Gość: Olga
IP: *.lomza.sdi.tpnet.pl
11.04.01, 14:20
Czytałam dzisiaj niektóre wypowiedzi o maturze i doszłam do wniosku, że Ci którzy nie sš zorientowani w temacie powinni w ogóle nie zabierać głosu. To tyle, tak pozatym ta ja, tak jak i moi koledzy jestem przeciwna tej całej, nowej,�miesznej maturze. Po pierwsze nikt mi nie powie, iż będzie ona łatwiejsza, a już na pewno zapewni nam wstęp bez egzaminów na studia, bo to jest totalna bzdura. Ostatnio w szkole pisali�my pilotaż matury z angielskiego i co? Czę�ć ze słuchu to po prostu jedna wielka paranoja i kompromitacja polskiego szkolnictwa (je�li nie Ministerstwa Edukacji), jak bowiem można zrozumieć co� co jest naprawdę nie możliwe do wysłuchania (słychać było jakie� niewyrażne szmery), nie da się. Każdy zdajšcy powinien mieć słuchawki, ale oczywi�cie skšd bedziemy mieli pienišdze? Czy pomy�lał o tym rzšd , pomy�lał rzšdzšcy AWS, chyba nie. Przykłady na to, że matura to jedno wielkie dno można , by mnożyć ,ale nie mam już na to czasu, wole zajšć się czym� innym. Jedno natomiast jest pewne- NAJPIERW GIMBUSY, POTEM SYLABUSSY