03.04.06, 13:14
właśnie otrzymałam kolejną odpowiedź odmowną od potencjalnego pracodawcy.
Muszę być naprawdę beznadziejna skoro przez tyle czasu nie mogę znaleźć
pracy sad((
Obserwuj wątek
    • mmala6 Re: Mam doła 03.04.06, 13:18
      Wenus, przeciez wiesz,ze to nieprawda, ze jestes beznajdziejna.Takie sa czasy,
      okrutne niestety, zwlaszcza dla matek z malymi dziecmi.A raczej nie czasy, tylko
      nasz durny kraj.Glowa do gory, jestem pewna, ze w koncu znajdziesz prace, z
      ktorej bedziesz zadowolonasmile)Trzeba sie tylko uzbroic w cierpliosc, moj maz
      (ktory nie jest na wychowowczymwink) szulka od ponad m-ca i tez
      nic.Cierpliwosci...smile
    • izka_74 Re: Mam doła 03.04.06, 13:23
      Tak jak mówi mmala - nie łam się, to nie twoja wina, tylko wariackich czasów.
      Niestety czesto to trwa tak długo, że człowiek w desperacji zgodzi się na
      jakiekolwiek warunki i jakąkolwiek pracę - przestrzegam przed tą ścieżką. Potem
      trudno się wyrwać z takiej pracy.
      A jeśli nie masz jeszcze finansowego noża na gardle, to ciesz się, że nie
      musisz zostawiać małej samej na całe dnie.
    • kura17 Re: Mam doła 03.04.06, 13:31
      Wenus, nie panikuj. jeszcze bedzie odpowiedz pozytywna smile kurs zaliczylas, cos
      robisz, posuwasz sie do przodu. teraz takie czasy, ze o prace trudno sad
      zwlaszcza mamom z dziecmi... poprany swiat...

      Wenus, ja tez dzis dostalam odpowiedz odmowna...
      w dodatku dowiedzialam sie, ze o maly wlos tej pracy nie dostalam - bylam druga
      na liscie, "ten pierwszy" nie mial 100% poparcia - reszte mialam ja...
      ... no i co z tego, jak sie okazalo, ze facet "utknal" w karierze, malo ma
      widokow na przyszlosc, a poniewaz jest to ich stary znajomy, wiec jego wybrali...
      nikogo nie obchodzi, ze moze moja "kariere" tez wypadaloby popchnac do przodu...
      no i stwierdzili, ze glownym argumentem za nim przemawiajacym, byl fakt, ze on
      juz dobrze zna to miejsce pracy (wczesniej tam pracowal), a oni szukaja kogos,
      kto od razu zajalby sie studentami (a ja musialabym sie uczyc troche na
      poczatku). no i ja sie pytam - po co w takim razie robili nabor poza swoja
      grupa??? zmarnowali moj czas...


      ``````````````````
      kurczak: 03.03.05
      • mmala6 Re: Mam doła 03.04.06, 13:45
        Wenus, a jaki Ty kurs skonczylas, bo cos mi umknelo?

        Kura, to nawet TAM jest tak jak u nas, eh.
        • wenus.z.willendorfu Re: Mam doła 03.04.06, 13:48
          nie kurs, tylko takie kilkustopniowe szkolenia "Miejsca pracy w sektorze
          kultury". Ładnie to brzmi, ale prawie nic za tym nie stoi...wink

          A Kura ma tak egzotyczny zawód, że wciąz jestem w szoku, że wykonuje go więcej
          niż jedna osoba na kontynent wink
          • kura17 Re: Mam doła 03.04.06, 13:51
            wenus.z.willendorfu napisała:


            > A Kura ma tak egzotyczny zawód, że wciąz jestem w szoku, że wykonuje go więcej
            > niż jedna osoba na kontynent wink

            i dlatego pracy znalezc nie moge... trzeba sie przekwalifikowac...
            ... tylko pewnie na wiekszosc mam "za duze kwalifikacje"...

            ``````````````````
            kurczak: 03.03.05
            • mmala6 Re: Mam doła 03.04.06, 13:56
              Kura, jaki Ty masz zawod???????czemu Wenus wie, a ja nie??

              Wenus, faktycznie fajnie brzmismile)
              • kura17 Re: Mam doła 03.04.06, 13:59
                mmala6 napisała:

                > Kura, jaki Ty masz zawod???????czemu Wenus wie, a ja nie??

                bo pewnie nie umiesz czytac ze zrozumieniem smile)
                przyznalam sie kiedys Wenus w jakims watku, bo pytala smile

                a moj zawod jakis bardzo egzotyczny nie jest, jestem fizykiem czastek
                elementarnych (lub, zamiennie, fizykiem wysokich energi), a obecnie, nomen-omen,
                zajmuje sie tzw fizyka egzotyczna (czyli rzeczami, ktore sie w obecnej teorii
                "wszechrzeczy" nie mieszcza, chocby mogly - bo ta teoria troche dziurawa)

                ``````````````````
                kurczak: 03.03.05
                • mmala6 Re: Mam doła 03.04.06, 14:02
                  Kura, i Ty jeszcze o tym wszystkim po niemiecku potrafisz opowiadac??smile
                  jestes wielka....az mi szczena opadla...Co tam ta moja psychologia...
                  Kojarzylam Cie z fizyka ale raczej od strony Twego meza, nie wiem dlaczego nawet.
                  • wenus.z.willendorfu Re: Mam doła 03.04.06, 14:05
                    Mmala, jak dla mnie, to Kura może o tym opowiadać i po chińsku smile
                    Ale po niemiecku to bardzo proszę: exotische Physik des elementarnes Czastka wink
                  • kura17 Re: Mam doła 03.04.06, 14:05
                    po niemiecku nie potrafie, potrafie po angielsku smile
                    a mojego meza dobrze kojarzylas - on tez fizyk (taki sam). i pracujemy w tym
                    samym insrtytucie badawczym, ale dla innych eksperymentow. niby w jednej pracy,
                    a prawie kilometr od siebie, taki wielki ten nasz teren smile

                    ``````````````````
                    kurczak: 03.03.05
                    • wiolkak Re: Mam doła 03.04.06, 14:47
                      no szczena mi wisi az do parteru, a siedze na samej górze!
                      znaczy 3 pietrowy zwis zaliczyłam!!!
                      • kura17 Re: Mam doła 03.04.06, 14:51
                        no bez jaj! bo zaczne sie czuc jak dziwadlo jakies! juz wystarczy, ze w rodzinie
                        mnie traktuja jak kogos nie-z-tej-ziemi i tylko porozumiewawczo patrza po sobie,
                        jak to niby ja sobie rade w zyciu daje...

                        ``````````````````
                        kurczak: 03.03.05
                        • wiolkak Re: Mam doła 03.04.06, 14:55
                          dla mnie fizyka to całe życie była magia, więc nie bądź taka skromna!
                        • mmala6 Re: Mam doła 03.04.06, 14:55
                          No cos Ty Kura, to jest podziw pozytywny, nie Wiolka?wink
                          Moj daleki kuzyn zajmuje sie, ogolnie rzecz ujmujac, telekomunikacj w
                          informatyce, czyt tez telekominikacja informatyczna, no cos takiego.Zarabia kupe
                          kasy, jezdzi po calym swiecie a nikt w rodzinie nie umie powiedziec czym on sie
                          zajmuje.On juz nawet pare razy probowal tlumaczycwinkteraz tylko rzuca jakies
                          hasla, zeby przecietny zjadac chleba mogl go zrozumiec.Moja ciocia (polonistka,
                          hehe) ma tylko nadzieje, ze nie mydli jej oczu i nie robi czegos nielegelnegowink
                          • wiolkak Re: Mam doła 03.04.06, 15:16
                            pewnie ze pozytywny, dla mnie to takie czary są, że tylko wybitne jednostki
                            mogą to pojąć!
                          • kura17 Re: Mam doła 03.04.06, 15:17
                            MMala, no ja to kupy kasy nie zarabiam sad
                            i do pracy mnie nigdzie nie chca...

                            ``````````````````
                            kurczak: 03.03.05
                            • wiolkak Re: Mam doła 03.04.06, 15:19
                              no Kura wybacz, ale do sklepu się nie nadajeszwink
                              • kura17 Re: Mam doła 03.04.06, 15:25
                                no ale niby dlaczego nie???

                                ``````````````````
                                kurczak: 03.03.05
                                • mmala6 Re: Mam doła 03.04.06, 15:26
                                  bo szkoda tego, co masz w glowiesmile
    • z1mka Re: Mam doła 03.04.06, 14:19
      eee napewno to była nudna praca, albo zapierniczałabyś jak mały samochodzik za
      śmieszną jałmużnę! a Szef by był brzydki szczerbaty, niemiło by pachniał i w
      dotatku byłby kłótliwą babą - taką z forum Niemowlęsmile))

      Wenus, znamy się mało, nie wiem w jakiej branży się specjalizujesz, ale nie mów,
      że jesteś do niczego, bo w ten sposób musielibyśmy myśleć wszyscy. Bo wychodzi
      na to, że nikt się w dzisiejszych czasach do niczego nie nadaje. A nawet jak się
      już tę pracę złapie, to tym bardzij się do niej nie nadaje, bo mobbingi,
      molestacje i wyzysk!wink

      Ale wiem co czujesz, mój Zimek ma przeogromną wiedzę informatyczną (taaa,
      branża, w której zda się nie być problemów), niestety tylko studium skończone.
      Długo nie mógł znaleźć pracy. W dodatku, tam gdzie pracował wcześniej był na
      dobrej drodze do wycieńczenia psychicznego. A teraz ma pracę, w której odwala 10
      razy więcej roboty niż "kierownik", no i zarabia odpowiednio - do wykonanej
      pracy - 10 razy mniej.

      Nie łam się Wenus, przecież prędzej czy później ktoś NAS musi dostrzec, jesteśmy
      przecież wszystkie wyjątkowe, inteligentne, mądre i posiadamy ogromną wiedzę.
      Mam założyć kolejny wspólny wątek pochwalny? smile
      • wiolkak Re: Mam doła 03.04.06, 14:46
        słusznie Zimka!
        wątek kadzacy dla wenus, chociaż wybitne pierdoły dzisiaj opowiada! no ale cóż,
        wybitna osoba, to i pierdoły nietuzinkowe!
        • pampeliszka Wenus, 03.04.06, 15:51
          pewnie, ze w koncu cos znajdziesz.I tak niezle, ze w ogole chodzisz na rozmowy,
          to znaczy, ze cv masz niezle napisane...Moze na nastepne spotkanie w sprawie
          pracy przygotuj sie z całym szpanem. Ja np. jedna prace dostałam, jak zrobiłam
          prezentacje w powerpoincie. A w agencji reklamowej, jak wyslalam list
          motywacyjny w ksztalcie komiksu, hehe.
          • tu.acha Re: Wenus, 03.04.06, 20:00
            ja też na to szkolenie uczęszczam...
            • wenus.z.willendorfu Re: Wenus, 03.04.06, 20:15
              ja już skończyłam, ale wrażenia mam...hmmm...mieszane raczej...
              • pancerniczek Re: Wenus, 03.04.06, 20:42
                Wenus, jesteś mądrą kobieta i wiesz (i bez moich "przypominaków"), że o
                wartości nie świadczy wykonywane zajęcie lub jego brak. Wiem, że łatwo
                powiedzieć i że to strasznie przykre, takie odmowne odpowiedzi.
                Teraz kilka słów - mam nadzieję, że pocieszającej - statystyki:
                1. Jeśli bezrobocie w Twoim mieście jest powyżej 15 % to średnio trzeba złożyć
                300 ofert, żeby dostać pracę;
                2. Nie wiem jak szukałaś pracy, ale pracodawcy preferują kontakt osobisty.
                Trudniej odmawiać, łatwiej zapamiętać.
                3. Na początek może warto obniżyć oczekiwania, złapać prace i...szukać dalej.
                Właśnie po to, żeby nie wpadać w doły i startować z innym nastawieniam
                psychicznym.

                UDA SIĘ!
    • z1mka Wenus! 03.04.06, 21:08
      Ja mam doła po zapoznaniu się z niemowlakowym topikiem: Najfajniejsza rzecz w
      waszym wózku!
      Bo:
      nie mam w wózku:
      zegarka
      termometru
      i skrętnych kół
      kosztował jedyne 500 zet i to mnie boli najbardziej

      Ale za to mogę Marysi kupować fajne zabawki, które są inwestycją długoletnią w
      jej umysł i procesy myślowe...
      ale ciul doła mam, tak se to ostatnie zdanie napisałam na pocieszeniesad
      • pampeliszka Re: Wenus! 03.04.06, 21:32
        ja tez nie mam takich rzeczy w wozku, Zimka
        to mowisz, ze powinnam miec doła? chyba sie przejde na niemowlaka, hehe
    • tu.acha WenuS 03.04.06, 21:57
      A czemu mieszane uczucia??? Bo ja przeszłam dopiero szkolenie wstępne i może
      jakoś specjalnie dużo mi to nie dało, ale przynajmniej nakręciło pozytywnie do
      różnych działań
    • renatka_sz Wenus 03.04.06, 22:28
      sama wiesz, ze gadasz (piszesz) glupstwa!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka