A może Pfaff ?

16.04.09, 15:32
Witam.

Jestem kolejną osobą która do tej pory widziała maszynę do szycia tylko na
obrazku,bardzo chce się nauczyć szyć,ale ma problem z wyborem.
Moją uwagę przykuł Pfaff - a raczej uwagę mojego męża (10lat gwarancji).Stać
mnie na najprostszy model 1122, z 10 ściegami.
Przeszukałam to forum i nie znalazłam opinii (bezpośrednich) na temat tych maszyn.
Mam niejasne przeczucie,że Pfaff jest jak mercedes "beczka" - gniotsa nie
łamiotsa,prosty i idiotodoporny.
Potrzebuję maszyny do domowych prac typu uszycie zasłon,pościeli,patchwork i
stwierdziłam,że te 10 ściegów chyba zaspokoi moje wymagania ;)))) głośność też
ma dla mnie znaczenie ze względu na 10 miesięcznego synka.
Fakt,że za cenę najprostszego Pfaffa mogę mieć "nie najniższy" model Janome
też daje mi do myślenia.

Proszę o opinie doświadczone posiadaczki i posiadaczy tych niemieckich maszyn
o wyglądzie czołgu :))))

Z góry dziękuję i pozdrawiam.
    • anaisanais Re: A może Pfaff ? 21.04.09, 14:46
      ja nie jestem specjalistka ale poniewaz watek sie nie rozwija
      pozwole sobie cos dodac.

      kiedys szukalam informacji czy wybrac pfaff czy bernine, i znalazlam
      jakis watek w necie, ze jednak polecano Janome zamiast obu
      powyzszych.

      Dobra metoda jest po prostu pojscie do sklepu i sprobowanie, mozna
      sie umowic na sesje i sobie poszyc na obu.
      • lamarea Re: A może Pfaff ? 22.04.09, 18:13
        Właśnie wczoraj poszłam do sklepu i kupiłam Janome :)))))

        Dziękuję za odpowiedź :)
        • anaisanais Re: A może Pfaff ? 23.04.09, 16:40
          to gratuluje, i zycze udanego szycia
          i napisz potem czy fajny ten Janome i ktory
Pełna wersja