Dodaj do ulubionych

Penney Stef-Czułość wilków

22.06.08, 09:42
Rok 1867, śnieżne pustkowia Kanady, mała osada i morderstwo pracownika
Kompanii Handlowej. Czyli jakby coś w klimatach Jacka Londona. Dużo szumu na
temat tej książki i autorki na portalach i liczne nagrody literackie..
Mój dostawca na allegro ma i tak myślę, czy warto inwestować czas i pieniądze.
Czy ktoś z naszych pożeraczy kryminałów to czytał?smile
Obserwuj wątek
    • negev56 Re: Penney Stef-Czułość wilków 22.06.08, 11:08
      Nie czytałam, ale jeśli masz dostawcę, to z pewnością cena korzystna, więc kupuj
      czytaj i mów czy warto smile.
      • siostra_pelagia Re: Penney Stef-Czułość wilków 22.06.08, 16:29
        Oksmile.
    • padma Re: Penney Stef-Czułość wilków 23.06.08, 12:38
      Mnie się bardzo podobała. Klimatyczna i trzyma w napięciu.
    • siostra_pelagia Re: Penney Stef-Czułość wilków 19.07.08, 17:26
      No to z prawdziwą przyjemnością informuję Państwa, że książka Stef
      Penney uzyskała główną nagrodę Crime Novel of the Year na słynnym
      festiwalu The Old Peculier Crime Writing Festivalsmile.
      • opty2 Re: Penney Stef-Czułość wilków 24.07.08, 09:08
        też obserwuję te Wilki (z daleka, z daleka)
        kupić?
        nie kupić?
        liczę na wasze opinie smile
        • siostra_pelagia Re: Penney Stef-Czułość wilków 24.07.08, 15:46
          Ja ją też obserwuję na allegro (w oryginale). Liczę, że cena trochę
          spadnie.
          • negev56 Re: Penney Stef-Czułość wilków 03.08.08, 20:52
            No więc wilki, to tylko tło tej historii, ewentualnie dostawcy futer.
            Mroźna i śnieżna Kanada XIX wieku, malutkie osady i faktorie, zamieszkałe przez
            przedziwną zbieraninę ludzi, odległości liczy się w dniach. Jest morderstwo,
            jest śledztwo, są pościgi (o ile to możliwe w takich warunkach). Jest też sporo
            miłości i namiętności. To wszystko pięknie opisane w 6 równoległych wątkach.
            Hmm... zakończenie pewnie zgodne z regułami gry, ale liczyłam na inne smile.
            Warto.
            • siostra_pelagia Re: Penney Stef-Czułość wilków 04.08.08, 17:16
              To się cieszę, że Ci się podobałosmile
              • padma Re: Penney Stef-Czułość wilków 10.08.08, 15:57
                A korzystasz czasami z bookmooch? Bo widzę, że jest jeden egzemplarz
                dostępny akurat. Polecam, jeśli tylko masz coś, co mogłabyś
                przeznaczyć do oddaniawink
              • e_r_i_n Re: Penney Stef-Czułość wilków 12.08.08, 23:06
                Czeka w kolejce na przeczytanie. Moi pracowi przedczytacze (się z taką grupką
                wymieniamy tytułami) wyrażają się bardzo pozytywnie.
                Co prawda długo wciąga w klimat, ale potem zaskakuje.
    • siostra_pelagia Re: Penney Stef-Czułość wilków 09.12.08, 18:49
      Ujęła mnie ta książka. Jako dawna miłośniczka Londona i Curwooda
      wsiąkłam w jej klimat bez reszty. Brną bohaterowie przez śnieg i
      zaspy badając tropy, gubiąc je i odnajdując. Oprócz szukania
      mordercy, szukają też prawdy o sobie samych i relacjach z innymi.
      Fajna lekturasmile.
      • chiara76 Re: Penney Stef-Czułość wilków 10.12.08, 09:23
        siostra_pelagia napisała:

        > Ujęła mnie ta książka. Jako dawna miłośniczka Londona i Curwooda
        > wsiąkłam w jej klimat bez reszty. Brną bohaterowie przez śnieg i
        > zaspy badając tropy, gubiąc je i odnajdując. Oprócz szukania
        > mordercy, szukają też prawdy o sobie samych i relacjach z innymi.
        > Fajna lekturasmile.

        brzmi super a i na blogach książkowych miała dobre opinie...
        • siostra_pelagia Re: Penney Stef-Czułość wilków 11.12.08, 08:54
          Ekranizacja mi się marzy z Mary McDonnell (pamiętna Stands with a
          Fist z Tańczącego z wilkami razem z Wesem Studi, Maguą z Ostatniego
          Mohikaninasmile
          www.aaanativearts.com/wes-studi-magua.jpg
          • opty2 Re: Penney Stef-Czułość wilków 11.12.08, 10:34
            Autor: siostra_pelagia 09.12.08
            Ujęła mnie ta książka. Jako dawna miłośniczka Londona i Curwooda
            wsiąkłam w jej klimat bez reszty. Brną bohaterowie przez śnieg i
            zaspy badając tropy, gubiąc je i odnajdując. Oprócz szukania
            mordercy, szukają też prawdy o sobie samych i relacjach z innymi.
            Fajna lektura.

            He, he tośmy obie miłośniczki smile
            "Wilki" dostałam od Mikołaja,
            czekają, aż wiecej sniegu spadnie, coby atmosferka była przy
            czytaniusmile
            • siostra_pelagia Re: Penney Stef-Czułość wilków 11.12.08, 12:29
              Jeszcze Jamesa Fenimore Coopera bym do kolekcji dorzuciła.
              Ostatniego Mohikanina to przynajmniej sobie raz w miesiącu oglądamsmile.
              I pewnie dlatego Czułość... tak mi przypadła do gustu. Jeszcze bym
              jakiś kryminał osadzony w śnieżnych pustkowiach Kanady przeczytała.
              • drfell1 Re: Penney Stef-Czułość wilków 12.12.08, 09:32
                W takim razie po skończeniu z Heyer wrócę do Penney. Muszę przyznać, że zacząłem
                czytać i odłożyłem.
                • siostra_pelagia Re: Penney Stef-Czułość wilków 12.12.08, 14:20
                  Może akurat warto spróbować ponownie. Chociaż to raczej dla osób z
                  trapersko-indiańskimi inklinacjamismile.
                  • drfell1 Re: Penney Stef-Czułość wilków 13.12.08, 22:03
                    To pasowałoby do mnie, ale z okresu szkoły podstawowej smile

                    O ile pamietam to mnie zdenerwoały ciagłe zmiany naratora, a akurat przyszły książki na które czekałem, więc odstawiłem na bok i do tej poru tam pozostaje.
                    • siostra_pelagia Re: Penney Stef-Czułość wilków 15.12.08, 08:39
                      W podstawówce to miałam porządny pióropusz indiański, konia na
                      biegunach Ilczi (to tak jak rumak Winnetou) i całą kolekcję
                      żołnierzyków przedstawiających Indian i kowbojów. Do dziś nie mogę
                      odżałować, że oddałam je sąsiadowismile. Z pióropusza wyrosłam, ale te
                      klimaty nadal są mi bliskie. Pewnie dlatego tak Hillerman mi się
                      podoba i jego detektywi plemienni.
                      A jeżeli chodzi o wieloosobową narrację w Czułości i te snucie
                      opowieści z punktu widzenia różnych osób to akurat w lekturze mi nie
                      przeszkadzało. Ciekawsza psychologicznie dzięki temu książka byłasmile
                      • drfell1 Re: Penney Stef-Czułość wilków 15.12.08, 10:22
                        Dziewczyny też się w Indian bawiły? smile smile

                        Przez długi czas brakowało mi pierwszego tomu Winnetou, miałem tylko drugi i
                        trzeci. Ale czytywałem Maya namiętnie. A oprócz niego, Wernic, Szklarski, Nora
                        Szczepańska, Sat Okh (czy aby na pewno był Indianinem, a nie było z nim tak ja
                        z Grey Owlem), Fiedler (Mały Bizon). Z drugiej London, Curwood i kto jeszcze?
                        wydaje mi się, że tych książek było więcej z psimi zaprzęgami itp. Wydaje mi
                        się, że o samym przewiezieniu szczepionki do Nome czytałem kilka (m.in.
                        kryminalny, ale nie tylko Kostecki). Pamiętam jakie wrażenie na mnie zrobiło
                        zamarznięte jezioro koło Uppsali gdzie się obstawiało kiedy lody ruszą (jak u
                        Londona)...
                        Wieloosobowa narracja to w kryminałach właściwie rzecz uświęcona tradycją - od
                        Kamienia księżycowego i jemu podobnych, ale u Penney mi to nie podeszło (zabawy
                        z narracja kiedyś mi sie podobały - w liceum do moich ulubionych autorów należał
                        Dos Passos). Być może pokusa w postaci czekających innych książek była zbyt
                        wielka. Ale nastawienie mi.in. ze względu na wspomnienia miałem dobre. Ale
                        jeszcze do tego wrócę.
                        • siostra_pelagia Re: Penney Stef-Czułość wilków 15.12.08, 12:19
                          Był jeszcze Jan Longin Okoń i jego Tecumsehsmile
            • zorija Re: Penney Stef-Czułość wilków 11.12.08, 12:47
              opty2 napisała:


              > czekają, aż wiecej sniegu spadnie, coby atmosferka była przy
              > czytaniusmile

              To chyba długo poczekaszbig_grin Ostatnimi czasy to najwięcej śniegu jest
              na Wielkanoc. A kiedyś to były zimy...
              • opty2 Re: Penney Stef-Czułość wilków 11.12.08, 14:15
                zorija napisała:

                > opty2 napisała:
                > > czekają, aż wiecej sniegu spadnie, coby atmosferka była przy
                > > czytaniusmile
                >
                > To chyba długo poczekaszbig_grin Ostatnimi czasy to najwięcej śniegu
                jest na Wielkanoc. A kiedyś to były zimy...

                no coś ty, u mnie dzisiaj cały czas pada (no, może prószy) śnieg
                • zorija Re: Penney Stef-Czułość wilków 12.12.08, 08:21
                  To fajnie. U mnie 11 stopni.
                  • siostra_pelagia Re: Penney Stef-Czułość wilków 12.12.08, 14:23
                    U mnie słońce i 13 stopni. Śniegu ani widu ani słychu.
                    Musiałam sobie tapetę na komputerze z motywem zaśnieżonego pola
                    zaistalować, żeby zimę poczućsmile.
                    • chiara76 Re: Penney Stef-Czułość wilków 12.12.08, 14:25
                      siostra_pelagia napisała:

                      > U mnie słońce i 13 stopni. Śniegu ani widu ani słychu.
                      > Musiałam sobie tapetę na komputerze z motywem zaśnieżonego pola
                      > zaistalować, żeby zimę poczućsmile.

                      u mnie było 7C, teraz spadło do 4.7, bo i słońce powoli znika, ale powiem, że
                      taka zima, to może być (nie cierpię zimywink.
                      Zimę przywołuję sobie kiczowatym dzwonkiem telefonu komórkowego, co pani Mariah
                      o Świętach wyśpiewuje i ...starczy , jak dla mniewink
    • opty2 Re: Penney Stef-Czułość wilków 04.01.09, 17:16
      Ha niedowiarki, śnieg za oknem a książka w czytaniu smile
      a właściwie już przeczytana

      dobre to było, że tak powiem smile
      zmiana narracji wcale mi nie przeszkadzała,
      poczatkowo wcale nie czułam,żeby akcja toczyła się wśród śniegów
      Kanady, trochę za mało było opisów przyrody i historii,
      potem się rozkręciło, chociaż po ludziach mieszkających w tak
      trudnych warunkach spodziewałam się większej inteligencji przetrwania
      no i zakończenie trochę przykrótkie, brak podsumowania

      ale ponieważ jest to debiut pisarski Stef, więc wybaczam i czekam na
      wiecej smile
      • siostra_pelagia Re: Penney Stef-Czułość wilków 04.01.09, 20:35
        Też czekam i sprawdzam, czy akurat czegoś nie pisze. Ale na razie cisza.
        • zorija Re: Penney Stef-Czułość wilków 05.01.09, 11:15
          No. w tym roku coś śniegu dużo. Chyba za niedługo też się wezmę za
          tę książkę.
          PS. Wilki też mam teraz na tapecie pulpitu. Są takie słodkie, że aż
          chce się do nich przytulićbig_grin
          • jot6 Re: Penney Stef-Czułość wilków 10.01.09, 16:38
            ktoś wyżej wspominał o Sat-Okh,wątpiąc w jego autentyczność - był
            Indianinem,a właściwie Metysem - pół-Polak,pół-Indianin,Polak po
            matce, urodził się i wychował w plemieniu ojca w Kanadzie,tuż
            przed wojną z matką przyjechał odwiedzić jej ojczyznę,ona była na
            zesłaniu na Syberii,skąd udało jej się wraz z grupą innych Polaków
            uciec i przedostać dp Kanady,gdzie poznała przyszłego męża
            Indianina.Sam Sat-Okh opowiadał o tym w radio w swoim
            czasie,zresztą o swoim dzieciństwie napisał książkę "Ziemia Słonych
            Skał"'. Wojnę spędził w akowskiej partyzantce,mówił,że Polacy dość
            słabo sobie w lesie radzili...Po wojnie pracował w PLO,pływał z
            moim bratem na jednym statku
            • siostra_pelagia Re: Penney Stef-Czułość wilków 10.01.09, 17:08
              Sama pamiętam dyskusje prasowe na temat autentyczności jego biografii.
              Ale książki fajne pisałsmile.
    • minkipinki Re: Penney Stef-Czułość wilków 11.01.09, 11:40
      Zaczęłam powoli, nie rozumiejąc tak pochlebnych opinii, ale wciągam się, a
      książka z każdą przeczytaną stroną podoba mi się coraz bardziej.
      • zorija Re: Penney Stef-Czułość wilków 16.01.09, 08:16
        Bardzo mi się podobała. Akcja toczy się leniwie, a pcha ją do przodu
        głównie właściwe odczytanie tropów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka