Gość: wojtekk
IP: *.interia.pl
09.08.01, 16:39
Tak sobie czytam różne bluzgi na temat MS których jak wszędzie nie brakuje
popatrzmy na to jednak z innej strony. Mnie nie interesuje z jakiego systemu
korzystam, byle miałbym na nim potrzebne narzędzia lub ewentualnie mógł je
szybko zdobyć, a sama instalacja nowego sprzętu czy programu żeby była łatwa i
prosta. Pracowałem na linuksie i brakuje mi w nim wielu rzeczy. Nie ma tam
dobrego programu graficznego, nie ma czegoś co choć troszku będzie przypominać
office... i nie mów mi, że nie wykorzystuje możliwości tych programów, bo nie
wiesz co robie i ile potrafie.
Od niedawna korzystam z XP, ale na wszelki wypadek mam ciągle instalacje W2K.
Oba systemy sa bardzo stabilne i nie mialem z nimi problemow, co innego z
Mandrake 8.0. Tak bywa, tylko dla mnie nie liczy sie metoda, a efekt i na
prawdę nie rozumiem wielu tych dyskusji.
A co do ogłupiania ludzi to wybacz, ale każdy ma prawo do używania komputera,
ale nie każdy ma czas by poświęcać miesące czy lata na naukę jego
instalacji/konfiguracji.