SOS!!!SOs!!

07.10.12, 01:56
Stary komp, składak,ostatnio 4-m-ce temu wymieniona płyta? zaczął się zawieszać co15-30min.,albo sam wyłącza się ,jaka przyczyna? co należy zrobić,aby jeszcze mi posłużył (jestem laikiem a właściwie laiczką),płyta ze znakiem zapytania ,bo zupełnie nie wiem o co chodzi.proszę o wskazówki,dziwne ,jeszcze mogę się komunikować,może to jakieś złącza,wiatrak "chodzi"-proszę o sugestie i rady.
    • slawek_62 Re: SOS!!!SOs!! 07.10.12, 09:58
      Pobierz i wypal bootowalną płytę Hirens
      www.hirensbootcd.org/download/
      Ustaw w Biosie CD jako pierwsze urz. bootujące. Wystartuj system z płyty i wybierz :
      Mini Windows Xp
      Lub
      Mini Linux
      Gdy będzie działać kilka godz. bez problemu – winowajcą jest system. Gdy błędy się powtórzą masz problemy ze sprzętem. Ponieważ nie uznałaś za stosowne podać konfiguracji komputera (płyta, procesor, RAM, dysk, zasilacz – producent i typ) oraz jaki system, to w przypadku wystąpienia błędów, doradzić mogę jedynie uruchomienie sprawdzenia pamięci programem Memtest86+ z tejże płyty

      • Gość: lajosz Re: SOS!!!SOs!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.12, 11:03
        Sławek, chyba zapomniałeś, że piszesz do laika.

        Przecież po przeczytaniu tego co napisałeś, dziewczyna wystraszy się jeszcze bardziej.
        Oczywiście sama porada jest jak najbardziej na miejscu, ale ona raczej nie skorzysta.

        Jeśli autorka postu czyta to, to sugerowałbym raczej pokazać sprzęt osobie (że się tak wyrażę) bardziej kumatej w sprawach komputerowych bo być może sprzęt po prostu "się kończy" i wszelkie naprawy tylko niepotrzebnie narażą ją na koszty.
        Jeszcze lepiej (moim zdaniem) nie bawić się w nic, tylko od razu kupić nowy (albo używany poleasingowy) sprzęt i po kłopocie. Tym bardziej, że jak pisze autorka, sprzęt już wiekowy.
    • Gość: 802.11n Re: SOS!!!SOs!! IP: *.multimo.pl 07.10.12, 10:16
      Pewnie procesor się przegrzewa. Sprawdź temperatury np. programem Speedfan. Sprawdź też, czy radiator jest prawidłowo zamontowany.
    • wariant_b Re: SOS!!!SOs!! 07.10.12, 11:04
      Postaraj się, żeby ktoś kto zna się lepiej na komputerach ci go sprawdził.
      Stary komputer to nie tylko stara płyta (a ta nowa może być równie stara),
      ale całe bebechy, w tym również zasilacz, dysk czy karta graficzna, które mogą
      dawać podobne objawy. Na początek obstawiam zasilacz lub montaż po wymianie.
      No i jeszcze jest oprogramowanie, które też jest w tym wszystkim podejrzane.

      Może już pora wymienić komputer nawet na używany, ale sprawny?
    • oregano1 Re: SOS!!!SOs!! 27.10.12, 19:04
      Dzięki za rady,mój staruszek działa już po naprawie serwisowej,o ile dobrze zrozumiałam wymieniono zasilacz i coś co spuchło ,jeszcze raz dzieki za dobre checi.
      • wariant_b Re: SOS!!!SOs!! 27.10.12, 19:48
        oregano1 napisała:
        > ... i coś co spuchło...

        To nie najlepsza wiadomość - to coś co spuchło to pewnie kondensator
        na nowej płycie głównej - szczęśliwie, że nie poszła znowu płyta główna,
        niedobrze, bo tego typu awarie lubią się powtarzać.


        • oregano1 Re: SOS!!!SOs!! 31.10.12, 23:15
          ??? tzn,że kaskę za naprawę wywaliłam niepotrzebnie?
          • wariant_b Re: SOS!!!SOs!! 31.10.12, 23:56
            oregano1 napisała:
            > ??? tzn,że kaskę za naprawę wywaliłam niepotrzebnie?

            A skąd ja mogę wiedzieć?

            Kiepskie kondensatory to najpoważniejsza choroba płyt głównych od czasu,
            kiedy podniesiono ich taktowanie. Do starego komputera nie ma nowych płyt
            głównych, bo nikomu nie opłaci się ich przeprojektować i wyprodukować.
            Nowa płyta to praktycznie wymiana wszystkiego - procesor, pamięci...
            może nawet dysk i napęd optyczny, których nie będzie do czego podpiąć.

            A do tego jeszcze niestabilny zasilacz. Może to tylko pojedynczy incydent,
            a może za dwa lata znowu któryś kondensator spuchnie. Zwykle ten sam.
            • oregano1 Re: SOS!!!SOs!! 01.11.12, 11:22
              Troszkę mnie pocieszyłeś... terminem ..za 2 lata.dzięki!
              • Gość: lajosz Re: SOS!!!SOs!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.12, 11:29
                Zaprawdę powiadam Ci.
                Lepiej będzie dla Ciebie jeśli kupisz nowego kompa lub (od biedy) nowe "flaki" do niego.
                • oregano1 Re: SOS!!!SOs!! 01.11.12, 16:33
                  o rany!,chyba flaki po 2 naprawach w niedługim czasie są już wymienione,zaczynam watpić w serwisantów,dla mnie zawartosc tego pudła to "czarna dziura",może jestem naiwna,ale jeżeli ,ktoś wykonuje swoja pracę i bierze za to wcale niemałe wynagrodzenie,przy tym twierdzi ,że jest juz oki,to tak powinno być.
                  • Gość: lajosz Re: SOS!!!SOs!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.12, 17:06
                    Niestety muszę Cię "rozczarować".
                    Otóż ten serwis do którego oddałaś kompa, to (moim zdaniem) wyjątkowo dobry serwis.
                    Oczywiście przy założeniu, że rzeczywiście zrobili to o czym mówią i za co zapłaciłaś.
                    Dlaczego ?
                    Otóż dlatego, że mało któremu serwisowi chciałoby się "bawić" w wlutowywanie zużytych (spuchniętych) kondensatorów i wlutowywanie sprawnych.
                    Znakomita większość serwisów po prostu leci po najmniejszej linii oporu, czyli wymienia jak leci podzespoły aż trafią na ten zepsuty.
                    Jednak pozytywna ocena tego serwisu z mojej strony tylko wówczas, gdy rzeczywiście wykonali to za co zapłaciłaś, a to że mówią iż wszystko jest już OK wcale ni musi być kłamstwem i moim zdaniem nie jest.
                    Przecież oddali sprawny komputer, czyli naprawili, a to, że po jakimś czasie przyniesiesz go z powrotem do nich (lub do innego serwisu) bo padło w nim to lub tamto.
                    No cóż, w starszych maszynach to się zdarza po prostu, ale i nowych nie omija wcale.

                    Reasumując.
                    Komp może po naprawie działać jeszcze długie lata, ale żaden serwis na świecie nie stwierdzi że tak będzie, czyli komp może paść za 2 dni, tydzień, pół roku lub 5 lat po naprawie, albo działać bez awarii aż się zestarzeje technologicznie.

                    Natomiast zakup nowego kompa załatwia dwie rzeczy.
                    1. Masz na pewno szybszą maszynę.
                    2. Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że się nie popsuje przez najbliższe 2 lata.

                    Moim zdaniem Twój komp powoli kończy żywot i należy się rozglądnąć za nowym.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja