (którego nie ruszją jakieś smrodki) zrobiło się dziś rano
                        niedobrze... ciekawe po czym, muszę przeanalizować wczorajsze menu... wink
                        • mmala6 Re: Małgosi odbiło 13.02.06, 13:31
                          ja mysle, ze to juz tak bedzie...w koncu wszystko jedza (przynjamniej Matek)
                          wiec to juz nie jest niewinna i bezwonna kupcia noworodkawink
                    • kubona Re: Małgosi odbiło 13.02.06, 13:27
                      wątek założe bo obiecałam Duram nowinki o Kubusiu - dzięki temu będę miała
                      śliczny wierszyk na urodzinysmile a drugi powód to taki że jest kilka rzeczy o
                      które chcę zapytać wiec.....same rozumiecie
                      • mmala6 Re: Małgosi odbiło 13.02.06, 13:28
                        no dobra....ale o tym sprzataniu to tak na dole i malym drukiem, ok?wink
                        • kubona Re: Małgosi odbiło 13.02.06, 13:33
                          dobra i innych jego osiągnięciach też. cały wątek będzie na dole i drobnym
                          drukiemsmile a tak serio to wcale nie jest taki zdolny. nie umie jeszcze liczyćsmile
                          • enja11 Re: Małgosi odbiło 13.02.06, 13:50
                            A propos spania to ja się właśnie zbieram do nauczenia Jaszka zasypiania
                            samodzielnego w łóżeczku i chcę go oduczyć nocnych karmień (ambitna ze mnie
                            dziewczyna, co?wink) Na razie przygotowuję się teoretycznie: wyciągnęłam "Język
                            niemowląt", zamówiłam "Język dwulatka", zbieram się, żeby przeczytać "Usnij
                            wreszcie" i odkurzyć wątek Duramgamy o spaniu. Mam nadzieję, że do łykendu
                            zdążę i wtedy planuję inaugurację naukiwink)
                            Dziewczyny, mam pytania dotyczące drzemek w ciągu dnia:
                            1. ile razy dziennie śpią wasze dzieci?
                            2. czy jak tylko ziewną, a jest teoretycznie ich pora na spanie to wsadzacie je
                            do łóżeczka?
                            3. trzymać w tym łóżku póki nie zaśnie, czy jak się bawi pół godZiny zamiast
                            spać to dać sobie i jemu spokój na jakiś czas?
                            Chyba na razie tyle pytań. Mam nadzieję, że się uda - zwłaszcza z tymi nockami -
                            bo nie dam rady tak długo ciągnąćwink
    • pampeliszka Re: Małgosi odbiło 13.02.06, 13:40
      no i gdzie ten watek pochwalny, Kubona?
      • mmala6 Re: Małgosi odbiło 13.02.06, 13:43
        to bedzie jakas epopeja! Kubona napisala, ze sa jeszcze jakies "inne rzeczy" do
        pochwalenia siewink
        • pampeliszka Re: Małgosi odbiło 13.02.06, 13:45
          To moze nie bede czytac, zeby sie nie zalamac...
          • xemm1 Re: Małgosi odbiło 13.02.06, 13:49
            a Kubona pisze i pisze...wink
            • kubona Re: Małgosi odbiło 13.02.06, 17:14
              kubona napisze wieczorem bo własnie wróciłam ze spaceru, a że dziecko cierpi na
              ból uchasad to i nie za bardzo pozwala mi siedzieć przed kompem. poza tym muszę
              się trochę zorganizować, bo nie kupiłam nic Mariuszowi na walentyki i rano będę
              musiała wyjść do miasta - więc zaczynam robic obiad na jutro. bo jutro to już
              tylko kolację będę robić na świeżo - cannelloni.......
              a no i w tym wątku pochwalnym takich super nieziemskich rzeczy nie będzie.....
              • mmala6 Re: Małgosi odbiło 13.02.06, 19:09
                a ja nie mam nic dla meza i sie usprawiedliwiam, ze mieszkamy na wsi.Moge mu
                ewnetulanie jutro jakas czekolade z sercem w spozywczym kupic.
                Canelloni? a co to? pewnie jakis makaron....
                Czy tylko ja jestem wredna zona i nie robie specjalnej kolacji dla meza-Walentego?
                • enja11 Re: Małgosi odbiło 13.02.06, 19:28
                  ja też jestem wredna - może on mi zrobi kolacjęwink) A w papierniczym widziałam
                  stringi w kieliszku, tudzież w butelce szampanawink)))) Tylko nie wiem dla kogo
                  miałby to byc prezent: dla mnie czy dla mężawink
                  • pampeliszka Re: Małgosi odbiło 13.02.06, 19:49
                    ja tez nie robie...
                    • mmala6 Re: Małgosi odbiło 13.02.06, 19:51
                      ufff, to dobrze, bo musialabym sklamac, ze jednak robie wykwintna kolacje
                      zlozona z przystawki, dwoch dan i deseruwink
                      • kubona Re: Małgosi odbiło 13.02.06, 21:39
                        cannelloni to takie grube rury makaronowe nadziewane mięsem mielonym -lub
                        czymś innym co kto woli i zapiekanew sosie....z serem może być, ......a
                        prezent? zawsze jakaś drobna fugrka z gipsu ręcznie robiona d kolekcji, nic
                        szczególnego...
    • pampeliszka i w zwiazku z tym 19.02.06, 09:07
      ja mam kryzys macierzynstwa dzis. Wczoraj wstala o 6 a dzis o 5! Jestem wsciekła
      i niewyspana i cały czas na nią warczę, co mnie oczywiscie wkurza, ale jak
      słysze te jej jujki i smęty, to mnie krew zalewa. Co sie jej stało, jak
      myslicie? Przeciez sie nie moze odzwyczaic od snu...Idziemy zaraz w siną dal, bo
      tu z nią zwariuje albo ją w koncu zbije po tym pampersie.
      • wenus.z.willendorfu Re: i w zwiazku z tym 19.02.06, 09:16
        może kupisz jej klatkę dźwiękoszczelną? wink
        • martyna1985 Re: i w zwiazku z tym 19.02.06, 10:04
          moze zostaw ja w łóżeczku jak płacze...zmęczy się i zaśnie. Albo polóz sie z
          nia na kanapie...moze tak pomoze??
          • pampeliszka Martyna, 19.02.06, 12:34
            Ale ona nie płacze z niewyspania.Ona jęczy z nudów. I jojczy, zeby jej wymyslec
            cos ciekawego. Na spacerze i w kosciele była jak aniołek, bo sie coś działo...
            Teraz wreszcie poszła spac.
            Wenus, takie łózeczko dzwiekoszczelne by mi sie przydało. Wkładam o 22, wyciagam
            o 9 i niech se robi co chce.
            Wiolka, mowilas, ze Kaska tez wstawala przez chwile o swicie. I dlugo to trwalo,
            samo przeszło?
            • wiolkak Re: Martyna, 19.02.06, 12:46
              jeszcze nie przeszło i nie trzeba mnie od rana irytować! dzisiaj zasunęła 5:30,
              dobrze że w drodze losowania wstał tatko i mogłam odespać, za to od 9 półtorej
              godziny, tyle że ja wolę drzemki półgodzinne i spanko nocne do 8
              • pampeliszka Wiolka, 19.02.06, 12:51
                a co tatko z nia robi o tej 5.30? Bo Malgosia, dopoki JA nie wstane to sie
                bedzie dobijac do sypialni. Tatula zreszta tez budzi-staje kolo lozka i jojczy,
                dopoki tez nie wstanie...
                • wiolkak Re: Wiolka, 19.02.06, 12:55
                  a mnie to w ogóle nie interesuje, jestem egoistycznie pochłonieta spaniem, a on
                  się bardziej boi mojego gniewu niż Kaśki niezadowoleniawink, poza tym Kaśka jest
                  cwaniara i jak wyjdą z sypialni, a ona wie że będzie teraz z tatkiem to doznaje
                  cudownej przemiany, całuje go, robi mój, mój, czyli ukochuje, znaczy jest
                  wyrachowana jak trzeba i potrafi zadbać o swoje interesywink
                  oczywiście dopóki nie zobaczy mnie na horyzoncie, wtedy tato staje sie zbędny
                  i udaje że goscia nie znasmile))
              • wenus.z.willendorfu Pampeliszko 19.02.06, 12:51
                a Frutka do tej pory wstaje o świcie (przeważnie między 6 a 6.30) i nie
                wygląda, żeby to sie kiedyś zmieniło...
                Tak chciałam ci napisać, żeby już mi nie zazdrościła przespanych nocy wink
                • pampeliszka Re: Pampeliszko 19.02.06, 12:54
                  o kurcze
                  to myslicie, ze to jest cena za brak pobudek???
                  • wenus.z.willendorfu Re: Pampeliszko 19.02.06, 12:55
                    nie wiem, ale i tak już jest trochę lepiej- kiedyś wstawała godzinę wcześniej...
                    • pampeliszka Wiolka, 19.02.06, 12:59
                      a Kaska w nocy sepi biusty jeszcze, czy cala noc spi-do tej 5?
                      Ja postanowilam kontynuowac odwyk i wycielam jeszcze jedno karmienie. Zostaly
                      wiec tylko trzy...
                      Wenus, Ty mnie nie strasz...
                      • wiolkak Re: Wiolka, 19.02.06, 13:01
                        najgorsze, że zaczyna, kiedyś spała "longiem" od 7:30 do 8 rano z jedną pobudką
                        biustową, a teraz sobie robi wolną amerykankę!
                  • wiolkak Re: Pampeliszko 19.02.06, 12:57
                    nie jest, bo ona po prostu przestała dobrze sypiać, robi sobie gówniara pobudki
                    w nocy, jeśli mnie przyłapie na uchodźctwie to robi karczemną awanture, sankcje
                    są coraz poważniejsze, nie moge sie nawet do starego odwrócić i przytulić bo
                    wojna gotowa!
                    • pampeliszka Re: Pampeliszko 19.02.06, 13:04
                      wciaz koczuje w Waszym lozku?
                      Ja dalam mlodziezy eksmisje i chyba nocne biusty tez skoncze, bo to sie wcale
                      nie przeklada na dluzsze spanie. Sama se nagrabiła, cholera jedna.
                      • wiolkak Re: Pampeliszko 19.02.06, 13:06
                        Kaśka tez sie prosi, ale czekam na wiosnę, bo nie mam jak łóżeczka postawić
                        żeby nie dmuchało z nawiewu z kominka, a Małgol śpi w swoim pokoju?
                        aaa, a co Wy tak stacjonarnie dzisiaj, nie w terenie?
                        • pampeliszka Re: Pampeliszko 19.02.06, 13:08
                          Nie w terenie, bo wstalam o 5 rano i w d mam wojaże.Na spacer tez tatul sam z
                          nią pojdzie, jak sie gowniara zbudzi.
                          Malgol spi z nami, tu sa tylko 2 pokoje, tzn salon i sypialnia, wiec
                          musielibysmy jej sypialnie zostawic i sie przeniesc na niewygodna sofe.
                          • wiolkak Re: Pampeliszko 19.02.06, 13:11
                            ja się ciągle bojam ją zostawić samą w pokoju obok, narazie czeka ją
                            wyprowadzka do łóżeczka bo już wymiękam
                            • pampeliszka Re: Pampeliszko 19.02.06, 13:13
                              u nas lozeczko zdecydowanie ograniczylo ilosc pobudek, ale co z tego, jak wstaje
                              wczesniej niz koguty
                              • wiolkak Re: Pampeliszko 19.02.06, 13:19
                                u nas było odwrotnie, jak spała w łóżeczku to ja nie spałam, bo non stop mnie
                                budziła - to smok, to za rączkę trzymanko, jak sie okopała w naszym łózku to
                                zaczęła sypiac jak aniołek, 10 godzin ciurkiem do karmienia, smoczek wypluty,
                                potem dosypianie 2-3 godziny do 8, czasem bez nocnej pobudki do 7:30, od 2
                                tygodni jej odbiło, masakra
                                • pampeliszka Re: Pampeliszko 19.02.06, 13:22
                                  to juz 2 tygodnie? kurrrrrcze, a ja mialam nadzieje, ze dzien dwa i minie
                                  • wiolkak Re: Pampeliszko 19.02.06, 13:26
                                    ostatnio tak miała przez tydzien, teraz stan jest zdecydowanie gorszy, jak ją
                                    olewam to podpełza do mnie, całuje (tzn ślini), obraca się na plecy żebym ją
                                    przytuliła i gada, gada, gada! wariactwo!!!
                                    • pampeliszka Re: Pampeliszko 19.02.06, 13:37
                                      taaaa, co jak co, ale podlizywac sie to one potrafia
                                      • wiolkak Re: Pampeliszko 19.02.06, 13:41
                                        w genach mają, czy jakie licho?
                                        Kaśka rewelacyjnie robi "prosiaka" jak stoimy po dwóch stronach kabiny, ale
                                        tylko ze mną, Piotrek załamany z zazdrościwink
                                        muszę jej zrobić zdjęciesmile
                                        Małgosia śpi, bo Kaśka właśnie "uśnięta" przez tatkę, co oznacza że wstanie za
                                        20 minut, a ja muszę się namalować bo lecimy na obiad, a potem na kawke do
                                        mojej padrugi, która sie lada dzień sypnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka