Dodaj do ulubionych

Święta Rodzina...

08.10.14, 11:33
rodzina, której członkami byli Jezus Chrystus, Najświętsza Maria Panna i święty Józef.
Bóg Ojciec się nie załapał?
Obserwuj wątek
    • aniechto.only Re: Święta Rodzina... 08.10.14, 12:40
      Rodzina patchworkowa?
      Bog Ojciec jak to bóg - jako mąż i nie mąż był sprawca wielu ciąż
      • ave.duce Re: Święta Rodzina... 08.10.14, 12:48
        aniechto.only napisała:

        > Rodzina patchworkowa?

        Skandal. No i dziewica z dzieckiem?! Się w pale nie mieści.

        > Bog Ojciec jak to bóg - jako mąż i nie mąż był sprawca wielu ciąż

        Niczym Zeus.
        • trusiaa Re: Święta Rodzina... 08.10.14, 12:59
          ave.duce napisała: dziewica z dzieckiem?! Się w pale nie mieści.

          Żeby jeszcze panna. Jedynym możliwym sposobem poczęcia wydaje się być in vitro.
          • magdolot Re: Święta Rodzina... 08.10.14, 13:23
            No i Ducha zabrakło przeokropnie. Opłatka tudzież w opłotkach.

            Trzech mężczyzn, dziewica i dziecko. Znaczy Duch to nie wiem, bo on Gołębica. Gender jakiś chyba. Patchworkowa arytmetyka diabła daje w sumie: dwóch mężczyzn, gendera, dziewicę i dziecko, które powinno mieć bruzdę.
            • ewa9717 Re: Święta Rodzina... 08.10.14, 14:41
              A gdyby tak Dżozef powiedział: ty poczywaj, a ja pobruszę, to już chyba końplet sodomijno-gomoryczny by był...
            • man_sapiens Re: Święta Rodzina... 08.10.14, 16:10
              Trzech mężczyzn... Zwracam uwagę, że w ten sposób panna suponuje jakoby ten najważniejszy miał jaja i nie tylko a na dodatek testosteron i z tego powodu po tylu latach bez wątpienia łysą pałę. No nie wiem czy tak można.
              • magdolot Re: Święta Rodzina... 08.10.14, 20:29
                man_sapiens napisał:

                > Trzech mężczyzn... Zwracam uwagę, że w ten sposób panna suponuje jakoby ten naj
                > ważniejszy miał jaja i nie tylko a na dodatek testosteron i z tego powodu po ty
                > lu latach bez wątpienia łysą pałę.

                To oni tak tfierdzą, że Ojciec, to właściwie powinien. Choć "prawo naturalne" zdaje się tfierdzi, że f tym przypadku cała rzecz się odbyła mocno nienaturalnie. Bo wyjątek potfierdza regułę?

                > No nie wiem czy tak można.

                Jeżeli można zresocjalizowaną Jehowę przechrzcić sobie na Ojca i tak ją nie tylko przeszwarcować cichaczem, ale i podpierdzielić Narodu Wybranemu i na dodatek stwierdzać, że Ojciec jedyny prawdziwy, choć we trzech... to można, zdecydowanie można mu jeszcze dodać testosteron i jaja i nawet łysą pałę.
          • kolter Re: Święta Rodzina... 14.12.14, 23:06
            trusiaa napisała:

            > ave.duce napisała: dziewica z dzieckiem?! Się w pale nie mieści.
            >
            > Żeby jeszcze panna. Jedynym możliwym sposobem poczęcia wydaje się być in vitro.

            Synod Laterański z 649 r.:
            "Jeśli ktoś nie wyznaje nauki świętych ojców (...), że właściwie i prawdziwie święta, niepokalana i zawsze dziewica Boża Rodzicielka (...) poczęła szczególnie i prawdziwie bez nasienia, a z Ducha Świętego, Boże Słowo, które przed wiekami narodziło się z Ojca, a następnie w sposób nienaruszony je zrodziła, pozostając w dalszym ciągu nienaruszoną dziewicą - niech będzie potępiony".
    • damakier1 Re: Święta Rodzina... 08.10.14, 14:51
      Chyba specjalnie po to wypisujecie te okropności, żeby poseł Żalek znowu miał co w telewizji deklamować?
      • ave.duce Re: Święta Rodzina... 08.10.14, 15:05
        Zgadłaś!
        W końcu "Świętą Rodzinę można poznawać i powinno się naśladować poprzez jej cnoty", a poseł Żałek ("sługus Szatana") nadaje się do tego, nieprawdaż?
        • tojajurek Re: Święta Rodzina... 08.10.14, 16:23
          Ktoś już dawno zauważył nadzwyczaj trafnie, dlaczego Watykan nie pozwala na dokładnijsze badanie Całunu Turyńskiego. Jeśli bowiem jest na nim autentyczna krew Jezusa, to bez trudu można z niej wyodrębnić DNA ojca, czyli Jahwe, obecnie znanego jako Panbuk. Stąd już tylko krok do jego sklonowania. Zgroza i pandemonium.
          • brum.pl1 Re: Święta Rodzina... 08.10.14, 16:55
            tojajurek napisał:

            > Ktoś już dawno zauważył nadzwyczaj trafnie, dlaczego Watykan nie pozwala na dok
            > ładnijsze badanie Całunu Turyńskiego.

            Bzdura.
            Całun Turyński był wielokrotnie badany przez naukowców z całego świata.
            Radzę zapoznać się z faktami, zanim napiszesz bzdury.

            • kolter Jerzy kłamiesz ... 14.12.14, 23:19
              brum.pl1 napisał:

              > tojajurek napisał:
              >
              > > Ktoś już dawno zauważył nadzwyczaj trafnie, dlaczego Watykan nie pozwala
              > na dokładnijsze badanie Całunu Turyńskiego.
              >
              > Bzdura.
              > Całun Turyński był wielokrotnie badany przez naukowców z całego świata.
              > Radzę zapoznać się z faktami, zanim napiszesz bzdury.

              taaaaa,,,,i niestety dla was to fałszywka
    • brum.pl1 Czytam wasze posty 08.10.14, 16:35
      i uwierzyć nie mogę, że mogą istnieć tacy kretyni, jak wy.
      Ale się dobraliście... jak żuczki gnojarki w gównie.
      Tylko się nie rozmnażajcie, bo limit kretynów został już przekroczony na tym forum.
      • gat45 O, człowieku małej wiary !!!! 08.10.14, 16:45
        brum.pl1 napisał:

        > i uwierzyć nie mogę, że mogą istnieć tacy kretyni, jak wy.

        Uwierz, uwierz.
        Zapewniam cię, że my umiemy jeszcze lepiej.

        I nie sądź, abyś nie był sądzony.
        • brum.pl1 Re: O, człowieku małej wiary !!!! 08.10.14, 16:52
          gat45 napisała:

          > Zapewniam cię, że my umiemy jeszcze lepiej.

          Co umiecie jeszcze lepiej?
          Pieprzyc jeszcze większe głupoty?
          Ja w każdym bądź razie spadam stąd.
          Do niewidzenia się z państwem!
          • ave.duce Re: O, człowieku małej wiary !!!! 08.10.14, 19:13
            brum.pl1 napisał:

            > gat45 napisała:
            >
            > > Zapewniam cię, że my umiemy jeszcze lepiej.
            >
            > Co umiecie jeszcze lepiej?
            > Pieprzyc jeszcze większe głupoty?
            > Ja w każdym bądź razie spadam stąd.
            > Do niewidzenia się z państwem!

            Bóg zapłać, dobry człowieku i... krzyż na drogę.

            ps. pozdrowienia dla Supaari'ego.
            • brum.pl1 Re: O, człowieku małej wiary !!!! 08.10.14, 19:27
              ave.duce napisała:

              > Bóg zapłać, dobry człowieku i... krzyż na drogę.

              > ps. pozdrowienia dla Supaari'ego.

              Bóg jest nierychliwy, ale sprawiedliwy.
              Uważaj więc, byś pewnego dnia nie musiała błagać go o przebaczenie.
              Znam wiele osób, które wyśmiewały Boga. Tyle tylko, że gdy zachorowały np. na raka trzustki i wyły z bólu, przypominały sobie o nim i jak świnie bez honoru błagały Go o pomoc.
              Nie życzę ci tego, chociaż jesteś podła i głupia jak but.
              Ale niezbadane są wyroki niebios....
              • ave.duce Re: O, człowieku małej wiary !!!! 08.10.14, 19:35
                brum.pl1 napisał:

                > ave.duce napisała:
                >
                > > Bóg zapłać, dobry człowieku i... krzyż na drogę.
                >
                > > ps. pozdrowienia dla Supaari'ego.
                >
                > Bóg jest nierychliwy, ale sprawiedliwy.

                Obyś miał rację.

                > Uważaj więc, byś pewnego dnia nie musiała błagać go o przebaczenie.

                O mnie się nie martw, skup się na sobie.

                > Znam wiele osób, które wyśmiewały Boga.

                W którym momencie/poście wyśmiewam katolickiego Boga?

                > Tyle tylko, że gdy zachorowały np. na r
                > aka trzustki i wyły z bólu, przypominały sobie o nim i jak świnie bez honoru bł
                > agały Go o pomoc.

                I co? Pomógł?

                > Nie życzę ci tego, chociaż jesteś podła i głupia jak but.

                Szybko oceniasz. Spójrz czasem w lustro.

                > Ale niezbadane są wyroki niebios....

                Fakt. Możesz się kiedyś zdziwić...
                • brum.pl1 Re: O, człowieku małej wiary !!!! 08.10.14, 19:41
                  ave.duce napisała:

                  > > Tyle tylko, że gdy zachorowały np. na raka
                  > > trzustki i wyły z bólu, przypominały sobie o nim i jak świnie bez honoru
                  > > błagały Go o pomoc.

                  > I co? Pomógł?

                  Nie. Dlatego cię ostrzegam.


                  • ave.duce Re: O, człowieku małej wiary !!!! 08.10.14, 19:57
                    brum.pl1 napisał:

                    > ave.duce napisała:
                    >
                    > > > Tyle tylko, że gdy zachorowały np. na raka
                    > > > trzustki i wyły z bólu, przypominały sobie o nim i jak świnie bez h
                    > onoru
                    > > > błagały Go o pomoc.
                    >
                    > > I co? Pomógł?
                    >
                    > Nie. Dlatego cię ostrzegam.
                    >

                    Nie jest nieskończenie miłosierny zatem.

                    Papież Franciszek twierdzi, że "Bóg wybacza tym, którzy żyją w zgodzie z własnym sumieniem". Najwyraźniej się myli.
                    • brum.pl1 Re: O, człowieku małej wiary !!!! 08.10.14, 20:22
                      ave.duce napisała:

                      > Nie jest nieskończenie miłosierny zatem.

                      Nie oceniaj Boga!!!!
                      Nic o Nim nie wiesz, więc zamknij ryja, głupia pindo.
                      • magdolot Re: O, człowieku małej wiary !!!! 08.10.14, 20:43
                        Auć, znowu zajadle miłujący bliźniego katolik? Prawdziwa wiara jednak czyni cuda z ludźmi. Stają się lepsi. Czasem zbyt gwałtownie lepsi?
                        Ordynarnie sponiewierać czującą i żywą istotę w imieniu obraźliwie "ocenianej" przez istotę... iluzji.
                        Kurza tfarz!
                        Twój Bóg jest nieskończenie miłosierny... A Ty może bierzesz z Niego przykład jak być coraz lepszym człowiekiem?
                        • brum.pl1 Re: O, człowieku małej wiary !!!! 08.10.14, 20:59
                          magdolot napisała:

                          > Twój Bóg jest nieskończenie miłosierny... A Ty może bierzesz z Niego przykład j
                          > ak być coraz lepszym człowiekiem?

                          I wydaje ci się, że możesz bezkarnie obrażać katolika, bo ten nadstawi policzek do bicia?
                          Kto ci takich głupot naopowiadał?
                          Nic z tego, idiotko!!!!
                          Jeśli odważysz się obrazić katolika, ten sprawi ci takie manto, że cię rodzona matka nie pozna, o ile masz matkę i nie jesteś znajdą.
                          • mu_ndek Re: O, człowieku małej wiary !!!! 08.10.14, 21:03
                            zawsze się znajdzie jakiś miejscowy klecha co innych chce leczyć mimo że oni nie mają na to najmniejszej ochoty – wydawało by się że już czasy jedynie słusznej prawdy minęły ale nie!
                            Strzeżcie się ...

                            www.youtube.com/watch?v=HHIqGvZOn5E

                            moim zdaniem najbardziej przerażający jest brak poczucia humoru i tu się niema z czego śmiać... no nie żartowałem.
                            • brum.pl1 Re: O, człowieku małej wiary !!!! 08.10.14, 21:05
                              mu_ndek napisał:

                              > zawsze się znajdzie jakiś miejscowy klecha co innych chce leczyć ...

                              Bzdura. Nie mam najmniejszej ochoty tracić swojego czasu na was, idioci.
                              • olga_w_ogrodzie Re: O, człowieku małej wiary !!!! 09.10.14, 13:05
                                brum.pl1 napisał:


                                > Bzdura. Nie mam najmniejszej ochoty tracić swojego czasu na was, idioci.

                                tacy, jak Ty, sprawiają, że takim, jak ja wstyd nazywać siebie katoliczką.
                                nie pojąłeś nic z nauk Jezusa.
                                • ave.duce Re: O, człowieku małej wiary !!!! 09.10.14, 13:29
                                  olga_w_ogrodzie napisała:

                                  > brum.pl1 napisał:
                                  >
                                  >
                                  > > Bzdura. Nie mam najmniejszej ochoty tracić swojego czasu na was, idioci.
                                  >
                                  > tacy, jak Ty, sprawiają, że takim, jak ja wstyd nazywać siebie katoliczką.
                                  > nie pojąłeś nic z nauk Jezusa.

                                  Odpowiedzieć nie może, może tylko przeczytać, co nie znaczy: zrozumieć.
                                • indeed4 A ja się wstydzę za ciebie 12.10.14, 03:07
                                  tłumaczyć dlaczego nie będę, bo i tak nie zrozumiesz.

                                  Nie wzbogacisz jako przykładna katoliczka tego niezwykle wyrafinowanego wątku jakimś błyskotliwym dowcipem? Może coś o islamie, judaizmie, Żydach w Auschwitz...? Zwłaszcza tych ostatnich jest mnóstwo i na tym samym niebotycznie wysokim poziomie jak twórczość głęboko wierzącego "prawicowego" FzD. Pokaż jaka jesteś odważna i wyzwolona - śmiało!

                                  EOT.
                                  • man_sapiens Re: A ja się wstydzę za ciebie 12.10.14, 12:48
                                    > twórczość głęboko wierzącego "prawicowego" FzD.
                                    Prawicowy FzD...
                                    Jak to powiedział klasyk: ja pierniczę!
                                    • ave.duce Re: A ja się wstydzę za ciebie 13.10.14, 08:51
                                      Od ściany do ściany............... indeed.

                                      Albo my to jacy tacy prawacy - albo my to jacy tacy lewacy.
                                  • ave.duce Nie podobają się wierszyki o indyku ... itp.?! 13.10.14, 08:53
                          • magdolot Re: O, człowieku małej wiary !!!! 08.10.14, 21:33
                            Wow, coraz lepiej. Kolega już lewituje z tej, z przeproszeniem, śfiętości...

                            • brum.pl1 Re: O, człowieku małej wiary !!!! 08.10.14, 21:36
                              magdolot napisała:

                              > Wow, coraz lepiej.

                              Staram się...
                            • magdolot Jeszcze jedno: 08.10.14, 21:43
                              Zanim, nasz miłosierny Wyznawco zakończysz swą Krucjatę na naszym skromnym Forumie
                              [bite pięć godzin trzaskania drzwiami i wyzwisk już zaliczone jako zasługa u Boga, za chwilkę Twa ciągła obecność tutaj zacznie trącić męczeństwem :)))], otóż zanim zakończysz, mam tylko jedno pytanie.

                              >Nie oceniaj Boga!!!!
                              >Nic o Nim nie wiesz, więc zamknij ryja, głupia pindo.

                              Skąd czerpiesz tę miłą pewność, że oceniać śmie akurat osoba, która nic nie wie a nie osoba, która wie dosyć, a może wręcz aż za dużo?
                              • brum.pl1 Re: Jeszcze jedno: 08.10.14, 21:55
                                magdolot napisała:

                                > Skąd czerpiesz tę miłą pewność, że oceniać śmie akurat osoba, która nic
                                > nie wie a nie osoba, która wie dosyć, a może wręcz aż za dużo?

                                Nikt z nas nie zna Boga. I nikt z nas nie ma prawa Go oceniać! Ani wierzący, ani niewierzący w Niego. Po prostu.
                                Jeśli ktoś twierdzi, że Go zna i że ma prawo z niego drwić, to możesz mieć pewność, że ten ktoś ma kuku na muniu.
                                • ave.duce Szczęć w zboże! - tak życzy Lackzadek 08.10.14, 22:05
                                  brum.pl1 napisał:

                                  > ten ktoś ma kuku na muniu.

                                  Podziwu godna samokrytyka.
                                  Spokojnego snu i miłego słodkiego życia prawdziwego katolika.

                                  Żegnam.
                                  • brum.pl1 Re: Szczęć w zboże! - tak życzy Lackzadek 08.10.14, 22:11
                                    ave.duce napisała:

                                    > > ten ktoś ma kuku na muniu.
                                    >
                                    > Podziwu godna samokrytyka.

                                    Nie, nie samokrytyka. Mówiłem to o tobie.

                                    > Spokojnego snu i miłego słodkiego życia prawdziwego katolika.
                                    > Żegnam.

                                    A spadaj, głupia pindo.


                                • tojajurek Re: Jeszcze jedno: 08.10.14, 22:06
                                  Łomatko! Domyślam się, że temu Brumowi chodzi o Allacha. To wygląda grożniej, niż myślałem.
                                  • brum.pl1 Re: Jeszcze jedno: 08.10.14, 22:13
                                    tojajurek napisał:

                                    > Łomatko! Domyślam się, że temu Brumowi chodzi o Allacha.

                                    A nie dawano mi wiary, gdy twierdziłem, że jesteś kretynem...
                                    • magdolot Re: Jeszcze jedno: 09.10.14, 00:20
                                      I nie daje się wiary w dalszym ciągu. :))))) Ma się baaardzo solidne podstawy. Howgh.

                                      >Nikt z nas nie zna Boga. I nikt z nas nie ma prawa Go oceniać! Ani wierzący, ani niewierzący w >Niego. Po prostu.
                                      >Jeśli ktoś twierdzi, że Go zna i że ma prawo z niego drwić, to możesz mieć pewność, że ten >ktoś ma kuku na muniu.

                                      Jeżeli nikt z nas nie zna Boga, to z całą pewnością mamy prawo się spierać czy jest Ojcem z Gołębicą w Trzech Osobach, czy też ma łysą pałę, czy rower i czy lubi flaki. Jak poczuje się obrażony, to być może da się wreszcie poznać i sprawa się ostatecznie wyjaśni.

                                      A w tym wątku się drwi, ale bynajmniej nie z Boga, tylko raczej z tych dub smalonych, które opowiadają o swym Bogu nasi katolicy. Bo się to fffszystko nie tylko, z przeproszeniem, kupy nie trzyma, a na dodatek zeznania im się rozchodzą jak drogi i nogi. Dlatego logicznie myślący ludzie usiłują dojść o co w tym wszystkim chodzi. Skoro już i tak jesteśmy skazani na regularne wysłuchiwanie wybroczyn hierarchów, to choć je analizujemy i próbujemy zrozumieć jaka jest ich bieżąca prawda o tym Bogu.

                                      Mnie np. dzisiaj wyszło, że Duch Św. najprawdopodobniej jest genderem, bo niby duch a przecie gołębica, a w dodatku na dachu pewnej kaplicy widziałam ostatnio te takie wielgaśne szpile przeciwko gołębiom, więc owo przypuszczenie mi się logicznie potwierdza, bo równocześnie obserwuję ostrego pierdolca KK na punkcie gendera.

                                      Może byś nam tę sprawę przystępnie wyjaśnił miast rzucać obelgi i straszyć?
                                      • brum.pl1 Re: Jeszcze jedno: 09.10.14, 08:11
                                        magdolot napisała:

                                        > Mnie np. dzisiaj wyszło, że Duch Św. najprawdopodobniej jest genderem, bo niby
                                        > duch a przecie gołębica,

                                        Gołębica powiadasz?
                                        No tak, to wszystko tłumaczy...

                                        > Może byś nam tę sprawę przystępnie wyjaśnił

                                        Jeszcze czego! A weź się do nauki! Potrafisz szczekać, potrafisz obrażać katolików i ich Boga, a nie potrafisz poznać chociażby podstaw katolicyzmu?
                                        Klep sobie nadal te banialuki, tylko to potrafisz leniu śmierdzący.
                                        • gat45 Brumie jeden kropka pl! 09.10.14, 09:34
                                          brum.pl1 napisał:

                                          >
                                          > Jeszcze czego! A weź się do nauki! Potrafisz szczekać, potrafisz obrażać katoli
                                          > ków i ich Boga, a nie potrafisz poznać chociażby podstaw katolicyzmu?
                                          > Klep sobie nadal te banialuki, tylko to potrafisz leniu śmierdzący.

                                          Widzę, że nie udaje ci się wejść w ani w ton, ani w linię melodyczną tego forum. Nikt od ciebie tego nie wymaga, tylko po co się męczysz? Nikt nie wymaga od pozbawionej muzycznego gustu osoby, żeby z własnej woli bywała w filharmonii. No ale można wymagać, żeby nikt na widowni nie wył, nie krzyczał i nie tupał i nie opluwał sąsiadów. Bo przeszkadza, a nic nie dodaje.

                                          Idź więc raczej w swoje własne rewiry, bo tutaj kariery nie zrobisz. Popełniasz najcięższe dla nas grzechy forumowe : brak ci finezji i niepospolicie nuuuuuuuuuuuuuuuuuuudzisz.
                                          • ave.duce ... odpowiedzi tego nicka nie będzie ... 09.10.14, 09:40
                                            forum.gazeta.pl/forum/w,89075,155041423,155052494,Niniejszym_informuje_ze_wizyta_nicka_brum_pl1.html
                                • kolter Re: Jeszcze jedno: 14.12.14, 23:26
                                  brum.pl1 napisał:


                                  > Nikt z nas nie zna Boga. I nikt z nas nie ma prawa Go oceniać! Ani wierzący, ani niewierzący w Niego. Po prostu.

                                  Jak można oceniać coś czego nie ma , fakt.

                                  > Jeśli ktoś twierdzi, że Go zna i że ma prawo z niego drwić, to możesz mieć pewność, że ten ktoś ma kuku na muniu.

                                  Używałem tego zwrotu mając z 10 lat. Gdybym u żył go juz jako 15 latek nie miałbym kumpli w swoim wieku musiałbym szukać nowych ... w piaskownicy
                      • kolter Re: O, człowieku małej wiary !!!! 14.12.14, 23:49
                        brum.pl1 napisał:

                        > ave.duce napisała:
                        >
                        > > Nie jest nieskończenie miłosierny zatem.
                        >
                        > Nie oceniaj Boga!!!!
                        > Nic o Nim nie wiesz, więc zamknij ryja, głupia pindo.

                        ile katolickiego tkliwego dobra :))
                • lackzadek Re: O, człowieku małej wiary !!!! 20.10.14, 18:01
                  ave.duce napisała:

                  > brum.pl1 napisał:
                  >
                  > > ave.duce napisała:
                  > >
                  > > Bóg jest nierychliwy, ale sprawiedliwy.
                  >
                  > Obyś miał rację.
                  > Uważaj więc, byś pewnego dnia nie musiała błagać go o przebaczenie.
                  > O mnie się nie martw, skup się na sobie.
                  > > Znam wiele osób, które wyśmiewały Boga.
                  > W którym momencie/poście wyśmiewam katolickiego Boga?
                  > > Tyle tylko, że gdy zachorowały np. na r
                  > > aka trzustki i wyły z bólu, przypominały sobie o nim i jak świnie bez honoru
                  >błagały Go o pomoc.
                  > I co? Pomógł?
                  > > Nie życzę ci tego, chociaż jesteś podła i głupia jak but.
                  > Szybko oceniasz. Spójrz czasem w lustro.
                  > > Ale niezbadane są wyroki niebios....
                  > Fakt. Możesz się kiedyś zdziwić...

                  Ave bosko!
                  • ave.duce Re: O, człowieku małej wiary !!!! 20.10.14, 22:25
                    Oj tam, oj tam - zwyczajnie, człowieczo.
              • kolter Jurku masz choć ze 12 lat ? 14.12.14, 23:22
                brum.pl1 napisał:


                > Bóg jest nierychliwy, ale sprawiedliwy.
                > Uważaj więc, byś pewnego dnia nie musiała błagać go o przebaczenie.
                > Znam wiele osób, które wyśmiewały Boga. Tyle tylko, że gdy zachorowały np. na raka trzustki i wyły z bólu, przypominały sobie o nim i jak świnie bez honoru błagały Go o pomoc.
                > Nie życzę ci tego, chociaż jesteś podła i głupia jak but.
                > Ale niezbadane są wyroki niebios....
          • erte2 Re: O, człowieku małej wiary !!!! 08.10.14, 22:50
            brum.pl1 napisał:
            Ja w każdym bądź razie spadam stąd.
            Do niewidzenia się z państwem!

            Do miłego niezobaczenia!
        • ploniekocica Re: O, człowieku małej wiary !!!! 08.10.14, 17:05
          gat45 napisała:

          > brum.pl1 napisał:
          >
          > > i uwierzyć nie mogę, że mogą istnieć tacy kretyni, jak wy.
          >
          > Uwierz, uwierz.
          > Zapewniam cię, że my umiemy jeszcze lepiej.
          >
          > I nie sądź, abyś nie był sądzony.

          Łomatko, fotografując Wielgusa z dżederem, który zabija pod tęczą, nie załapałam się na bycie kretynem. I to rozmnożonym!
          Buuuuuu:(((((

          • brum.pl1 Re: O, człowieku małej wiary !!!! 08.10.14, 21:58
            ploniekocica napisała:

            > Łomatko, fotografując Wielgusa z dżederem, który zabija pod tęczą, nie załapała
            > m się na bycie kretynem.

            Załapałaś się, załapałaś....

      • tojajurek Re: Czytam wasze posty 08.10.14, 19:06
        brum.pl1 napisał:

        > i uwierzyć nie mogę, że mogą istnieć tacy kretyni, jak wy.
        > Ale się dobraliście... jak żuczki gnojarki w gównie.
        > Tylko się nie rozmnażajcie, bo limit kretynów został już przekroczony na tym fo
        > rum.

        Witaj! Bardzo nam tu brakowało specjalisty od gówna, a zwłaszcza kogoś, kto jest za pan brat z problemami umysłowego niedorozwoju.
        • brum.pl1 Re: Czytam wasze posty 08.10.14, 19:43
          tojajurek napisał:

          > Witaj! Bardzo nam tu brakowało specjalisty od gówna, a zwłaszcza kogoś, kto jes
          > t za pan brat z problemami umysłowego niedorozwoju.

          Przykro mi, ale ze swoim niedorozwojem musisz się udać do specjalisty. Gównem się też nie zajmuję, więc też ci nie pomogę:))))

    • man_sapiens Re: Święta Rodzina... 08.10.14, 20:41
      A mi było wstyd, że dyskusją o raporcie w sprawie zestrzelenie samolotu psuję FZD kretynizmem.
      Drogi brumie, jak ci się u nas nie podoba, to wyjdź i zamknij za sobą drzwi, możesz nawet nimi trzasnąć.
      O przewietrzenie pomieszczeń zadbamy już sami.
      • brum.pl1 Re: Święta Rodzina... 08.10.14, 21:09
        man_sapiens napisał:

        > A mi było wstyd, że dyskusją o raporcie w sprawie zestrzelenie samolotu psuję F
        > ZD kretynizmem.

        Zestrzelenia... nie rób byków gramatycznych...


        > Drogi brumie, jak ci się u nas nie podoba, to wyjdź i zamknij za sobą drzwi, mo
        > żesz nawet nimi trzasnąć.

        Dzięki, łaskawco. Wyjdę, kiedy będę chciał. Trzasnę drzwiami lub nie trzasnę, kiedy będę miał na to ochotę...

        > O przewietrzenie pomieszczeń zadbamy już sami.

        Obiecujesz? Przewietrzenie jest u was konieczne. Takiego zagęszczenia głupoty i kretynizmu nie spotyka się na żadnym forum gazety.


        • magdolot Re: Święta Rodzina... 08.10.14, 21:45
          Za kolędę dziękujemy, szczęścia, zdrowia Wam życzymy na ten nowy rok, na ten nowy rok.
          • brum.pl1 Re: Święta Rodzina... 08.10.14, 21:49
            magdolot napisała:

            > Za kolędę dziękujemy, szczęścia, zdrowia Wam życzymy na ten nowy rok, na ten no
            > wy rok.

            Nowy rok w październiku?
            Ty naprawdę jesteś obłąkana.:))))))
            Nic dziwnego, że wypisujesz tu takie bzdury!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • mu_ndek Re: Święta Rodzina... 08.10.14, 22:02
              No właśnie dziwne że tu kolega tak z kolędą wpadł - bez okazji.
              Jakiś obowiązkowy dyżur?
              Czy tylko z dobrego serca – bezinteresownie dla dobra – te wyzwiska wypisuje?
              • magdolot Re: Święta Rodzina... 09.10.14, 00:25
                Z pewnością z dobrego serca tak wezbranego miłością bliźniego, aże się ona przelewa z chlupotem i łopotem nad każdym owego serca miłującym wykrotem. :)
        • tojajurek Re: Święta Rodzina... 08.10.14, 22:00
          Myślę, że nie powinniśmy być okrutni wobec tego biedaka ukrywającego się pod nickiem Brum. Pewnie na innych forach mieli mniej tolerancji wobec osobników niereformowalnych, więc wpadł poskamleć u nas. Może byłoby to zabawne, gdyby nie było smutne. Tylko egzorcyzmy mogłyby tu być pomocne. Apage satanas!
          • brum.pl1 Re: Święta Rodzina... 08.10.14, 22:08
            tojajurek napisał:

            > Myślę, że nie powinniśmy być okrutni wobec tego biedaka ukrywającego się pod ni
            > ckiem Brum.

            He, he.
            Ależ bądź okrutny. Zmiażdż mnie swoją wiedzą merytoryczną na poruszany tu temat.
            Dasz radę?
            No to czekam.
            • ave.duce 16:52 brum.pl1 napisał: 08.10.14, 22:16
              Ja w każdym bądź razie spadam stąd.
              Do niewidzenia się z państwem!


              Ale odlot, żenada.
              • brum.pl1 Re: 16:52 brum.pl1 napisał: 08.10.14, 22:19
                ave.duce napisała:

                > Ja w każdym bądź razie spadam stąd.
                > Do niewidzenia się z państwem!

                >
                > Ale odlot, żenada.

                Trzeba było nie zaczepiać mnie i nie obrażać głupawymi postami...
            • kolter Jurku 14.12.14, 23:13
              brum.pl1 napisał:


              > He, he.
              > Ależ bądź okrutny. Zmiażdż mnie swoją wiedzą merytoryczną na poruszany tu temat
              > .
              > Dasz radę?
              > No to czekam.

              Da rade !!każdy da ,jesteś katolickim botem z zerową wiedza w tym temacie
    • ave.duce Święta Rodzina... a znajomość polszczyzny Pana B. 08.10.14, 22:28
      w każdym bądź razie ;)))
    • ave.duce Niniejszym informuję, że wizyta nicka brum.pl1 09.10.14, 09:25
      dobiegła końca - dostał bana za chamstwo.
      • gat45 Re: Niniejszym informuję, że wizyta nicka brum.pl 09.10.14, 09:38
        Popatrz, a ja myślałam pisząc swój post przed chwilą, że da się go po prostu wyprosić.
        Ale pewnie to Ty masz rację - nie mógłby się oprzeć. Wczoraj miał święto - przez całe jego forumowe życie nie odezwało się do niego tyle inteligentnych osób naraz. Niech więc zachowa ten dzień w wdzięcznej pamięci i niech nie zauważy, że te osoby rozmawiały raczej ze sobą niż z nim.
        • ave.duce I to by było na tyle w kwestii nicka brumbrum :))) 09.10.14, 09:41
      • damakier1 Re: Niniejszym informuję, że wizyta nicka brum.pl 09.10.14, 10:24
        ave.duce napisała:

        > dobiegła końca - dostał bana za chamstwo.

        Lepiej późno, niż wcale.
        • gat45 Re: Niniejszym informuję, że wizyta nicka brum.pl 09.10.14, 10:39
          damakier1 napisała:

          > Lepiej późno, niż wcale.

          No ale powiedz, Damo - wolałabyś banowanie każdego nowego, niegrzecznego nicka po pierwszym wpisie ?
          • damakier1 Re: Niniejszym informuję, że wizyta nicka brum.pl 09.10.14, 14:13
            Każdego nowego absolutnie nie. Nowego niegrzecznego również nie. Ale chama tak. No, góra po drugim. Wyjątkowo po trzecim.
        • ave.duce Re: Niniejszym informuję, że wizyta nicka brum.pl 09.10.14, 11:19
          damakier1 napisała:

          > ave.duce napisała:
          >
          > > dobiegła końca - dostał bana za chamstwo.
          >
          > Lepiej późno, niż wcale.

          No nie! Wszak poeta wskazał drogę postępowania z takimi nickami: Spisane będą czyny i rozmowy...

          Posty dają świadectwo..
          • ploniekocica Re: Niniejszym informuję, że wizyta nicka brum.pl 09.10.14, 11:25
            No co Wy
            Beznadziejne to forum. Kilkunastu mało inteligentnych antyklerykałków uczestniczy w wymianie bezwartościowych opinii, adorując moderatora i bezkrytycznie popierając jego poglądy (idiotyczne zresztą, nieadekwatne do XXI wieku). Życzę miłej zabawy w bajorku zatęchłym od kołtunerii.

            On tak sobie przyszedł porozpylać niegroźny dezodorant jak Marysia Rzozpylaczka w lokalu Krytyki Politycznej.
            • ave.duce Re: Niniejszym informuję, że wizyta nicka brum.pl 09.10.14, 11:30
              To Xenofant musi usunąć.
              Dobrze, że dałaś "przedruk" ;)
            • magdolot Re: Niniejszym informuję, że wizyta nicka brum.pl 09.10.14, 14:02
              Nieszczęsny szeryf lezący w samo południe prosto f paszczę lwa niecnie rozbrojony. No i znuf polscy katolicy są srodze prześladowani, w swoim własnym kraju! Z jednej strony mi szkoda, że już ja się nie dowiem, jakie poglądy są "adekwatne do XXI wieku" i tylko mi się obija po gufce pan Pratchett szepczący "Wchodzimy w Wiek Nietoperza!"... Z drugiej strony obserwowanie, jak efekty nauk dumnych polskich hierarchów się różnią od nauk cokolwiek zapomnianego na swoim drewienku Chrystusa, było dosyć okropne i pewną ulgę odczuwam. No i zaprawdę powiada nam Wodzowa, że więcej policzków już doprawdy nie mamy i zaprawdę, w tym XXI wieku genetycy powinni zdrowo popracować nad niedowiarkami, by mieli dostateczną liczbę policzków do trzaskania, jak nie przymierzając Światowid - 8 sztuk.

              Idę pomywać taras póki słąko wali jak potuczone. Dwadzieścia gradusuf i pińć! A potę chyba polezę do wątka o zestrzeleniu, żeby się Sapiens nie fstydził. A niech się fstydzą Azjaci...
              • tojajurek Epitafium 09.10.14, 17:15
                Cały czas mi to siedziało w głowie - w aproposie dyskusji
                www.youtube.com/watch?v=Vkymql0tPRI
                • trusiaa Re: Epitafium 09.10.14, 18:10
                  tojajurek napisał: Cały czas mi to siedziało w głowie - w aproposie dyskusji
                  > www.youtube.com/watch?v=Vkymql0tPRI

                  Ale zaraz. Chffyleczkę. Bo chciałam zaprotestować, tak?
                  O ile dobrze zrozumiałam, JurekToOn nieproszonego gościa nieokrzesanego Panem Piotrusiem zilustrował?
                  Powiedz, o Jurku, że się mylam srodze.
                  Bo Pan Piotruś jest w roli tej zniewalający i ja kocham kretyna jego/tego - z uszami i różą razem. I kurą (dana kura na Oskara zasługuje!).

                  Teraz Spowiedź chodzić za mną będzie przez dni kilka co najmniej - tak skutecznie mi się przykleiła.

                  A na FzD proponuję wykrywacz siarki zamontować - gdy tylko alarm zawyje, banem intruza bez łeb i litości bez: od rass - nie czekający, aż cuch nieludzki nas poddusi.

                  • ploniekocica Re: Epitafium 09.10.14, 18:16
                    Nie wiem o co PanuJurku się rozchodzi, ale i ja wczoraj w tym wątku o spowiedzi owej myslałam i nucić ja nawet zaczęłam, narażając się na dezaprobatę jednego z dzieci moich. Ale mie się rozchodziło o to, że my tu wszyscy kretyni panapiotrusiowi i nawet się byłam upewniłam, czy ja też i wyszło, że też. O!
                  • tojajurek Re: Epitafium 09.10.14, 19:10
                    Oczywiście chodzi o treść paralelną utwora, z istotnym uwzględnieniem zamiany kury na kurię.
                    A Pan Piotruś udowadnia swoim występem, że można być kretynem nie tracąc wdzięku, czego nie da się powiedzieć o naszym nieproszonym gościu.
                    • trusiaa Re: Epitafium 09.10.14, 19:20
                      Uff i dziękuję dygając.
    • dziewica_konsystorska Re: Święta Rodzina...?!?! 10.10.14, 10:49
      O Ojcu Dyrektorze nic?!

      Nie wiem, czy kiedy zajrzę na to forum. Bóg zapłać i roraty mam na głowie.
      Pasterka się zbliża wielkimi krokami. Czas leci. Bach!
      • trusiaa Re: Święta Rodzina...?!?! 10.10.14, 11:52
        Matuchnokochana!

        Państwo widzieli? I nikt Dziewicy drogi nie zalatywał, nie zabiegał, nie prosił pięknie, żeby jeszcze chffylkę została, kaff chociaż wypić z nami zechciała?
        Taki Gość. Z dawna żądany.
        Pojawiła się, rozbłysła, warkoczem zamiotła i fiuuu! uleciała.

        https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQgqcHWF-dWZzqm3ZnKtfYclun1KQKPv8J8OJH3xGnyv9XPKnj9


        Pusto snofu :/
        • ave.duce Re: Święta Rodzina...?!?! 10.10.14, 13:54
          Kaff? Raczej w00dę święconą ze Źródełka rydzykownej Miłości ;)
          • dziewica_konsystorska Re: Święta Rodzina...?!?! 14.12.14, 07:50
            Tego nie braknie dla nikogo, Ojciec Dyrektor miłością dzieli równo każdą owieczkę i, nie chwaląc się - dziewicę!!!
        • dziewica_konsystorska Re: Święta Rodzina...?!?! 14.12.14, 07:48
          Pozwolenie od Ojca Dyrektora na rozpowszechnianie wizerunków co łaska ma?
          Konto, bach!
      • damakier1 Re: Święta Rodzina...?!?! 10.10.14, 17:25
        Zaprawdę powiadam Wam, że każde cierpnie wynagrodzone będzie: ledwośmy się z brumem ciężko umordować zdołali, już nam - Bach! - w nagrodę Dziewica wpadła!
        • tojajurek Eeee tam... 10.10.14, 18:46
          Zaprawdę powiadam Wam, że wszystkie Wasze szlachetne odruchy i dobre uczynki nie pozostaną bezkarne.
          (1001 złota myśl tojajurkowa)
          • trusiaa Re: Eeee tam... 11.10.14, 07:37
            Się wczoraj wahałam, czy (po kolejnym wpisie - jakże sUsznym) wypada powiedzieć, że JurekToOn do schrupania jest po prostu, ale gdy dziś ujrzałam Rodzinę Psią - nie wyczymiłam: jest!
            • magdolot Re: Eeee tam... 11.10.14, 11:33
              Ludożercza królyk! Nik pana Jajurka schrupywał nie będzie, głaskać cza, a nie nadgryzywać! Choć smakowity, cza sie pofszczymywać.
              • trusiaa Re: Eeee tam... 11.10.14, 13:10
                magdolot napisała: > Choć smakowity, cza sie pofszczymywać.

                Ha! Po trzykroć: ha! Widzę, że Magdolotu myśl podobna się kołacze. Magdolot się nie pofszczymuje, bo tłamszenie pokus do niczego dobrego nie prowadzi, Magdolot się częstuje - dla wszystkich wystarczy.
                • magdolot Re: Eeee tam... 12.10.14, 10:53
                  Tłamszenie pokus prowadzi do śfiętości. Ha!
                  • gat45 Re: Eeee tam... 12.10.14, 11:55
                    I oto jak nasze dwa ludziożerce - KrólYk i Żyrafa - znalazły drogę do niebios poprzez podchrupywanie ToJegoJurka. AmenT.
                    • tojajurek Nie podchrupywać... 12.10.14, 14:38
                      Zaprawdę powiadam Wam - kochajcie nieprzyjacioły wasze i nie ustawajcie w wysiłkach, aby i was pokochały wasze nieprzyjacioły, choćbyście musieli w tym celu ich wszystkich pozabijać.
                      (1007 złota myśl tojajurkowa)
                      • trusiaa Re: Nie podchrupywać... 12.10.14, 18:20
                        Rzekłeś JurkuToTy, święte słowa.
                        Nie podchrupuję! uszczknę tylko mały kawałeczek, nie zwracaj na mnie uwagi, ja tu sobie uszczykuję właśnie, a Ty patrz w inną stronę.
                        • magdolot Re: Nie podchrupywać... 13.10.14, 11:02
                          Nie uszczykiwać pana Jajurka, bo nik nie lubi jak szczyka go. Królyk się f końcu dochrapie 1023 złotej myśli... "Jak fszyscy to fszyscy, królyk nie. "
                          • trusiaa Re: Nie podchrupywać... 13.10.14, 11:19
                            To przez zazdrość ten Magdolot z bandą żyrafiątek?
                            Po rass - królyki nie chrapią, więc się nie dochrapią.

                            Po dwa - się wstydzę za Ciebie normalnie (jak jaki starszy zboru Mormonów czy Świadków), że w usta TojegoJurka wkładasz słowa, jakich nigdy i absolutnie by nie wypowiedział, albowiem powiadam Ci: królykom się nie odmawia.
                            • magdolot Re: Nie podchrupywać... 13.10.14, 11:36
                              Pakowanie manatkufff frustruje. Kanapek z Jajurkiem nie pszewiduje się.
                              A królyki nie płaczą, to czy.
                              • trusiaa Re: Nie podchrupywać... 13.10.14, 11:46
                                Z JurkiemOnym na kanapie(ce)?! O parrdą, to jest tabu akurat. Gryz natomiast niczego nie narusza i nie zmienia.
                                Królyki nie płaczą? One płaczą przez cały czas, na okrągło!

                                Pakuj w pokoju.

                                • magdolot Re: Nie podchrupywać... 13.10.14, 12:18
                                  > Pakuj w pokoju.

                                  Paks vobis kum kum?

                                  P.S. Paczcie! Królyk Kalifornijski!
                                  https://pu.i.wp.pl/k,Mjk5MTQxNzQsMTk0NjI3,f,kroliki.bmp
                                  • trusiaa Re: Nie podchrupywać... 13.10.14, 12:35
                                    Tajest, taką miałam intencję.

                                    Laczemu taki? Odpowiadam milczeniem:
                                    https://www.tsgra.com/images/dorper_full.jpg

                                    • magdolot Re: Nie podchrupywać... 13.10.14, 12:50
                                      A nie lepi:
                                      https://www.kazior5.com/zdjecia/angora.jpg
                                      • trusiaa Re: Nie podchrupywać... 13.10.14, 12:55
                                        Danemu królyku uchi opadli, nie wróży to dobrze.
                                        Ale my tu gadu gadu, a Zakąska ssnikła jakby.
                                        • gat45 Re: Nie podchrupywać... 13.10.14, 13:00
                                          Znikła, bo wy tu sobie gadu gadu - i do ostatniego okruszka zżarły
                                          Roślinożerne ! Phy ! Jeża zeżarły.
                                          • trusiaa Re: Nie podchrupywać... 13.10.14, 13:14
                                            Gat, dla nie poznaki, podsunęła nam Jeżego, złego jeża kolczastego. Do JurkaOnego ten się nawet nie umywa!

                                            • tojajurek Re: Nie podchrupywać... 13.10.14, 16:45
                                              Jak pisała Poetka w jeżowej kwestii:
                                              "...Czy ty o tym wiesz,
                                              Że ten Jeż to nie jest żden zwykły jeż,
                                              To ślyczny Królewicz, co dla jakichś kar
                                              W Jeża zamieniony został przez zły czar..."
                                              • trusiaa Re: Nie podchrupywać... 13.10.14, 17:33
                                                Nie rozumię, prawda?
                                                ToTyJurku się chytasz alegorii (albo czegUś równie wytfornego), żeby... no właśnie:
                                                - wbić nas (z koleżanką Magdolot) w winy poczucie spowodu zeżarcia pełnowartościowego Krórewicza?
                                                - czy może, o Boże! sugerujesz, że Ty osobiście na białym koniu tędy przypadkiem pomykałeś, a my - cap! i po JurkuOnym - nie pomoże juszsz niiic?

                                                https://lh6.googleusercontent.com/-canhYEcyXRs/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAACM/JpFONpWCDsU/photo.jpg


                                                Ale przecieRZ Jerzy się jak się patrzy?
                                                • tojajurek Re: Nie podchrupywać... 13.10.14, 19:15
                                                  Moja osobistość jest skromna, ale wytworna.
                                                  I nic jej tak nie zwisa bynajmniej, jak owemu alegoriu na obrazku.
                                                  • trusiaa Re: Nie podchrupywać... 13.10.14, 19:56
                                                    tojajurek napisał: > Moja osobistość jest skromna, ale wytworna.
                                                    Wię! I dlatego schrupać by warto.

                                                    > I nic jej tak nie zwisa bynajmniej, jak owemu alegoriu na obrazku.

                                                    Ja niczego takiego nie imputuję, przeciwnie: na rzeczonym obrazku to mojej osobie zwisa - z powodu pomięszania, czego dałam wyraz powyżej.
                                                  • trusiaa Re: Nie podchrupywać... 13.10.14, 19:57
                                                    Doprecyzowywuję "powyżej": w poście moim przedostatnim.
                                                  • trusiaa Jusz nie będę 14.10.14, 10:09
                                                    Pobita myślami postanowiłam złożyć samokrytykę, gdyż żaden ze mnie drapieżec, ani krwiożerec - po prostu dałam upust i wyraz, howgh!

                                                    Chiba fszystko dlatemu:

                                                    - Co jesz?
                                                    - Co zając?
                                                    - Co jesz jeżyku?
                                                    - Co zając zajączku?
                                                  • gat45 Re: Jusz nie będę 14.10.14, 10:36
                                                    Ale coś będziesz ? To nie tak, że albo ToOnJurek, albo post ścisły ? Nie niepokój mnie, bo właśnie mam sama ciężkie problemy z nieznośną lekkością ciałokształtu - mój pan doktor się zdenerwował i każe tyć. Wskaźnik BMI na granicy wychudzenia i wygłodzenia mam :(
                                                    A wy nawet nic uszczknąć wczoraj nie dały....

                                                    Różnica między mną a odchudzanym Psem Tobiaszem zredukowała się do niecałych 6 kg :(
                                                  • damakier1 Re: Jusz nie będę 14.10.14, 15:01
                                                    Pędzę na ratunek!
                                                  • trusiaa Re: Jusz nie będę 15.10.14, 07:29
                                                    Czy to rączek Damy dzieło? Wygląda cudnie! Poproszę o szczegóły - jaki farsz?
                                                    Jeśli GaT nie reflektuje, chętnie zaopiekuję się obiadkiem tym.
                                                  • gat45 Re: Jusz nie będę 15.10.14, 10:22
                                                    trusiaa napisała:

                                                    > Czy to rączek Damy dzieło? Wygląda cudnie! Poproszę o szczegóły - jaki farsz?
                                                    > Jeśli GaT nie reflektuje, chętnie zaopiekuję się obiadkiem tym.

                                                    Jak to jaki - ze śmietaną byli, więc ruskie. Moje najulubieńsze. Dzięki, Damo !
                                                    Trusiuu, dzięki za chęć pomocy, ale ruskimi to ja się opiekuję sama, o ! Bo oni są dobrzy i odgrzani na parze, i podsmarzani. A nawet na zimno można takiego ruskiego skubnąć w przelocie.

                                                    A swoją drogą - gdybym ja tak umiała robić ciasto... Robiłabym sobie pierogi - bo farsze umiem prima sort - i może jakoś szybciej i radośniej bym sobie podrosła o te 4 kilo, bez których ONI chcą mnie żywić kroplówką. Tak się odgrażają :(
                                                  • ave.duce Gaaattttttttttttttt, kolacja na stole ;) 15.10.14, 19:34
                                                    https://jadlodajniaartystyczna.litwin.fm/wp-content/uploads/2013/08/mielone-620x350.jpg
                                                  • gat45 Re: Gaaattttttttttttttt, kolacja na stole ;) 16.10.14, 08:50
                                                    Oooooo ! Dziękuję ! Pyszne.
                                                    Jak to dobrze, że miałam jeszcze zachomikowaną musztardę sarepską. Do takich kotlecików - sam mniód.
                                                    Kończę, bo się nie pisze z pełnymi ustami.
                                                  • tojajurek Re: Gaaattttttttttttttt, kolacja na stole ;) 16.10.14, 16:05
                                                    Phepraham że siem wtrancam niepytany - ale z czego one som te kotlety? Interesuje mnię to od strony kuchni kuchennej, bo sam robię różne take, a te wygląd majom jak sie patrzy.
                                                  • trusiaa Do JurkaToOnego sprawa jest! 16.10.14, 16:22
                                                    Parrrdą, że z innej beczki całkiem, ale:

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,89075,128843853,155143812,Re_Wnioski_do_Jednoosobowej_w_Trojcy_Jedynej_Kap.html?wv.x=2
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,89075,128843853,155144011,Re_Wnioski_do_Jednoosobowej_w_Trojcy_Jedynej_Kap.html
                                                    I jeszcze o tu, o podpisik proszsz:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,89075,129468686,155143946,Komunikat_czterdziesty_trzeci.html?wv.x=2

                                                  • ave.duce Re: Gaaattttttttttttttt, kolacja na stole ;) 16.10.14, 17:40
                                                    Podstawą vel bazą - dobrej jakości mięso mielone wieprzowo-wołowe (mniam) nie z jakiegoś tam hipersupermarkietu (fuj...).

                                                    Całość tu: jadlodajniaartystyczna.litwin.fm/2013/08/24/moje-mielone/
                                                  • tojajurek Re: Gaaattttttttttttttt, kolacja na stole ;) 16.10.14, 19:39
                                                    No to ja polecam mój ostatnio wynaleziony przepis.
                                                    Mięso i przyprawy - bez zmian. Natomiast bułka moczona w mleku jest zastąpiona 4-5 ugotowanymi wcześniej ziemniakami utartymi na drobnej tarce. Zaś dużą cebulę, drobniutko posiekaną, podsmażam na 2 łyżkach oliwy - wtedy jest miększa i lepiej wchodzi w mięsko. Oprócz dużej ilości natki pietruszkowej dodaję też sporo drobno posiekanego koperku, a także trochę pieprzu, pieprzu ziołowego i ziół prowansalskich. No a tartej bułki tyle, żeby masa nie była za luźna. Zrobione kotleciki obtaczam w bułce tartej i schładzam w lodówce, aby okrzepły. Smażę wyłącznie na oliwie z pierwszego tłoczenia 2 minuty z każdej strony (ostatnie 30 sek. pod przykrywką).
                                                    Wychodzą delikatne i pyszniutkie.
                                                  • trusiaa Re: Jusz nie będę 15.10.14, 07:27
                                                    Ależ uszczykuj do woli, od rass wyraziłam chęć podzielenia się - ffszak JurekOny naszym Wspólnym Dobrem jest.
                                                  • ave.duce Re: Jusz nie będę 15.10.14, 07:35
                                                    ToOnJurek jest naszym dziedzictwem forumowym, jesss?
                                                  • trusiaa Re: Jusz nie będę 15.10.14, 10:15
                                                    ave.duce napisała: > ToOnJurek jest naszym dziedzictwem forumowym, jesss?

                                                    A NIE?

                                                    Przepraszam za głosu podniesienie, ale się zapowietrzyłam z oburzenia.
                                                  • tojajurek No, nieeee... 15.10.14, 16:38
                                                    trusiaa napisała:

                                                    > ave.duce napisała: > ToOnJurek jest naszym dziedzictwem forumowym, jesss
                                                    > ?

                                                    >
                                                    > A NIE?
                                                    >
                                                    > Przepraszam za głosu podniesienie, ale się zapowietrzyłam z oburzenia.

                                                    Ażem siem zaczerwienił z zawstydzenia, żeby nie rzec, że siem zasromał widzęcy takowe komplementa niezasłużone.
                                                    Zwłąszcza, że wkurw mną miota, gdy ja miotam liśćmi na hacjendzie, które one spadajom jakby im płacili. A ja namiotałem przez telefon obelgami na Urząd Dzielnicowy, któren w tym roku wewogle liści nie wywozi, tylko gada, żebym je sobie zawiózł 1,5 kilometra i to w określonym terminie do kontenera, bo jak nie to nie. No to jażem wyartykułował, że mogom ten kontener w dup... tzn. w kiszke analną sobie wsadzić i dodam tam jeszcze 100 worków liści, a póki co - jako płatnik podatku śmieciowego - będę liście wypierdzielać sromotnie i złośliwie na jezdnię, bo óną to majom akurat sprzątać gminojady za mojom krwawice.
                                                    I tak robię, ale mówie przy tym różne takie greckie słowa, że dzieci omijajom mnie łukiem.
                                                    Więc myśle, ze z tym dziedzictwem to hola, hola...
                                                  • trusiaa Re: No, nieeee... 15.10.14, 17:07
                                                    Hola, hola zuy człowieku? :)

                                                    Liście czyli absencji Jurecznej przyczyną. A już się martwiłam, że umilkł z powodu pożarcia z kretesem. W sęsie: nadmiernego uszczyknięcia/podchrupania.

                                                    Liście niebawem zginą przepadną, wszystko przykryje puchowy śniegu tren i Dobro nasze Forumowe w fotelu (bujanym?) zasiądzie z kubkiem gorącego kakao/czekolady/grogu abo czego innego ulubiałego i historie snuć będzie.
                                                  • magdolot Re: No, nieeee... 17.10.14, 10:57
                                                    Alesz Waszmość rozbestfion! Mnię Ustawa Śmieciowa w tym roku po raz pierwszy dała worek na liście i z zadęciem Akcję Liść ogłosiła. Wiency liści pozwoliła mi wpychać do własnoręcznych workuf i się zobowiązała je pobrać suche i czyste f każdy jeden czfffartek. To żem przed pierfszym czfffartkiem nakupiła woruuuf inkryminowanych a 120l i liście suszyła, czyściła, napchała i pod bramą uwaliła we pryzmę esteticznę. I... nic. Poleżeli długo i szczęśliwie pocąc się we słoneczku. W ten czfffartek mnię nie było, ale żem przed wyjazdem kilka woruf dopchała do pryzmy obywatelsko, a jak wrócę w sobotę i te liście zastanę, to im takie Akcję Liść zrobię, że im bokiem wyjdzie. Howgh.
                                                    W taki dziurze jedny w Hameryce, prawie 20 lat temu, żem uwierzyć nie mogła, bo mi rok fcześniej przykazali liście przez całe jesień zbierane we wory, na ulicę powypierdzielać inkryminowanej nocy. I grzecznie wypierdzieliłam, choć serce boliło od burdela w nejberhudzie, com go narobiła, a potę się o śficie zaczaiłam przy oknie, żeby zobaczyć co będzie jak ruszy ruch samochodowy po tych obrzydłych pryzmach... a tu straszliwa ssafka nadjechała i liście wessała na ament! To pan Jajurek niepodgryzany i niepouszczykiwany na białem koniu ty swojej gminie Hameryke zrobi jak sie paczy. Ha.
                                                  • trusiaa Re: No, nieeee... 17.10.14, 12:22
                                                    magdolot napisała: > To pan Jajurek niepodgryzany i niepouszczykiwany na białem koniu

                                                    O to to: z ust mię Magdolot wyjęła - JurekOny nienapoczęty, siekaczem nietknięty, a ZIMA idzie, tak? Zapasy trza robić, a tu nic tylko pierogi i kotlety - co z tego, że pyszne? kaloryczne one!
                                                    Duchowej (s)trawy mię poczeba natentychmiast, a Jurek się cięgiem miga i uchyla.
                                                  • tojajurek Re: No, nieeee... 17.10.14, 19:06
                                                    Zima idzie, jak to często bywa, aliści Jurek-Ja dla liści ma alternatywne zastosowanie, ekologicznie jaknajbardziejsze. Otóż na hacjendzie, kawałek za domem, mamy kawał lasu mieszanego jak najbardziej. I tamoj, za starą studnią, od dawna zwalam wszystkie gałęzie, pniaki, konary, skoszoną trawę itp. Kupa ta ma już rozmiary połowy autobusu i od dawna zrzucam tam nadwyżkę liści pozaworkowych. Teraz na wielkiej płachcie dowalam do niej milony liści przydomowych. Będzie pod tym przytulny dom zimowy dla jeży, zaopatrzony w kilogramy żołędzi i kasztanów. Tak myślę, że sam bym tam chętnie wygrzebał norkę i zapadł w sen zimowy. Jeszcze pomyślę...
                                                  • magdolot Re: No, nieeee... 19.10.14, 00:42
                                                    Łaaa! Wzięła mnie Ustawa Śmieciowa moje liście i woruf nawaliła chojnie. W tym roku ogólnie znienawidzony sąsiad nie będzie miau domku dla jeżuf przytulnie przez kochających sąsiaduf cichcem usypanego opodal połaci, bo liści tamuj nie będzie, ino samo badziewie najobrzydlifsze, co go nawet Ustawa Śmieciowa nie bierze...

                                                    Zaprawdę powiada Jajurek co następuje nam na pięty i fffszędy owędy:

                                                    "Zaprawdę powiadam Wam - kochajcie nieprzyjacioły wasze i nie ustawajcie w wysiłkach, aby i was pokochały wasze nieprzyjacioły, choćbyście musieli w tym celu ich wszystkich pozabijać.
                                                    (1007 złota myśl tojajurkowa) "
        • dziewica_konsystorska Re: Święta Rodzina...?!?! 14.12.14, 07:50
          Nagroda kołem się toczy, tak!
      • erte2 Re: Święta Rodzina...?!?! 12.10.14, 23:40
        dziewica_konsystorska napisała:
        ...Bóg zapłać i roraty mam na głowie.
        A te roraty to taki rodzaj papilotów, nakrycia głowy czy też może ( o zgrozo!)... insekta jakoweś?
    • ave.duce Re: Święta Rodzina... 20.10.14, 10:31
      ... Boży plan wobec małżeństwa i rodziny ... - czy święta Rodzina była zatem z nim zgodna?
      • trusiaa Re: Święta Rodzina... 20.10.14, 11:00
        Synod synodem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie.

        Ks. dr Robert Skrzypczak:Papież Franciszek na pewno zadba o to, by synod był synodem (jak mówi sama nazwa, synod oznacza „iść wspólnie”), aby Kościół nie podejmował decyzji, jak parlament, większością głosów, ale żeby pasterze uzyskali jedność, to znaczy dali się przekonać nie naciskom prasy czy opinii publicznej, ale Duchowi Świętemu.

        Duch Święty zrobił co mógł, teraz trzeba wezwać fachowcuff - już oni Duchowi Świętemu wyjaśnią, co tak naprawdę miał na myśli, zawstydzą Go i nakażą poprawę.
        • magdolot Re: Święta Rodzina... 20.10.14, 13:05
          Fronda. To chyba wyłuszczę, co w związku Z Dobrą Nowiną ostatnio mną wstrząsnęło. Otóż wstrząsnęła mną zdrowo wypowiedź bogobojnej pani Terlikowskiej n.t. Genesis dziecka nr. 5: Mamy siedmioosobowy samochód i uznaliśmy, że nie ma sensu wozić powietrza na jednym siedzeniu. Jakoś tak to szło. Powalające.
      • magdolot Re: Święta Rodzina... 20.10.14, 12:58
        Przyznali także: "W niektórych krajach wolne związki są bardzo liczne, nie tylko z powodu odrzucenia wartości rodziny i małżeństwa, ale przede wszystkim z uwagi na fakt, że wstąpienie w związek małżeński uważane jest za luksus, ze względu na warunki społeczne; to nędza materialna popycha do życia w wolnym związku".
        -----------------------------------------------------------------------------------------------------------
        Mają oczy a nie widzą? Za to buzie mają i ich używają.
        By może zapytali zamiast się wymądrzać?
        Niedawno przy mnie zapytano o instytucję małżeństwa grupę młodych naukowców, dwudziestoparolatków z różnych stron świata i co do jednego odpowiedzieli, że nie przewidują i nie zamierzają brać śluba cywilnego [co do jednego niewierzący, fięc kościelnego tym bardziej], że nie i jusz. Myślę, że ludność cywilna coraz mniej kocha instytucje, które się im pod kołdrę na trzeciego wpierdzielają i im na coś zezwalają albo nie.
        Poznałam brazylijskie małżeństwo, co na gwałt się usiłuje naturalizować w Niemczech. On spierdziela przed rodziną, co go w Ojczyźnie usiłuje zmuszać do brania udziału w praktykach religijnych, ona przed patriarchalnym machismo i facetami, co nie sprzątają bo to poniżej ich statusu tudzież godności własnej. Co zabawniejsze, ona jest katoliczką a on ateuszem i to ona mi opowiadała z ognistym oburzeniem i pianą na ustach o religijnych "wyczynach" tej jego rodziny. A pobrali się w Kanadzie, bo tam na siebie wpadli, stewardesa na pasażera, a potem on dostał pracę w Niemczech...

        Czyżby znakiem czasu była miłość ponad ideolo i ponad nawracanie?

        Powzięłam ci ja takie podejrzenie gdy znajomy Irlandczyk poślubiał córkę rabinki pod hupą bynajmniej bez konwersji [jako ex-katolik był OK] i jego tatunio go z troską zapytał: "Angusku, a kiedy ty sobie będziesz smażył swój ulubiony bekon?!" a dziecię odrzekło wzruszając ramionami "Jak ona będzie w synagodze." I git. Podoba mnie się taki świat.
        Może dlatego, że moja rodzina zawiera sporo ludzieńków kompletnie niespokrewnionych i niepowiązanych ze mną żadnymi oficjalnymi więzami i w sumie większa część mej rodziny to rodzina z wyboru?
        • gat45 Re: Święta Rodzina... 20.10.14, 13:24
          magdolot napisała:

          > Przyznali także: "W niektórych krajach wolne związki są bardzo liczne, nie tylk
          > o z powodu odrzucenia wartości rodziny i małżeństwa, ale przede wszystkim z uwa
          > gi na fakt, że wstąpienie w związek małżeński uważane jest za luksus, ze względ
          > u na warunki społeczne; to nędza materialna popycha do życia w wolnym związku".

          Nie rozumiem. Chodzi o koszty samego ślubu, wesela i innych temu podobnych opłat z obrządkiem związanych ? Bo życie we dwoje po mojemu tyle samo kosztuje osoby węzłem małżeńskim związane jak i takie, co to dla urzędu luzem biegają.
          We Francji znam kilka par z długim stażem, dwójką dzieci i wolnym stanem cywilnym. Z oszczędności. Podatkowej. W ten deseń każde ma pełną ulgę podatkową jako samotny rodzic.
          • magdolot Re: Święta Rodzina... 20.10.14, 13:32
            Może to właśnie jest delikatny przytyk do zuego prawa, które nadaje [w dodatku specjalne!] prawa jakowymś bękartom zamiast je poczęstować bastardzią beleczką, sprawiedliwie powydziedziczać oraz powrzucać do jakiejś otchłani? Może w tym miejscu "zaczęło się zuo"?
          • ploniekocica Re: Święta Rodzina... 20.10.14, 13:44
            We współczesnej Polsce te względy materialne mają swoje wytłumaczenie. Bo teraz zamiast parcia na ślub pod hasłem"co ludzie powiedzą" pojawiło się pod tym samym hasłem parcie na wesele. To, co się wokół tych wesel w Polsce wyprawia to naprawdę woła o pomstę do nieba. Ostatnio czytałam, że średni koszt wesela to coś około 50 tysięcy złotych (średni!) czyli pomijając wyjątkowo dobrze sytuowane rodziny wyprawiające swoim pociechom ślub za 500 tysięcy albo milion, to przeciętna rodzina musi na to skromne przyjęcie oszczędzać, albo brać kredyt, a jeśli rodzinę pierwotną niekoniecznie stać to młodzi też muszą dooszczędzać ze swojej strony. A ponadto sama organizacja takiej szopy trwać potrafi ze dwa lata, bo na salę trzeba czekać, zgrać termin sali z odpowiednim zespołem muzycznym itd.Wiem, co mówię, bo dziecka moje mają żeniących się nagminnie znajomych, a jedno dziecko pisało dodatkowo kilka lat temu pracę antropologiczną na ten temat.
            Tak się porobiło, że większym wstydem jest brak wystrzałowego wesela niż pożycie na kocią łapę, jeśli tylko w przyszłości ma to wesele cudowne szanse na odbycie się.
      • man_sapiens Re: Święta Rodzina... 20.10.14, 21:18
        > Boży plan wobec małżeństwa i rodziny - czy święta Rodzina była zatem z nim zgodna?
        Historyczny rys tego bożego planu jest na przykład w tej publikacji: Hodowla rasy wielkiej białej polskiej i polskiej białej zwisłouchej w ujęciu historycznym - Aurelia Mucha, Marian Różycki
        • ave.duce Re: Święta Rodzina... 20.10.14, 22:23
          :)))
        • trusiaa Re: Święta Rodzina... 21.10.14, 07:08
          Rzekłeś, Sapiensie :)

          https://demotywatory.pl//uploads/201004/1271740367_by_PtakMarceli_600.jpg
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka