carminamama
06.01.05, 15:40
Witajcie dziewczyny , cieszę sie że znalazłam takie forum:-)
sama jestem miłośniczka ciucholandów, a teraz w tym roku po wychowawczym
planuje rozkrecic mały własny biznes:-) i ponieważ zdobyłam nieco funduszy
zastanawiam sie nad ciucholandem:-)
zmieniam mieszkanie i byłby to ciucholand w niwielkiej podwarszawskej
miejscowości/miasteczku chcoć nie ukrywam że jeśli wypali to drugi
otworzyłabym w Warszawie. Ciucholand byłby raczej dla dzeci bo w tej
miescowości już 3 dla dorosłych sa i funkcjonuja od lat, dla dzeci nie ma
wcale a powstaja nowe osiedla wiec jest szansa na klientów.
Ale do rzeczy, prosze was ślicznie o napisanie mi jaki ciucholand powinien
być zeby był atrakcyjnym:-) po za oczywiscie cena...ale zakładam że wiele
wolałoby rzeczy już przesortowane i powieszone na wieszkach kolorami może
zestawami i ciut droższe niż skotłowane w koszach badziewie z perełkami? sama
nie wiem....
jak powinien być urządzony? czy jakiś kącik z zabawkami dla dzeci ? w czasie
gdy dzieci sie bawia mam spokojnie szuka? czy dobrym pomyslem jest połaczenie
ciucholandu z innymi rzeczami?
Ja planuje po za ubrankami dla dzieci używanymi sprzedawać tam własną
kolekcje sukienek, spódnic i torebek z lnu, wykonczone bawełniana koronka i
malowane ręcznie, zajmowałay by jeden wieszak. Sklep planuje pomalować w
pastelowych kolorach, jakies wróżki, ważki i motyle na ścianach-była by to
też reklama malarstwa ściennego do pokoi dzieciecych, na miejscu można by
było zamawiac. Podobnie meble ( w których wisiały by ciuchy) były by to stare
malowane przeze mnie meble, w jakies przecierki i wzorki, też do pokoi
dziecinnych, do tego małe drewniane dekoracje: aniołki, ozdobne wieszaczki do
dziecinnych szaf, itp. -wszystko do zamówienia lub kupienia na miejscu. Co
jeszcze...na ściane wisialoby kilka obrazków o podobnej tematyce tez na
sprzedaż i portrety dziecięce ze zdjęc na zamówienie:-) to właściwie był by
ciucholando-galeria:-) z ubrankami i dekoracjami pokoi dzieciecych...i słojem
cukierków na ladzie dla klientów na osłodę życia:-) galeria ale bez zadęcia,
taka raczej domowo - garderobiana, wszystko w użytku nie jako eksponaty.
I teraz pytanie czy podobałby sie wam taki sklep, zakładając ze ubranka
używane były by w cenach na sztuki 5-10zł kurtki i kombinezony troche drożej
ok 15-20zł? co jakiś czas wyprzedaże...ogólnie ceny by nie przekraczały 40zł
za kg. chociaż sprzedaz chce prowadzic na sztuki.
I czy warto robic tez jego wersje internetową?
Piszcie , krytykujcie:-) może mi pomożecie:-)
Pozdrawiam serdecznie