lamarea
16.04.09, 15:32
Witam.
Jestem kolejną osobą która do tej pory widziała maszynę do szycia tylko na
obrazku,bardzo chce się nauczyć szyć,ale ma problem z wyborem.
Moją uwagę przykuł Pfaff - a raczej uwagę mojego męża (10lat gwarancji).Stać
mnie na najprostszy model 1122, z 10 ściegami.
Przeszukałam to forum i nie znalazłam opinii (bezpośrednich) na temat tych maszyn.
Mam niejasne przeczucie,że Pfaff jest jak mercedes "beczka" - gniotsa nie
łamiotsa,prosty i idiotodoporny.
Potrzebuję maszyny do domowych prac typu uszycie zasłon,pościeli,patchwork i
stwierdziłam,że te 10 ściegów chyba zaspokoi moje wymagania ;)))) głośność też
ma dla mnie znaczenie ze względu na 10 miesięcznego synka.
Fakt,że za cenę najprostszego Pfaffa mogę mieć "nie najniższy" model Janome
też daje mi do myślenia.
Proszę o opinie doświadczone posiadaczki i posiadaczy tych niemieckich maszyn
o wyglądzie czołgu :))))
Z góry dziękuję i pozdrawiam.