jozef127
04.12.07, 21:07
„Nie będzie ogon kręcić psem”. Ogon to pani koordynator z gminy
zajmująca się planami przestrzennego zagospodarowania, a pies to
chyba my wszyscy, a w każdym razie obywatel który dziś na sesji rady
gminy złożył krytykę Ogona. Jak zdołałem zrozumieć z relacji owego
pana, to jest on posiadaczem ziemskim z Łomianek Chopina. Zarzuca
zaś Ogonowi, że trzyma się zapisów studium zagospodarowania (jeszcze
Sokiego) i nie daje obywatelom dzielić gruntów na mniejsze
działeczki niż 2000 m. I przez te pierduły o ładzie przestrzennym i
zrównoważonym rozwoju obywatel ziemski jest poszkodowany: im bowiem
ziamię można podzielić na mniejsze działeczki, tym łatwiej i drożej
sprzeda się ją deweloperowi. A bum budowlany już się kończy – jak
utrzymuje obywatel ziemski- i następny przyjdzie za 7 lat (łoj) i
obywatel ziemski przez ten Ogon -co nami wszystkimi (?) kręci -
będzie stratny. Jak obywatel będzie stratny, to i gmina będzie
stratna i ojczyzna nasza (deweloperska jej mać) również. Wniosek z
wystąpienia ziemskiego obywatela: wygońmy Ogon, a będziemy budować
segmenty (dla oszczędności gruntu) w pionie na chustce do nosa- bo
takie są marzenia mieszkańców (psa, którym ogon kręci).