Dodaj do ulubionych

Dean Koontz

06.04.08, 20:55
Kto czytał coś tego autora ?. Zamówiłam sobie jego książkę
merlin.pl/Nieznajomi_Dean-Koontz/browse/product/1,590245.html
taki teścik, czy pan mi podpasuje smile. Ciekawa jestem bardzo jak odbierany jest
przez tych, którzy go czytają, czytali...
Obserwuj wątek
    • braineater Re: Dean Koontz 06.04.08, 22:14
      wkręcałem się mając lat 14/15 i wtedy mi się bardzo podobało - coś tam o zmutowanych zwierzakach - psie mocno inteligentnym, który albo gadał, albo telepatycznie merdał do ludzi, bo mu goście w kitlach jakies kuku w rozum zrobili - Watchers się to chyba nazywało i dało się czytać.
      Ale potem mi w ręce trafił jakiś zremixowany Frankenstein i to juz było w graniach dna smile

      Psmile
      • negev56 Re: Dean Koontz 06.04.08, 22:47
        Trochę tych książek natrzaskał, może akurat ta będzie zjadliwa, tak sama przed
        sobą będę się pocieszać smile.
        • siostra_pelagia Re: Dean Koontz 07.04.08, 09:23
          Ja też go czytałam nastolęciem będąc, ale jakoś specjalnie mnie nie
          wystraszyłsmile. Potem już tylko śmieszył, podobnie jak Masterton.
          Wolałam Kinga.
        • paszczakowna1 Re: Dean Koontz 07.04.08, 11:07
          Nie chcę krakać, ale raczej nie będzie (zaznaczam, że tej książki nie czytałam).
          Książki Koontza dzielą sie na całkiem przyzwoite czytadła i fatalne czytadła, a
          rozpoznać je można na pierwszy rzut oka po objętości - krótkie są niezłe (np.
          "Ściana" - całkiem dobry thriller), długie są na ogół fatalne. Twoja ma ponad
          600 stron.

          Ale w ogóle to wiele się nie czytając Koontza nie straci.

          > Trochę tych książek natrzaskał, może akurat ta będzie zjadliwa, tak sama przed
          > sobą będę się pocieszać smile.
    • minkipinki Re: Dean Koontz 07.04.08, 18:12
      Kiedy miałam naście lat, czytałam Mniszkównę i Rodziewiczównę, po Koontza nie
      sięgałam, bo nie mieścił się w kręgu moich zainteresowań. Ostatnimi czasy coś
      wpadło mi w ręce i nawet czasami spodobało mi się, np. "Grom". Szybko się go
      czyta i niestety dosyć szybko zapomina.
      • negev56 Re: Dean Koontz 07.04.08, 21:43
        Dzięki, to super lekturę sobie zafundowałam sad.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka