No wiec zachecona ze jest to seria na wesolo,
kupilam pierwsza ksiazke One for the Money czyli Po pierwsze dla pieniedzy
i niezle, a ze akurat wyszla cala seria w nowej szacie graficznej tzw pocketbooks to kupilam od razu siedem.
no ale powiedzcie mi ci czy tak wlasciwe Stephanie to nie jest denerwujaca idiotka.
czytam juz trzecia historyjke z kolei, i ona ciagle robi tak przewidywalne bledy ze dziecko z podstawowki by o pewnych rzeczach zawczasu pomyslalo. ale nie ona. nie po 5 miesiacach doswiadczenia jako bounty hunter.
nie bede wszakze pisac szczegolow ze wzgledu na spoilery,
ale glupota Plum psuje mi urok tych kryminalow, nie jest przez to wcale dla mnie zabawna. osobiscie mnie po prostu vqrvia, za to sympatia darze Babcie Mazur - ta jest superowa. ma charakter z pazurem
jak wasze wrazenia na temat serii o Stephanie Plum?
Minnie