Dodaj do ulubionych

Ian Fleming

08.11.08, 13:55
To tak z okazji premiery nowego Bondasmile.
Ciekawa jestem, czy ktoś go jeszcze czyta. Czy raczej tylko ekranizacje się
już ogląda. Osobiście pisarstwo Fleminga to tak średnio do gustu mi przypadło.
czytałam bez specjalnego zaangażowania, bohater też taki jakoś mało wyrazisty.
A tu proszę, dobra ekranizacja i odpowiednio dobrany aktor potrafią robić cuda.
Znacznie bardziej podobają mi się książki o Bondzie pióra Johna Gardnera.
Nawet parę na allegro zakupiłam.
Obserwuj wątek
    • mika_p Re: Ian Fleming 08.11.08, 15:16
      Dawno temu czytałam "Doktora No" i "Diamenty są wieczne", koniec podstawówki to
      był albo początek liceum, i na pewno to czytałam właśnie dlatego, że to były
      ksiażki o Bondzie znanym z ekranu. Nie porywały, te dwie mi wystarczyły.
      Z "Diamentów..." pamietam przede wszystkim scenę pożaru helikoptera, po którym
      to pożarze Bond idzie i wyjmuje z wraku diamenty. Uznałam, że autor się nie
      dokształcił, bo wszyscy wiedzą, że diamenty są palne, i chyba to był gwóźdź do
      trumny mojego zainteresowania Flemingiem wink
      • zorija Re: Ian Fleming 09.11.08, 08:09
        A jak się wam podoba Craig? Bo mi wcale. Jego Bond jest
        niesympatycznym draniem i wogóle się nie uśmiecha.
        • negev56 Re: Ian Fleming 09.11.08, 09:27
          Bondów nie czytam, Bondy oglądam.
          Craig mi się podoba, lubię agentów wrednych, skutecznych do bólu, i nie muszą
          mieć przyklejonego uśmiechu.
          Brosnan był zanadto piękny, zgrabny i powabny, natomiast Craig ma to coś... coś,
          co sprawia, że jego Bond jest "tym" Bondem smile.
        • chiara76 Re: Ian Fleming 09.11.08, 11:00
          zorija napisała:

          > A jak się wam podoba Craig? Bo mi wcale. Jego Bond jest
          > niesympatycznym draniem i wogóle się nie uśmiecha.

          mnie ogromnie się podobawink
          Po Sean Connery jest dla mnie drugim Bondemwink
          Nie cierpiałam tego poprzedniego, jak mu tam jest? Brosnana.
          • siostra_pelagia Re: Ian Fleming 10.11.08, 09:08
            Craig podoba mi się bardzo jako mężczyzna ale nie jako Bond. Może
            jako agent Bourne.
            Connery, Moore i Dalton to było to. Humor angielski i wdzięk.
            Natomiast te ostatnie produkcje to już tylko kino akcji. Bez finezji
            poprzedników. Jakoś do mnie nie trafiają.
            • zielonamysz Re: Ian Fleming 11.11.08, 08:14
              Mam to samo, co Pelagia. Craig juz nie jest moj, ale sie wybieram, oczywiscie.
              Lubie poczucie humoru Bondow - to z lat szescdziesiatych i siedemdziesiatych
              Odjechane postacie zabojcow i agentow.
              Jak mezczyzna najbardziej mi sie podobal Dalton ale wszyscy sa very kostrzewy.

              To poszlo w taka troche banalnosc Bo czym sie rozni Bond od Szwarcego?
              Co nie znaczy ze nie lubie Arnolda,tyz lubie Ale na innych zasadach.
              • siostra_pelagia Re: Ian Fleming 20.11.08, 08:17
                No i byłam na tym ostatnim Bondzie.
                Zdecydowanie film dla nastolatkówsad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka