Dodaj do ulubionych

Susan Hill

03.02.06, 10:42
Nie zauważyłam żadnego wątku o niej (jeśli jesta wyszukiwarka mi nie
znalazła, to może admin wytnie ten post).
Czy ktoś czytał jakieś jej książki? MAm teraz okazję słuchać w Polkim Radio
fragmenty jej powieści "W labiryncie ulubionych miejsc" i zastanawiam się,
czy warto zapoznawać się z jej książkami.
Obserwuj wątek
    • nchyb Re: Susan Hill 03.02.06, 12:43
      Susan Hill kojarzy mi się przede wszsytkim z Panią de Winter, czyli dalszym
      ciągiem Rebeki (Maurier). Jako, że dalszych ciągów nie cierpię, trudno było,
      ale zmęczyłam i nie żałuję.

      Koleżanka poleca "Jestem królem zamku", jak dorwę przeczytam.

      A poza tymi dwoma, nic innego jej nie kojarzę...
      • kaaarolinkaa Re: Susan Hill 06.01.07, 15:00
        Jej ksiazki sa swietne! czytałam i polecam!
    • siostra_pelagia Re: Susan Hill 06.01.07, 22:04
      Dawno, dawno temu czytałam "Jestem panem zamku". Dobrze się to czytało i nie
      wiem, dlaczego nie sięgnęłam po żadną inną książkę tej autorki. Teraz
      wydawnictwo Amber promuje jej trylogię o policjancie Simonie Serraillerze.
      Wyszły na razie 2 pozycje z tego cyklu "Ludzie czystego serca" i "W labiryncie
      ulubionych miejsc". O sennym miasteczku Lafferton, gdzie czai się zło i nic nie
      jest tym, czym się wydaje. Czyli prawie jak Twin Peaks. Okładki też wyglądają
      zachęcająco.
      • agridulce Re: Susan Hill 12.01.07, 14:55
        Czytałam The Various Haunts of Men - nie wiem, czy to już zostało
        przetłumaczone na polski. Jest to pierwsza z serii o Serraillerze, i sądząc z
        okładki, debiut autorki. Czyta się, zwłaszcza pierwszą połowę, świetnie,
        ciekawa jest od strony obyczajowej, sama zagadka taka sobie, a urok gł.
        bohatera kontrowersyjny (przekombinowany trochę, piękny, tajemniczy, itp.), ale
        urocza jest policjantka Freya, która właściwie prowadzi to śledztwo. Ogólnie
        polecam tym, którzy lubią klimaty R.Rendell, P.D.James, a zwłaszcza E.George.
      • kaaarolinkaa Re: Susan Hill 12.01.07, 18:54
        <<O sennym miasteczku Lafferton, gdzie czai się zło i nic nie jest tym, czym
        się wydaje. Czyli prawie jak Twin Peaks>>
        Fajnie by było smile ale to nie ten klimat.
        To, co mi sie podoba w jej ksiazkach o Lafferton, to swietnie nakreslona postac
        detektywa, gl. bohatera. W wiekszosci powiesci krym. detektyw jest
        zmanierowanym facetem: albo zgorzkanialym bylym gliniarzem albo wszechwiedzacym
        nadetym dupkiem albo jeszcze jakas inna, charakrterystyczna postacia ,
        tymczasem w tych powiesciach jest normalnym facetem-czasem wesołym, czasem
        smutnym, ale ludzkim, okazujacym uczucia, ciepłym. Jest postacia
        niejednoznaczna, ale symapatyczna, bez nuty pompatycznosci.
        • siostra_pelagia Re: Susan Hill 12.01.07, 19:06
          Nawet jeśli to nie ten klimat, to i tak Wasze recenzje zachęcają do czytania
          tej autorki. Co i niniejszym uczynię bez zwłoki, jak tylko książki dotrą do
          mojej biblioteki.

          "Because murder is more fun away from home"
          • rrooda Re: Susan Hill 20.01.07, 09:18
            czytałam "w labiryncie"... i podobało mi się, bardzo fajnie opisana
            małomiasteczkowa BG, finał też nie najłatwiejszy do odgadnięcia
            ale czemu jeszcze nie czytałam "ludzi"?umknęło mi jakoś, muszę kupić smile
            • jotka43 Re: Susan Hill 09.02.07, 14:07
              A czemu ja nie czytałam nic z jej literatury sensacyjnej? Też mi umknęło. Mam
              jej dwie powieści: "Wiosną owego roku" (w dużej mierze autobiograficznej,
              autorka pokazuje tragedię kobiety i stopniowy powrót do życia), "Ptak nocy"
              (opowieść o przyjaźni wielkiego poety, żyjącego od lat na granicy obłędu, i
              egiptologa,który wyrzeka się własnych ambicji i poświęca choremu przyjacielowi)
              oraz tom opowiadań "Trochę śpiewu i tańca" (bohaterzy to ludzie samotni, często
              zdziwaczali lub upośledzeni, walczacy o zrozumienie i wyzwolenie od presji
              otoczenia).Też skorzystam z waszych podpowiedzi.
    • nzuri Re: Susan Hill 10.02.07, 06:55
      Czytałam oba kryminałki - lektura przyjemna, ale bez fajerwerków. Ale na pewnoo
      zainteresuję się następnymi
      • judytta Re: Susan Hill 17.02.07, 12:12


        Chiaro76 mam wypożyczoną jej książke , stoi na półce "Ludzie czystego serca".
        Będzie to pierwsza pozycja S. Hill którą będę miała przyjemność czytac i jak mi
        się spodoba to dam znać.


        Ps. A coś jej przeczytałaś i czy fajne było?


        judytta.blog.onet.pl/
        • chiara76 Re: Susan Hill 17.02.07, 12:40
          judytta napisała:

          >
          >
          > Chiaro76 mam wypożyczoną jej książke , stoi na półce "Ludzie czystego serca".
          > Będzie to pierwsza pozycja S. Hill którą będę miała przyjemność czytac i jak
          mi
          >
          > się spodoba to dam znać.
          >
          >
          > Ps. A coś jej przeczytałaś i czy fajne było?

          >
          >
          > judytta.blog.onet.pl/
          >



          w rezultacie nic jej nie czytałam. Ciekawe, jak Ci się spodoba jej książka. Daj
          znaćwink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka