gray 26.04.04, 09:46 jakiś czas temu ktoś poruszał temat wtórności aplikacji open source tinyurl.com/3y3ka Link Zgłoś Obserwuj wątek
Gość: JP Re: killer applications IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 26.04.04, 09:57 Rzeczywiscie uzywasz tych programow i sa one najlepsze i darmowe? Link Zgłoś
gray Re: killer applications 26.04.04, 10:17 używam gimpa do podstawowych operacji na grafice ale nie znam jego zaawansowanych możliwości ponieważ nie jestem grafikiem. z podobnych powodów nie znam reszty oprogramowania. zajmuję się sieciami, serwerami i routerami i z mojego punktu widzenia na miano killer application zasługują wszystkie silniki do pobierania aktualizacji oprogramowania czyli apt dla debiana, swaret dla slackware, portage dla gentoo, portsy dla BSD itd. dlaczego tak uważam? ponieważ w windowsie coś takiego nie ma prawa zaistnieć natomiast jest podstawą (w większym lub mniejszym stopniu) dystrybucji linuksa i BSD. Link Zgłoś
Gość: (s)nail Re: killer applications IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.04, 10:53 > zaawansowanych możliwości ponieważ nie jestem grafikiem. z podobnych powodów > nie znam reszty oprogramowania. Podstawową sprawą dla grafika, dyskwalifikującą Gimpa, jest obsługa CMYKa. Bez tego nie można przygotować grafiki do profesjonalnego druku. CMYK miał być w Gimpie 2.0 ale w końcu go tam nie ma :-( Poza tym w profesjonalnym zastosowaniu bardzo liczy się szybkość pracy, a zatem intuicyjność interfejsu jest b. ważna, wiele programów OS bardzo szwankuje w tej kwestii. Sama idea OS bardzo mi się podoba i mam nadzieję, że któegoś dnia będę mógł się przenieść z Photoshopa na Gimpa, ale ten dzień raczej prędko nie nadejdzie... Link Zgłoś
gray Re: killer applications 26.04.04, 11:23 nawet nie wiedziałem - mi wystarcza RGB :) a co do intuicyjności interface'u należy się zastanowić czy chodzi faktycznie o intuicyjność czy jedynie o początkowo drażniące różnice między interface'ami. wiadomo, że jak przyzwyczaimy się do jednego to trudno jest na początku dopasować do drugiego, pomimo że po pokonaniu początkowych trudności może okazać się taki sam lub lepszy. w przypadku open source 'taki sam' ma również znaczenie, bo jest za darmo. Link Zgłoś
kwieto Re: killer applications 26.04.04, 09:59 > jakiś czas temu ktoś poruszał temat wtórności aplikacji open source hihi, wlasnie GIMP (tam okreslony jako "killer application") wg mnie jest bardzo wtorny :"P Reszty nie znam, nie wypowiadam sie Link Zgłoś
gray Re: killer applications 26.04.04, 10:19 kwieto napisał: > hihi, wlasnie GIMP (tam okreslony jako "killer application") wg mnie jest > bardzo wtorny :"P no widzisz, a wg. dużego serwisu jest inaczej :) tylko ile osób czyta duży serwis a ile ciebie? :)) Link Zgłoś
kwieto Re: killer applications 26.04.04, 10:27 > no widzisz, a wg. dużego serwisu jest inaczej :) tylko ile osób czyta duży > serwis a ile ciebie? :)) Duzy serwis rzadko kiedy jest obiektywny :") No i chyba zaden z moich znajomych pracujacych zawodowo w grafice nie uzywa Gimp'a a photoshopa. A ze sa to ludzie samozatrudniajacy sie, kwestia wydatkow jest dla nich niezwykle istotna Zreszta nie mam specjalnie "ewangelizowac" ani pro ani przeciw opensource, wyrazam swoja opinie - moim zdaniem jest wtorny. Link Zgłoś
gray Re: killer applications 26.04.04, 11:18 kwieto napisał: > Duzy serwis rzadko kiedy jest obiektywny :") tobie duże serwisy się nie podobają, pana JP śmieszą małe serwisy - zaprawdę trudno w gusta utrafić jest :) > No i chyba zaden z moich znajomych pracujacych zawodowo w grafice nie uzywa > Gimp'a a photoshopa. A ze sa to ludzie samozatrudniajacy sie, kwestia > wydatkow jest dla nich niezwykle istotna wg. wielu osób gimp ma jedną bardzo dużą wadę - wersja pod windowsa jest podobno skopana zatem używanie gimpa powiązane jest z przeniesieniem się na linuksa a na to nie zawsze jest czas kiedy roboty jest po uszy. poza tym pod linuksem jest gimp ale nie ma kilku innych rzeczy i to jest bolączka. nie jest to moja opinia, bo pod windą gimpa nigdy nie używałem, ale podobno tak jest. Link Zgłoś
kwieto Re: killer applications 26.04.04, 22:01 > tobie duże serwisy się nie podobają, pana JP śmieszą małe serwisy - zaprawdę > trudno w gusta utrafić jest :) Widzisz, ja po prostu z duza rezerwa podchodze do ocen publikowanych gdziekolwiek, poki nie zobacze na jakich kryteriach sie opierano. Duzi maja wieksze mozliwosci napisania artykulow (ekhem) "sponsorowanych". Nie formuluje takiego zarzutu, dostrzegam taka mozliwosc. > wg. wielu osób gimp ma jedną bardzo dużą wadę - wersja pod windowsa jest > podobno skopana Wiesz, niemal caly DTP i grafika dwuwymiarowa (czyli tam gdzie photoshop znajduje swoje zastosowanie) opiera sie na Macintoshach - a tam Gimp to dopiero porazka. Mi zainstalowal sie do ukrytego katalogu, na przyklad.... Wole zaplacic za program z ktorym nie bede mial problemow, poczawszy od takich drobiazgow jak szukanie gdzie sie raczyl przede mna schowac... :"P Link Zgłoś
Gość: JP Re: killer applications IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 27.04.04, 01:47 No i wyszlo na to ze ten kiler to bardziej zabija uzytkownika niz inne aplikacje :) Nie gray. Mnie smieszy powolywanie sie na wypowiedzi ludzi prywatnych, nie bedacymi autorytetami w danej dziedzinie. Jak wiesz dzisiaj kazdy moze zrobic sobie strone i wypisywac w niej to co mu tylko slina na jezyk przyniesie. Ty niestety lubisz powolywac sie na takie strony. Link Zgłoś
Gość: jose_g Re: killer applications IP: *.c3-0.abr-ubr1.sbo-abr.ma.cable.rcn.com 27.04.04, 05:05 nie wiem jak kwieto instalowal tego GIMPa. na moim Macu zainstalowal sie bez problemow i dziala znakomicie. akurat z tymi killer apps wymienionymi w artykule to bym sie nie do konca zgodzil. nie wiem czy GIMPa mozna nazwac killer app ktora niby ma naklaniac do Linuksa skoro mozna go uruchomic bez klopotu pod Windows czy MacOSX. troche tez podobnie jest z innymi... zgadzam sie natomiast z gray'em - dla mnie killer apps w Linuksie to jest wlasnie apt pozwalajacy na aktualizacje wszystkiego (system + aplikacje) jedna komenda, jest to tez Konqueror - genialne polaczenie file managera, klienta ftp, przegladarki www, i w ogole jest to cale KDE 3.2.1, cale GNOME 2.6 i cale XFce 4.0.x. Jak dla mnie te desktopy sa znacznie wygodniejsze np. w obsludze niz Windows. no ale wszystko jest kwestia gustu... Link Zgłoś
Gość: kell Re: killer applications IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.04.04, 07:00 czy te wszystkie 'killer apps' to nie jest wiecej krzyku i reklamy niz rzeczywistosci? na jedna 'killer app' przypada cala masa takich, ktore chca sie za takie uwazac, a w rzeczywistosci sa po prostu tymi samymi pomyslami opakowanymi inaczej. gdy pomysle o killer apps to moglby byc nia np mosaic od ktorego zaczelo sie www, czy macintosh, napster, winamp, enlightenment (eh, 98 rok, widok dynamicznie generowanych miniaturek wirtualnych pulpitow, tematy i graficzne bajery.. jak na 98 rok, to zaden pulpit nie wygladal tak niesamowicie!) i kilka innych. ale tak na prawde to wg mnie w killer apps nie licza sie miliony wydane na reklame, promocje i dopracowanie, ale ta odrobina geniuszu, ktora sprawia, ze produkt ktory sie pojawia, moze byc uznany za rewolucyjny. gnome2.6 jest po prostu cudowe, wersja 2.0 byla przelomowa, a potem widac ile dopieszczania i mozolnego rozwoju zostalo wlozonych. ten desktop ma wszystko co powinien miec. od edytora tekstu (gedit), ktory moze rownie dobrze sluzyc jako prosty edytor tekstu, jak i poprzez wtyczki jako wygodny edytor programisty. rhythmbox i gstream tworza bardzo mily program do zarzadzania i odsluchiwania muzyki. totem jest prostym programem do odtwarzania multimediow, ale prostota na pewno nie ogranicza, totem odtwarza mase formatow. "spatial" nautilus to jest to! po prostu przypomnialy mi sie czasy amigi, gdy nowo otwarty katalog to bylo osobne okienko, potem jakos wszyscy sie uparli na model "eksploratora windows" ktory wg mnie byl poroniony i bardzo niewygodny do czegokolwiek poza uruchamianiem programow. nowy nautilus jest bardzo przydatny i sam sie lapie, ze zamiast konsoli czy mc uzywam czesciej nautilusa (generacja miniaturek i klatek plikow video jako ikonek, w polaczeniu z wektorowymi ikonami do wszystkiego innego czynia go tez niezwykle milym dla oka).. poza tym, o gnome (tak samo jak o kde) nie mozna powiedziec, ze sa nudne i jednakowe, niesamowita ilosc tematow, skorek, ikon i mozliwosci modyfikacji wygladu czynia z gnome cos niesamowitego. btw, w gnome2 jest program 'dasher' ma ulatwic komunikacje z komputerem dla osob niepelnosprawnych, ale jest po prostu niesamowity (np w jaki sposob generuje slowa, wystarczy sie pobawic przez moment), nie widzialem nigdy nic podobnego, rownie dobrze moze to byc 'killer app' w gnome2 - zreszta gnome2 nie po raz pierwszy zostaje nagradzane za myslenie o osobach niepelnosprawnych i ulatwianiu im pracy z komputerem. Link Zgłoś
kwieto Re: killer applications 27.04.04, 08:34 > nie wiem jak kwieto instalowal tego GIMPa. na moim Macu zainstalowal sie bez pr > oblemow i dziala > znakomicie. A na czym instalowales (komputer, system, konfiguracja)? Mi taki numer wyciela wersja 1.2 na OS X (panthera 10.3.2). Na komputerze sa dwaj uzytkownicy, obaj maja przywileje admina. To ze to dual (QS 800 DP) raczej nie powinno miec znaczenia... Link Zgłoś
kwieto Dopisek 27.04.04, 08:38 Acha, program korzystajac z installera (nie wiem czemu bez zadnych opcji co do wskazania miejsca instalacji itd.) Zainstalowal sie do katalogu \opt\local\ Link Zgłoś
Gość: jose_g @kwieto - GIMP na OSX IP: 136.167.54.* 27.04.04, 15:30 kiedys na Jaguarze instalowalem wersje 1.2.x przez Finka - odbylo sie bez najmniejszych klopotow - instalowal sie do /sw/bin (to jest katalog tworzony przez Finka). teraz na Panterze (10.3.3) mam GIMPa 2.0.x z tej strony: gimp-app.sourceforge.net/ i jego instalacja jest banalnie prosta - jest to aplikacja typu .app wiec kopiujesz to do /Applications, odpalasz, GIMP sam uruchomi X11 (powinienes miec zainstalowane podczas instalacji Panthera, jesli nie to musisz doinstalowac) i gotowe. dziala bardzo ladnie. choc i tak wolalbym GIMPa w Cocoa z natywnym GUI Aqua moj sprzet to: PB 15" Ti, 1GHz, 512RAM Link Zgłoś
kwieto Re: @kwieto - GIMP na OSX 27.04.04, 15:34 Dzieki, poprobuje sobie pozniej :") > choc i tak wolalbym GIMPa w Cocoa z natywnym GUI Aqua Ba... generalnie mi wszystko co jest pod X11 chodzi woooooolnooooo.... A moj dual to w koncu dosc szybki komputer (w kazdym razie z Demo UT 2004 radzi sobie bez problemu :"P). Coz... Link Zgłoś
gray Re: killer applications 27.04.04, 07:44 Gość portalu: JP napisał(a): > Nie gray. Mnie smieszy powolywanie sie na wypowiedzi ludzi prywatnych, nie > bedacymi autorytetami w danej dziedzinie. przecież nikt się nie powołuje na twoje wypowiedzi :) twórcy strony 7thguard.net, którą ostatnio raczyłeś obśmiać, są wybitnymi polskimi autorytetami w dziedzinie open source i linuksa - mogłeś tego nie wiedzieć ale to żaden powód do wyśmiewania. > Jak wiesz dzisiaj kazdy moze zrobic sobie strone i wypisywac w niej to co mu > tylko slina na jezyk przyniesie. Ty niestety lubisz powolywac sie na takie > strony. raczej ty lubisz w to wierzyć. Link Zgłoś
kwieto Re: killer applications 27.04.04, 08:30 > twórcy strony 7thguard.net, którą ostatnio raczyłeś obśmiać, są wybitnymi > polskimi autorytetami w dziedzinie open source i linuksa Co nie zmienia faktu, ze Gimp JEST zzynany z Photoshopa, wiec jedyna jego killerowatoscia jest cena. W ten sposob kazdy program freeware tez staje sie "killer application" :"P I to pomimo niedorobek Link Zgłoś
gray Re: killer applications 28.04.04, 07:10 kwieto napisał: > Co nie zmienia faktu, ze Gimp JEST zzynany z Photoshopa, wiec jedyna jego > killerowatoscia jest cena. zapomniałeś o 'moim zdaniem'. Link Zgłoś
Gość: (s)nail Re: killer applications IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.04, 09:39 > Wiesz, niemal caly DTP i grafika dwuwymiarowa (czyli tam gdzie photoshop > znajduje swoje zastosowanie) opiera sie na Macintoshach Raczysz chyba sobie żartować. DTP i grafika opierała się na Macintoshach 10 lat temu. Teraz nie ma znaczenia czy masz maca czy peceta i jest mnóstwo studiów, w których pracują pecety + 1 macintosh na pokaz dla klienta bo "słyszał, że profesjonalne studia pracują na macach". Link Zgłoś
kwieto Re: killer applications 27.04.04, 15:39 > Raczysz chyba sobie żartować. DTP i grafika opierała się na Macintoshach 10 > lat temu. Teraz nie ma znaczenia czy masz maca czy peceta i jest mnóstwo > studiów, w których pracują pecety + 1 macintosh na pokaz dla klienta > bo "słyszał, że profesjonalne studia pracują na macach". Uhmmm, zapewne myslisz o tych ktorzy sa zartobliwie okreslani mianem "corelowych grafikow" :"P Mam inne doswiadczenia, w kazdym razie ze studiami ktore nie sa firmami "krzak" specjalizujacymi sie w wizytowkach z szablonu w piec minut. (nie mowiac o tym, ze Quark na PC wyszedl dopiero ze trzy lata temu, na czym pecetowcy robili sklad wczesniej, wg Ciebie?) Link Zgłoś
Gość: (s)nail Re: killer applications IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.04, 16:15 > Quark na PC wyszedl dopiero ze trzy lata temu Chyba żartujesz. Na PC Quark jest co najmniej od wersji 3 (trzy lata temu to wchodziła piątka), co do wcześniejszych, to nie wiem. > na czym pecetowcy robili sklad wczesniej, wg Ciebie? Jeszcze wcześniej? Na Venturze. Zresztą ja chyba wyraźnie piszę, że _TERAZ_ nie ma różnicy dla grafika czy pracuje na Macach czy PCtach. Ani w szybkości pracy, ani w wydajności. Liczy się oprogramowanie i umiejętności - a oprogramowanie dla grafików jest dokładnie takie samo. Ja pracuję na pakiecie Adobe. Żeby nie było, pracowałem też kilkanaście miesięcy na Macach, więc wiem co mówię. Link Zgłoś