Dodaj do ulubionych

MAFIA- port Lost Heaven; zabić Sergio- gdzie on???

IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.02.04, 22:33
Grał ktoś w Mafię?; jestem w tym porcie Lost Heaven i mam zabić Sergio
Morello.
Cholera nie mogę znaleźć dziada no; zabiłem już wszystkich i zleciałem cały
port chyba ze sto razy, a po Sergio ani śladu.
Gdzie szukać Sergio?
please help!
Obserwuj wątek
    • gray Re: MAFIA- port Lost Heaven; zabić Sergio- gdzie 04.02.04, 22:39

      wagon-cysterna :)
      • Gość: gamer Re: MAFIA- port Lost Heaven; zabić Sergio- gdzie IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.02.04, 22:48
        siedzi w tym wagonie???
        • gray Re: MAFIA- port Lost Heaven; zabić Sergio- gdzie 04.02.04, 22:53

          popatrz na cysternę, popatrz gdzie stoi samochód morello, popatrz na tory,
          popatrz na zwrotnicę... ja już to przeszedłem, teraz ty spróbuj. ale fakt - ten
          moment jest troszkę nieoczywisty.
          • Gość: gamer Re: MAFIA- port Lost Heaven; zabić Sergio- gdzie IP: *.zgora.dialog.net.pl 04.02.04, 23:07
            dzięki, spróbuję jak mówisz

            ps- tak myślałem, że coś będzie z tymi zwrotnicami (obydwie przerzucałem ale
            nic się nie działo)
            • Gość: Jack Re: MAFIA- port Lost Heaven; zabić Sergio- gdzie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.02.04, 23:56
              Uważaj ze zwrotnicami-masz tylko 2 szanse tzn 2 wagony ;)
              Bądź pewnien,że załatwiłeś wszystkich snajperów wokoło-czasami niby zdjęci,ale mozna łatwo przeoczyć. Przygotój shotguna i tommyguna...i musisz uzbroić się w cierpliwość ;) Powodzenia. Pamietaj tez,że tak trudnego(trudniejszego )przeciwnika znajdziesz tylko jescze jednego,więc jak się wkurzysz po raz kolejny,pomyśl,że moze być jescze gorzej :) Ale o tym sza!
              • gray Re: MAFIA- port Lost Heaven; zabić Sergio- gdzie 05.02.04, 00:35

                na szczęście zaraz przed akcją jest save :)
                • Gość: gamer Re: MAFIA- port Lost Heaven; zabić Sergio- gdzie IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.02.04, 02:06
                  Jeeezu, zanim wpadłem na to, że sęk... w klocku to minęła godzina; przez cały
                  czas myślałem, że tam trzeba najpierw przyjechać tą lokomotywą (a do niej nie
                  dało się wsiąść) i dopiero całym pociągiem- no wiecie...

                  Nie no, Sergio był jeszcze gorszy niż wyścigi bo tam chociaż wiadomo było co
                  trzeba zrobić, a tu...- klocek; trzeba być po prostu dobrym w te klocki@:-)
                  dzięki i pozdro
                  • hubertman Re: MAFIA- port Lost Heaven; zabić Sergio- gdzie 05.02.04, 18:05
                    Gość portalu: gamer napisał(a):


                    > Nie no, Sergio był jeszcze gorszy niż wyścigi bo tam chociaż wiadomo było co
                    > trzeba zrobić, a tu...- klocek; trzeba być po prostu dobrym w te klocki@:-)
                    > dzięki i pozdro

                    Te wyścigi w Mafii są do kitu! Gdyby je wydać w osobnej grze dałbym im 1 (najwyżej 2)!
                    • gray Re: MAFIA- port Lost Heaven; zabić Sergio- gdzie 05.02.04, 20:20

                      jak na engine zrobiony nie tylko do wyścigów to imo radzi sobie całkiem dobrze..
                      • Gość: gamer znowu problem@:-( IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.02.04, 20:36
                        Kolejny problem- zabiłem już tego polityka itd, a teraz mam ukraść
                        tą dostawę cygar chyba- to znaczy resztę bo coś tam jest na tej
                        ciężarówce...- no w każdym razie nie mogę wjechać do tego portu;
                        jakiś gościu mówi tylko- 'show me the licence' czy coś, potem jeszcze coś
                        tam furczy przez chwilę, idzie i sterczy na chodniku. Gdy chcę go
                        zastrzelić, albo iść do tych typów co stoją przy samochodzie
                        od razu koniec- jak to przejść??? (papiery niby wziąłem jakieś
                        od kierowcy, ale jak ich użyć?)
                        • barracuda7110 Re: znowu problem@:-( 05.02.04, 21:25
                          Rozładuj ciężarówkę. Po prostu stań gdzieś na chodniku i pozdejmuj towar ze
                          skrzyni. Wyrzuć go gdzie byle :)
                          • Gość: gamer Re: znowu problem@:-( IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.02.04, 21:33
                            O!- dzięki (oczywiście próbowałem, ale nie dało się wejść normalnie...- a to
                            pewnie trzeba było od razu tam w tej dziupli bo jest podeścik...- już wiem
                            chyba...)
                            dzięki raz jeszcze i pozdro@:-)
                            • Gość: Jack Re: znowu problem@:-( IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.04, 21:53
                              Ale przecież wyładowywało się później,nie przy wejsciu...hmh...ok,moze cos zapomniałem.
                              PS: podczas tej ucieczki kolesie nie mieli szans z rozpedzona ciężarówką-samochody jednak czasem się przydają.Czasami,by poradzic sobie z przeciwnikiem zanim zacznie scigac cię samochodem ;)
                • Gość: Jack Re: MAFIA- port Lost Heaven; zabić Sergio- gdzie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.04, 10:47
                  Ten save jest naprawdę przydatny,szczególnie,gdy zdrowie juz na niezbyt wysokim poziomie. Miałem przyjemność grać w angielską wersję-genialnie podłożone głosy i fenomenalne dialogi w ogóle-jak jest w wersji polskiej? PS. JAk kolega skończy etap opowiem jak uciekałem z tego placu ;)
                  • Gość: Jack Re: MAFIA- port Lost Heaven; zabić Sergio- gdzie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.04, 21:20
                    No chyba normalnie,nic nie musisz robić specjalnego,moze przycisnąć przycisk uzywania? Ale to mi wygląda na to,że papierów nie wziąłeś.Miał je kierowca ciężarówki-trzeba było go trochę poobijać chyba i wtedy je wziąłeś.Pewnie ich nie masz albo gra się sknociła i musisz zacząć etap jescze raz.Moze jesteś nie tą cięzarówką ;).Widzę jednak,że nikt nie chce wysłuchać mojej historii z Sergiem. Trudno-sam powiem. :D Po pokonaniu tego Lucky Bastarda miałem chyba 1 zdrowia. Uciekłem więc szybko jak zaczęły zjeżdzać się posiłki i włamałem sie do jakiejs cięzarówki.Teraz gaz do dechy i saionara:) .
                    Nie powiedzeliście mi tylko jak to jest z wersją polską:(
                    • Gość: gamer Re: MAFIA- port Lost Heaven; zabić Sergio- gdzie IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.02.04, 21:30
                      Papiery wziąłem (w spisie mam 'papers', wcześniej: 'papers collected'),
                      wciskam przycisk 'use' po 10 razy, a gościu nie reaguje; ale wątpię
                      żeby coś było sknocone (choć zawsze tak myślę kiedy nie mogę czegoś
                      przejść@:-) Nie pamiętasz jak to przeszedłeś?

                      ps- ja też już kilka razy ledwo wyżyłem z jedynką na energii @:-)
                      i też jestem ciekaw jaka jest wersja polska (widziałem max payne-
                      Pazura młody dubbinguje i rzeczywiście nieźle to wychodzi), bo ja
                      gram na angielskiej
    • Gość: gamer napad na bank IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.02.04, 21:06
      wziąłem z góry od kierownika klucze, ale jak próbuję na dole...- no wiecie,
      kraty są, klucze nie pasują (a może te klucze to do samego sejfu chyba tak?) i
      nie moge wejść no
      help @:-0
      • Gość: Jack Re: napad na bank IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.02.04, 22:30
        No stary,chcesz,żeby Ci całą przyjemnosć z gry odebrać? Ja też miałem ten problem,trochę się z tym namęczyłem:) Po prostu to nie te drzwi! Musisz iść gdzieś z boku,naokoło,ale bądź czujny ;)
        PS JA a to w koncu zwątpiłem,czy wziąłem klucze:) Przeszukałem chyba każde miejsce w kwaterze szefa. Tylko się spiesz,bo przyjedzie policja i będzie niezbyt przyjemnie!
      • barracuda7110 Re: napad na bank 06.02.04, 22:33
        Zejdź na dół i dojdź do sejfu. Musisz pójść naokoło. Z tego co pamietam to tych
        krat nie da się otworzyć. Później tylko uważaj jak będziesz uciekał samochodem.
        Cuda mi się wtedy działy :-/.
        • Gość: Jack Re: napad na bank IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.02.04, 01:22
          Tych krat nie da się otworzyć na pewno,ale ja sie chyba przekonałem o tym dopiero po 2 godzinach,biegając po banku i szukając rzekomo nieznalezionych prawidłowych kluczy :)
          Do Barakudy-ja odjechałem spokojnie...pewnie za długo siedziałeś w banku ;)
          • barracuda7110 Re: napad na bank 07.02.04, 09:30
            Z banku wyszedłem dość szybko. Tylko później jadąc do "dziupli" nadziałem się na
            radiowóz... i wtedy zaczęły się cuda ;).
      • Gość: gamer Re: napad na bank IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.02.04, 22:42
        dzięki)

        ps- przyjemność, hmmm- niby tak, ale po doświadczeniu z... klockiem w porcie
        mam lekko dosyć przyjemności@:-)
        pozdro
        • Gość: piecyk gazowy Re: napad na bank IP: *.pb.bialystok.pl 07.02.04, 09:14
          Wyścig to przegięcie. Na szczęście jest cheat, ale jak ja grałem to go nie
          znałem i jeździłem chyba ze dwa tygodnie....
          • Gość: Jack Re: napad na bank IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.02.04, 13:14
            Ja tez się męczyłem z wyścigiem. Wyprzedziłem przeciwnika na mecie o pmetrów(wczesniej cały czas prowadziłem,wypadłem z drogi w tym lasku przed metą,wyprzedziło mnie 2,ale jeden zachaczył o taki mostek przed metą,drugi na niego wpadł i to mi dało szansę,która wykorzystałem ;) Co to były za emocje! Nie mogłem uwierzyć,że udało mi sie przejść etap!! :)).
            • Gość: piecyk gazowy Re: napad na bank IP: *.pb.bialystok.pl 07.02.04, 13:17
              Ja się bardziej wkurzałem, niż emocjonowałem, aczkolwiek po przejściu tej
              planszy czułem jakąś tam satysfakcję. :-)
              • Gość: Jack Re: napad na bank IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.02.04, 13:51
                O wkurzaniu to już nawe nie chcę wspominać,lepiej wspomina się emocje ;).
                Wypowiedź Baracudy przypomniała mi jednak rzecz,która najbardziej mnie wkurzała w Mafii,rzecz,która po prostu była kretyńsko zrobiona-zachowanie policji.
                Przykład: Ściga mnie jakiś samochód lub odwrotnie. Oba samochody(lub więcej-zależy od ilości przeciwników)przekraczają znacznie prędkość. Kogo ścigają? Oczywiście-mnie TYLKO. Inny przykład-raz trzeba było odebrać chyba coś od kolesia, niejakiego Big Dicka ;). Przychodzą kolesie-chyba 3 czy 4. Zaczynają strzelać.Ja też. Nadbiega policjant. I co? Strzela do mnie razem z przeciwnikami!! Strasznie mnie to wkurzało. Mógłbym jescze wymieniać inne przykłady,ale chyba nie ma sensu. Dość powiedzieć,że najbardziej wkurzające były policyjne poscigi,gdy akurat kogoś musiałem ścigać. Przypomina mi to trochę sytuacje w Driverze,kiedy to musiałem ścigać pewną Łódź. Sytuacja trochę inna,ale tam też policja bezmyslnie najeżdżała na ciebie na pełnej prędkości. Normalnie to tak nie przeszkadzało,ale gdy liczył się czas... Nigdy nie przeszedłem tej misji,bo nawet jak najechałem na miejsce,to pojawiał mi się komunikat,że np za wczesnie,a zaraz potem ,że nie to miejsce,chociaż liczyły się tu centymetry..Dojechałem tam na miejsce z 10 razy,ale za każdym razem zły czas lub miejsce...czyżby błąd?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka