Dodaj do ulubionych

Tajny nabór na Akademię Medyczną w Lublinie

IP: 217.153.85.* 09.10.04, 01:19
Panie Adamie co się Pan denerwuje. Co są warte studia medyczne zaoczne? Ma
Pan syna nieuka który na egzaminie zebrał mniej niż 40% punktów, a chciałby
Pan z niego zrobić lekarza? Niech się bierze do nauki, a jak nie to należy
szukać dla niego odpowiedniego zajęcia.
Obserwuj wątek
    • 2paco A to Polska właśnie... 09.10.04, 01:19

      • Gość: EWA Re: A to Polska właśnie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.04, 16:04
        Panie doktorze.
        Rozumiem Pańskie zaniepokojenie.
        Jak to mogło się stać, że pominięto Pańskiego synalka?
        Czytając pozostałe posty widać, że Pański debilowaty synek nie ma zbytniego
        poparcia wśród forumowiczów, wynika to z prostej przyczyny: nikt nie chciałby
        się u niego leczyć.
        To, że na jego miejscu znaleźli się inni, nie mniej debilowaci synalkowie to po
        prostu już nikogo nie dziwi. W Polsce zawód lekarza, źle opłacany i zhańbiony
        przez lekarzy alkoholików i zwykłych morderców, chronionych przez izby
        lekarskie i inne takie gówna powinien być unikany przez normalną młodzież z
        daleka.
        Pan jednak znając polskie realia dobrze wie, że zawód lekarza to żyła złota,
        która nie wynika z dobrej znajomości zawodu, lecz z tzw. sztuki lekarskiej.
        Sztuka ta polega na wykorzystywaniu ludzkiej biedy i nieszczęścia do okradania
        z ostatnich pieniędzy tych, którym te nieszczęście się przytrafiło.
        Zapewne uznał Pan, że synek do tego celu nadaje się doskonale.
        Ja jestem matką dwojga dorosłych dzieci i nigdy nie naraziłabym ich na słabo
        płatny i przestępczy zawód: handlarza skórami, mordercy (aborcje) i na wieczne
        potępienie.
        Może to dobrze, że Pana syn uniknie tego nieszczęścia?
        • Gość: tks Re: A to Polska właśnie... IP: *.netten.pl / *.netten.pl 09.10.04, 20:21
          studiuje medycyne-prawie polowa studiujacych dostala sie za 2 razem!nie trzeba
          zdac wstepnego na 120 aby byc dobrym lekarzem-nie to sie liczy!po 6 latach
          studiow naprawde nie ma znaczenia czy ktos mial 45,67 czy99 pkt!jesli jest za
          malo madry to i tak go uwala!na anatomi biochemi albo czyms innym!
          • ma_la1 Re: A to Polska właśnie... 09.10.04, 20:45
            Masz całkowitą rację. Nie ilość punktów na wstępnym egzaminie robi z człowieka
            dobrego lekarza. Jednak cała afera jest bardzo brzydka.
          • Gość: obserwator Re: A to Polska właśnie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.04, 16:54
            Zapomniales o nagminnych lapowkach za zdanie takich egzaminow jak z anatomii,
            farmakologii, fizjologii etc, etc.
        • ma_la1 Re: A to Polska właśnie... 09.10.04, 20:42
          Rany!!! Ile w Pani nienawiści!! Dlaczego Pani generalizuje sprawę. Przecież nie
          wszyscy lekarze, to łapówkowicze, naciągacze, handlarze skórami itd. Dlaczego
          Pani obraża tych przyzwoitych, dobrych fachowców, nie tuczących się na cudzej
          krzywdzie. Uważam, że takich jest duża większość, niestety mówi się wszędzie
          o przypadkach wyjątkowych ( w porównaniu z ogólną il. lekarzy). O dobrych
          lekarzach jakoś cicho. Pani też jest fragmentem "tej Polski właśnie" -
          zacietrzewionej, ninawidzącej, kapiącej jadem.
          Natomiast nabór na studia (nietylko medyczne i nie tylko w Lublinie) to
          rzeczywiście skandal, a do tego tatuś "pokrzywdzonego" synalka mówi o tym
          głośno i chce żeby się nad tą "niesprawiedliwością" rozpływać. Gdyby jego syn
          się dostał z 44 pkt, to nikt by nie wiedział o aferze. Po prostu gnojek chciał
          dokopać gnojkom.
          • Gość: EWA Re: A to Polska właśnie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.04, 22:06
            Co to znaczy? >Dlaczego Pani generalizuje sprawę. Przecież nie
            >
            > wszyscy lekarze, to łapówkowicze, naciągacze, handlarze skórami itd.

            Oczywiście, że nie wszyscy.
            Trzech może czterech na tysiąc potrafi głośno powiedzieć prawdę.
            Jeden na dziesięć tysięcy się przeciwstawi takiej sytuacji,
            To nie wszyscy. Zgadzam się.
            >Dlaczego
            > Pani obraża tych przyzwoitych, dobrych fachowców, nie tuczących się na cudzej
            > krzywdzie.

            A dlaczego oni biorą w tym udział?
            Nie znasz prawa? Nie wiesz, że ukrywanie przestępstw, utrudnianie prowadzenia
            postępowań karnych, to również przestępstwo, które jednych i drugich, tych
            tuczących się na cudzej krzywdzie i tych dobrych fachowców, którzy ukrywają
            przestępstwa zasłaniając się korporacją czy stanowiskiem jak naczelny
            zdemoralizowany wampir Radziwiłł stawia na tej samej szali sprawiedliwości?
            To nie nienawiść, tylko bezsilność i niemoc w stosunku do bandytów, którzy
            pozostają bezkarni.
            >Uważam, że takich jest duża większość, niestety mówi się wszędzie
            > o przypadkach wyjątkowych ( w porównaniu z ogólną il. lekarzy).

            Oczywiście, że można zacząć pisać o policjancie, który nie zastrzelił czy nie
            spałował na śmierć poszkodowanego, o księdzu, który pochował zmarłego i przy
            okazji nikogo nie obraził, jak i o lekarzach, którzy na trzeźwo pełnili dyżur w
            pogotowiu czy na ojom-ie, ale najpierw pozbądźcie się tych, którzy to robią.
            Ochrona tych bandytów czy tego chcecie czy nie stawia was na równi z nimi.

             zacietrzewionej, ninawidzącej, kapiącej jadem.

            A na co ty liczysz?
            Od matki zamordowanego dziecka.
            Od dziecka, któremu zamordowano matkę.
            Błąd lekarski?
            Jak złapią złodzieja to błąd w jego fachu.
            Kierowca tez popełnił błąd, że się napił, kogoś zabił i dał się złapać.
            Minister przekazał żonie jakiś majątek (nie swój) to błąd
            Szkoda dalej pisać na ten temat każdy wie, o co chodzi.
            Doszliśmy do absolutnego absurdu, który zafundowała nam zdemoralizowana III
            władza.
            To, co nazywasz jadem, to na razie wytykanie błędów i próby zmuszenia państwa,
            rządu, władzy, również tej zdemoralizowanej do walki z tym zjawiskiem na drodze
            prawa.
            Gdy nie będzie miał kto tego prawa wykonywać (a już tak jest), to pozostaje…

            • Gość: jazz masz problem Ewa IP: 81.15.254.* 10.10.04, 00:17
              wydaje sie droga Ewo, że takim wyzywaniem się na forum niczego nie zmienisz. Co
              to za wytykanie błedów? Przecież i tak nikt kto ma władzę w ręku tego nie
              przeczyta. Dlaczego nie zostaniesz sama lekarzem? Lekarzem nawracającym,
              lekarzem politykiem, który wszystko naprawi?
              zresztą chyba nie ma sensu z Tobą dyskutować. Używasz populistycznych,
              lepperowskich, i głupich argumentów.
              zmień najpierw siebie...
              • Gość: EWAa Re: masz problem Ewa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.04, 13:12
                Prawda w oczy kole.
                Przedstawianie rzetelnej prawdy ani nie jest zabronione ani nie jest działaniem
                niezgodnym z jakąkolwiek etyką, no chyba, z etyka bandytów.

                >Przecież i tak nikt kto ma władzę w ręku tego nie przeczyta.<

                Ty przeczytałeś.

                >Dlaczego nie zostaniesz sama lekarzem? Lekarzem nawracającym,<
                > lekarzem politykiem, który wszystko naprawi?<

                Brak nawet pomysłu by udzielić odpowiedź.
                Dlaczego ty nie zostałeś idiotą skoro Ci tak dobrze idzie?

                >Używasz populistycznych,
                > lepperowskich, i głupich argumentów.

                Nawet Lepperowskie argumenty są lepsze od oczekiwania na samooczyszczenie
                komunistów z komunistów złodziei i oszustów.

                Szpital w Kutnie.
                Mam pytanie: czy wśród tych pacjentów nie ma jednego sprawiedliwego?
                Czy nikt nie potrafi podziurawić nerek tym bandytom, żeby się przekonali sami
                jak to jest?
                Przecież chyba nie liczą na zajęcie się sprawą zdemoralizowanych prokuratorów?
                Bolszewiki III władza pokazuje, co potrafi.
                Wszystko zostało okradzione albo przejęte przez bolszewików i ich kolesi.
                Urzędnicy tak zwane biurwy, lekarze, cała wladza korzysta z tego, co się należy
                każdemu obywatelowi, a obywatel zdycha i nic nie robi.
                Więc nich zdycha, innego wyjścia nie ma.
                Jak trzeba demonstrować, wyjść na ulicę, walczyć to poszkodowanych jest 10-ciu
                albo i mniej, a teraz sami tego doświadczają i następni milczą, nikt za Was nie
                zrobi porządku w tym kraju. Walka w pojedynkę prowadzi do więzienia, przecież
                znacie to z historii, ico robicie, gdy człowiek walczy z władzą? Plujecie na
                niego. Tak, nic się tu nie zmieni.
                Amen.

                www.sandauer.neostrada.pl/pliki/opis.htm
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64&w=12880190&a=13055144

            • Gość: Krzysiek Re: A to Polska właśnie... IP: *.lublin.pl / *.lublin.pl 13.10.04, 19:10
              Weź ty się kobieto lecz... Wyglądasz mi na fankę Radia Maryja i LPR. Powiedz mi
              jaki ty asz zawód?
        • Gość: lekarz durne barany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.04, 05:22
          > (...)W Polsce zawód lekarza, źle opłacany i zhańbiony
          > przez lekarzy alkoholików i zwykłych morderców, chronionych przez izby
          > lekarskie i inne takie gówna powinien być unikany przez normalną młodzież z
          > daleka.
          (...)
          > Sztuka ta polega na wykorzystywaniu ludzkiej biedy i nieszczęścia do
          okradania
          > z ostatnich pieniędzy tych, którym te nieszczęście się przytrafiło.
          (...)
          > Ja jestem matką dwojga dorosłych dzieci i nigdy nie naraziłabym ich na słabo
          > płatny i przestępczy zawód: handlarza skórami, mordercy (aborcje) i na
          wieczne
          > potępienie.

          "Durne barany"

          Jak twoje dorosle dzieci rozwala sie po pijaku samochodem na drzewie, a ja
          przyjade z zespolem karetki R, to tez nie bedziesz chciala narazac ich na moja
          dzialalnosc? Kilka prostych czynnosci, i dzieci beda zyly dalej w dobrym
          zdrowiu, albo nie i wykituja lub zostana z ciezkim kalectwem pourazowym.

          Nie rozumiem tego. Pracuje w tym popieprzonym kraju. Poswiecam sie dla ludzi za
          psie pieniadze, ksztalce sie na wlasny koszt i w wolnych chwilach, probuje
          utrzymywac wysoki poziom wiedzy i udzielanych uslug i co z tego mam -
          swiadomosc, ze spoleczenstwo mnie nienawidzi.

          lekarz
          • ma_la1 Re: durne barany 10.10.04, 16:21
            Brawo! Należy się bronić, Panie Doktorze. Ta pani jest zgoszkniała i myśląc
            pozytywnie, po złych przejściach ze służbą zdrowia. Walczy "piórem" i zapewne
            językiem, ale dzieci bała się posłać na medycynę, aby zmieniały rzeczywistość.
            Chroni je przed "mordercami". Żeby Bozia, na którą się powołuje, nie ukarała
            jej. Ta pani nie da się przekonać, że tu możemy dyskutawać, ale nie walczyć.
            Pan też wie, że jest z czym walczyć, ale nie tylko w służbie zdrowia, na dobrą
            sprawę w każdym zawodzie. Takie czasy, taki pieprzony ustrój, wykorzystywany
            przez złych ludzi. W socjaliźmie była urowniłowka, ale wiele spraw stało na
            o wiele wyższym poziomie, a przede wszystkim człowiek. To ustrój pozwala na te
            wszystkie obrzydliwe przekręty. Dawniej też niektórzy lekarze "brali do łapy",
            ale to był chyba jedyny ich grzech. Byli kompetentni, wyuczeni, przejmowali się
            pacjentami. Mam szczęście, bo ja i moja rodzina (lekarska) tyrafiamy na
            wspaniałych lekarzy (niekoniecznie po znajomości). Jednak jak słyszę od różnych
            ludzi o ich spotkaniach 1 stopnia, to włos mi na głowie staje.
            Więc to, że ludzie klną na służbę zdrowia, jest zrozumiałe, ale nie wolno
            poniżać wszyskich lekarzy i pielęgniarek. I kończyć swoją działalność na
            gadaniu.
            Ciekawa jestem, czy ta pani chodzi przynajmniej na głosowania wyborcze. To
            chyba najprostszy sposób, aby mieć choć minimalny wpływ na ludzi, którzy nami
            rządzą.
            Proszę się nie przejmować, robic swoje (w sumie dla siebie ), nie popaść
            w podobne zgoszknienie. Proszę sobie wyobrazić, że ta pani trafia do Pana:).
            Będzie przemiła i bardzo grzeczna. Na pewno nie będzie kapać jadem.
            Powodzenia. Córka bdb lekarza.:)
            • Gość: EWA Re: durne barany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.04, 13:25

              Właśnie tak.
              Stworzyliście te szambo, to teraz nauczcie się w nim pływać.

              A tak ściśle, jeśli chodzi o prawo, to fakt, że inni są przestępcami ma lekarzy
              uwalniać od odpowiedzialności?

              >Proszę sobie wyobrazić, że ta pani trafia do Pana:).
              > Będzie przemiła i bardzo grzeczna. Na pewno nie będzie kapać jadem
              .
              No i o czym to świadczy?
              Chyba jedynie o tym, że jesteśmy grzeczni i kulturalni do wszystkich, ale do
              czasu.


              • kaz_dra Re: durne barany 12.10.04, 22:20
                Gość portalu: EWA napisał(a):

                >
                > > Stworzyliście te szambo, to teraz nauczcie się w nim pływać.

                *** tOOOO szmbo!
                >
                > A tak ściśle, jeśli chodzi o prawo, to fakt, że inni są przestępcami ma
                lekarzy uwalniać od odpowiedzialności?

                *** Myślę, że pani jest odpowiedzialna za cały świet, więc czujemy się
                rozgrzeszeni. :)
                >
                > ma_la1 napisała:
                >
                > >Proszę sobie wyobrazić, że ta pani trafia do Pana:).
                > > Będzie przemiła i bardzo grzeczna. Na pewno nie będzie kapać jadem
                > .
                > No i o czym to świadczy?
                > Chyba jedynie o tym, że jesteśmy grzeczni i kulturalni do wszystkich, ale do
                > czasu.

                *** DLA wszystkich.
                Zacietrzewienie panią obnaża. Jest pani grzeczna i kulturalna, jak potrzebuje
                czegoś, potem wychodzi kim naprawdę pani jest.
                >
                >
          • Gość: EWA Re: durne barany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.04, 14:04
            "durne barany"
            to jakaś nowa lekarska korporacja?

            >ksztalce sie na wlasny koszt i w wolnych chwilach<

            Dziękuję.
            za kształcenie się dla mnie (dla nas)

            >Jak twoje dorosle dzieci rozwala sie po pijaku samochodem na drzewie, a ja
            > przyjade z zespolem karetki R, to tez nie bedziesz chciala narazac ich na
            >moja
            > dzialalnosc? Kilka prostych czynnosci, i dzieci beda zyly dalej w dobrym
            > zdrowiu, albo nie i wykituja lub zostana z ciezkim kalectwem pourazowym.

            Wy lekarze poprostu tego nie zrozumiecie.

            Bandyta wymuszający haracz zastrzelony
            serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,2332601.html
            >Kilka prostych czynnosci, i dzieci beda zyly dalej w dobrym
            > zdrowiu, albo nie i wykituja lub zostana z ciezkim kalectwem pourazowym.

            I te słowa powinny wystarczyć wszystkim niezdecydowanym.
            • kaz_dra Re: durne barany 12.10.04, 22:27

              >ksztalce sie na wlasny koszt i w wolnych chwilach<

              > Gość portalu: EWA napisał(a):
              > Dziękuję.
              > za kształcenie się dla mnie (dla nas)

              *** Jasne, pani wystarczy znachor, ale nie dr Wilk - dla pani byłby zbyt
              wykształcony.
              >
              > >
              > I te słowa powinny wystarczyć wszystkim niezdecydowanym.

              *** Jedynie pani podobnym.
        • mllek Re: A to Polska właśnie... 10.10.04, 18:11
          Debilowata to może jesteś Ty, Ewuniu. Ludzie, którzy tak uogólniając
          postrzegają świat powinni od razu być odseparowani od społeczeństwa. Wśród
          niezliczonych rzeszy lekarzy są setki tysięcy najcudowniejszych na świecie
          osób, którym twój stek oszczerstw i obelg przynoszą wileką ujmę
          • Gość: EWA Re: A to Polska właśnie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.04, 14:23
            I powinny przynosić.

            Ponieważ:

            Art. 9.
            § 1. Czyn zabroniony popełniony jest umyślnie, jeżeli sprawca ma zamiar jego
            popełnienia,
            to jest chce go popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia,na to się
            godzi.

            Art. 18.
            § 1. Odpowiada za sprawstwo nie tylko ten, kto wykonuje czyn zabroniony sam albo
            wspólnie i w porozumieniu z inną osobą, ale także ten, kto kieruje wykonaniem
            czynu zabronionego przez inną osobę lub wykorzystując uzależnienie innej
            osoby od siebie, poleca jej wykonanie takiego czynu.
            § 2. Odpowiada za podżeganie, kto chcąc, aby inna osoba dokonała czynu
            zabronionego,
            § 3. Odpowiada za pomocnictwo, kto w zamiarze, aby inna osoba dokonała czynu
            zabronionego, swoim zachowaniem ułatwia jego popełnienie, w szczególności
            dostarczając narzędzie, środek przewozu, udzielając rady lub informacji;
            odpowiada
            za pomocnictwo także ten, kto wbrew prawnemu, szczególnemu obo-
            wiązkowi niedopuszczenia do popełnienia czynu zabronionego swoim zaniechaniem
            ułatwia innej osobie jego popełnienie.

            Art. 19.
            § 1. Sąd wymierza karę za podżeganie lub pomocnictwo w granicach zagrożenia
            przewidzianego za sprawstwo.

            Art. 20.
            Każdy ze współdziałających w popełnieniu czynu zabronionego odpowiada w
            granicach
            swojej umyślności lub nieumyślności niezależnie od odpowiedzialności
            pozostałych współdzialających.


            > niezliczonych rzeszy lekarzy są setki tysięcy najcudowniejszych na świecie
            > osób,

            Jak widac można być cudownym, a jednocześnie przestępcą.
            • Gość: chirurg [...] IP: *.radzyn-podlaski.sdi.tpnet.pl 12.10.04, 12:29
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: młody lekarz Re: A to Polska właśnie... IP: 217.153.221.* 11.10.04, 16:29
          Po przeczytaniu wypowiedzi przedmówczyni stwierdzę jedynie,że jest ona berdzo
          krzywdząca dla mnie oraz mnóstwa moich znajomych bliższych i dalszych a
          będących lekarzami. Współczuję Pani dzieciom, że mają taką KRETYNKĘ ZA SWOJĄ
          MATKĘ!!! Proszę ważyć słowa zanim coś Pani powie....
        • Gość: ad Re: A to Polska właśnie... IP: *.pl / 80.51.255.* 11.10.04, 22:42
          Szanowna Pani!
          Jeżeli taka jest pani opinia o zawodzie lekarza to bardzo mi przykro.
          Zyczę zdrowia i miłych wizyt u wdziecznych i dobrze zarabiającyhc szarlatanów -
          znachorów i specjalistów od med wschodniej.
    • 2paco zbieg okoliczności, że akurat na końcu załapały 09.10.04, 01:22
      się dzieci profesorów...
      A świstak siedzi i zawija je w te sreberka, na co łyżka: NIEMOŻLIWE!
      • Gość: micron Re: kto uwierzy w taki "zbieg okoliczności"??? IP: *.tulane.edu 09.10.04, 19:23
        Zbieg okolicznosci??? Czy pan Dziekan ma nas
        wszystkich za idiotow?

        P.S. I dlaczego "poprzeczke" obnizono od razu az do 40 punktow?
        Czyzby w ten sposob dawano szanse wszystkim, ktorych
        nalezalo przyjac "za zaslugi tatusia"?
    • Gość: kate Re: Tajny nabór na Akademię Medyczną w Lublinie IP: *.sympatico.ca 09.10.04, 01:35
      No jak to jak ma pan dochtor wyjasnic.normalnie.To nie jest dwulatek ktoremu nie
      wytlumaczysz ze ten chlopczyk ma lepsza zabawke i lepsze traktowanie w
      przedszkolu bo to synek/corcia pani psor czy innej szychy.
    • Gość: jacek Re: Tajny nabór na Akademię Medyczną w Lublinie IP: *.cs.ubc.ca 09.10.04, 02:19
      40pkt na 120 - ladne buty pani Basiu. Mam nadzieje, ze los mnie uchroni od
      takiego lekarza.

      J.
      • Gość: Stas Re: Tajny nabór na Akademię Medyczną w Lublinie IP: 207.218.183.* 09.10.04, 02:44
        Nie uchroni bo na dyplomie (ktorego w Polsce zreszta na scianie nikt nie
        wywiesza) nie ma czy studia byly wieczorowe czy dzienne....
    • Gość: as Re: Tajny nabór na Akademię Medyczną w Lublinie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.10.04, 02:50
      moim zdaniem to troche porazka jezeli na medycyne badz co badz elitarny
      kierunek przyjmuje sie osoby ktore nie uzyskaly nawet polowy punktow jezeli
      poblaza sie im przy przyjmowaniu na studia tylko dlatego ze beda za nie placic
      to mozliwe ze na egzaminach tez sie tak srtanie tylko dlatego ze placa a
      pozniej...az strach pojsc do lekarza
    • Gość: :) Mozna synowi wytlumaczyc bardzo prosto: IP: *.client.comcast.net 09.10.04, 04:26
      "Trzeba sie bylo uczyc, leniu!"
      • Gość: tomek Re: Mozna synowi wytlumaczyc bardzo prosto: IP: *.crowley.pl 11.10.04, 09:23
        oczywiście tylko problem polega na tym że dostały się większe lenie i gamonie cwaniaku....
    • Gość: poparciebaby za 10 lat w sld/lepperowskiej PL IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.04, 08:19
      pozostaną leczyć polaków tylko nieuki po zaocznych i ukraińcy, łowienie skór
      bedzuie normalką
      • Gość: EWA Re: za 10 lat w sld/lepperowskiej PL IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.04, 16:32
        Ja wolę żeby mnie leczył lekarz Ukrainiec niż Polak dr., sztukmistrz,
        handlowiec.
    • Gość: mgr zbieg okolicznosci IP: *.brodwy01.nm.comcast.net 09.10.04, 08:24
      Ciekawe dlaczego dzieci lekarzy dostaja sie na medycyne: rodzice wiedza gdzie
      wziac lekcje prywatne, komu dac w lape itp......
    • Gość: Do byby O co chodzi? Jesteś jednym z tych profesorów? IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 09.10.04, 09:21
    • Gość: Grzegorz Moja siostra miala 88 punktow na tym egzaminie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.10.04, 09:56
      Nasza mama jest ksiegowa w malej firmie w Lublinie, bez zadnych koneksji. Tata
      nie zyje. Ja tez studiuje dzienna medycyne ale w W-wie. Bylem 9 na liscie
      przyjetych kilka lat temu.

      Na pewno siostra i ja bedziemy dobrymi lekarzami w odroznieniu od tych nieukow.

      Oczywiscie pracowac bedziemy w Anglii lub moze nawet USA a nie Polsce.
      • dyplomata A w USA bedziecie sie nabijac... 09.10.04, 10:21
        Gość portalu: Grzegorz napisał(a):

        > Na pewno siostra i ja bedziemy dobrymi lekarzami w odroznieniu od tych
        >nieukow. Oczywiscie pracowac bedziemy w Anglii lub moze nawet USA a nie Polsce.

        Jasne. I w USA bedziecie mogli sie nabijac opowiadajac kumplom lekarzom jak to
        w Polsce biedni podatnicy-idioci zafundowali wam super wyksztalcenie ZA DARMO.
        Kumpli trzeba bedzie po tym reanimowac a dlaczego to zrozumiecie jaj dowiecie
        sie ile rodzice musieli kasy wrzucic w ich studia. W USA tamtejsi podatnicy nie
        tylko sa bogaci ale nie sa tez idiotami zeby komus placic za studia.
        • Gość: Grzegorz W USA mozna pozyczyc na studia IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.10.04, 10:48
          W USA mozna pozyczyc na studia (na utrzymanie i czesne) a potem oddawac 20 lat
          z wysokich zarobkow lekarza, ktoremu placi sie tak jak ten zawod na to
          zasluguje.

          W Polsce studia niby "za darmo" (brak czesnego) ale na utrzymanie i tak musze
          kombinowac. Po studiach male mozliwosci zrobienia specjalizacji, kiepsko
          wyposazone szpitale, kiepscy szefowie. Zarobki uragajace wiedzy i
          odpowiedzialnosci jakie niesie zawod.

          Ponadto powiem nieskromnie: Jestem jednym z najlepszych studentow i mam do
          medycyny talent od Pana Boga. Moim obowiazkiem wobec ludzkosci jest pracowac
          tam, gdzie medycyna jest najlepsza bo widac jasno, ze mam predyspozycje by byc
          w elicie zawodu.

          Fakt urodzenia w Polsce jest tylko smutnym przypadkiem, ktory trzeba naprawic.

          Cale zycie bylem (i nadal jestem) biedny i z poczuciem prowincjonalnosci. To
          sie niedlugo zmieni.

          Jezeli w Polsce zmieni sie stosunek do lekarzy i ochrony zdrowia to wroce,
          dlaczego nie. Poki co - szkoda zycia. Dzieki Bogu Swiat sie otworzyl dla nas. W
          zwiazku z tym nie bedziemy juz akceptowac stosunku do lekarza jak do niewolnika.

          Umiemy duzo w waznej dla ludzi dziedzinie. O najlepszych z nas musicie wiec
          konkurowac. Takie zycie. Ja tez chce dobrze wyposazonego szpitala, BMW na
          parkingu i ladnego domu.
          • Gość: antykonował Stany to niejebajka IP: 194.63.132.* 09.10.04, 11:48
            Zobaczysz Grzesiu, że Stany to niejebajka. Żal mi cie.. Twoje ego jest wielke
            jak stadion dziesięciolecia, ale od razu czuć, że kryją się za nim straszliwe
            kompleksy. Tylko Ci się wydaje, że jesteś najlepszy - różnica pomiędzy mądrym a
            głupim polega na tym, że mądry wie czego nie wie, a głupi nie wie co wie. Ty
            jesteś zdecydowanie drugim przypadkiem. W połączeniu z twoim mniemaniem o sobie
            masz szansę na szybki powrót USA - niestety ze stażem w mcdonaldsie. Nie licz
            na to, że cały świat czeka z otwartymi ramionami na takiego bufona.
            Może siostrunia jest mądrzejsza, choć wątpie - środowisko lekarskie, to poza
            miłymi niespodziankami, niezłe bagno.

            Swoją drogą dyskusja troszkę zeszła z prawdziwego tematu.. jakoś chyba nikt nie
            dostrzegł, że podobne działania uczelni wyższych często uderzają nie tylko w
            tych najgłupszych, ale przede wszystkim w tych bez pleców. I o ile na studia
            nie powinno przyjmować się idiotów, to jednak wszystkim należy dać te same
            szansę, bo jak słusznie zauważył dyplomata, na razie to my wszyscy fundujemy
            wykształcenie młodym ludziom (przynajmniej na dziennych).

            pozdrawiam

            ps
            Grzesiu.. złap dystans do siebie, zanim ktoś nie wyleje ci kubla zimnej wody na
            ten pryszczaty leb.
            • Gość: Grzegorz Dear antykonowal IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.10.04, 12:20
              Don't you worry about me. I am pretty much familiar with the situation in the
              US. For the last two summers I worked at the Mass General Hospital in Boston as
              a lab technician. I also visited Mayo Clinic and Brigham and Women's Hospital.
              I have gotten to know many of clinical staff there.

              I don't think that I'm stupid or naive. Let me assure you that neither me nor
              my sister should have any problem with passing the exams and winning a good
              internship. We are simply that good.

              As far as your general hatred toward "konowals".

              Well, I hope you'll get to live your life without help from a good and
              dedicated member of the medical profession which you so despise.

              Mam nadzieje, ze zrozumiales powyzszy tekst, skoro tak sie rzuciles do
              pouczania mnie o stosunkach w USA.



              • Gość: Gość Re: Dear antykonowal IP: *.dywizjon.net / 62.233.170.* 09.10.04, 19:49
                Bufon!
              • Gość: LE Re: Dear antykonowal IP: 82.160.68.* 10.10.04, 02:05
                As far as I know you need to have a certain psychological profile to become a
                physician in the US. There is no room there for obnoxious or pretentious smart
                alecs.

                With such a materialistic and arrogant attitude, you would definitely make a
                better doctor in Poland. Jerks like you have really good career opporunities in
                your homeland (and no taxes are charged on money-under-the-table)... Rethink
                it, mate.

                Cheers!
            • Gość: jazz Re: Stany to niejebajka IP: 81.15.254.* 10.10.04, 00:26
              hahahhahahahaha
              super odpowiedz...
              oj biedny Grześ...
              ja też biedny, bo ja to środowisko lekarskie, i zgodze się, potwierdzę od
              wewnątrz, że to nie złe bagno to środowisko, szczgólnie akademickie
          • Gość: EWA Re: W USA mozna pozyczyc na studia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.04, 17:38
            Ja Cie.
            Jak nie wybraniec narodu, to przez Boga.
            Jeszcze nieukończona szkoła a już zajob do potęgi nnn.
            Wyjeżdżaj jak najszybciej i życzymy Ci wszystkiego najlepszego.
            Ale te BMW to będziesz musiał se gwizdnąć, bo w Ameryce takich nawiedzonych i
            szamanów jest tumult.
            Chyba, że weźmiesz się uczciwie do pracy i będziesz myć kible, to może do
            czegoś dojdziesz.

            >Zarobki urągajace wiedzy i
            odpowiedzialnosci jakie niesie zawód.<

            Od odpowiedzialności chronią Was izby lekarskie i skorumpowana III władza, a na
            temat wiedzy to przeczytaj.

            Półtora roku temu leczona zastrzykami z powodu silnego bólu na wysokości żeber,
            lewa strona. Wstępna diagnoza – półpasiec.
            Następnie skierowanie na USG i do urologa.
            W rzucie UKM obu nerek obszary hypoechogeniczne? Torbiele.

            Zdjęcie RTG – Pacjent źle przygotowany do badania – dużo gazów jelitowych,
            które przesłaniają pola nerkowe.

            Nikt nie poinformował jak przygotować się do badania.

            Diagnoza: Lewa nerka do usunięcia, kiedy się Pani zdecyduje proszę przyjść.
            - Ale przecież ta druga jest taka sama?
            - ale lewa bardziej boli.

            Wczoraj 2004-10-08 kolejna wizyta

            - Coraz bardziej boli i problemy z moczem.
            - A gdzie Pani była przez półtora roku?
            - biorę tabletki przeciwbólowe i jakoś wytrzymuję.


            Diagnoza: Ja nie widzę tu żadnej choroby – drobne obszary hypoechogeniczne na
            zdjęciu też nic nie widać według mnie jest Pani zdrowa.

            Nie nie, to nie inny lekarz tylko ten sam, specjalista. Na wizytę u niego
            zapisałam się i czekałam dwa miesiące. Jest polecany przez innych lekarzy i
            musi być dobry w swoim fachu skoro kolejka – dwa miesiące?

            Gdybym się zgodziła półtora roku temu to nie miałabym szans na wyleczenie?
            Chyba nie bo nerki już by nie było?

            Nawiedzeni.
            Ja cie.






            • ma_la1 Re: W USA mozna pozyczyc na studia 10.10.04, 16:55
              Gość portalu: EWA napisał(a):

              > > Ale te BMW

              ** tOOOOO BMW

              > tumult.

              ** Nie multum, przpadkiem? ;)
              > Chyba, że weźmiesz się uczciwie do pracy i będziesz myć kible, to może do
              > czegoś dojdziesz.
              >
              > >Zarobki urągajace wiedzy i
              > odpowiedzialnosci jakie niesie zawód.<
              >
              > Od odpowiedzialności chronią Was izby lekarskie i skorumpowana III władza, a
              na
              >
              > temat wiedzy to przeczytaj.
              >
              > Półtora roku temu leczona zastrzykami z powodu silnego bólu na wysokości
              żeber,
              >
              > lewa strona. Wstępna diagnoza – półpasiec.
              > Następnie skierowanie na USG i do urologa.
              > W rzucie UKM obu nerek obszary hypoechogeniczne? Torbiele.
              >
              > Zdjęcie RTG – Pacjent źle przygotowany do badania – dużo gazów jeli
              > towych,
              > które przesłaniają pola nerkowe.
              >
              > Nikt nie poinformował jak przygotować się do badania.
              >
              > Diagnoza: Lewa nerka do usunięcia, kiedy się Pani zdecyduje proszę przyjść.
              > - Ale przecież ta druga jest taka sama?
              > - ale lewa bardziej boli.
              >
              > Wczoraj 2004-10-08 kolejna wizyta
              >
              > - Coraz bardziej boli i problemy z moczem.
              > - A gdzie Pani była przez półtora roku?
              > - biorę tabletki przeciwbólowe i jakoś wytrzymuję.
              >
              >
              > Diagnoza: Ja nie widzę tu żadnej choroby – drobne obszary hypoechogeniczn
              > e na
              > zdjęciu też nic nie widać według mnie jest Pani zdrowa.
              >
              > Nie nie, to nie inny lekarz tylko ten sam, specjalista. Na wizytę u niego
              > zapisałam się i czekałam dwa miesiące. Jest polecany przez innych lekarzy i
              > musi być dobry w swoim fachu skoro kolejka – dwa miesiące?
              >
              > Gdybym się zgodziła półtora roku temu to nie miałabym szans na wyleczenie?
              > Chyba nie bo nerki już by nie było?
              >
              > Nawiedzeni.
              > Ja cie.
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              • Gość: EWA Re: W USA mozna pozyczyc na studia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.04, 14:30
                Faktycznie to bardzio warzne.
                dupek!
                • kaz_dra Re: W USA mozna pozyczyc na studia 12.10.04, 22:33
                  Gość portalu: EWA napisał(a):

                  > Faktycznie to bardzio warzne.
                  > dupek!

                  Typowe. Dla takich ludzi jak pani język ojczysty nie jest ważny. Za to zaczyna
                  pani zaznaczać swoją znajomość łaciny.:)
          • Gość: Gość Re: W USA mozna pozyczyc na studia IP: *.dywizjon.net / 62.233.170.* 09.10.04, 19:25
            Jakim będziesz lekarzem , to sie dopiero okaże. Na razie jesteś cynicznym
            gnojkiem z ogromnymi kompleksami. Czemu do Stanów, a nie do Holandii. Tam jest
            eutanazja i ty tam pasujesz!
            • Gość: Grzegorz Nie obrazaj mnie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.10.04, 00:54
              Nie, nie pasuje do Holandii. Jestem przeciwnikiem eutanazji, ktora uwazam za
              morderstwo. Podobnie jestem przeciwnikiem aborcji i kary smierci.

              Szkoda, ze macie mnie za idiote. Moze to tak wyglada z moich postow.
              Przepraszam.

              Prawda jest taka, ze mimo iz irytuje was moja pewnosc siebie w dazeniu do celu,
              to kazdy z Was chcialby miec za lekarza kogos takiego jak ja. Nauczonego,
              bystrego, pracowitego.

              Za to nie przepraszam.

              To prawda, nie jestem jeszcze lekarzem (dwa lata do dyplomu).

              Ale jestem tak dobry, ze to sie nie zmieni. I za to nie przepraszam.
              • Gość: jocker Re: Nie obrazaj mnie IP: 195.187.51.* 10.10.04, 00:59
                "Ale jestem tak dobry, ze to sie nie zmieni. I za to nie przepraszam."

                zmieni sie w momencie, kiedy popelnisz jakis powazniejszy blad...
                Nie wytrzymasz tego psychicznie.
              • Gość: resorek Re: Nie obrazaj mnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.04, 01:54
                wez sie nie przejmuj ta banda zawistnych polaczkow- oni zazdroszcza kazdemu
                sukcesow i chca go upodlic.To wstyd dla naszego kraju i ja tez sie z tym nie
                godze i podobnie jak Ty wyjade tam,gdzie warto zyc.Zycie sklada sie z potrzeb
                duchowych i materialnych-duchowe zapewnia kobieta zycia,a materialne
                pieniadze.W XXI wieku nie ma miejsca na udawanie,ze mozna zyc na minimum progu
                socjalnego i nie miec na ksiazki medyczne.Astalavista Polsko!!!, jeszcze tylko
                4 lata!!!
      • Gość: EWA Re: Moja siostra miala 88 punktow na tym egzamini IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.04, 16:10
        Gratuluję dobrego wyboru i życzę powodzenia. (Praca w Anglii )
        Czym Was mniej tym większe szanse na przeżycie.
      • Gość: tks Re: Moja siostra miala 88 punktow na tym egzamini IP: *.netten.pl / *.netten.pl 09.10.04, 20:28
        ja tez studiuje medycyne i nie widze w tym nic wspanialego-tak mialo byc i
        jest.ale smiac mi sie chce z kolegow studentow medycyny-niektorzy uwazaja ze
        jest to najwspanialsz zecz na swiecie i nie ma nic cudowniejszego!innych ludzi
        traktuja jak robaki-nikt nie jest tak madry i wspanialy jak oni!smutne
        bo to zwykli nudni kujoni ktorych jesyna radoscia w zyciu jest upic sie z
        kolegami po kolokwium no i oczywiscie zdane kolo
    • Gość: przyjęty z odwołan Własiwie to zgadzam się IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.10.04, 10:36
      żal mi pana , ale nie pańskiego syna. moze faktycznie niech zabierze się do nauki. nie wszyscy muszą być lekarzami a tak nawiasem mówiąc to przyjmowanie z odwołania to faktycznie wielka ściema i obłuda
    • Gość: qwerty GW naruszyla dobra osobiste osob przyjetych IP: *.osk.pl / *.osk.pl 09.10.04, 11:32
      Podawanie nazwisk czesci osob przyjetych z odwolania, ze wskazaniem na ich
      pochodzenie jest naruszeniem ich dobr osobistych.
      • Gość: maruda Re: GW naruszyla dobra osobiste osob przyjetych IP: *.gdynia.mm.pl 09.10.04, 14:31
        Gość portalu: qwerty napisał(a):

        > Podawanie nazwisk czesci osob przyjetych z odwolania, ze wskazaniem na ich
        > pochodzenie jest naruszeniem ich dobr osobistych.

        ***********************

        W interesie społecznym, gazeta ma prawo podawać nazwiska osób, których
        postępowanie budzi wątpliwości. Osoba, która poczuła się pokrzywdzona ma prawo
        żądać zadośćuczynienia na drodze sądowej.

        • Gość: gość czyje postępowanie budzi wątpliwośći?? IP: *.lublin.pl / *.lublin.pl 10.10.04, 21:21
          nie podali nazwisk osob zasiadających w senacie...
      • Gość: Do qwerty Re: GW naruszyla dobra osobiste osob przyjetych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.04, 16:36
        ależ ty kopnięty.
    • Gość: PW To dobrze, że się nie dostał!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 12:04
      Jeżeli ktoś ma mniej niż 50% punktów na egzaminie wstępnym, to jaki z niego
      bedzie lekarz? Ja bym nie chciał na takiego trafić.
      Do wykonywania tak odpowiedzialnego zawodu trzeba fachowców a nie partaczy,
      niech lepiej zostanie mechanikiem, elektronikiem albo finansistą, błędna
      decyzja nie będzie kosztować ludzkiego życia, najwyżej straty materialne.
    • Gość: jawniak Tajna nauka polska IP: *.autocom.pl 09.10.04, 13:07
      www.naukowcy.republika.pl
    • Gość: pacjent Re: Tajny nabór na Akademię Medyczną w Lublinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 13:50
      Strzezcie sie wieczorowych nieuków. Studia medyczne wieczorowe -zgroza!
      • Gość: kkk Re: Tajny nabór na Akademię Medyczną w Lublinie IP: *.wola.net.pl / *.wola.net.pl 09.10.04, 15:31
        a mi sie az noz otwiera jak slysze o takich nieukach, 44 punkty - to
        masakra!!!! Ja mialam 77 i nie zostalam przyjeta a na wierczorowe mnie nie
        stac, niestety, ale coz, sprobuje za rok.
        • Gość: EWAa Re: Tajny nabór na Akademię Medyczną w Lublinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.04, 16:40
          Zrezygnuj.
          Lepiej już zostań kominiarzem.
          Ludzie będą Cię będą szanować a i Ty może komuś szczęście przyniesiesz.
    • Gość: sero Re: Tajny nabór na Akademię Medyczną w Lublinie IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 09.10.04, 16:50
      Po Uniwersytecie Gdańskim odkrywamy kolejną skurwioną uczelnię w Polsce z
      gównianym senatem na czele. To nie naukowcy i nauczyciele akademiccy tylko
      zwykłe przekupne kmioty! Nie zasługujecie, by nauczać w nawet w zawodówce
      (przepraszam wszystkie szkoły zawodowe).
      • Gość: Maria Re: Tajny nabór na Akademię Medyczną w Lublinie IP: *.dialup.mindspring.com 09.10.04, 17:22
        Ludzie, toz LAM slynie od lat z ukladzikow, koteriii itp. Tam sie dostac, to
        trzeba miec koneksje i nic w mozgu. Zanm dwie byle studenki tejze uczelni, to
        co opowiadaly to siersc mi sie na glowie jezyla. Nie mowiac jakie trzeba miec w
        tej dziurze koneksje zeby dostac sie na specjalizacje. Ginekologia i
        Dermatologia za zastrzezone dla dzieci i znajomych krolika. Chyba wieicie
        dlaczego.
        Pamietam wiele lat temu, kiedy odwiedzilam mojego szwagra w warszawskiej
        klinice, Mial wtedy zajecia ze studentami 5 roku (zaczynal wtedy kariere
        akademicka). Jeden ze studentow na polecenie, ze ma zbadac watrobe pacjenta
        zadal pytanie A gdzie jest watroba? Wylecial na zbity pysk mimo tego, ze byl
        synkiem wysokiej szychy. Moj szwagier nie zgodizl sie na zadne siuchty i
        chlopaczek musial sie uczyc ze hej.
        pozdrawiam
        Grzegorzowi gratuluje, ma duze szanse na USA, bo tutaj trzeba znac swoja
        wartosc i umiec ja pokazac, nasze nadwislanskie wlazenie w dupe i lizusostwo
        jest w tym kraju nieprzydatne. Kilinka Mayo to jeden z najlepszych klinicznych
        szpitali w USA. Ma wiecej noblistow niz cala Polska razem wzieta.
        • Gość: dochtorka Re: Tajny nabór na Akademię Medyczną w Lublinie IP: *.atlsfl.adelphia.net 09.10.04, 18:36
          Najpierw Kochanie trzeba znostryfikowac ta dyplomine.
          Uwierz mi jednak,ze nie jest to takie proste,przede wszystkim dlatego,ze
          jezyczek trza znac dobrze wiem sama jak to jest bo doznalam na wlasnej skorze
          za 2gim razem dopiero sie udalo i jeszcze musze popracowac dlugo,zeby osiagnac
          to "polskie" minimum dobrobytku.
          Zycze szczescia i zdrowia
          pozdrawiam z usa wasza dochtorka po AM we Wrocku
    • Gość: młody lek.med Re: Tajny nabór na Akademię Medyczną w Lublinie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.04, 17:55
      Przepraszam ale po co syn pana Andrzeja pchal się na studia medyczne?... z taką
      ilością punktów?...Chyba jego ojciec zapomniał mu powiedzieć ,że na tych
      studiach czlowiek się musi głównie uczyć...no chyba ,że ma kasę albo
      znajomości.A tych drugich pewnie tu zabrakło...
      • Gość: DANKA NIECH WAM MICHNIK DA STUDIA I PREZYDENTA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 18:31
        WYKSZTAŁCI, SAMI GŁUPOLE JAK MICHNIK
    • Gość: studentka stomy Re: Tajny nabór na Akademię Medyczną w Lublinie IP: *.netten.pl / *.netten.pl 09.10.04, 20:17
      powinni na wieczorowe przyjmowac od 50%-smieszne-u mnie na roku jest dziewczyna
      ktora miala 24pkt z egzaminow wstepnych!nie jest zbyt madra ale na 3 terminach
      egzaminow jak sie poplacze to ja puszczaja na kolejny rok.zdarzalo sie ze w
      pazdzierniku jak asystenci przepytywali z materialu z zeszlego roku-ona nic
      kompletnie nie pamietala-mimo ze pod koniec wrzesnia miala z tego egzamin!
      to jest oczywiscie skrajny przypadek-ale mnostwo jest ma medycynie niemyslacych
      kujonow-ktorzy ledwo zaliczaja-ale przechodza dalej!
      i leczcie sie pozniej u takich lekarzy czy stomatologow,a noz sie cos stanie-
      wstrzas albo cos-oni wam nie pomoga-bo zapomnieli-ostatnio uczyli sie jak
      ratowac czlowieka na 3 roku!
      • Gość: kkk Re: Tajny nabór na Akademię Medyczną w Lublinie IP: *.wola.net.pl / *.wola.net.pl 09.10.04, 20:22
        to juz jest paranoja
    • Gość: studeni Re: Tajny nabór na Akademię Medyczną w Lublinie IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 09.10.04, 22:28
      takich skurwysynów jeszcze nie widziałem.
    • Gość: Ojciec Re: Tajny nabór na Akademię Medyczną w Lublinie IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 09.10.04, 22:38
      Pięć lat yemu musiałem zapłacić10000 złł za przyjęcie syna na studia ,czego
      teraz nie żałuje, biorą i brać będa.
      • Gość: EWA Re: Tajny nabór na Akademię Medyczną w Lublinie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.04, 22:54
        Zapewne synek też juz bierze?
        Ale czy dzieli się z tatusiem?
    • Gość: dr Kuba Re: Tajny nabór na Akademię Medyczną w Lublinie IP: 83.238.44.* 09.10.04, 22:55
      o ja Cie pierdole ... o co to cholera chodzi? zeby przyjac na studia kogos, kto
      uzyskal okolo 33 % z egzaminu? przeciez to debilstwo!!! i to ma byc przyszly
      lekarz??? przeciez to patologia~!!! ludzie, myslcie !!!
    • Gość: nick1111 Re: Tajny nabór na Akademię Medyczną w Lublinie IP: *.in.lublin.pl / 217.153.209.* 09.10.04, 23:00
      Ludzie, to juz teraz wystarczy 30% azeby dostać sie na lekarski??!!! tam są
      chyba 4 odpowiedzi więc statystycznie tylko strzelając na chybił trafił masz
      już 25% dobrych odpowiedzi...ale żenada..
      • Gość: dr Kuba Re: Tajny nabór na Akademię Medyczną w Lublinie IP: 83.238.44.* 09.10.04, 23:02
        no i wlasnie to tym pislaem przed chwilą ...
    • Gość: rafi Re: Tajny nabór na Akademię Medyczną w Lublinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 23:55
      GENY - geny sprawiaja ze dzieci profesorskie zawsze znajduja sie
      jakims "zbiegiem okolicznosci" na wyjazdach - stazach zagranicznych, listach
      przyjętych, otrzymujacych stypendia itp, itd A to Polska wlasnie!
    • Gość: michal Re: Tajny nabór na Akademię Medyczną w Lublinie IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.04, 00:02
      Skandal!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka