paszczakowna1
20.08.06, 21:55
Znakiem rozpoznawczym Jane Austen jest, jak wiadomo, traktowanie rocznego
dochodu (mężczyźni) lub posagu (kobiety) jako podstawowego elementu
charakterystyki bohaterów. Co o tym myslicie?
Z jednej strony, podoba mi się to. Mam nieprzyjemny zwyczaj zaglądania
postaciom książkowym do portfela, i niedookreślenie dochodu (lub, co gorsza,
niewspółmierność mozliwych dochodów i stopy życiowej) bardzo mnie denerwuje.
Z drugiej jednak strony, materializm tamtych czasów jest nieco przerażający.
Dużo się mówi o materialiźmie naszej epoki, ale to nic w porównaniu ze światem
Jane Austen, gdzie pieniądz decydował dosłownie o wszystkim...