Dodaj do ulubionych

"Historyk" Elizabeth Kostova

07.03.06, 18:36
Czytał ktoś? Jakie opinie? Bo się zastanawiam, czy kupić.
Kto czytał niech się wypowie smile
Obserwuj wątek
    • marzka4 Re: "Historyk" Elizabeth Kostova 08.03.06, 12:09
      hej
      ja czytałam. Ksiazka jest swietna wg mnie, choc na poczatku szło mi troche
      opornie z czytaniem dotarłam do 80 strony i chciałam zrobic przerwe, ale jakos
      poszło...tak poszło ze sie potem nie mogłam oderwacsmile
      Polecam miłosnikom Draculi, wampirów, wielkich tajemnicsmile

      pozdr
      • nchyb Re: "Historyk" Elizabeth Kostova 08.03.06, 12:37
        No właśnie. Po entuzjastycznych recenzjach z forum książkowego nabyłam.
        Zaczęłam i po pierwszych kilkudziesięciu stronach odłożyłam. Jakoś na razie nie
        mogę się przemóc by czytać dalej.
        Czyli wzorem Marzka4 muszę jednak zmusić się i do 80-tki dociągnąć, by
        sprawdzić, czy dalej wreszcie jakoś pójdzie smile
    • annka3 Re: "Historyk" Elizabeth Kostova 12.03.06, 22:59
      Przeczytałam do końca i niestety moim zdaniem przereklamowana.Jezeli
      pasjonujesz się historą to byc może dobrniesz do końca."Imię róży" jest moim
      skromnym zdaniem o wiele lepsza, ma swój niepowtarzalny klimat.Kostova
      przeskakuje z epoki na epokę.Wydaje mi się, że całość jest popisem erudycji i
      wiedzy historycznej autorki, a fabuła jest tylko dodatkiem. Nigdy nie pociągały
      mnie historie o wampirach, być może dlatego jestem rozczarowana.
      • carollcat Re: "Historyk" Elizabeth Kostova 06.12.06, 10:53
        Też uznałam , że przereklamowana. Szczerze mówiąc, przeczytałam ja do końca tylko dlatego, żeby nie odłożyc nieprzeczytanej, jak już tyle forsy wydałam sad
        Po prostu jest nudna i wampiry nie mają tu nic do rzeczy. Czytałam kilkanaście lat temu bezdennie głupi horror, od którego jednak nie mogłam się oderwać.
        • hajota Re: "Historyk" Elizabeth Kostova 08.12.06, 01:03
          Jakoś nie mogę jej zmęczyć do końca. Miejscami nieźle się czyta, a miejscami
          wieje nudą i sztucznością. Tu jest ciekawa dyskusja na ten temat:
          miniurl.pl/19460
          • kamkap Re: "Historyk" Elizabeth Kostova 08.12.06, 19:27
            A ja jestem w połowie i nie mogę się doczekać, żeby sie dowiedzieć co będzie
            dalej. A po niepochlebnych recenzjach byłam nastawiona sceptycznie. Na szczęście
            mi się podoba, więc nie żałuję, że ją kupiłam.
    • noida Re: "Historyk" Elizabeth Kostova 09.12.06, 11:41
      Ja też raczej zmogłam niż wchłonęłam, chociaż nie była taka najgorsza.
      • siostra_pelagia Re: "Historyk" Elizabeth Kostova 02.04.07, 09:56
        Jakoś przebrnęłam, chociaż bardziej mnie ta książka śmieszyła niż straszyła. Na
        słowo Drakula ludziom wypadają książki i filiżanki z rąk, demoniczny
        bibliotekarz biega z mało dyskretnie zasłoniętymi śladami po ugryzieniu na
        szyi, ktoś wyrywa z katalogu karty książki Dracula Stokera, by bohater nie mógł
        jej znaleźć. A po co, skoro to nie był żaden cenny manuskrypt tylko masowo
        drukowana książka i przy takiej ilości bibliotek, jaką odwiedzają nasi
        bohaterowie, spokojnie mogli ją obejrzeć w innej książnicy? Wolę Anne Rice i
        jej Wywiad z wampirem czy samego Stokera. To książka raczej dla młodych
        czytelników.
        • negev56 Re: "Historyk" Elizabeth Kostova 02.04.07, 16:37
          No to mam dla samej siebie dobrą i złą wiadomość, dobra to ta, że nie
          przeczytałam "Historyka" i pewnie nie przeczytam, a ta zła, że jestem
          właścicielką tego dzieła, czyli znowu nie pierwszy raz utopiłam pieniądze.
          • siostra_pelagia Re: "Historyk" Elizabeth Kostova 02.04.07, 18:03
            A ja dzielnie wylicytowałam na allegro komplet dzieł po angielsku Joy Fielding,
            a potem gdy emocje opadły, zorientowałam się, że chodziło mi o Josephine Tey, a
            nie o Fielding! Ale dałam plamę.
    • anutek115 Re: "Historyk" Elizabeth Kostova 02.04.07, 19:12
      Moim zdaniem, nie kupować. Ja pożyczyłam od kuzynki i przez całą lekturę sobie
      gratulowałam, że nie dałam się złapać na entuzjastyczne recenzje drukowane na
      okładce. Jak jedna z przedmówczyń, skończyłam tylko dlatego, żeby nie odkładać
      nie dokończonej...
      Zwykła zbieranina wszystkiego, co przeciętny widz TV (bo książek za dużo czytac
      w tym celu nie trzeba) wie o wampirach (czosnek, krzyzyki, woda święcona, etc).
      Wiedza historyczna na poziomie Wielkiej Encyklopedii Powszechnej - wybaczcie,
      ale jesli ktoś czyni bohaterami książki historyków, a potem oni maja tyle do
      powiedzenia na temat historii, ile przeciętny polski maturzysta, a nawet mniej,
      to zanadto przkonujący jako autor dla mnie nie jest. W ogóle cały czas miałam
      wrażenie, że materiały zbierali pani autorce asystenci, a ona je tylko
      spisywała, w dość dowolnej nieraz kolejności wink. A język!!! Jak już się
      przestałam denerwowac, ze czytam coś co mnie tak smiertelnie nudzi, nawet
      zaczęły mnie bawić przeróżne kwiatki. Mój ulubiony: "Gdy wzrok jej przywykł do
      ciemności zobaczyła światło świecy". I w ogóle jest tak, jak już ktoś napisał _
      bohaterowie biegaja po mieście w poszukiwaniu wampirów, bez trudu wchodzą do
      najbardziej strzezonych miejsc i wynoszą z nich cenne manuskrypty, ciągle
      natykają się na speców od wampirologii (chociaż tego typu specem to moim zdaniem
      każdy jest...). Okropność. Po niej przysięglam sobie nigdy nie nabywać tzw.
      bestsellera bez uprzedniego przeczytania i sprawdzenia, czy warto.
      • rrooda Re: "Historyk" Elizabeth Kostova 02.04.07, 20:33
        ja przeczytałam, po nabyciu ;O) i był to jeden z nielicznych razów kiedy
        czytanie mnie nudziło.pomysł ujdzie, ale wodolejstwo straszliwe!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka