papuga_ara Re: Listopad 01.11.13, 13:01 No to ja się przywitam w nowym wątku. Przepraszam, że tak mnie wcięło na tydzień, ale wcięło mnie naprawdę - po odlotach i przylotach i powrotach mój organizm uznał za stosowne odpaść, paść, odpocząć, za cholerę nie życzył sobie iść do pracy od poniedziałku i skończyło się L4 i antybiotykiem. Dziś kończę brać. Jak poczytałam końcówkę wątku październikowego, to zobaczyłam, ze choróbska dookoła szerzą się. A ja poszłam na tydzień spać, przespałam po prostu ten tydzień i bardzo jestem zdziwiona, że dziś już pierwszy. Jako rekonwalescentka nie pojechałam do Krakowa i jeszcze dzisiaj nie wyłażę. Balamuku, zdrowia życzę, mam nadzieję, że 3/4 ekipy już w pionie! Szalenie mi się spodobało Twoje o papugach przylatujących na zimę Szkorbucie, tiramisu' z biszkoptami, dla tiramisu' robię wyjątek, ale spokojne można użyć b/glutenowych, są w sprzedaży włoskie biszkopty b/glutenowe i powiem Ci, że ja nie widziałam różnicy! Przepis wrzucę do kulinariów. Miałam pierwszy raz w życiu sny w obcym języku, trzymało mnie tak do środy. Normalnie sen i wszystko tak jak we śnie - jakieś postacie, coś się dzieje, ktoś coś mówi - ale wszystko po włosku. Śmieszne! Ciekawe, czy to naprawdę miałoby jakiś sens, jakby to spisać i w stanie świadomym spróbować przetłumaczyć.... Czytam sobie Guruę. Różne takie, co mi się z półki wyciągnie (tak, wiem, prześwięciłaby mnie za to "mi się" ). Ech. Odpowiedz Link
betti_nuka Re: Listopad 01.11.13, 16:36 Jadąc dziś na cmentarz, wzięłam "Wszystko czerwone". Czytałam idąc do autobusu, w autobusie, idac w tłumie na cmentarz (cięzko się szło!), ale juz na cmentarzu nie dałam rady. Czytałam w drodze powrotnej i śmiałam sie jak wariatka. Moja mama tylko kiwała głową , mrucząc "znowu Chmielewska". I wiecie co, znam ksiązke na pamięć, a nie moge przestać czytać! Za każdym razem wciąga mnie jak pierwszy raz! I nie moge sie doczekac co bedzie za chwile. Co One znowu wymyślą, co powiedza (Ni grzębi, ni zieje!!!! - ja nie umiem inaczej powiedziec) I tak jest z Lesiem, z Wszyscy jestesmy podejrzani, i z wieloma innymi. A teraz jest Forest w TV, a ja własnie skończylm czytac Odpowiedz Link
balamuk Re: Listopad 01.11.13, 17:52 papuga_ara napisała: > Czytam sobie Guruę. Różne takie, co mi się z półki wyciągnie (tak, wiem, prześw > ięciłaby mnie za to "mi się" ). Ech. Ja też. Ech. A to "mi się" akurat w porządku jest. Papużko, witaj w klubie L-4-antybio i niech nam rekonwalescencja służy na wieki wieków! I dawaj ten przepis, mam jeszcze dwa dni wolne, mogę coś a(bs)trakcyjnego wyprodukować. Sny w języku obcym to też norma, wystarczy trochę w obcym kraju posiedzieć, strasznie to zabawne. Dobry wieczór, wracam do świata żywych, mam nadzieję. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Listopad 01.11.13, 18:25 Listopad to musi niebezpieczna dla Polaków pora Dobry wieczór! Wasza Stacha Odpowiedz Link
balamuk Re: Listopad 01.11.13, 18:48 Stacha, nie gadaj... Już ten październik wystarczy! Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Listopad 01.11.13, 21:26 Bry. Globusa mam, cholera jasna, najprawdziwsza migrena lewostronna. Idę poumierać z książką do łóżka. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Listopad 25.11.13, 23:03 Czekajcie no, kochani, czy ja dobrze paczę? Czy ktoś mówił, że dzisiaj padał śnieg? A jeśli padał, to czy w Warszawie? Mnie jako żywo to zjawisko nijak w oko nie wpadło, więc może źle paczę. Rano istny Umberto Eco, w kronikach klasztoru benedyktynów zapisać, lampa i lazur. Ale zimno, wyszedłszy na Centralny do paczkomatu musiałam w podziemiu rajstopy kupić i w wychodku garderobę uzupełnić, bo zmarzłam jak ten pies. Termometr pokazuje minus jeden. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Listopad 26.11.13, 01:39 To Embepe gdzies snieg wymacala - czyzby juz na podroz do Laponii sie hartuje? U mnie -2 , ale jakies zmodyfikowane, zwyrodnialniejsze od normalnych celcjuszy .... piorun wie dlaczego. Nie ma przy bezwietrzu tak szczypac. Dzien dobry. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Listopad 01.11.13, 21:48 Noo, nas też przeczołgało, ale obeszło się (póki co, odpukać!) bez antybiotyków. Mnie ratuje groprinosin, cudowne lekarstwo na wirusy. Musi cholernie szkodzić na co innego, nie wiem jeszcze na co, ale na coś musi, bo niepodobna, żeby coś tak skutecznego nie miało potężnych skutków ubocznych. Dziś na szczęście było ładnie, tośmy się przelecieli - w cztery i pół godziny, od klamki do klamki, obsłużyliśmy jedne i drugie Powązki zaczynając od Gurui a kończąc na Gałczyńskim, na Wojskowych. Jutro rano ruszamy do Krakowa. W tym roku z racji spieszenia darowaliśmy sobie objazd po Polsce - normalnie zahaczaliśmy jeszcze o Poznań, Wrocław i okolice, a z drugiej strony o podkarpackie miasteczko pod Mielcem, gdzie mam groby dziadków, pradziadków, prapradziadków... a i praprapradziadków na pewno też, tylko nagrobka już nie ma. Tak więc, Papugo, pozdrowię od Ciebie Kraków Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Listopad 02.11.13, 08:11 Dziękujemy, Goździkowo, skrzętnie i na wszelki zanotowalim śmy nazwę leku, który każe przypuszczać, ze może jaka Gropa S. w nim palce maczała Naturze się chyba potentego: w ogródkach w najlepsze kwitną kwiaty, w tym kępy nagietków, na trawniku mam zlot stokrotek. Pozdrawiam całą forumową izbę chorych! Dzień dobry! Odpowiedz Link
tutul Re: Listopad 02.11.13, 09:09 I pogodny dziń niech będzie! Dzisiaj dalszy ciąg peregrynacji cmentarnych. Czy staropolskie Dziady to dzisiaj właśnie? Moja mama mówiła,że właśnie Zaduszki są takim dniem.! 1 listopada to ma być radosny...i coraz bardziej radosny się robi ( przynajmniej przed bramami cmentarzy) To komy w drogę... Pieknego ,zadumanego dnia Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Listopad 02.11.13, 10:17 Jaki ładny dzien, perłowo szary, z lekkimi prześwitami slońca zza chmur. Moje ulubione radio odpuściło śniadanie polityczne i pięknie gra, bardzo pięknie. Teraz zakupy, trening rowerowy juniora (uczy się jeździć na dwóch kółkach i przepięknie się wywraca). Kartoflanka wg Chmielewskiej na obiad. Spokojnego dnia wszystkim. Odpowiedz Link
balamuk Re: Listopad 02.11.13, 12:06 Brawo Junior. Globus sobie poszedł? Szaro zwyczajnie, nieperłowo, tak trochę listopadowo. Dzień dobry. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Listopad 02.11.13, 16:42 Moj maraton po rodzinnych cmentarzach w tym roku zaczal sie... w srode, wiec dzis powiedzialam: pas. Zreszta, uwazam, z mam prawo dzis do absolutnego-nic-nie-robienia (hahaha marzenia scietej glowy!), gdyz 21 lat temu, tak mniej wiecej o tej porze, kwiczalam ze smiechu nad Romansem, a moje dzieciatko odmawiało (i to samemu ordynatorowi przyjscia na swiat. Pokazany charakterek nic sie nie zmienil przez nastepne lata.... Potyem odebrano mi ksiazeczke, a jeszcze chwile potem okazalo sie, ze dzieciatko na rzesach stanie, a postawi na swoim, na szczescie moja prowadzaca Pani Doktor oraz Lkarze dyzurujacy tez umieli postawuc na swoim ) Odpowiedz Link
balamuk Re: Listopad 02.11.13, 17:29 Ale fajnie, całkiem dorosłe dziecko masz! Uściski dla chrakternego dziecka - i dla mamusi dziecka też. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Listopad 02.11.13, 18:21 Nooo, wlasnie jej mowie, ze jakby byla chlopcem moglaby sie zenic ) A ten charakterek to mi wszystkimi dziurkami wychodzi... )) Dziekuje! Odpowiedz Link
balamuk Re: Listopad 02.11.13, 19:33 To ci zacytuję moje strasze, młodsze niż twoje: "Charakter? A niby po kim odziedziczyłem?" Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Listopad 02.11.13, 21:25 Cytat z mojego: Przeciez w kogos musialam sie wdac! Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Listopad 02.11.13, 23:14 Cześć Szanowni. Cieszę się, że u Was lepiej i że globusy, wirusy i inne antybiotyki już sobie idą precz. Ja też zdecydowanie lepiej, te fluidy forumowe czynią cuda! Mam też nowe towarzystwo w postaci milionów żywych bakterii w miejsce tych, które antybiotyk wybił, i zaczynamy się zaprzyjaźniać Dziś na obiad było typowo rzymskie danie, a mianowicie spaghetti cacio e pepe. Składników ma tyle co nic, bo ser pecorino tylko i li oraz pieprz, robi się błyskawicznie, a cała sztuka polega na uzyskaniu jednorodnej, kremowej masy z sera i odrobiny wody po gotowaniu makaronu... Zdaje się, że to jednak nie ten wątek, więc makaron wrzucę do kulinariów i zaraz też tiramisu i będe pytać, Balamuku, jak wyszło, bo się odgrażałaś Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Listopad 03.11.13, 11:49 Ja mam zupelnie innego wirusa: Breaking Bad. 5 sezonow serialu do obejrzenia ciurkiem. Takie maratony produkuja odciski na tylku, ale warto. Goonia pytala o papugi przylatujace na zime. Gooniu, ja na nasza Papunie czekalam.. az sie doczekalam. Zadnych innych tajemnic nie mam, a szkoda. Przydalaby sie jakas tajemnica lub dwie Arcy fajnej niedzieli! Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Listopad 03.11.13, 12:05 Lubi ktos jak mu sie tak fajnie sciska cos w srodku? Wklejam, bo musze www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=eRmbf83N8wQ Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Listopad 03.11.13, 13:20 Dzięki Asiu, ściska w środku Bosski głos . Dobrego dnia. Odpowiedz Link
balamuk Re: Listopad 03.11.13, 14:28 Asiu, potwór jesteś, ja się od takich rozklejam kompletnie! A "Breaking Bad" własnie moi mężczyżni oglądają, nową serię. Nie towarzyszę im, obejrzałam kilka odcinków i stwierdziłam, że serial jest znakomity, ale nie dla mnie. Papużko, dziś nic nie zrobię, bo składników niet, zaplanowałam na wtorek. Zeznam akuratnie. Miłego popołudnia, słońce i ciepło, podsyłam, komu trzeba. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Listopad 04.11.13, 01:04 balamuk napisała: > Papużko, dziś nic nie zrobię, bo składników niet, zaplanowałam na wtorek. Spoko, spoko. Jak zrobisz i będzie fajne, to bosko! Jak jeszcze wyślesz fotkę, to ja ją podeślę Marinie, a ona oszaleje ze szczęścia, że się szerzy włoska zaraza w świecie Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Listopad 04.11.13, 01:02 asia.sthm napisała: > Goonia pytala o papugi przylatujace na zime. Gooniu, ja na nasza Papunie czeka > lam.. az sie doczekalam. Asiu, się wzruszyłam łokrutnie! Odpowiedz Link
eulalija Re: Listopad 03.11.13, 17:29 I pod koniec trzeciego dnia listopadowego zrobiło się zgodnie z nazwą, Liście nie dość, że spadły to jeszcze solidnie mokną. Witam. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Listopad 03.11.13, 17:48 U nas tez ponuro jak w listopadzie, wymarzona pogoda do maratonu filmowego. Ja jestem opozniona ze wszystkim, wiec i z Breaking Bad tez. Teraz poczulam sie zmuszona nadpracowac, bo serial zrobil sie kultowy jak Sopranos. Bale maskaradowe odbywaja sie pod znakiem BB, obowiazuja kombinezony ochronne i maski p-gazowe. Ja kazalam im jeszcze dolozyc biale kalesonki pod spod....i uznali te uwage za bardzo stosowna. A to tylko dzieki temu, ze juz nie jestem opozniona, ha! Odpowiedz Link
g0p0s Re: Listopad 03.11.13, 23:50 Ale jestem odklejony. Nic nie rozumiem i chyba nie chcę. Odpowiedz Link
berek_76 Re: Listopad 03.11.13, 21:34 Nas wszystkich sponiewierało zdrowotnie i tak oto wściekły się plany odwiedzenia Powązek i dowolnych innych cmentarzy. Jedną babcię odwiedziłam w lecie, w jej imieniny, ale u drugiej nie byłam już dawno i nie wiem, kiedy będę. Na razie zajmujemy się chrypieniem. Dźwięki, jakie wydaje moje słodkie maleństwo, mocno kojarzą się z Halloween, ewentualnie z tymi upiorami, co to je opisywał Sienkiewicz, że po drodze do jaru nad Waładynką napadały na podróżnych. ----------------------- Berek, mama Ani, Dasi i Funi You've got to kick a little Odpowiedz Link
berek_76 Re: Listopad 05.11.13, 17:13 No i jest diagnoza: zapalenie oskrzeli. Szlag. Nebulizujemy się i takie tam. I antybiotyk ----------------------- Berek, mama Ani, Dasi i Funi You've got to kick a little Odpowiedz Link
eulalija Re: Listopad 04.11.13, 09:04 Dziś nasłonecznione przepięknie, całkiem czerwiec albo sierpień. Witam. PS. G0p0s, od czego się odkleiłeś, bo jakoś nie wyczaiłam. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Listopad 04.11.13, 09:23 Eulalijo, skąd nadajesz? U mnie sino Dzień dobry! Odpowiedz Link
eulalija Re: Listopad 04.11.13, 09:28 Jak zwykle ze stolicy, a konkretnie z jej prawego brzegu, z dzielnicy dumnie nazywanej Targówkiem. Odpowiedz Link
embepe Re: Listopad 04.11.13, 09:40 eulalija napisała: > Dziś nasłonecznione przepięknie, całkiem czerwiec albo sierpień. > Witam. U mnie takoż! Wczoraj wieczorem zrobił się listopad w całej słowa okazałości, z wiatrem, deszczem i zimnem, a dziś - świeci pięknie od samego rana. Tylko temperatura bardziej jesienna niż czerwcowa. Uprzedzam pytanie o lokalizację: nadaję z miejscowości Uć, Polska Centralna. Dzień dobry bardzo! Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Listopad 04.11.13, 10:10 Slonce jak niedyndajaca bania, nawet nie wwiedzialam ze takie wielkie slonce mamy, na cale niebo prawie. Taki poniedzialek akurat przepyszny na wyjscie z pieleszy. Rozszaleje sie dzis na dworzu...a nie, o pracy mi sie zapomnialo. Trzymajcie sie zdrowo ludziska! Odpowiedz Link
szkorbut-lumbago Re: Listopad 04.11.13, 10:32 Jest super, może nie udaje się realizować wszystkich planów, ale w życiu to różnie bywa i nie wszystko ma sie tak jak się zaplanowała, żyć trzeba z tym będzie jakoś . Wczoraj karmiliśmy kaczki i doprowadziliśmy do jakiejś ptaszej wojny oraz sprowokowaliśmy co odważniejsze gołębie do kompieli. Zdjęci aornitologiczne i nie tylko są. Pracuje nad motywacją . Miłego. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Listopad 04.11.13, 18:32 Ja bardzo poproszę o te ornitologiczne zdjęcia! Dzień dobry. Poszłam dziś do pracy. Wyczyn, nie? Po równym miesiącu nie_bycia_w_pracy było dziwnie, jeszcze takiej przerwy ciurkiem nie miałam od początku pracowania, czyli od 13 lat. Ale jest ok. I chyba się nawet stęskniłam. Odpowiedz Link
g0p0s Re: Listopad 04.11.13, 21:30 A ja chyba sokoła przy Okęciu widziałem. Pewny nie jestem, bo żaden ze mnie ptaszolog, ale były przesłanki, że to on na służbie. Odpowiedz Link
g0p0s Re: Listopad 04.11.13, 22:07 Pasek od służbowej czapki miał pod brodą I całe gawronowo/gołębie towarzystwo sobie majestatycznie zaczęło z godnością kroczyć po glebie. Latał ptaszydło, właściwie szybował bardzo wysoko, duży był i groźnie spoglądał. Nic nie gadał Odpowiedz Link
szkorbut-lumbago Re: Listopad 05.11.13, 08:36 A mnie listopad służy, ale ja zasadniczo o porankach jestem dość pozytywnie do świata nastawiono, no chyba że nie . Mąż pojechał lampy decyzdować, co w tłumaczeniu z mojego na polski oznacza, że pojechał pokazać gdzie która lampa ma sie znaleźć. Już nie mogę się grudnia doczekać. Zaczynam robić prezenty gwiazdkowe. Kilka już wymyśliłam, a nad resztą pracuję. Miłego. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Listopad 05.11.13, 08:49 Jakoś nie mogę dostrzec służebnych walorów listopada. Żeby choć bura ściera grożąca w każdej chwili kolejnym przelotnym nade mną nie wisiała, mozna by skoczyć sprawdzić, czy jakie grzybki się nie rzuciły, bo temperatury całkiem stosowne... Bry. Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Listopad 05.11.13, 09:06 Powitać Za oknem buro i kropi. A miało dopiero od jutra. Znowu meteorolodzy oszukują... Odpowiedz Link
g0p0s Re: Listopad 05.11.13, 09:14 Bo prawdopodobieństwo wystąpienia opadów jest wysokie i wynosi 50%. Też tak potrafię. Odpowiedz Link
koszmarna.baba Re: Listopad 05.11.13, 09:37 Moja babcia mówiła: " Na św. Prota jest pogoda albo słota, na św. Hieronima jest dyszcz albo go ni ma" Więc ja życzę każdemu według potrzeb. Odpowiedz Link
salam_ji Re: Listopad 05.11.13, 19:23 koszmarna.baba napisała: > Moja babcia mówiła: " Na św. Prota jest pogoda albo słota, na św. Hieronima jes > t dyszcz albo go ni ma" To jest u nas najbardziej przeinaczane przysłowie Odpowiada sie nim w zależności o co kto pyta. I tak np. jak chcecie wiedzieć czy bedzie zima. Chcecie? "Na św. Prota jak jest dysc i słota, to na św. Hieronima jest zima albo ji ni ma" Zabijcie mnie nie mam pojęcia kiedy jest Hieronima, ale strasznie fajnie mozna go poprzeinaczać Biedny Hieronim.. Odpowiedz Link
tutul Re: Listopad 05.11.13, 09:18 Wczoraj w lesie w okolicy Skierniewic i Puszczy Mariańskiej widziałam klika samochodów zaparkowanych.Mocno podejrzewam,że właściciele grzybków szukali.Ale teraz to chyba tylko gąski...a tych nie lubię generalnie.Ani zbierać,ani jeść. Ściera wisi ale chyba nie pada...domówkę odwalam i nosa na dwór nie wyściubiam Dzień dobry Odpowiedz Link
embepe Re: Listopad 05.11.13, 09:36 Bry, bry! To, co za oknem, nie zachęca do wychodzenia z domu - szaro, buro, niezbyt ciepło, trzeba jakieś poważniejsze kubraczki wdziewać i o parasolce nie zapominać. To nie jest mój ulubiony moment w roku. O prezentach gwiazdkowych też już pomyślałam! I o niektórych świątecznych produktach spożywczych też... Odpowiedz Link
myszwkropki Re: Listopad 05.11.13, 13:42 Dźbry. kubraczek przywdziałam, ale nijak nie nadaję się do pracy, do wychodzenia z domu, do niczego w ogóle. Poproszę troszkę fluidów forumowych. Dobrego popołudnia wszystkim! Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Listopad 05.11.13, 15:47 Do Myszy świeża porcja fluidów właśnie poleciała!!! Witam się uprzejmie. Właśnie piję kawę, jeden z ulubionych momentów dnia. I właśnie puścili Ramazzottiego w tle. Życie jest piękne. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Listopad 05.11.13, 15:51 Aha, "decydować lampy" podoba mi się okrutnie!!! Też sobie coś zdecyduję, tylko muszę wymyślić co;- A, i z rewelacji dnia to piłam dziś wodę gruzińską. Z fluorkami. Smak słonawy. Specyficzna. Ponoć stawia na nogi jak espresso z uwagi na te minerały. Ale mój organizm widać nie na fluorkach leci, bo i tak kawy potem potrzebował. Czyli w Gruzji kawiarnie na mnie zarobią. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Listopad 07.11.13, 01:40 g0p0s napisał: > Borżomi? Tak jest! No szacun, szacun! Odpowiedz Link
balamuk Re: Listopad 05.11.13, 13:47 Słońce, jesienne takie, nieagresywne i sympatyczne. Wszystko złotoczerwone, niby normalnie, ale gdzieniegdzie kwitną żonkile. O świętach nie myślę, bo mnie standardowo stresują. Dzień dobry. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Listopad 06.11.13, 00:08 Nam kiedyś przy karmieniu kaczek przeszkadzały lewiatany. Jak ciotkę Papugi kocham: zakłębiło się pod wodą, kaczki odpłynęły kurcgalopkiem na bezpieczną odległość, a z wody wynurzyło się pyszczysko, bo zwykły pysk to za mało powiedziane, i zrobiło chap. Za chwilę drugie. A potem przez chwilę pod wodą widać było cielsko, komplet do pyszczyska. Nie dziwię się kaczkom, że wolały spłynąć, bo pyszczyska wydawały się zdolne do połknięcia połowy wołu, a cóż dopiero marnej kaczki... Ale były raczej poczciwie roślinożerne, tylko na chleb osobliwie łakome. Mówili nam potem, że karpie potrafią rosnąć na takie bydlaki, ale ja tam wolę wierzyć w lewiatany. Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Listopad 06.11.13, 07:59 Buro, mokro, fuj. Zimowy sen to nie taka głupia rzecz. Odpowiedz Link
szkorbut-lumbago Re: Listopad 06.11.13, 08:25 Ewa, tobie chodzi o lilaki na stronie startowej? Ja mam nadzieje, że wrócą, bo tez za nimi tęsknie. W pracy wyczyścili mi okno. Nawet było wczoraj komisja ocenić czy jest brudne (było na pewno, bo moim skromnym zdaniem tak przez rok nikt go nie tknął). Faktem jest, że nie przepadam za myciem okien, ale nie dlatego nie tknęłam, tylko dlatego, że zasadniczo jest to szklana ściana nie otwierana od środka i celem jej umycia trza się na lince spuścić z 9 piętra, a tego to juz nawet nam nie pozwalają robić . Praca mi się śniła, chyba pierwszy raz w życiu. To nie dobrze, będę zwlaczać. a teraz do roboty. Miłego. Odpowiedz Link
dorka_31 Re: Listopad 06.11.13, 08:37 Przepowiadacze pogdy znów mnie zaskoczyli. Dziś miało padać a świeci. Ale niespodzianki w tą stronę to ja lubię Miłego dzionka! Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Listopad 06.11.13, 08:43 Potrzeba mi zresetować się np.wrześniowo. Ten pażdziernikowo-listopadowy czas jakoś mnie przycisnął i trzyma. Znają Szanowni sposoby, czy do wiosny czekać Niezapowiadane słońce cieszy. Promyk do promyka i damy radę. Dobrego dnia. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Listopad 06.11.13, 09:25 Tak,Szkorbucie, na startowej. Asia już je dała, teraz marudzę, zeby były wyzej, koło swiatełka. Ja nie wiem, jakieś kawałki Warszawy i okolic mają chyba swoje dziury w chmurach! Jakie swieci, kiedy burościeruje wilgotno?????????????????????????????????????????????????? Też jestem za snem zimowym. Do końca marca. Bry. Odpowiedz Link
eulalija Re: Listopad 06.11.13, 09:57 No, dziura wielka jest i przez nią słoneczko ślicznie słoneczkuje (słończy?) Witam. Odpowiedz Link
koszmarna.baba Re: Listopad 06.11.13, 13:02 Lepiej nie mówić co sobie teraz pomyślałam. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Listopad 06.11.13, 14:09 Nic nie pomyslalam o zadnej dziurze, bo mam jajka w glowie - od samego dzis rana spiewam moj absolutnie najulubienszy wierszyk. Zupelnie nie rozumiem jak mozna sie tak glupio rozspiewac w ponury dzien listopada. Sprobujcie to sami zobaczycie: Ptaszek idiota, głupszy, niż się zdaje, strojny barwną krajką, z głową jak makówka, nieprzyjaciel kota, ojciec pięciu jajek, z których każde jajko pełne jest półgłówka, przyparty do drzewa pierzem rudosinem, toczy głośne swary z innym znów kretynem, po czym śpiewa, śpiewa głupstwa nie do wiary. Maria Pawlikowska-Jasnorzewska ( i jak jej nie kochac?) Odpowiedz Link
balamuk Re: Listopad 06.11.13, 17:03 Zaiste! A dalej jeszcze gorzej: ojciec pięciu jajek, z których każde jajko pełne jest półgłówka Cudne. Ja jakoś mniej poetyczna jestem, przez dwa dni musiałam się powstrzymywać, żeby nie ryczeć dramatycznie "Ballady o jednej Wiśniewskiej", męka straszna, bo przecież tego nie da się śpiewać cichutko. Dobry wieczór. Odpowiedz Link
goonia Re: Listopad 06.11.13, 18:01 Ze jest nowy miesiac, to jakby wiem, ale ze listopad, to nie dociera jakos. Dzien dobry. Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Listopad 06.11.13, 18:51 Przedwczoraj w aptece - to tak a propos śpiewania. Przede mną w kolejce pani z cholernie znudzoną dziewczynką. Może 7, a może 9 lat - trudno powiedzieć, bo pani dwumetrowa, a dziecko też długie. Mała wymyśliła zabawę: - Nucimy piosenki i druga osoba zgaduje, co to. Kolejka długa. Osoby przy okienkach wykupują całe zaplecze. Chyba. Farmaceutki stosują strajk włoski. Stokrotka rosła polna. Wlazł kotek. Jingle Bells. Cicha noc. Ułani pod okienko. Hymn Polski. Jak dobrze wstać skoro świt. Czerwony kapturek. Legia Warszawa. Domowe przedszkole. Nothing Else Matters. Walizka, torba plecak (WTF?). Płonie ognisko. A ja mam psa. Jolka Jolka pamiętasz. Tutaj mamie zabrakło pomysłów. Podpowiadam: - Międzynarodówkę albo ruski hymn! Zanuciła ruski hymn. Dziecię nie zgadło, kolejka umarła ze śmiechu. Odpowiedz Link
balamuk Re: Listopad 06.11.13, 19:20 Genialne! Powinien to ktoś opatentowac jako zabawę kolejkową w aptekach, bankach etc. Klient śpiewający mniej awanturujący? Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Listopad 06.11.13, 23:33 Niee! Nie mówcie przy moim dziecku, bo natychmiast się uprze wykonać! A ja mam sznapsbaryton i słonia na uszach, a Arthur śpiewa tylko ciut mniej fałszywie, ale za to bardzo głośno. Dziecko mi się dzisiaj popisało aforyzmem, inspiracja naszym forum jest wyraźna. Dedykuję Papudze: Idzie zima. Niedźwiedzie idą spać. Papugi przylatują do Polski. A kanapa jest wygodniejsza niż latem. I powiedzcie, że nieprawda Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Listopad 07.11.13, 01:42 minerwamcg napisała: > . Dedykuję Papudze: > Idzie zima. Niedźwiedzie idą spać. Papugi przylatują do Polski. A kanapa > jest wygodniejsza niż latem. Boże, jakie to ładne. I jakie - zaiste - prawdziwe! A ta "kanapa wygodniejsza niż latem" toż to kwintesencja jesienności!!! Kocham Twoje Dziecko Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Listopad 07.11.13, 07:30 ,,Kocham Twoje Dziecko,, - ja również ! Po kim Ono to ma Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Listopad 07.11.13, 07:50 czekam, az mi wyrosna pletwy i pluca zmienia w skrzela... Czy tak trudno zrozumiec, ze NIE JESTEM z Krainy deszczowcow?? Odpowiedz Link
embepe Re: Listopad 07.11.13, 08:29 Oj, Czekolado, jak ja Cię dobrze rozumiem, szczególnie po wczorajszym łażeniu po deszczu! W moim miasteczku trwa szaleństwo przebudowy i remontów na wielu ulicach jednocześnie. Skutkuje to mocnym zakorkowaniem miasta. Mimo tego, że sporo ludzi zostawiło samochody i przesiadło się do zbiorkomu, to autobusy jednak też czasami grzęzną w korkach. A nie wszędzie da się dojechać tramwajem, który stał się chwilowo najlepszym środkiem transportu. Nieustająco świętujemy zatem Dzień Pieszego Pasażera . Ponieważ pogoda dość walutowa, to może się okazać, że w moich okolicach jest nas więcej: takich z nagle wykształconymi płetwami i skrzelami... Miłego czwartku! Odpowiedz Link
szkorbut-lumbago Re: Listopad 07.11.13, 08:55 Embepe, ja tam zawsze wolałam tramwaje. Autobusy stosowałam tylko w ostateczności i bardzo nieczęsto. Uważam, że Łódź ma super strukturę tramwajową, ale może coś się przez te lata pozmieniało, bo teraz to już nielicznych pojazdów używam i raczej nie podróżuję po mieście . Pogoda zła nie jest, okno mi umyli widzę świat porządnie. chciałam od rana popłacić rachunki, ale nic mi się nie udaje. Co to jest? Nie chcę te wszystkie instytucje pieniędzy czy co? Miłego Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Listopad 07.11.13, 10:17 O rany, Czekolado, dziś się własnie obudziłam z soczystym carramba na ustach! Ja się Angolom nie dziwię, że mając u siebie taki pogodowy badziew, pchali sie kolonijnie w co cieplejsze kraje... A u małej Minerwki dostrzegam wyraźne zacięcie filozoficzne. Zaraz jej myśl zautopsjuję. Bry. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Listopad 07.11.13, 18:20 Nooo, po takich dniach tez sie im , Angolom znaczy, nie dziwie, bo sama bym zwiala, gdyby tylko taka opcja wchodzila w gre... Niesteteeeetyyyy nie.... A czytam wlasnie jak sobie Szkoci wzieli i sie przeniesli na Majorke, i zacaynam watpic, czy doczytam do konca Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Listopad 07.11.13, 18:38 czekolada72 napisała: > czekam, az mi wyrosna pletwy i pluca zmienia w skrzela... Czy tak trudno zrozum > iec, ze NIE JESTEM z Krainy deszczowcow?? Znany filozof i teoretyk życia rodzinnego Jeż z miasta Zgierza ujął to w sposób następujący: Nie wiem, skąd się w jednej chmurze Tyle litrów wody bierze! I to wszystko leci na mnie - Ja nie jestem wodomierzem! Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Listopad 08.11.13, 01:43 Jak Zgierz, to przypomniało mi się "raz coś tam coś tam, dama ze Zgieeerza, coś tam coś tam miała zwieeerzaaa..." Dzień dobry/dobry wieczór-niepotrzebne skreślić Rzeczywiście, wiało dzisiaj tak, że Papug przyleciał z kraju obcego ponad pół godziny szybciej niż powinien, zastając mnie jeszcze "w mieście", a nie na lotnisku. Ja: "Ty już jesteś??" Papug: "No co, mocno nas pchało..." Odpowiedz Link
szkorbut-lumbago Re: Listopad 08.11.13, 08:27 A zazwyczaj jednak sie spóźniaja, musiał na prawdę nieźle pchać. Embepe czy u Ciebie też pada? Dzisiaj będzie dobry dzień. Musi, bo jakby to nie Miłego Odpowiedz Link
embepe Re: Listopad 08.11.13, 08:44 Dzińdybry! Uprzejmie informuję, że u mnie w tej chwili nie pada, przez liczne bure szmaty usiłuje się przedrzeć trochę słońca, ale coś marnie, marniuuutko... Ale to początek nieco dłuższego weekendu, więc jest mimo wszystko pięknie. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Listopad 08.11.13, 08:54 U nas nie pada, ba! wrecz jest znowu pieknie i slonecznie niczym... we wrzesniu? Odpowiedz Link
eulalija Re: Listopad 08.11.13, 11:05 W planach miałam wyspanie. Aura stanęła na wysokości powierzonych zadań, burą ścierą przykryła dokładnie rzeczywistość. I co z tego? Gawrony się pokłóciły, sroki chyba do nich dołączyły, dobiły jeszcze mewy albo rybitwy, nie wiem, nie wyglądałam przez okno, co po moim niebie lata. Następnie panowie od utylizacji produktów cywilizacji, drogowcy kończący remont ulicy, dwa czyjeś alarmy obrażone na pogodę i ekipa remontowa do kogoś z materiałami i dziarskimi rozmowami ... Nie dało się spać. Poddałam się. Witam. Odpowiedz Link
g0p0s Re: Listopad 07.11.13, 11:16 Na razie bezpłetwnie, ale ciemnica. Jak na możliwości listopada, to nieźle. Odpowiedz Link
balamuk Re: Listopad 07.11.13, 11:33 Cześć. W nocy mieliśmy wariant "jak spod Helu raz dmuchało". Co prawda nie przywiało gołej baby, ale chmury przegoniło i teraz świeci wiosennie. Czego wszystkim życzę. Odpowiedz Link
eulalija Re: Listopad 07.11.13, 16:41 Ponoć u nas też ma zawiać. Na razie nie wieje tylko leje. Obrzydliwie jest. Witam. Odpowiedz Link
goonia Re: Listopad 07.11.13, 17:51 Dzin dybry. Dzieki nastalej zmianie czasu poranna wstawanie stalo sie znosne. Odpowiedz Link
balamuk Re: Listopad 07.11.13, 18:12 Dziń dybry, Gooniu, to u was chyba odwrotnie zmieniają. Bo u nas zmienili i jeszcześmy nie wrócili do normy. W ogóle te wszystkie zmiany mogliby sobie odpuścić, tylko bałagan. Gatu, gdzie się podziewasz? Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Listopad 08.11.13, 09:01 No to ja nie wiem, niektórzy chyba w inny kraj mieszkają? Jednolicie mokra sciera. Trfa i tfa. Wuj! Bry. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Listopad 08.11.13, 09:28 Dzień dobry! No więc spieszę Ewo donieść, że mieszkam w tej samej strefie co Ty Carrramba!!!! Odpowiedz Link
felis2 Re: Listopad 08.11.13, 10:17 A ja nie, a ja nie U mnie mokra ściera była wczoraj, a dziś ciepło i słonecznie i optymistycznie. Odpowiedz Link
embepe Re: Listopad 08.11.13, 10:26 Proszę Szanownych, jutro trzeba będzie posłuchać: www.polskieradio.pl/9/716/Artykul/973195,Wspomnienie-Joanny-Chmielewskiej Odpowiedz Link
eulalija Re: Listopad 08.11.13, 14:05 Cały czas próbuję się obudzić. Dawno taka zaspana nie byłam. Okoliczności zewnętrzne sugerują kocyk. Odpowiedz Link
balamuk Re: Listopad 08.11.13, 17:05 Dzięki, posłucham. Ale co to znaczy "Na "Trójkowego wehikuł czasu" zapraszamy itp"??? Odpowiedz Link
balamuk Re: Listopad 08.11.13, 17:08 A w ogóle to dobry wieczór, zdumiałam sie i zapomniałam o grzeczności. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Listopad 08.11.13, 18:26 U mnie świeciło. Wykorzystałam plenerowo każdą minutkę słonecznego cudu i padam Jutro odpocznę bo parasole zalecają ze sobą brać . Bażanty na działkach widziałam. Ładne som. Bry wieczór. Odpowiedz Link
embepe Re: Listopad 08.11.13, 20:05 balamuk napisała: > Dzięki, posłucham. > Ale co to znaczy "Na "Trójkowego wehikuł czasu" zapraszamy itp"??? Ech... Miejmy nadzieję, że milej będzie posłuchać niż poczytać. Odpowiedz Link
ania_m66 Re: Listopad 08.11.13, 23:39 kliknij w linka to sie dowiesz fajnie, ze nie trzeba sluchac na zywo, bo jak widze na stronie "wehikulu" poprzednie audycje sa w mediatece. i z zagranicy tez sluchac mozna (bo programow z mediateki telewizji juz np czlowiek poza polska nie ogladnie ) balamuk napisała: > Dzięki, posłucham. > Ale co to znaczy "Na "Trójkowego wehikuł czasu" zapraszamy itp"??? Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Listopad 08.11.13, 22:11 Piłam dzisiaj hinduską herbatę. Nie indyjską, tylko właśnie hinduską - autentyczną, niefałszowaną herbatę po hindusku, przyrządzoną przez prawdziwego Hindusa. Nawet dał mi przepis, bite pół godziny kulinarnych guseł z najwyższej półki, może się kiedyś porwę... W każdym razie jest w tym oprócz wody: mleko, imbir, kardamon, szafran, ajwain (pierwsze słyszę), wanilia, miód - no i oczywiście herbata Smak dziwny, nie bardzo jest z czym porównać, ale bardzo dobry, kolor kawy latte. Nie można pić wieczorem, bo daje lepszego kopa niż kawa. Odpowiedz Link
eulalija Re: Listopad 09.11.13, 09:50 Nad Targówkiem dziś w miarę widno. Nawet żółta mordeczka próbuje się przedrzeć. I tą optymistyczną wiadomością witam. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Listopad 09.11.13, 10:28 Też witam! Żółte świeci w samej rzeczy Jadę pociągiem do Krakowa, a ze mną "Boczne Drogi". Lubię Was. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Listopad 09.11.13, 11:08 Znowu specdostawa pogodowa dla stolycy, na zadupia już nie starczyło Chyba zacznę popadać (tfu, co za słowo!) w depresję pogodową... Bry. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Listopad 09.11.13, 11:38 Nie marudź, stolica od kilku dni lazuru nie widziała, wreszcie się żółte do niej przedarło! Ja za to jadę w stronę bezżółcia, bo wczoraj w Kraku ponoć pogoda była iście włoska, a teraz ten miły front przeszedł nad Polskę centralną. Mijamy się z frontem Ale rżę przy lekturze, pan z boku się przesiadł. Nie wiem czy w związku z moimi reakcjami na poczynania Teresy i spółki, ale faktem jest, że powiedział:"wie pani, ja się przesiądę" Oj tam oj tam. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Listopad 09.11.13, 11:40 Niestety masz racje - pogodowo sie wszystko w Kraku zgadza brrrrr Odpowiedz Link
balamuk Re: Listopad 09.11.13, 11:55 Ewu, spróbuję ci wypchnąć trochę mojego wrześniowego listopada . Bo jakoś mi się nie jawisz popadnięta. Dzień dobry. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Listopad 09.11.13, 18:03 Cześć! Iii tam. Rano była rzeczywiście Szmaglewska a nawet z małym przybliżeniem Eco, i co? I guzik, w południe się zachmurzyło, a wczesnym popołudniem zaczęło padać. Do rzyci z taką pogodą. A jeszcze muszę wyjść, bo jutro zakupów nie zrobię ze względów religijnych, a pojutrze z narodowych. Dobrze, że nie wyszłam za izraelitę, bobyśmy świętowali już dzisiaj Odpowiedz Link
eulalija Re: Listopad 09.11.13, 22:38 Mam nadzieję Minerwo, że po zakupach masz się dobrze Fajnie jest. Nie pada. Wieje mało. Dość ciepło. Tylko potencjalnej żółtej mordeczki brak. W takim to pół frywolnym, pół smutaczkowym nastroju udaję się w pielesze. Dobranoc Szanownym. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Listopad 10.11.13, 08:46 Ktoś bladym switem w niedzielę chyba robi z jakiejś sciany ser szwajcarski... Bry. Odpowiedz Link
tutul Re: Listopad 10.11.13, 09:58 Widocznie doszedł do wniosku,że za dużo świąt u nas,a kiedyś trzeba sobie powiercić... Czy wczoraj Legia grała jakiś mecz? Bo nie dość,że wesele obok ( w klubie osiedlowym) było,to jeszcze chóralne śpiewo-wrzaski pod oknami...dobrze,że dzisiaj nic nie muszę,a dużo mogę.. Dzień dobry,na pewno będzie dobry ewa9717 napisała: > Ktoś bladym switem w niedzielę chyba robi z jakiejś sciany ser szwajcarski... > Bry. Odpowiedz Link
embepe Re: Listopad 10.11.13, 12:45 Dzień dobry Szanownym! Całkiem ładnie, nie pada, rogale marcińskie zeżarte, gęsiny nie dowieziono, więc w roli gęsi wystąpi dziś indyk. No dobra, bo zaraz będę poproszona takoż proszę won na wątek kulinarny Świętego Marcina dopiero jutro, a czy dziś nie trzeba fachowców masowo Papudze wysyłać??? Odpowiedz Link
eulalija Re: Listopad 10.11.13, 14:02 Wprawdzie w wątku wywiadowczym dałam już głos ale należy się tu. Witam. wskiej</a> Odpowiedz Link
eulalija Re: Listopad 11.11.13, 08:16 O! Jakąś końcówkę sygnaturki wczoraj zostawiłam. Niestosowny bałagan. Glazury i słoneczności są. Witam. Odpowiedz Link
embepe Re: Listopad 11.11.13, 11:00 Dzień dobry! Pięknie, słonecznie, ale chłodno - jak to czasem w listopadzie bywa. Miłego świętowania, proszę Szanownych! Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Listopad 11.11.13, 11:36 No, prrrrawie Umberto Eco. Natomiast, niestety, nauczona doświadczeniem poprzednich dni wstrzymałabym się z nazwaniem tego Szmaglewską. Bo pięknie, owszem, jest, ale można się obawiać, że koło wczesnego popołudnia spochmurzeje, tak jak wczoraj, przedwczoraj i pewnie jeszcze wcześniej. Odpowiedz Link
embepe Re: Listopad 11.11.13, 13:33 No niestety, Minerwo, masz 100%, a może i 200% racji: spochmurniało! Odpowiedz Link
balamuk Re: Listopad 11.11.13, 14:39 U mnie też spochmurniało i nie dziwota, skoro słoneczko wypchnęłam na północ. Ciekawe, gdzie dotarło? Ludzie, który Eco? Bo odruchowo skojarzył mi się "Cmentarz w Pradze", chyba aż tak źle nie jest? Dzień dobry. Odpowiedz Link
g0p0s Re: Listopad 11.11.13, 15:20 Świeci dzielnie. Eco po przepiłowaniu 'Wahadła' ma u mnie przegwizdane. Jedzie na nazwisku, nie tknę. Odpowiedz Link
balamuk Re: Listopad 11.11.13, 16:48 "Wahadło" też mi przykrość sprawiło i przestałam mieć ochotę. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Listopad 11.11.13, 19:12 Czecia! Wypływałam się dziś świątecznie Dzień dobry! Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Listopad 11.11.13, 19:50 Umberto Eco, tak, ten od "Wahadła Foucaulta", ale jeszcze z czasów przedwahadłowych. Najlepsza moim zdaniem jego powieść, "Imię róży", zaczyna się bowiem od słów: "Był piękny poranek pod koniec listopada". Przyznacie, że w Polsce piękny poranek pod koniec listopada, a nawet jak dzisiaj w środku listopada, to duża rzadkość i zasługuje na upamiętnienie. Odpowiedz Link
szkorbut-lumbago Re: Listopad 12.11.13, 09:18 Ja tam lubię Eco, ale głównie za "Zapiski ...". Czytanie ich sprawiło mi dużo frajdy, a dodatkowo jak jego nazwisko zauważyła jakaś strasza pani na przystanku to prawie mnie parasolka pobiła (była chyba w tamtym czasie jakaś zadyma z "Imieniem róży" i panie już nie doczytała tytułu, ani nie zauważyła że moja ksiązeczka o 1/4 cieńsza była ). Poranek dobry. Pandki na poprawę humoru już obejrzałam, teraz idę na króliczki. Miłego dnia. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Listopad 12.11.13, 10:21 Ja tam też "Zapiski" lubię, ale kudy im do naszego pana Antoniego! Chyba przeoczyłam wojnę o "Imię rózy", czyzby ją wyniesiono na ołtarze Dzień dobry! Pierwszy od nie wiem kiedy poranek bezścierowy! Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Listopad 12.11.13, 12:30 Dobrze, że zaświeciło to małe, żółte. Dzięki temu oczęta mi się na świat otworzyły Jak szaro to ja nie działam. I warczę Dobrego dnia. Odpowiedz Link
goonia Re: Listopad 12.11.13, 22:47 Czy ja sie w tym miesiacu juz witalam? Byc moze..... To sie witam z szanownymi. Chfilowo zajeta jestem, np. wczoraj usilowalismy z malzonkiem wyciagnac ze stychu materac. Sprezynowy, wymiary tak 2m x2.5m, przez otwor 1.2m na gora 90 cm. Zaczynam podejrzewac, ze podobnie jak moja pralke, ktos go najpierw wlozyl do srodka, a potem dom wokol zbudowal. Dla ulatwienia, wejscie na strych znajduje sie w szafie. Ja to miewam rozrywkowe zajecia. Dobranoc. Odpowiedz Link
embepe Re: Listopad 14.11.13, 22:47 goonia napisała: > Czy ja sie w tym miesiacu juz witalam? Byc moze..... > > To sie witam z szanownymi. > > Chfilowo zajeta jestem, np. wczoraj usilowalismy z malzonkiem wyciagnac ze styc > hu materac. Sprezynowy, wymiary tak 2m x2.5m, przez otwor 1.2m na gora 90 cm. Z > aczynam podejrzewac, ze podobnie jak moja pralke, ktos go najpierw wlozyl do sr > odka, a potem dom wokol zbudowal. Dla ulatwienia, wejscie na strych znajduje si > e w szafie. Bry wieczór! Oczami duszy zobaczyłam, jak ktoś rzuca materac na środku pustej działki, obok stawia pralkę, zaraz potem zjawia się stolarz, który obuduje materac szafą z maleńkimi drzwiami, a na końcu wkracza ekipa budowlana i zaczyna stawiać dookoła dom dla Gooni Dziś rano była taka mgła, że mogłam sparafrazować klasyka" Mleczność! Widzę mleczność! Mleczność widzę!" I nic poza mlecznością! Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Listopad 15.11.13, 08:41 I czemuż my, przedmurze, lud wybrany i co tam jeszcze nie mieszkamy na Seszelach czy choćby jakich Kanarach... Bry. Odpowiedz Link
embepe Re: Listopad 15.11.13, 09:10 ewa9717 napisała: > I czemuż my, przedmurze, lud wybrany i co tam jeszcze nie mieszkamy na Seszelac > h czy choćby jakich Kanarach... > Bry. Bry! Otóż nie mieszkamy w wyżej wymienionych okolicach, bo musielibyśmy wydawać masę pieniędzy na mazidła z filtrami UV - przecież tam świeci i świeci. A tak to mamy nawilżające mgły całkiem darmo... Miłego piąteczku, a niektórym z Szanownych: do zobaczenia wieczorem! Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Listopad 15.11.13, 09:13 Nie moglibyśmy także szyb od rana skrobać w autach Na minusie w nocy było, wią ?? Dobrego piątku. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Listopad 13.11.13, 12:08 Dobrze to ująłeś G0p0sie. I ratunku znikąd Cześć. Odpowiedz Link
g0p0s Re: Listopad 13.11.13, 12:31 Nawiążę do wątku cywilizacyjnego - można się doświetlić i dogrzać. Ale to jak 'aromaty zgodne z naturalnymi'. Odpowiedz Link
eulalija Re: Listopad 13.11.13, 13:14 Do jedenastej tylko było wilgotno. Teraz pada. Ponuro. Do bani z takim listopadem, wolę ten od Eco. Witam. Odpowiedz Link
g0p0s Re: Listopad 13.11.13, 13:26 Andrus mianował Poniedzielskiego logo listopada. To ja wolę takie logo niż listopad. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Listopad 13.11.13, 14:23 No patrzajcie, a u mnie akuracik całkiem ukraińsko Dzień dobry! Odpowiedz Link
balamuk Re: Listopad 13.11.13, 18:15 Zamiast o kolorach, pomyslalam, ze Ewunia narozrabiala i grzywne jej kto wlepil. Dzien dobry! Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Listopad 14.11.13, 01:00 Ale już nie. Ech. Kto wymyślił choroby i umieranie? Nooo????? Odpowiedz Link
szkorbut-lumbago Re: Listopad 14.11.13, 08:56 Gmła jest taka, że Pałacu nie widać. Na lotnisku musza mieć dzisiaj zabawnie. Czy szczyt to już się w Warszawie zaczął był? Miłego. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Listopad 14.11.13, 13:33 szkorbut-lumbago napisała: > Czy szczyt to już się w Warszawie zaczął był? On się chyba zaczął w poniedziałek. Bry. Jakoś tak. Do dupego. Ale bywa i tak, jak mawiają pszczoły. Gdzie jest Gat?? Bo już mam dla niej rozumienie sensu pierwszego słowa w pierwszym zdaniu w arii, którą ona kocha. Odpowiedz Link
balamuk Re: Listopad 14.11.13, 15:34 papuga_ara napisała: > Gdzie jest Gat?? Bo już mam dla niej rozumienie sensu pierwszego słowa w pierws > zym zdaniu w arii, którą ona kocha. No właśnie, ja już się o sz. założycielkę wątku (to jest wyrzut! ) dopytywałam - i nic. Gatu, gdzieżeś. Odpowiedz Link
g0p0s Re: Listopad 15.11.13, 11:36 Kilka końcówek wątku mamy. Do wyboru. Dziś widniej (jeszcze). Odpowiedz Link
szkorbut-lumbago Re: Listopad 15.11.13, 15:48 Pogubiłam się, jak ma czas zajrzeć tutaj raz dziennie to jestem szczęsliwa, a to i tak za mało. Udanego południa. Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Listopad 15.11.13, 17:08 Sezon grzybowy trwa. Pod jednym z modrzewi na moim osiedlu ujrzałam spore stadko maślaków. Odpowiedz Link
g0p0s Re: Listopad 15.11.13, 17:18 Ja nie wiem jakie, ale wczoraj dwa widziałem, pod Warszawą. Odpowiedz Link
eulalija Re: Listopad 15.11.13, 17:32 Za daleko na wyprawę rozpoznawczą dla dwóch. Któreś gangreny nawet w zimie rosną. To była informacja dla maniaków. Robią mi nowy taras widokowy, poprzedni nie spełniał norm. Witam. Odpowiedz Link
berek_76 Re: Listopad 16.11.13, 10:18 Listopad trwa Powinnam od dwóch tygodni pracować, a tymczasem ryfa - Funiak niby wyzdrowiał, a od wczoraj znowu zasmarkany i kaszlący, do żłobka się - rzecz jasna - nie kwalifikuje Nie wiem, co robić. Na spotkanie też, ofkors, nie miałam szans, a tak się nastawiłam ----------------------- Berek, mama Ani, Dasi i Funi You've got to kick a little Odpowiedz Link
tutul Re: Listopad 16.11.13, 10:34 Ściera za oknem nie znika.Samopoczucie adekwatne do pogody.Chyba lepiej ze mną dzisiaj nie dyskutować... Świeca piękna czeka na następne spotkanie.... Dzień dobry Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Listopad 17.11.13, 11:14 O, widać zamarazmnęłi... A ja wstałam. 10.13. Dzień dobry! Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Listopad 17.11.13, 12:00 tez juz oczeta przepluszczylam. Dziecko w droge wyprawilam o 5.00 rano , odmachalam i ponownie bach w bety uczynilam. A tu slonca tyle, ze natychmiast nalezy isc sie go nachapac. niedzieli jak sie patrzy wszystkim ! Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Listopad 17.11.13, 22:03 Siedzę i się bełżę. Spokojnie, nie szukajcie po słownikach, ten neologizm wymyśliłam przed chwilą. Bełzić się to znaczy paskudnie, do bólu tęsknić za miejscem swojego urodzenia. "Bełz, majn sztetełe Bełz..." Znacie to? No właśnie. Mój Bełz to zapyziała, robotnicza dzielnica najbardziej fumiastego miasta na wschód od Paryża. Mój "hajmełe" co prawda jeszcze stoi, i nawet mieszka w nim mama, a na półkach są moje książki - ale mnie już tam nie ma. I nie będzie, albowiem jak pisała Klaudyna "urodziłam się w Montigny i raczej nie tutaj umrę". Takie mnie głupoty obłażą, ma to ścisły związek z pełnią, listopadem i ścierą na niebie. I tylko tak cholernie chciałabym teraz tam być. Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Listopad 18.11.13, 07:49 Pobudka po 4. Nie, nie musiałam, mogłam o 5.30. W związku ze związkiem jestem nieprzytomna. Idę spać na szkolenie. Aha, maślaki ktoś wydziubał. Odpowiedz Link
tutul Re: Listopad 18.11.13, 09:12 Nie wyjeżdżam na święta w góry.Nie wiem,cieszyś się czy martwić? Obie opcje mają przodki i zadki.Okaze się w praniu... Ściera w dalszym ciągu,zimno,idę sobie kupić sniegowce.Moze się przydadzą? ( taką mam cichutką nadzieję) Dzień dobry Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Listopad 18.11.13, 10:42 Ja bym się chyba, Tutulu, cieszyła, bo (chociam wysoko urodzona ) jakoś tak się porobiło, że z górami mi(tak, tak: mi!) nie po drodze. I Minerwowe bełżoty czasami miewam, tak bym sobie śląskim smrodkiem (dziś nawet on już nie taki) do samego dna póc pooddychała... Przez chwilę I szkolenia mi do snu niepotrzebne. A zaraz pójdę się cerować na tę mokrą zawiesinę powietrzną... Dzień dobry! Odpowiedz Link
koszmarna.baba Re: Listopad 18.11.13, 11:26 Zakichane skowronki. I po co było kłaść się spać razem z kurami zamiast posiedzieć jak porządna sowa? Miłego dnia SzanPaństwu. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Listopad 18.11.13, 13:05 Znam Minerwo to bełżenie.Chociaż ciut, za miedzę tęsknota gna. Tak to jest, że każdy tego swojego miejsca w świecie szuka i wychodzi jak wychodzi. Wieje jak to u nas Chwilowy lazur i słońce - trzeba wykorzystać i w plenery - się przewietrzyć. Dzień dobry. Odpowiedz Link
g0p0s Re: Listopad 18.11.13, 13:12 Jaki lazur, jakie słońce? Wietrzenie za to zimnym wozduchem jest. Grzyby nie pchają coś w oczy, ale drobne kwiatki rumiankopodobne (albo nawet one osobiście) sobie z trawnika wylazły. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Listopad 19.11.13, 10:40 Ano pustawo, ten listopad sie do niczego nie nadaje. Taki mokry wor z dziurami. Wakacje mam za progiem listopada, zdrowe, srodziemnomorskie. A poki co do roboty. Wesolego wtorku, moi mili. Odpowiedz Link
balamuk Re: Listopad 19.11.13, 11:36 asia.sthm napisała: > A poki co do roboty. > > Wesolego wtorku, moi mili. Po mojemu to się ze sobą rozpaczliwie kłóci!!! Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Listopad 19.11.13, 12:12 to sie nazywa dobra mina do zlej gry.... czy jakos tak. na lunch mam cuuuudne kanapki z kielbasa krakowska, nie jest zle. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Listopad 19.11.13, 14:56 No, a gdybyśmy nie mieli takich wtorków, to byśmy tych weekendów nie doceniali tak bardzo. Pollyanna nr2. Odpowiedz Link
balamuk Re: Listopad 19.11.13, 16:22 To już nie będę mówić, co myślę o Pollyannie... Tymczasem kiełbasa krakowska najbardziej mnie przekonuje, ha. Odpowiedz Link
embepe Re: Listopad 19.11.13, 22:25 O matkosałatko, jeszcze do niedawna nie wiedziałabym, co z tą Polyanną! Na szczęście nadrobiłam sobie luki w lekturach i już wiem! Patrzcie państwo, niby forum chmielewskie, a nawiązujo, sugerujo, napomykajo, parafrazujo, cytujo różnych innych też! I czytać trzeba, żeby nie odstawać! A potem całe statystyki czytelnictwa na nic, bo niewielka grupka czyta trzy czy cztery książki tygodniowo, a reszta społeczeństwa ... ech, lepiej nie mówić! ... Oglądaliście może zdjęcia z tego KLIK! artykułu? Książek tam widać tyle, co kot napłakał! No dobrze, może próba mało reprezentatywna, ale tak jakoś smutno patrzeć Miejmy nadzieję, że lokatorzy tych mieszkań mają imponujące biblioteki w pokojach innych niż "duży", albo wszystko skrzętnie w kundelkach i im podobnych wynalazkach pochowane, a może po prostu tylko wypożyczają... Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Listopad 19.11.13, 23:20 Prawdę rzekłszy gdybym chciała mieć na półkach to co na dysku, musiałabym sobie dobudować ze dwa pokoje. Już teraz jak wchodzę do księgarni prześladuje mnie wizja rodziny siedzącej na korytarzu na kupie książek, które eksplodowały i wylały się przez drzwi... Odpowiedz Link
embepe Re: Listopad 20.11.13, 08:06 Minerwo, nie narażaj rodziny na zaginięcie po przysypaniu książkami, ale zwróć uwagę, że na zalinkowanych zdjęciach książek w zasadzie nie ma wcale A w ogóle to guten morgen! (witam się znad Renu , to kawałeczek lokalnego narzecza jest usprawiedliwiony, nieprawdaż? ) Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Listopad 20.11.13, 08:09 Ja w ogóle nie wiem jak to jest. Kiedyś mieszkanie było wystarczająco pojemne dla rodziny 2+2. Obecnie zrobiło się za małe dla 1+1. Wyeksmitowałam do dobrych ludzi ile mogłam książek a i tak ciasno na półkach. Filcują się te regały czy co Spokojnego dnia. Odpowiedz Link
tutul Re: Listopad 20.11.13, 08:25 Macie rację,filcuje się WSZYSTKO! Niestety,nie mam na to wpływu...mogę sobie tylko zanucić:uśmiechnij się !jutro będzie lepiej... Dzień dobry ( oby był ) Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Listopad 20.11.13, 09:46 Kiedy patrzyłam na te foty, z początku byłam pewna, że to średni Gierek, ale, kurna, telewizory na niektórych całkiem dzisiejsze, plaskate. A na świecie po angielskiej pogodzie dobrej do cerowania całkiem Rumunia. Pochlastać się można. Bry. Odpowiedz Link
szkorbut-lumbago Re: Listopad 20.11.13, 11:48 Kurka, znowy nie nadrobilam całości. Kulturalnie się przywitam i wolnej chwili (o ile tak nastapi) doczytam. Miłego. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Listopad 20.11.13, 12:42 Nalezy przeczytac artykul - ja te zdjecia zrozumialam - dla mnie sa wzruszajace. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Listopad 20.11.13, 13:09 Dla mnie - mobilizujace do krytycznego spojrzenia na wlasny pokoj Odpowiedz Link
balamuk Re: Listopad 20.11.13, 18:01 Mnie te zdjęcia jakoś, trudno mi to określić, chyba zmęczyły mnie emocjonalnie. A co do książek - kto ich tam wie, w dużym pokoju moich teściów książki nie uświadczysz, mają stare meble z masywnego drewna (teraz to już pewnie prawie-antyki) i faktycznie książki do nich nie pasują, za to porcelana tak. Cała makulatura mieszka w pokoju szwagierki i jest jej dużo, tej makulatury, choć i szwagierka niemała. Szlag, komputer mi się pracowy zbiesił i prawie cały dzień spędziłam na wirtualnych stosunkach z naszym informatykiem (to teraz się pani znowu zaloguje, to teraz wejdzie pani w ustawienia, no, co się pani wyświetliło! Ano howno, to samo, co trzydzieści razy wcześniej...). Przepraszam za chaotyczną wypowiedź, jednakowoż od dawna równie znużonam nie była. Miłego wieczora. Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Listopad 21.11.13, 08:06 Też to oglądałam. W jednym czy dwóch pokojach odrobina słowa pisanego była. Ale... u moich rodziców - którzy dawnymi czasy zębami i pazurami zdobywali książki spod lady w dużym pokoju jest mała oszklona biblioteczka i trzy półki z "makulaturą". Bibeloty też, choć o wiele mniej ( w tym moje zdjęcie pokazujące wk....rzoną trzylatkę). Ale większość książek jest poupychana w pozostałych pomieszczeniach. A w ogóle to niech mnie ktoś przytuli, bo "Byłem w Ryjo, byłem w Bajo, miałem bilet na Hawajo, byłem na wsi, byłem w mieście, byłem nawet w Budapeszcie, wszystko ch...". Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Listopad 21.11.13, 09:09 Leniwie mogę dotulić na boczku, bo własnie wykonuję męczącą pracę intelektualną. Wstać? Albo nie wstać? Wasza Hamleta Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Listopad 21.11.13, 09:10 Przytulam Kocio. Widocznie coś dobrego na Ciebie jeszcze czeka. Znajdziecie się jestem tego pewna. Powodzenia. Dobrego dnia. Odpowiedz Link
felis2 Re: Listopad 21.11.13, 09:40 Małe dzieci są takie słodkie, że chciałoby się je zjeść. A później się żałuje, że się nie zjadło. Są może podstawówki wojskowe z internatem? Samochód przestał mnie kochać Jak by się upierać przy Pollyannie, to daje mi to okazję pojeżdżenia innym. Jak by się upierać przy marudzeniu, to akurat tym zastępczym źle mi się jeździ. Odpowiedz Link
balamuk Re: Listopad 21.11.13, 09:45 Mocno przytulam od rana, Kociu. Dź'bry wszystkim. Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Listopad 21.11.13, 12:30 > Widocznie coś dobrego na Ciebie jeszcze czeka. Tia, dychę znalazłam. I nawet już wyschła. Odpowiedz Link
embepe Re: Listopad 21.11.13, 23:33 Tak późno tu dziś zaglądam, że chyba tylko jedno wypada napisać: Dobranoc, proszę Szanownych! Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Listopad 22.11.13, 08:18 Wiatr się zmienił z zachodniego na protiwpołożny. Zima idzie? Bry. Odpowiedz Link
szkorbut-lumbago Re: Listopad 22.11.13, 09:06 W końcu nawet zima będzie musiała nadejść. Pozwoliłam sobie na luksus spędzenia dnia z własnym mężem, za to bez dzieci. I dzisiaj trzeba będzie nadrabiać powstałe zaległości. Uważam jednak, że spędzanie trochę czasu we dwoje jest niezbędne do walki w rzeczywistością nas otaczającą, więc było warto. Miłego. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Listopad 22.11.13, 10:07 Lubię wizyty Poczty Polskiej z samego rana Mam! Zdążyłam już zerknąć na ostatnie zdanie. Bez kropki. Lecę czytać. Dzień dobry. Odpowiedz Link
balamuk Re: Listopad 22.11.13, 18:59 Bry wieczór, co za durny piątek. S-L - masz niezmiernie głęboką racyję! Odpowiedz Link
g0p0s Re: Listopad 22.11.13, 10:53 Szaro, buro, bez opadów i dworca. Średnia listopadowa. Odpowiedz Link
tutul Re: Listopad 23.11.13, 06:28 Dzień dobry Optymistyczny dzień! Cieplutko,bez wiatru -tylko na spacerek iść.I jak cicho...chyba jeszcze śpią... Jeszcze raz dzień dobry ( niech będzie ) Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Listopad 23.11.13, 09:46 Boze, gdzie Ci tak dobrze?? Zimno, buro i ponuro, kolejny dzien... Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Listopad 23.11.13, 10:39 No własnie, ciepło dość to może i jest, ale ta powietrzna mokra zawiesina do cerowania jakoś zniechęca do rekreacji na powietrzu. A ładną pogodę zaś chyba tylko do stolycy rzucili... A niech ta, bo dziś moja przeziębiona kumpela będzie gdzieś tam gardłować, to niech ma Dzień dobry! Odpowiedz Link
tutul Re: Listopad 23.11.13, 12:09 Ciemno było jak pisałam hi hi .ale i tak jest fajnie! Mimo,ze buro i ponuro.Jaśniejsze wstawki to modrzewie na tle jodeł za oknem. Gardłujący nie zmarzną- +13 i bez wiatru.A odrobina wilgoci na cerę podobno dobrze działa Odpowiedz Link
balamuk Re: Listopad 23.11.13, 20:09 Cześć. Rozmowa z PL przed chwilą: - Słuchaj, u ciebie jest tak samo ciemno, jak u nas? - No chyba tak... - Niemożliwe. U nas na pewno jest ciemniej! Stwierdziłam, że nie będę polemizować. Odpowiedz Link
tutul Re: Listopad 24.11.13, 09:45 Dzień dobry Nie narzekać proszę!!! ( nawiązanie do mojego wczorajszego postu): przecież wiosną liści wiatr nie goni,rudych kasztanów nie przynosi lato... i jarzębiny i ptaki świergolą... Cieszę się bardzo jak widzę te stada wróbliszonów rajcujące na trawikach,wrony rozbijające orzechy ( trzeba uważać,żeby na głowę nie spuściły)gołębie kąpiące się w kałużach. Niedziela jest dobra na wszystko!!!! Odpowiedz Link
eulalija Re: Listopad 25.11.13, 07:55 Balamuku, jedną już chyba miałaś w tym sezonie? Bardzo widno jest. Po ostatnich ścierach kolosalna odmiana. Witam. Odpowiedz Link
tutul Re: Listopad 25.11.13, 08:02 Słońce wyłazi.Wieje jak na dworcu wiadomym.I zimno- 0 stC.Nauszniki założyć. Dzień dobry Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Listopad 25.11.13, 09:15 U mnie nie swieci, za to spadly pierwsze sniezne platki - na szczescie jest na plusie... Odpowiedz Link
embepe Re: Listopad 25.11.13, 10:17 Świeci i roztapia to białe, co napadao w nocy. Dzień dobry Szanownym! Stolarza Katarzynom! Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Listopad 25.11.13, 11:50 Widzę, że dziś wszędzie po równo - pośnieżyło,powiało, pomoczyło teraz świeci. Słonecznego dnia. Odpowiedz Link
salam_ji Re: Listopad 26.11.13, 10:14 Dzięki za stolarza Wszelkie fachowce mile widziane. Czy stolarz umi wymienić zamek w szafie? Bo się spsuł... Wczoraj śnieg padał, ale zaraz topniał. Tylko na samochodach mi się dobrze jeździło Odpowiedz Link
salam_ji Re: Listopad 26.11.13, 10:16 Oczywiście miało być "Tylko na samochodach mu się dobrze jeździło" Odpowiedz Link
g0p0s Re: Listopad 25.11.13, 11:49 Ta pierwsza zima widać była gratis na spróbowanie. Widno i przewiewnie na zimno. Odpowiedz Link
eulalija Re: Listopad 26.11.13, 09:39 Dzielne żółciuchne próbuje zapanować na niebieskim z białym. Chłodno. Białego na ziemi nie było jeszcze na Targówku ale szyby oskrobać mus. Autko ma zimowe butki od tygodnia, znaczy się przygotowania poczynione. Witam. Odpowiedz Link
koszmarna.baba Re: Listopad 26.11.13, 10:37 Od dziś jako powitania będę używać: Dzień zimny! No Ja rozumiem, że listopad, że zima tuż, tuż, że to o tej porze normalne - ale mój organizm ani du, du. Jest mi zimno i już Mimo wszystko miłego dnia wszystkim życzę. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Listopad 26.11.13, 11:15 Mnie też zimno, zanim się człek przyzwyczai do zimna już się wiosna zrobi I tego się trzymam Dobrego dnia. Odpowiedz Link
g0p0s Re: Listopad 26.11.13, 11:18 Jak zimno, to się można ubrać i ogrzewać. Łatwizna. A jak gorąco, to gorzej. Tylko żeby światła było więcej w zimie, to można by nawet polubić. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Listopad 26.11.13, 11:30 g0p0s napisał: > Jak zimno, to się można ubrać i ogrzewać. Łatwizna. A jak gorąco, to gorzej. Jakie gorzej??? Zawsze mozna sie rozebrac i ochlodzic!! autka jakos tez w sumie bardziej wola cieple dni.... Owszem, zime mozna calkiem polubic, pod warunkiem, ze lubimy survival lub jestesmy JUŻ na feriach zimowych nooo wtedy to nawet mozemy zostac zupelnie odciecic od swiata - to mile bywa.... Ty > lko żeby światła było więcej w zimie, to można by nawet polubić. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Listopad 26.11.13, 11:59 Nie mam nic naprzeciwko zimie, byle trwała tak od połowy grudnia do połowy stycznia i chwatit. Dzień dziś piękny, ale brzeg jeziora już z ciutką lodu, gdzieniegdzie lodowe kałuże... Dzień dobry! Odpowiedz Link
balamuk Re: Listopad 26.11.13, 17:42 Taaa, poprzednią zimę miałam w ramach akcji promocyjnej. Kieleckie jak szatan i sypie. Teraz to już naprawdę trzeba będzie wyjąć z kufra futro... Gdzie. Są. Moje. Glany. Zimę lubię i nie wybrzydzam, ale zaskoczyła mnie jak drogowców! Dobry wieczór niezależnie. Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Listopad 26.11.13, 18:05 A ja nie muszę zmieniać opon, tra la la la! Odpowiedz Link
eulalija Re: Listopad 26.11.13, 18:13 Nie masz autka czy spróbujesz wjechać na jakiś wiadukt jak kierowcy w Trójmieście? Zimno się zrobiło odczuwalnie. W Zakopanym na Krupówkach spora warstwa śniegu leży. Odpowiedz Link
balamuk Re: Listopad 26.11.13, 18:26 Całoroczne masz? Już mi się całkiem przepisy plączą, w którym kraju co trzeba i za ile. Odpowiedz Link
balamuk Re: Listopad 26.11.13, 18:38 czekolada72 napisała: > g0p0s napisał: > > Jak zimno, to się można ubrać i ogrzewać. Łatwizna. A jak gorąco, to gorz > ej. > Jakie gorzej??? > Zawsze mozna sie rozebrac i ochlodzic!! A gdzie tam, stanowczo protestuję. Spróbuj pomieć (pomać?) ponad 40' C cięgiem przez dwa miesiące, sama zobaczysz, jak to jest z rozbieraniem i chłodzeniem. Skóry nie zdejmiesz, nawet zimna woda w kranie jest ciepła. Za to dodatkowe ciepłe gacie zawsze można wdziać. Odpowiedz Link
goonia A piernik gdzie?????????? 26.11.13, 21:59 Nikt nie przypomina? Polezakowac za duzo nie zdazy, ale tez dobry bedzie. Ja w tym roku pierniczyc nie zdaze, nawet ciasteczkowac chyba nie bede. Dlaczego ten listopad taki krotki?? A tak wogole to witam sie z panstwem szanownym i zmykam. Odpowiedz Link
embepe Re: A piernik gdzie?????????? 26.11.13, 22:56 Bry wieczór! Nie przypominam o pierniku, bo nigdy w życiu nie pierniczyłam i nie zamierzam, wystarczy, że mać pierniczy . Natomiast bez ciasteczek nie ma świąt, ale na ciasteczkowanie jeszcze jest trochę czasu. Co do "za ciepło" i "za zimno", to zgadzam się z Balamukiem: zawsze można się bardziej ubrać, a nie zawsze można się bardziej rozebrać... Co prawda dodatkowa odzież ocieplająca może nieco ograniczać ruchy i nie upiększać kształtu sylwetki, ale kto by się takimi drobiazgami przejmował. Asiu, start na daleką północ jest zaplanowany na przyszły tydzień, ale jakoś słabo u mnie z hartowaniem, raczej intensywnie przeglądam i uzupełniam stan ciepłych ciuchów A tegoroczny listopad trwał, moim zdaniem, nie więcej niż tydzień, to po prostu niemożliwe, żeby jutro był już 27.!!! U mnie w Polsce Centralnej białość widuje rankiem się na dachach domów i samochodów ( w ciągu dnia topnieje, ale nocą są nowe dostawy, póki co niewielkie). Dziecko poskarżyło się, że rano nie mogło otworzyć przymarzniętych drzwi w autku, więc chyba ta zima jest niedaleczko. To ja zmykam pod kołdrę, dobranoc Szanownym! Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: A piernik gdzie?????????? 27.11.13, 07:53 Tak, Balamuku, całoroczne. Ponieważ zimą to tylko po mieście i niewiele, starczają, cudowna sprawa. Upierniczyłam na razie 190 sztuk, pójdą do ludzi, dorobić trzeba kilkadziesiąt, umalować, ubrać w biżuterię, a jeszcze do domu i na prezenty... Sama chyba już pachnę piernikiem. Miłego zimowego dnia! Odpowiedz Link
czekolada72 Re: A piernik gdzie?????????? 27.11.13, 08:03 kocio_pierzaczek napisała: > Tak, Balamuku, całoroczne. Ponieważ zimą to tylko po mieście i niewiele, starcz > ają, cudowna sprawa. Kocio, ty tak powaznie? ale chyba nie zmienilas polozenia geograficznego swego?? Zazdroszcze1 Ja tez zima swoim wylacznie po miescie, ale nie ma szans bez zimowych... znaczy szansy oczywiscie sa zawsze, przymusu nie ma, ale moja szansa swojego czasu skonczyla sie efektownym piruetem i toeloopem czy innym axelem na rozdzielajacy jezdnie trawniczek. Niesympatyczne sciaganie sie odbylo potem Odpowiedz Link
ewa9717 Re: A piernik gdzie?????????? 27.11.13, 08:51 Otóż to, Czekolado! A poza tym upały doskonale spędza się na peryskopowej. Niby już mi się wiatr zmienił i nie wieje ze wschodu, a termometer się na niczym zafiksował i trwa. Durny jakiś? Dzień dobry! Odpowiedz Link
czekolada72 Re: A piernik gdzie?????????? 27.11.13, 07:56 Nasz balkonuje juz dobry tydzien A listopad wlecze sie niemilosiernie, zreszta pazdzeirnik takoz sie wlokl... Miłego! Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Listopad 27.11.13, 07:58 Bardzo chetnie bym miala ponad 40 i chadzala w jednych gaciach. Zeby zas mi bylo cieplo - powinnam chyba zalozyc kilka par gaci, a ze nie znosze takiego nadmiaru - marzne brr sorry, ale obstaje przy swoim!!! Odpowiedz Link
koszmarna.baba Re: Listopad 27.11.13, 09:20 Kocio napisała: Sama już chyba pachnę piernikiem To musisz uważać coby Cię kto nie zjadł. A co do temperatury to też wolę takie 30+ zawsze to przyjemniej się rozbierać niż ubierać, zwłaszcza jeżeli ciuchy się skurczyły w ostatnim praniu Odpowiedz Link
g0p0s Re: Listopad 27.11.13, 11:19 Przyroda się starzeje. Wcześniej wyłysiała a teraz mimo tego posiwiała. Trzeba te piloty na pogodę jednak wynaleźć. Każdy sobie ustawi co lubi i będzie spokój. Odpowiedz Link
koszmarna.baba Re: Listopad 27.11.13, 13:07 Wtedy to dopiero będzie jazda bez trzymanki! Odpowiedz Link
g0p0s Re: Listopad 27.11.13, 13:54 Obawiam się, że byłoby jak w dowcipie o złotej rybce jednożyczeniowej - niech sąsiadowi krowy wyzdychają Odpowiedz Link
salam_ji Re: Listopad 27.11.13, 13:57 Osobiście proponuję aby zima była tylko w ferie: a) Świąteczne b) Zimowe przed, pomiędzy i po ja takoż proszę won. Jako człowiek pokonujący 160 km dziennie drogi do i z pracy zimie mówię stanowcze nie. Niedawno przeczytałam gdzieś, że jest się młodym dopóty, dopóki człowiekowi się podoba pierwszy śnieg. Otóż ani pierwszy, ani drugi ani tym bardziej pięćdziesiąty czwarty nigdy mi się nie podobał. Wnioskuję, że zawsze stara byłam. Kiedy mi się podoba? W ferie. Jak siedzę sobie w ciepłym mieszkanku, z kawą w dłoni, i nigdzie nie muszę wychodzić. Voila! Wtedy to niech sobie wszyscy łby pourywają z radości z zimy. Ja sobie usiądę i poczytam, ewentualnie podziergam... Tyz piknie. A już jak mam zimą w tym przepięknym śniegu gdzieś jechać to cholery dostaję. I ta zumba z łopata do sniegu każdego ranka... I ten aerobik z przytupem z górki... gggrrr... na samą myśl! Najchętniej to jednak wypchałabym sie igliwiem i przespała jak słowo daję. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Listopad 27.11.13, 14:00 No jeszcze jak juz dotre NA MIEJSCE to moge tam zostac az sniegi zejda i bede mogla wrocic ) ale poza tym - idelanie sie z toba zgadzam! Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Listopad 27.11.13, 15:27 No, grzybów to już chyba w tym roku nie będzie... Odpowiedz Link
balamuk Re: Listopad 27.11.13, 19:42 Duje i posypuje. Dobry wieczór, wbrew ogółowi lubię śnieg. Odpowiedz Link
felis2 Re: Listopad 27.11.13, 21:02 Hmm... Zdaje się, że rozpoczęłam sezon zimowy. Zawiozłam dziś Juniora do stajni, a to oznacza co najmniej godzinę czekania. Przezornie zabrałam kubek z gorącą herbatą, czapkę, rękawiczki i - uwaga - ciepłe gacie. Wyposażenie okazało się wielce przydatne i wcale nie przesadne. Niedobrze, ciepłe gacie zwykle zaczynały być używane przy -10. A tak kontrastowo przypomniały mi się wakacje. Któregoś pięknego upalnego dnia wróciłam sobie do domu, w grubych motocyklowych dżinsach, kurtce, butach do pół łydki i stanie półpłynnym. I okazało się, że zapomniałam kluczy, a małż miał wrócić później. Było jakieś 35 w cieniu i w pierwszym momencie zrobiło mi się nieco słabo. W drugim podjechałam do sklepu i zaopatrzyłam się w sok, piwo i bułkę. Na tarasie dyndały na suszarce moje majtki od kostiumu kąpielowego i robocza koszulka małża. Zmieniłam odzież, zabrałam zakupy i wlazłam do basenu. Dwie godziny oczekiwania na małża minęły całkiem przyjemnie Odpowiedz Link
tutul Re: Listopad 28.11.13, 07:44 Dzień dobry I gdzie ta zima wczorajsza?Taki piękny krajobraz był wczoraj! Śniezek prószył,biało na trawnikach...a dzisiaj znów deszczyk sobie pada równo.I ciemno jeszcze... Mimo to-miłego dnia Odpowiedz Link
gat45 Re: Listopad 28.11.13, 07:56 U mnie zaś krajobraz wciąż jeszcze październikowy, nawet na brzozie przydomowej jeszcze połowa listowia wisi na żółto i leciutko powiewa. Temperajczery też raczej łagodne, choć niżej na mapie już posypało na biało. Ale nie protestuję, bo dni przejrzyste i kryształowe pod niebem, które jednak z letniego błękitu przeszło już w zimowy szafirek. Może i dzisiaj tak będzie - jeszcze nie wiem, bo ćma nocna dopiero szarzeć zaczyna. Dzię dobry. Odpowiedz Link
eulalija Re: Listopad 28.11.13, 08:04 Mokra, bura ściera. Śmiesznie wczoraj było, choć nie wesoło, pod budynkiem rehabilitacji przy szpitalu. Praktyczniejsze by były łyżwy. Witam. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Listopad 28.11.13, 08:17 To przed budynkiem, Eulalijo, to zapewne element uzbogacający rehabilitację, bo ileż mięśni rózne połamane paralityki wyćwiczą, usiłując dojść choćby do drzwi. Zapewne piachem nie mozna było sypnąć, bo procedury posypywania listopadowego nie ma? U nas, zapewne też w ramach rozruszywania społeczeństwa chirurg przyjmuje na pietrze, wiec rózne połamańce i wózkowicze pokonują wąskie schody, może dostaną odznakę młodego alpinisty? Buro. Żadnych przejrzystoci, męty, bry. Odpowiedz Link
embepe Re: Listopad 28.11.13, 08:57 Bą żur! Buro i siąpi. Miłego, niezależnie od warunków zaokiennych! Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Listopad 28.11.13, 09:39 Buro tak, ale skacze sobie raz wyżej zera, raz niżej jakby nie mogło się zdecydować. W każdym razie jeszcze jesień. Dobrego dnia. Odpowiedz Link
goonia Re: Listopad 28.11.13, 21:33 Marudzicie, kolezanki, ze az strach. Felis od dzis wieszam sznurek z gaciami na zewnatrz,z nadzieja, ze basen sie sam zmaterializuje. W starym domu mielismy klucze schowane w wolnostojacym garazu, ktoren, to mial zawieszona klodke dla zmylki, bo klucza do niej nikt nie widzial. Potomek przewaznie zapomina kluczy, mial w zimie rozstawiony fotel ogrodowy, poduszki I stara koldre I jak mu sie nie chcialo nigdzie indziej isc, to czekal w garazu. Czasami, jak pamietal, to sobie domowe klucze w garazu zostawial. A tak wogole to dzien dobry. Mroz i lazur dzis. Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Listopad 28.11.13, 21:59 O rany, Gooniu, że też ja na ten pomysł z materializacją basenu nie wpadłam!!! PS Jak wywieszę gacie z długim rękawem, to basen będzie kryty? Bo trochi zimno tera.... Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Listopad 28.11.13, 23:21 Tak! A jak wywiesisz naprawdę ciepłe gacie, to będzie dodatkowo jacuzzi. Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Listopad 28.11.13, 23:29 No trudno,nie ma mnie na forum. Prawie. Net w pracy niemal byłej zabrali. W domu chodzi różnie, a najgorzej o takiej jak teraz porze, kiedy mam przerwę w pracy pozazawodowej. Szlag jasny by to trafił i kij im na monogram złotem haftowany. Bez cieplutkiego forum całymi dniami przy burej aurze, buuu. Odpowiedz Link
tutul Re: Listopad 29.11.13, 06:48 No nie,ciepłe gacie z długimi rękawami wiszące na sznurku...i ten basen kryty z jacuzzi...rozwaliły mnie totalnie!!1 Dobre samopoczucie na cały dzień murowane! Dzień dobry Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Listopad 29.11.13, 07:42 A na zwyklej suszarce w ogrodku - to tez sie zmaterializuje? Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Listopad 29.11.13, 09:45 U mnie na razie nic, ale to na pewno z powodu niemania jakichkolwiek ciepłych gaci, a co dopiero mówić o naprawdę ciepłych z długimi rękawami Ale dziś dzień targowy, może jeszcze zdążę po kawowaniu... Sino. Bry. Odpowiedz Link
felis2 Re: Listopad 29.11.13, 09:41 Aaaa, kruca bomba, opis nieprecyzyjny i zbyt wypasione wizje wam stworzyłam. Basen materializuje się sezonowo, to taki ogródkowy, do moczenia się jak gorąco i pozbywania dzieci z domu. Pływać się w tym nie da, 3,5m średnicy, za to jakiś większy namiot załatwiłby sprawę krytego akwenu (Pozbywanie się dzieci przy pomocy basenu to nie tak definitywnie, tylko w sensie, że chlapią i robią mnóstwo hałasu w ogródku, zamiast plątać się pod nogami, marudzić że im nudno i domagać dostępu do komputera.) Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Listopad 29.11.13, 09:55 felis2 napisała: > (Pozbywanie się dzieci przy pomocy basenu to nie tak definitywnie, tylko w sens > ie, że chlapią i robią mnóstwo hałasu w ogródku, zamiast plątać się pod nogami, > marudzić że im nudno i domagać dostępu do komputera.) Domyslamy sie, ze nie definitywnie ) PS takie baseniki tez swietne sa dla wlascicieli kudlatych, latem... Odpowiedz Link
g0p0s Re: Listopad 29.11.13, 11:53 Dobra wiadomość jest taka, że brak waluty w żadnej postaci. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Listopad 29.11.13, 13:11 O moj rozmarynie! Chryyyzanteeemy zlociste ... i tak dalej... Witam Panstwa ze spiewem na usteczkach. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Listopad 29.11.13, 13:20 Żółty jesienny liiiść Skoro ze śpiewem to i ja Dzień dobry. Odpowiedz Link
balamuk Re: Listopad 29.11.13, 17:04 Zimowa podróż, zimowa mgła Jak czarno-biała fotografia trwa W powietrzu zamarza dym Nikt nie wie, gdzie Rzym, gdzie Krym Zimowa podróż, zimowa podróż trwa... Może jeszcze nie aż tak, ale maluczko itd. Śnieg zalega gdzieniegdzie, a słońce świeci zimowo - tutaj mówią "zębate słońce". Wizja basenu wygenerowanego przez wiszące gacie jest boska. Mogę wywiesić na balkonie (dziewiąte piętro) klasyczne ciepłe gacie męskie albo bieliznę termocośtam. Unisex. Jak myślicie, co lepsze i gdzie pojawi się basen? Odpowiedz Link
goonia Re: Listopad 29.11.13, 17:14 Dzien dobry. Felis, nic sie nie martw, to w koncu nie wazne jaki basen, aby byl. Chfilowo raczej zrobilo sie lodowisko. Widac gacie mialy za krotkie rekawy. I piatuniuniunieczek dzisiaj, gdyby szanowni zapomnieli. Odpowiedz Link
balamuk Re: Listopad 29.11.13, 19:58 Może to były gacie-bezrękawniki?... A o piatuniniu nie zapomnieli, bo końcówka roku i łykendy (o ile wolne) przyjemność sprawiają wielką, oj, wielką. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Listopad 30.11.13, 08:38 Widzieliscie okropienstwo w sobotusienke z rana? Nowa moda na piercing oka juz niepokoi lekarzy a rozsierdzila mnie: Platynowego serduszka sie zachce, nie ma gdzie sobie wsadzic, to bach. Serduszko ci w oko... czy jakos tak sie kiedys mowilo. A nie, to bylo jednak inne slowo. Niepopsutej soboty zycze , samych fajnosci bez glupot. Odpowiedz Link
eulalija Re: Listopad 30.11.13, 09:09 Fakt, głupota pierwszej klasy, gatunek prima sort. Fuj, jakie okropieństwo od rana. Za oknem mokra bura ściera. Witam. Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Listopad 30.11.13, 11:12 Listopad żegna nas listopadowo Da się wytrzymać, ważne że sucho. Ta oczna fanaberia to totalne kretyństwo. Pacjenci czekają na operacje ratująca wzrok po 2 lata w kolejce a tu.. Dobrego dnia i dobrych andrzejkowych wróżb. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Listopad 30.11.13, 11:18 Ale ze jak - to u nas w Polsce tak se wszczepiaja? No to przecie nawet i tak nie za darmo, i nie w ramach nfz, to w czym problem? Zresta, moze i jest, ale ja nie ogarniam, bo leb mi peka, za mna jedna kawa, vhyba zrobie druga, za oknem mzawka mokro-sniezna, i + 4 stopnie - listopadowa zgnilizna.... Ale mam w perspektyie niecale 3 tygodnie roboty a po tem prawie 3 tygodnie luzu ) Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Listopad 30.11.13, 11:31 Ojojojo, taka paskuda z wredną pogodą w pakiecie, fu. Dobrze, że przed śnadaniem jestem, bo pewnie zmarnowałyby się dary boże. Bry. Odpowiedz Link
balamuk Re: Listopad 30.11.13, 16:00 Rzadki kretynizm. Fuj to za mało. W liceum przez cztery lata brutalnie pchali nam do głów łacinę i tę łacinę dla odprężenia wprowadzaliśmy do języka codziennego - jak coś było wyjątkowo fuj, używaliśmy "fuisse". Tu mi pasuje. Bry wieczór, szkoda, że jutro niedziela. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Listopad 30.11.13, 17:37 Kretynstwo kosztuje dzis 3 000 US$. Moja gazeta DN nie podaje czy serduszko wchodzi w cene czy nie. To oko ze zdjecia jest swiezutko wzbogacone, ponoc to czerwone zniknie za pare tygodni. Drugie ponoc, to ryzyko utraty wzroku lub powiklan ponoc zerowe ....ale nie ma jeszcze materialu do badania oraz porownania, bo moda jest nowa. Czyli ze nikt jeszcze nie wie czy jakies oko po prostu nie wypadnie z czaszki. Cekawe jaki dzwiek wydaje wypadajace na podloge oko. Pyk czy plum? Odpowiedz Link
balamuk Re: Listopad 30.11.13, 17:54 Jak wyskakuje to pyk. Jak spada na podłogę - plum. Wdzięczna czytelniczka S. Kinga. PS Mnie to jednak przerasta... Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Listopad 30.11.13, 22:41 No to ja optymistyczny akcent na sam koniec listopada: spotkałam w handlu czekoladowego świętego Mikołaja. Autentycznego, w infule, z pastorałem - no jak babcię kocham świętego Mikołaja, a nie christmasowego krasnala z reklamy Coca-coli. Najwyraźniej komuś jeszcze oprócz mnie krasnal wyszedł uszami. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Listopad 30.11.13, 23:51 A ja sie w poniedzialek wybieram do Turcji, we wtorek bede w Demre (antycznej Myra) , gdzie Swiety Mikolaj biskupil w IV wieku. Ciekawe czy wystepuje tam tez ten od Coca Coli - sprawdze i powiem ...jesli nie zapomne. Odpowiedz Link
balamuk Re: Listopad 01.12.13, 17:07 Asiu, zeznaj akuratnie. Minerwo, to naprawdę optymistyczny akcent jest! W zeszłym roku w miejscu pracy zrobiłam awanturę przy okazji przygotowań do "imprezy mikołajkowej", mam wrażenie, że w przyszłym tygodniu czeka mnie to samo. Wrrr. Odpowiedz Link
balamuk Re: Listopad 02.12.13, 19:21 Jest przyszły tydzień. Zostałam wysłana na zakupy prezentów dla dzieci od 0 - 15 lat. Jestem, choleha, feministką, się okazało. Bry wieczór! Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Listopad 04.12.13, 11:35 Ahystokhatyczną w dodatku. Globusa miewasz? Odpowiedz Link