Dodaj do ulubionych

Rejestracja przedpoborowych w godzinach lekcyjnych

17.09.02, 17:00
Chciałbym się zapytać, czy Urząd Dzielnicy ma prawo wezwać mnie (jestem
uczniem klasy maturalnej) "w celu dokonania obowiązku rejestracji
przedpoborowych" w godzinach zajęć lekcyjnych (wezwanie dostałem na godzinę
11). Dodam, że nie jestem zainteresowany traceniem lekcji z powodu takiego
wezwania. Czy Urząd Dzielnicy ma obowiązek w tej sytuacji wezwać mnie na
inną, późniejszą godzinę?
Obserwuj wątek
    • magdalena.wantola Re: Rejestracja przedpoborowych w godzinach lekcy 27.09.02, 13:21
      Tak, ma prawo, a szkola ma obowiazek usprawiedliwić nieobecności.
    • zdzicha Oszalałeś? 12.10.02, 23:42
      Moi kumple tylko czekali na wezwanie, żeby sie z budy urwac.
      • rch Re: Oszalałeś? 15.10.02, 00:13
        zdzicha napisała:

        > Moi kumple tylko czekali na wezwanie, żeby sie z budy urwac.

        Jak długo będzie jeszcze w Polsce tak, że ludzie poważnie traktujący swoje
        prawa i obowiązki będą wyzywani od szaleńców? Dla mnie rezygnacja z zajęć
        szkolnych jest poważną stratą, ponieważ nikt specjalnie nie będzie dla mnie
        powtarzał materiału, który był przedmiotem zajęć. W ten sposób tracę dostęp do
        wiedzy, za który zresztą płacą moi rodzice w podatkach. Przykro mi, ale
        zdecydowanie nie podzielam entuzjazmu Twoich kolegów z powodu
        mozliwości "urwania się z budy". Prosiłbym też o pozostawienie komentarzy w
        rodzaju "oszalałeś" dla siebie.
        • jota2 Re: Oszalałeś? 30.10.02, 09:52
          Rch, nie oszalałeś, jesteś całkowicie normalnym, logicznie myślącym człowiekiem.
          Tylko nasza rzeczywistość nie jest niestety normalna i logiczna.
          Oto więcej podobnych przykładów.
          Służba zdrowia: gdy masz gorączkę itp. objawy, oczywiście pójdziesz do lekarza
          w godzinach szkolnych, a jak będziesz dorosły w godzinach pracy. Bo i tak
          oprócz leków potrzebujesz zwolnienie, bo do pracy się nie nadajesz. OK. Ale czy
          trzeba się zwalniać ze szkoły (pracy) z powodu wizyty np. u okulisty, ortopedy,
          ortodonty, dentysty itp? W zasadzie nie trzeba. Ale spróbuj pójść do lekarza
          państwowej służby zdrowia w godzinach wieczornych.
          Urzędy: zobacz, jakie są godziny pracy urzędów dzielnicowych, gminnych itp.
          (można to znaleźć w Internecie). Mieszkam w Warszawie na Ursynowie i w
          mokotowskim urzędzie muszę czasem coś załatwić. A że pracuję na Żeraniu, dojazd
          zajmuje mi około godziny. Nijak nie mam szans pogodzić urzędu z pracą. Więc
          spóźniam się lub wychodzę wcześniej. Kierownik przymyka oko, bo
          przecież "wszyscy wiedzą, że tak to jest".
          Różne inne instytucje, takie jak biura TP SA, STOEN, a zwłaszcza spółdzielnie
          mieszkaniowe też mają bardzo "nieprzyjazne" godziny urzędowania. Ostatnio nawet
          banki zamykają oddziały o 18-tej.
          I tak dalej i tak dalej.
          Logicznie - masz rację. Praktycznie - lepiej się przyzwyczaj.
          • dzikidzik Re: Oszalałeś? 31.10.02, 21:45
            Zdecydowanie bycie rozsadnym jest jak najbardziej pozadane. Jednak nie wpadajmy
            w przesade dla samej klotni. Rozumiem ze mozna traktowac swoje obowiazki
            niezwykle serio ale nie sadze zeby opuszczenie 2-3 godzin w szkole stanowilo
            tragedie. Sadze ze jest to zwykle szukanie dziury w calym. To takie: wy chcecie
            na 11??? to ja wam na zlosc pokaze i sie zapytam czy tak mozecie!!! Sadze ze
            jako pelnoletni przedstawiciel plci meskiej mogles przewidziec ze predzej czy
            pozniej zostaniesz wezwany na komisje wojskowa. To przeciez zadna nowosc i nie
            powinno byc to zadnym problemem. Poza tym wezwanie rowniez dostaje sie
            stosunkowo wczesnie. Zwyczajnie mogles poinformowac nauczycieli i jezeli miales
            sprawdziany napisac je wczesniej, tak jak robilem ja i zapewne rowniez wielu
            twoich rowniesnikow traktujacych serio szkole. Mogles rowniez przerobic
            samodzielnie material ktory mial byc tego dnia kiedy cie nie bedzie. Widocznie
            nie traktujesz swojej nauki az tak "powaznie" jak mowisz, a jedynie ma to byc
            powod do dyskusji.
            • rch Re: Oszalałeś? 01.11.02, 20:08
              dzikidzik napisał:

              > Zdecydowanie bycie rozsadnym jest jak najbardziej pozadane. Jednak nie
              wpadajmy
              >
              > w przesade dla samej klotni. Rozumiem ze mozna traktowac swoje obowiazki
              > niezwykle serio ale nie sadze zeby opuszczenie 2-3 godzin w szkole stanowilo
              > tragedie. Sadze ze jest to zwykle szukanie dziury w calym. To takie: wy
              chcecie
              >
              > na 11??? to ja wam na zlosc pokaze i sie zapytam czy tak mozecie!!! Sadze ze
              > jako pelnoletni przedstawiciel plci meskiej mogles przewidziec ze predzej czy
              > pozniej zostaniesz wezwany na komisje wojskowa. To przeciez zadna nowosc i
              nie
              > powinno byc to zadnym problemem. Poza tym wezwanie rowniez dostaje sie
              > stosunkowo wczesnie. Zwyczajnie mogles poinformowac nauczycieli i jezeli
              miales
              >
              > sprawdziany napisac je wczesniej, tak jak robilem ja i zapewne rowniez wielu
              > twoich rowniesnikow traktujacych serio szkole. Mogles rowniez przerobic
              > samodzielnie material ktory mial byc tego dnia kiedy cie nie bedzie.
              Widocznie
              > nie traktujesz swojej nauki az tak "powaznie" jak mowisz, a jedynie ma to byc
              > powod do dyskusji.

              No cieszę się bardzo, że znalazł się prawdziwy specjalista, który jak zwykle
              wszystko wie lepiej, na wszystko ma gotowe rozwiązania, i wie nawet, czy
              traktuje swoją naukę poważnie, czy nie, wie nawet, w jakim wieku jestem!
              Gratuluję.

              1. W dniu otrzymania wezwania nie bylem pełnoletni !!! Nie rozumiem też, w jaki
              sposób świadomość tego, że w Polsce przeprowadza się rejestrację
              przedpoborowych ma usprawiedliwiać wrogi stosunek urzędników do pracy (bo jak
              inaczej rozumieć pracę urzędu dzielnicowego przez 4 godziny dziennie od 9 do
              13). Stwierdzam, że jest to problem i na ten temat nie zamierzam więcej
              dyskutować.
              2. Odnośnie samodzielnego przerabiania materiału, to być może jestem wyjątkowo
              głupi, ale aby zrozumieć np. sens całki Riemanna czy fizyczne znaczenie
              rozwiązań równania Schroedingera, to naprawdę potrzebuję iść do szkoły (bo
              gdybym nie potrzebował i wszystkiego można by sie uczyć samodzielnie, to szkoła
              wcale nie byłaby potrzebna). Jeżeli Pan jest taki świetny i jest to w stanie
              przerobic samodzielnie (bo mówimy o mojej sytuacji, a nie Pana), to równiez
              gratuluję.
              3. Pan pozwoli uprzejmie, że o tym, czy swoją naukę traktuję poważnie, czy też
              nie, oraz o tym, czy strata lekcji w danym dniu jest dla mnie tragedią, bedę
              decydował sam. Niczyje opinie na ten temat mnie nie obchodzą, bo - podkreslam -
              to tylko i wyłącznie moja sprawa.

              Z wyrazami szacunku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka