siostra_pelagia M. Patkowski-Strzały w schronisku 30.07.08, 13:27 Tzw. milicyjny kryminał. Odpowiedz Link
siostra_pelagia J. D. Robb-O włos od śmierci 30.07.08, 13:29 Nowy York, rok 2059. Z detektywem Evą Dallas. Odpowiedz Link
aussi79 Konrad T. Lewandowski " Elektryczne Perły" 30.07.08, 15:32 Mnie się podoba nadkomisarz Drwęcki. Ksiązka, łatwa,lekka i przyjemna. Odpowiedz Link
siostra_pelagia Leonid Józefowicz-Dom schadzek 31.07.08, 13:11 Druga część przygód śledczego Putilina. Powoli ale skutecznie śledczy tropi mordercę swego sąsiada. Odpowiedz Link
sayonara2 Agatha Christie- Karty na stół 31.07.08, 13:19 Kolejny tomik z Herculesem Poirot. Odpowiedz Link
dorrit Re: Agatha Christie- Karty na stół 20.08.08, 11:30 Karty na stół jest jedną z moich ulubionych, w ogóle klasykę (Christie i Conan Doyle głównie) dawno z przyjemnością przeczytałam, a ze współczesnych wymienianego już Iana Rankin'a i jego inspektora Johna Rebusa, jest jeszcze Karin Slaughter, gdzie główną bohaterką jest M.E. - lekarka sądowa, ale obok są "regularni" dochodzeniowcy, trochę drastycznie tam bywa, ale widocznie tak to jest... Dziewczynom polecam Julie Garwood i jej kryminały/romanse, nie znam wszystkich, z paru przeczytanych najlepszy jest "Zabójcza lista" (pisze też "kryminały historyczne", nie czytałam dotąd, podobno b. poczytne w USA i UK). A teraz do sedna: uwielbiam i czytam z tzw. zapartym tchem J.D.Robb (Nora Roberts jako J.D.Robb) - jej serię o dochodzeniach prowadzonych przez lt. Eve Dallas. Najpierw dziwnie jakoś mi się czytało, odkrywając, że akcja dzieje się w Nowym Jorku lat 2058/60, ale akcja tych thrillerów jest tak skonstruowana, że te uboczne, techniczne głównie didaskalia tylko jej dodają atrakcyjności. Może ciut bardziej dla dziewczyn jest ta seria, jako że w niektórych (pierwszych zwłaszcza) książkach istotny jest wątek "romansowy" (choć nietypowy - tym ciekawsze) głównej bohaterki z jej przyszłym mężem, zamieszanym w zbrodnię człowiekiem (wielkich) interesów (w nich przyczyna, iż czasem bywa w coś mimowolnie zamieszany i później...). Czyta mi się je świetnie. Znak rozpoznawczy - w tytule pojawia się w różnych kontekstach słowo "śmierć", chyba w polskich tłumaczeniach także. Polecam zacząć chronologicznie, od pierwszej części ("Naked in Death" / "Nago w śmierci" powinno być dosłownie), bo ja musiałam po przeczytaniu najpierw późniejszej książki na gwałt szukać pierwszej... opłaciło się, wracam teraz do niej. Pozdrowionka i miłej lektury! Odpowiedz Link