Zepsuła mi się lodówka :(

21.11.07, 13:58
Najprawdopodobniej szlag trafił termostat, lodówka jest po gwarancji
więc pewnie będzie mnie to drogo kosztować. Zna ktoś jakiegoś
przyzwoitego fachowca, który mógłby do niej zajrzeć w weekend?? A
może macie jakiś numer "U Siebie" ?? Pamiętam, że tam się ktoś taki
reklamował.
    • reivena Re: Zepsuła mi się lodówka :( 21.11.07, 14:28
      Wiesz co, ja wczoraj zanosiłam prezesowi do naprawy elektryczną
      maszynkę do mięsa. Firma mieści się na ul. 3-Maja 38 B. Naprawiają
      sprzęt AGD. Tel: 032 262-92-12. Zadzwoń i zapytaj.
      • reivena Re: Zepsuła mi się lodówka :( 21.11.07, 14:30
        Dobrze, że zepsuła Ci się jak jest trochę mrozu za oknem :D
        • magdalenaka Re: Zepsuła mi się lodówka :( 22.11.07, 08:51
          Dzięki za odzew, zadzwonię i sprawdzę. Najlepsze jest to, że
          wyjeżdżam i mój mężczyzna sam zostanie z tym kłopotem. ;)
    • le_szek Re: Zepsuła mi się lodówka :( 21.11.07, 14:59
      Jakiś zakład jest na Kościuszki, tuż obok dworca (taka budka po lewej, patrząc w
      stronę dworca).
    • magdalenaka Re: Zepsuła mi się lodówka i się nie naprawi :( 26.11.07, 10:29
      Pan był, zainkasował 470 zł za wizytę i kazał kupić nową lodówkę. Do
      rody jestem bez. Kurczę jak ludzie bez nich żyli wcześniej ??
      • magdalenaka Re: Zepsuła mi się lodówka i się nie naprawi :( 26.11.07, 10:30
        magdalenaka napisała:

        > Pan był, zainkasował 470 zł za wizytę i kazał kupić nową lodówkę.

        40 złotych nie 470 !!!!!
      • le_szek Re: Zepsuła mi się lodówka i się nie naprawi :( 26.11.07, 11:27
        Powinnaś się cieszyć w takim razie z pogody za oknem - zawsze trzeba szukać
        dobrych stron :)
Pełna wersja