Dodaj do ulubionych

Odtwarzacz CD x 80

10.08.04, 10:05
Witam
Przepraszam bardzo, dlaczego takiego czegoś nie można kupić w sklepach? Czyżby
nie połacało się produkować czy co? Chciałam kupić szbki odtwarzacz, a tu
tylko prononują mi nagrywarki CD i DVD.
Jestem zawiedziona.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
      • prawdziwy.tebe Re: Odtwarzacz CD x 80 10.08.04, 12:33
        gray napisał:

        > ponieważ 52x jest w zupełności wystarczające.

        bzdura. 52 to maksymalna predkosc, ktora statystycznie wytrzymyje plyta. przy
        wiekszej predkosci plyty by sie rozerwaly i dlatego sie takich nie produkuje.
                            • gray daj sobie spokój 10.08.04, 20:16

                              i przestań nazywać mnie osłem, faszystą, bolszewikiem i inne równie niewybredne
                              ale zamiast tego kontynuuj rozmowę na rozsądnym poziomie. jeżeli nie jesteś w
                              stanie tego zrobić to jest mi strasznie przykro ale nie będę czytał wyzwisk
                              adresowanych w moim kierunku.
                                  • gordon11 Re: gwiazdeczki nic nie zmienią 10.08.04, 20:37
                                    gray napisał:

                                    > z mojego doświadczenia wynika, że i tak zrozumiesz to tak jak będzie ci
                                    > najwygodniej tym niemniej masz wolny wybór :)

                                    ciagle cie nie rozumiem. mylisz mnie z kims innym? napewno do mnie chciales to
                                    napisac?
                                    • gray Re: gwiazdeczki nic nie zmienią 10.08.04, 20:43

                                      mylę? niee, no chyba niee.. masz hawajski host, prawda? no właśnie. ewemtualnie
                                      używasz proxy ale dlaczegóż człowiek, który nie ma nic do ukrycia miałby to robić?

                                      a jeżeli chodzi o ilość hawajczyków to było dwóch - JP i bzykbzyk a teraz
                                      następny czyli ty, aczkolwiek JP z niezrozumiałych dla mnie powodów nagle
                                      zaprzestał pisywać na forum ale pojawiłeś się ty czyli hawajczyków jest tyle co
                                      zwykle - zgadza się? no właśnie :>
                                      • gordon11 Re: gwiazdeczki nic nie zmienią 10.08.04, 20:59
                                        no tak teraz rozumiem mylisz mnie z kims innym.

                                        widze ze zalatwiasz tu swoje prywatne porachunki z tym tebe wiec zapytalem czy
                                        to twoje prywatne forum bo wydawalo mi sie ze nie. a ty mi tutaj o hawajczykach
                                        i o jakims jp. wyluzuj bra.
                                        • gray Re: gwiazdeczki nic nie zmienią 10.08.04, 21:05
                                          gordon11 napisał:

                                          > no tak teraz rozumiem mylisz mnie z kims innym.

                                          absolutnie nie.

                                          > widze ze zalatwiasz tu swoje prywatne porachunki z tym tebe

                                          nieprawda. obraził mnie więc usunąłem jego post i poprosiłem o powtórkę bez
                                          epitetów - niestety nie udało mu się.

                                          > wiec zapytalem czy to twoje prywatne forum bo wydawalo mi sie ze nie.

                                          nie wydawało ci się - nie to nie jest moje prywatne forum.

                                          > a ty mi tutaj o hawajczykach

                                          no tylko nie mów, że RIPE czy IANA się pomylili z revdnsem ;)

                                          > i o jakims jp.

                                          ooo, ciesz się, że nie miałeś przyjemności - bardzo ciężko się z nim rozmawia.
                                          okropecznie uparty, zmienia temat, w ostateczności ucieka się do epitetów i
                                          obraża się - nic nie straciłeś.

                                          > wyluzuj bra.

                                          pokój bracie - kwiaty, nie armaty.
                                      • Gość: bzykbzyk. Re: gwiazdeczki nic nie zmienią IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 10.08.04, 21:42
                                        gray napisał:

                                        > mylę? niee, no chyba niee.. masz hawajski host, prawda? no właśnie.

                                        Widzisz to nie musi byc hawajski host. Poniewarz w US w zaleznosci od
                                        systemu ktory uzywasz mozesz sie znalezc na calym swiecie.

                                        hawaje sa "wojskowe", servery sa malo obciazone, sa uzywane dosc
                                        dziwnie ja naprzyklad bedac w seattle moge miec host hawajski, za 10
                                        minut pensylwanski, czy za godzine washingtonski.

                                        To nie jest Polska te servery czy proxy sa bardzo "mylace".
                                        czesto sie smieje jak slysze hawaje ...;-)))))

                                        To nie proxy czy server to przerzucanie serwerow szczegolnie jak ktos
                                        uzywa wireless. Bedac w Californi moge wejsc na serwer i w zaleznosci
                                        od czasu trafie na hawaje, czy NY w zaleznosci od obciazenia sieci i
                                        ruchu!


                                        > ewemtualnie używasz proxy ale dlaczegóż człowiek, który nie ma nic do ukrycia
                                        > miałby to robić?

                                        Zaczyna sie ciekawie! ;-))))

                                        > a jeżeli chodzi o ilość hawajczyków to było dwóch - JP i bzykbzyk a teraz
                                        > następny czyli ty, aczkolwiek JP z niezrozumiałych dla mnie powodów nagle
                                        > zaprzestał pisywać na forum ale pojawiłeś się ty czyli hawajczyków jest tyle
                                        > co zwykle - zgadza się? no właśnie :>

                                        Jezeli chodzi o JP to mama mu odciela dostep do komputera, i musi sie
                                        ukrywac, teraz robi tylko posty jak mamy w domu nie ma!
                          • amelia1 Re: gwiazdeczki nic nie zmienią 11.08.04, 16:43
                            > napisz wszystkim jak mnie nieładnie nazwałeś i przeproś. wtedy będziemy mogli
                            > kontynuować rozmowę.

                            chialabym niesmialo zapytac, po co go wyciales, skoro teraz kazesz mu pisac,
                            jak cie nazwal??? ukryty masochizm?
                            a przepros to mozesz mowic do swoich dzieci, jesli takowe posiadasz,
                            impertynencki aesie
                            • eressea Re: gwiazdeczki nic nie zmienią 11.08.04, 16:51
                              amelia1 napisała:

                              > chialabym niesmialo zapytac, po co go wyciales, skoro teraz kazesz mu pisac,
                              > jak cie nazwal??? ukryty masochizm?
                              > a przepros to mozesz mowic do swoich dzieci, jesli takowe posiadasz,
                              > impertynencki aesie

                              Wow, pani spóźniona... ;-D

                              O moderacji dyskutujemy na FoM.
                            • szkodnik Re: gwiazdeczki nic nie zmienią 13.08.04, 08:48
                              amelia1 napisała:

                              > a przepros to mozesz mowic do swoich dzieci, jesli takowe posiadasz,

                              ....jakbym messje czytał.....:))))))

                              PS
                              ....dlaczego to zawsze płeć żeńska pozwala sobie na chamskie uwagi odnośnie
                              dzieci....????
                                • messja Re: gwiazdeczki nic nie zmienią 13.08.04, 18:00
                                  Gość portalu: pollak napisał(a):

                                  > Czy szkodnik aes zawsze musi się wpierdalać w kłótnie? Mało Ci, Wasza
                                  > Szkodnikowość?

                                  pewno dlatego, ze kdyby szkodnika uznac za dziecko mozna by dojsc do wniosku,
                                  ze prosi sie by ktos go wreszcie obrazil. tylko 2 ale:

                                  -szkodnik nie jest dzieckiem ( do tego musialby byc czlowiekiem)
                                  -szkodnika nie mozna obrazic. o to cos nawet nie warto wytrzec sobie buty, bo
                                  mozna sie ubrudzic.
                                • gray achtung !!! 13.08.04, 18:09

                                  widzę brzydkie słowo!

                                  ale nie moge go usunąć ze względu na merytorykę całego postu! zastosujemy więc
                                  karę z przedziału wiekowego 5 - 12. oto post pana pollaka będzie tu stał a
                                  wszystkie dzieci będą na niego patrzyły i zobaczą jak pan pollak brzydko się
                                  wyraża i panu pollakowi będzie wstyd!

                                  ps. pomimo wszystko podwieczorek dostaniesz :)
                                    • gray Re: achtung !!! 13.08.04, 18:23

                                      znowu brzydki wyraz ale cóż - merytoryka jest zatem się nie dotykam bo znów
                                      będzie bomba zła. kto za? kto przeciw? kto nie rozumie? - post zostaje!

                                      ps. kolejka dla wszystkich :)
                                      • Gość: pollak Re: achtung !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.04, 18:34
                                        Merytorykę zabił jeden cenzor w tym wątku. Parę postów wyżej.

                                        Gościu Ty chyba nie zdajesz sobie sprawy z tego że ujawniłeś coś do czego
                                        według regulaminu dostęp miała mieć tylko administracja. I Ty to serdecznie
                                        pierdolisz, oni zaś już tego nie kontrolują i "mają nadzieję że już tego
                                        więcej nie zrobisz". Szkoda mi etatowych nawet, bo obawiam się ze jak tak dalej
                                        pójdzie to ktoś im się do tyłka dobierze. Sprawa nie jest taka błacha jak Ci się
                                        wydaje, Gray.




                                        PS Tnij tego posta.
                                        • gray Re: achtung !!! 13.08.04, 18:51
                                          Gość portalu: pollak napisał(a):

                                          > Merytorykę zabił jeden cenzor w tym wątku. Parę postów wyżej.

                                          panie pollaku.

                                          skoro już stwierdzono oficjalnie, że post ów był ze wszech miar szalenie
                                          merytoryczny i wartościowy to nie wierzę, że jego autor nie potrafił go
                                          przytoczyć jego jakże ważnej treści ponownie po 5 minutach - w końcu tak ważkie
                                          argumenty nie wypadają chyba z głowy po kliknięciu w OK, prawda?

                                          ja uważam temat za zamknięty.

                                          > Gościu Ty chyba nie zdajesz sobie sprawy z tego że ujawniłeś coś do czego
                                          > według regulaminu dostęp miała mieć tylko administracja.

                                          doskonale zdaję sobie z tego sprawę. przedstawiłem sprawę administratorom,
                                          przeprosiłem i tyle z mojej strony.

                                          > I Ty to serdecznie pierdolisz, oni zaś już tego nie kontrolują i "mają
                                          > nadzieję że już tego więcej nie zrobisz".

                                          bo nie zrobię a przynajmniej będę bardziej ostrożny - tylę moge zrobić.

                                          > Szkoda mi etatowych nawet, bo obawiam się ze jak tak dalej
                                          > pójdzie to ktoś im się do tyłka dobierze.

                                          gdyby ktoś się tak o mnie martwił...

                                          > Sprawa nie jest taka błacha jak Ci się wydaje, Gray.

                                          ach, jak ja lubię kiedy ktoś wie co mi się wydaje :)

                                          > PS Tnij tego posta.

                                          ależ dlaczego? czyżbyś nie chciał jego merytorycznej (i subtelnej!) zawartości
                                          pozostawić do wglądu innym na długie lata?
                                          raz, że nie usuwam postów na zyczenie, a dwa, że jam sługą jedynie i
                                          doświadczając tak wielkiej lubości i poparcia dla obrzucania się nawzajem mięsem
                                          nie mógłbym wystąpić przeciwko woli ludu, któremu służę przecież.

                                          jednym słowem - bluzgajcie na siebie ile tylko chcecie, mnie nawet nie palec
                                          niezaświerzbi, żeby to skasować. powiedzmy, że wcale nie chce mi się ponownie
                                          wysłuchiwać kalumni od autorów_merytorycznych_postów.
                                          ja sobie robótkę znajdę - pokasuję piotrusi, pousuwam zdublowane wątki itp.
                                          jednym słowem - bawcie się! karnawał w pełni!

                                          causki.
                                          • messja Re: achtung !!! 13.08.04, 19:01
                                            gray napisał:

                                            > Gość portalu: pollak napisał(a):
                                            >
                                            > > Merytorykę zabił jeden cenzor w tym wątku. Parę postów wyżej.
                                            >
                                            > panie pollaku.
                                            >
                                            > skoro już stwierdzono oficjalnie, że post ów był ze wszech miar szalenie
                                            > merytoryczny i wartościowy to nie wierzę, że jego autor nie potrafił go
                                            > przytoczyć jego jakże ważnej treści ponownie po 5 minutach - w końcu tak
                                            ważkie
                                            > argumenty nie wypadają chyba z głowy po kliknięciu w OK, prawda?

                                            po co? zebys mogl znowu wyciac?
                                            1) post z cala pewnoscia zlamal prawo i regulamin - autor nie ma powodu go
                                            powtarzac, bo znowu zostanie usuniety
                                            2) post nie zlamal prawa i regulaminu - aes wycinaja go dal dupy i powinnien
                                            przeprosic.

                                            >

                                            >
                                            > > Gościu Ty chyba nie zdajesz sobie sprawy z tego że ujawniłeś coś do czego
                                            > > według regulaminu dostęp miała mieć tylko administracja.
                                            >
                                            > doskonale zdaję sobie z tego sprawę. przedstawiłem sprawę administratorom,
                                            > przeprosiłem i tyle z mojej strony.


                                            adminow?:) dobre:)))
                                            >
                                            > > I Ty to serdecznie pierdolisz, oni zaś już tego nie kontrolują i "mają
                                            > > nadzieję że już tego więcej nie zrobisz".
                                            >
                                            > bo nie zrobię a przynajmniej będę bardziej ostrożny - tylę moge zrobić.

                                            widac m.in. na tym watku jaki jestes ostrozny:P
                                            >
                                            > > Sprawa nie jest taka błacha jak Ci się wydaje, Gray.
                                            >
                                            > ach, jak ja lubię kiedy ktoś wie co mi się wydaje :)

                                            wszyscy wiedza, bo widac jak lekko do tego podchodzisz.

                                            >
                                            > > PS Tnij tego posta.
                                            >
                                            > ależ dlaczego? czyżbyś nie chciał jego merytorycznej (i subtelnej!) zawartości
                                            > pozostawić do wglądu innym na długie lata?
                                            > raz, że nie usuwam postów na zyczenie, a dwa, że jam sługą jedynie i
                                            > doświadczając tak wielkiej lubości i poparcia dla obrzucania się nawzajem
                                            mięse
                                            > m
                                            > nie mógłbym wystąpić przeciwko woli ludu, któremu służę przecież.
                                            >
                                            > ja sobie robótkę znajdę - pokasuję piotrusi, pousuwam zdublowane wątki itp.

                                            pytanie tylko, po co w takim razie wogole sie tutaj pojawiles. zalagodzci
                                            sytuacje moze?:)
                                            • gray Re: achtung !!! 13.08.04, 19:26

                                              oj mesiu mesiu.. po co to wszystko?

                                              messja napisała:

                                              > po co? zebys mogl znowu wyciac?

                                              gdyby zawierał samą merytorykę bez wycieczek osobistych taka sytuacja nie
                                              miałaby miejsca.

                                              > 1) post z cala pewnoscia zlamal prawo i regulamin - autor nie ma powodu go
                                              > powtarzac, bo znowu zostanie usuniety
                                              > 2) post nie zlamal prawa i regulaminu - aes wycinaja go dal dupy i powinnien
                                              > przeprosic.

                                              post złamał netykietę, której również trzymają się moderatorzy (odsyłam do
                                              regulaminu). poza tym obraził mnie i zareagowałem tym co miałem pod ręką. to, że
                                              być może zareagowałem za ostro i zbyt impulsywnie w żaden sposób nie
                                              usprawiedliwia obrażania kogokolwiek.

                                              > adminow?:) dobre:)))

                                              nie tylko adminów.

                                              > widac m.in. na tym watku jaki jestes ostrozny:P

                                              jestem moderatorem na tym samym forum, na którym pisuję, wszystko robię pod
                                              jednym nickiem, zatem naprawdę nie wymagaj ode mnie silenia się na śmiertelną
                                              powagę moderatorów z osobnym nickiem do moderowania - nick x wesolutko, nick y
                                              jak po suknie prezydialnym bułkę przez bibułkę. jestem gray, każdy mnie tu zna
                                              (tylko nie ty), każdy wie jak lubię pisać (tylko nie ty) dlatego wybacz ale
                                              pozostanę przy własnym stylu. uwierz mi, że nie dostałem żadnego kodeksu
                                              wyrażania się moderatora i jeżeli oczekiwałaś moderatora-królowej angielskiej,
                                              któremu nie przystoi zażartować to trafiłaś nie na to forum.

                                              > wszyscy wiedza, bo widac jak lekko do tego podchodzisz.

                                              ja naprawdę mam rynienkę z prochem! nie wierzysz? ;-)

                                              słuchaj, rozumiem, że ty masz taką 'pracę' żeby opieprzać aesów jak beczki od
                                              smoły i żeby nabawiali się od ciebie wrzodów ale robienie z igły wideł ma swoje
                                              granice. wiem, że pamięć o powstaniu warszawskim trzeba podtrzymywać ale ile
                                              można w kółko pisać o tym samym? szanujmy się, proszę.

                                              > pytanie tylko, po co w takim razie wogole sie tutaj pojawiles. zalagodzci
                                              > sytuacje moze?:)

                                              pytanie tylko, dlaczego w łagodzeniu sytuacji nie pomagasz?
                                              tak, tak wiem - masz prywatną wojnę z aesami, każda porażka aesów przybliża cię
                                              do zwycięstwa itd. itp. - sorry, nie kupuję tego. nie rozumiem dlaczego wg.
                                              twojej teorii każdy aes jest zły i dlaczego trzeba mu dogryzać zamiast zwrócić
                                              uwagę i pouczyć. dlaczego, skoro tak dobrze znacie historię aesowania, nie
                                              wykorzystacie tej wiedzy aby pomóc tylko aby zaszkodzić?
                                              sorry za te idealistyczne kawałki ale zwyczajnie nie rozumiem takiego
                                              nagromadzenia złej woli - przykro mi.
                                              stałem się wrogiem numer jeden nie zrobiwszy ci żadnej krzywdy (chyba, że masz
                                              uczulenie na frezje ;-))

                                              kończymy rozmowę messju bo zaczyna się olimpiada i a wtedy podobno wojen się nie
                                              prowadzi.

                                              paps.
                                              • messja Re: achtung !!! 13.08.04, 19:37
                                                gray napisał:

                                                >
                                                > oj mesiu mesiu.. po co to wszystko?
                                                >

                                                wlasnie nie wiem. przekrecajac moj nick pokazales, ze traktujac cie za cos
                                                wiecje niz osla (nie obrazajac zwierzat) mocno przesadzilam. dlatego sobie
                                                teraz juz daruje: nawet nie przeczytalam reszty z twoich wypocin. nie pochylam
                                                sie az tak nisko.
                                                  • messja Re: achtung !!! 13.08.04, 20:04
                                                    pollak napisał:

                                                    > Ponoć na forum dla aesów jest taka lista. Coś w stylu "tych klientów nie
                                                    > obsługujemy". Ty na niej widniejesz. Tuż nade mną. ;)

                                                    jakos malo mnie to wzrusza:)

                                                    a na marginesie powiem ci, ze cokolwiek zlego prawdziwy.tebe napisal na temat
                                                    gray, to mu sie wcale nie dziwie. ten gray wogole nie potrafi dyskutowac, nie
                                                    atakujac personalnie, kiedy mu sie jakas wypowiedz nie podoba. tylko nedzne,
                                                    bojazliwe kreatury tak postepuja i rozumiem, ze normalny czlowiek moze nie
                                                    zdzierzyc czasami. ( a z tego, ze gray robil aluzje do prawdziwego.tebe juz
                                                    wczesniej na fof, domyslam sie, ze pan aes juz wczesniej dal sie poznac p.tebe
                                                    w jakies pyskowce). "nie po kazdym splywa jak po kaczce" jakby powiedzial tebe.

                                                    pytanie tylko, czy w zwiazku z tym i ja nie powinnam udawadniac, ze jestem
                                                    wrazliwa kaczka i sobie pozartowac z pana gray przekrecajac jakos sympatycznie
                                                    jego nick? moze na g..?
                                                  • pollak Re: achtung !!! 13.08.04, 20:16
                                                    Niestety co do konfliktu p.t vs Gray możesz się mylić (nie to że p.t powinien
                                                    być wycięty), ale możesz się mylić. Tzn. nie możesz się mylić, Ty się mylisz.
                                                    Niemniej Gray w potyczce z p.t użył środków niedozwolonych, a prawdziwy.tebe
                                                    pełni ważna rolę w tym forumosystemie.
                                                  • messja Re: achtung !!! 13.08.04, 20:58
                                                    pollak napisał:

                                                    > Niestety co do konfliktu p.t vs Gray możesz się mylić (nie to że p.t powinien
                                                    > być wycięty), ale możesz się mylić. Tzn. nie możesz się mylić, Ty się mylisz.
                                                    > Niemniej Gray w potyczce z p.t użył środków niedozwolonych, a prawdziwy.tebe
                                                    > pełni ważna rolę w tym forumosystemie.

                                                    widze, ze sie troche uspokoiles i znowu zaczynasz w tolerancki sposob do niego
                                                    podchodzic. wybacz, ale nie wierze, ze to bylo pierwsze starcie miedzy tymi
                                                    panami. (gray nie przyszedlby na fof robic aluzje na temat p.tebe z czystej
                                                    symaptii, jakos tak nie wierze. podnie jak trudno uwierzyc, ze szkodnik szukal
                                                    zahedana na romantica ze szlachetnych pobudek. to ten sam typ - mowie ci).
                                                    widzisz, ty graya palcem nie tknales, a nawet go do tej pory broniles i
                                                    glosowales za kolejna szansa dla niego. i jak cie potraktowal?
                                                    buziaczki ci przeslal:)

                                                    sama slodycz. nie?:)
                                          • pollak Re: achtung !!! 13.08.04, 19:04
                                            gray napisał:

                                            > [.....]
                                            > argumenty nie wypadają chyba z głowy po kliknięciu w OK, prawda?
                                            >
                                            > ja uważam temat za zamknięty.

                                            Nie o tym poście mówimy.

                                            > doskonale zdaję sobie z tego sprawę. przedstawiłem sprawę administratorom,
                                            > przeprosiłem i tyle z mojej strony.

                                            Nie, Ty sobie drwisz z tego.

                                            > > Szkoda mi etatowych nawet, bo obawiam się ze jak tak dalej
                                            > > pójdzie to ktoś im się do tyłka dobierze.
                                            >
                                            > gdyby ktoś się tak o mnie martwił...

                                            Niestety. Etatowych akurat ja lubię.

                                            > > Sprawa nie jest taka błacha jak Ci się wydaje, Gray.
                                            >
                                            > ach, jak ja lubię kiedy ktoś wie co mi się wydaje :)

                                            Wystarczy poobserwować jak się zachowujesz.

                                            >
                                            > > PS Tnij tego posta.
                                            >
                                            > ależ dlaczego? czyżbyś nie chciał jego merytorycznej (i subtelnej!) zawartości
                                            > pozostawić do wglądu innym na długie lata?

                                            Oczywiście że chcę. Oczywiście wiem że paluch Cię aż świerzbi.

                                            > raz, że nie usuwam postów na zyczenie, a dwa, że jam sługą jedynie i
                                            > doświadczając tak wielkiej lubości i poparcia dla obrzucania się nawzajem mięse
                                            > m
                                            > nie mógłbym wystąpić przeciwko woli ludu, któremu służę przecież.

                                            Widzisz. Najgorszym Twoim błędem (tak usmiechaj się) jest to że drwisz z
                                            użytkowników.

                                            > jednym słowem - bluzgajcie na siebie ile tylko chcecie, mnie nawet nie palec
                                            > niezaświerzbi, żeby to skasować. powiedzmy, że wcale nie chce mi się ponownie
                                            > wysłuchiwać kalumni od autorów_merytorycznych_postów.
                                            > ja sobie robótkę znajdę - pokasuję piotrusi, pousuwam zdublowane wątki itp.
                                            > jednym słowem - bawcie się! karnawał w pełni!

                                            Panie Grayu, ja się do Pana przypierdalam w pojedynkę. Zrozumiał Pan, czy
                                            mam powtórzyć?

                                            > causki.

                                            Spadaj, takie słowa kieruj do swoich chłopaczków.
                                  • messja Re: achtung !!! 13.08.04, 18:18
                                    gray napisał:

                                    >
                                    > widzę brzydkie słowo!
                                    >
                                    > ale nie moge go usunąć ze względu na merytorykę całego postu! zastosujemy więc
                                    > karę z przedziału wiekowego 5 - 12. oto post pana pollaka będzie tu stał a
                                    > wszystkie dzieci będą na niego patrzyły i zobaczą jak pan pollak brzydko się
                                    > wyraża i panu pollakowi będzie wstyd!
                                    >
                                    > ps. pomimo wszystko podwieczorek dostaniesz :)
                                    >


                                    malo smieszne, tym bardziej, ze to twoj kolega aes dopisal sie do wypowiedzi
                                    powaznej, ktora nikogo nie obrazala, w wyraznym celu sprowokowania kolejnej
                                    awantury na tym watku.
                                    pollak go nie obrazil brzydkim slowem, nawet gdyby chcial. nie tylko dlatego,
                                    ze to cos nie mozna obrazic, a przede wszystkim dlatego, ze pollak tylko
                                    stwierdzil fakt: szkodnik zawsze pojawia sie tam gdzie mozna sprowokawc do
                                    obrzydliwej w srodkach burdy. i moim zdaniem pollak i tak to bardzo subtelnie
                                    wyrazil.

                                    ps.
                                    niczego sie nie nauczyles? nadal wykorzystujesz czerwony kubraczek by tym
                                    bardziej rzucac sie w oczy tam gdzie sie bija? szkoda. dla ciebie szkoda:(
                                    • gray Re: achtung !!! 13.08.04, 18:29
                                      messja napisała:

                                      > malo smieszne, tym bardziej, ze to twoj kolega aes dopisal sie do wypowiedzi
                                      > powaznej, ktora nikogo nie obrazala, w wyraznym celu sprowokowania kolejnej
                                      > awantury na tym watku.

                                      mój kolega aes to zrobił? będę go musiał zatem wytargać za uszy i dać szlaban na
                                      telewizję! jak mogłem być na tyle nieodpowiedzialny żeby pozwolić mojemu koledze
                                      aesowi na napisanie czegoś takiego - wracam do rynienki z prochem.

                                      > pollak go nie obrazil brzydkim slowem, nawet gdyby chcial. nie tylko dlatego,
                                      > ze to cos nie mozna obrazic, a przede wszystkim dlatego, ze pollak tylko
                                      > stwierdzil fakt: szkodnik zawsze pojawia sie tam gdzie mozna sprowokawc do
                                      > obrzydliwej w srodkach burdy. i moim zdaniem pollak i tak to bardzo subtelnie
                                      > wyrazil.

                                      oprócz merytoryki wypowiedzi dochodzi jeszcze jej subtelność - muszę sobie zapisać.

                                      > ps.
                                      > niczego sie nie nauczyles? nadal wykorzystujesz czerwony kubraczek by tym
                                      > bardziej rzucac sie w oczy tam gdzie sie bija?

                                      rozumiem, że powiniem trzymać się jak najdalej od miejsca, w którym padają
                                      brzydkie słowa żeby przypadkiem komuś się nie narazić - teraz dopiero zauważam
                                      jak mało o tym wszystkim wiedziałem... ;-)

                                      > szkoda. dla ciebie szkoda:(

                                      szkoda fabia, octavia czy szuperb?

                                      pozdrowienia ze słonecznej łodzi.
        • Gość: bzykbzyk. Re: Odtwarzacz CD x 80 IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 10.08.04, 13:27
          prawdziwy.tebe napisał:

          > gray napisał:
          >
          > > ponieważ 52x jest w zupełności wystarczające.
          >
          > bzdura. 52 to maksymalna predkosc, ktora statystycznie wytrzymyje plyta. przy
          > wiekszej predkosci plyty by sie rozerwaly i dlatego sie takich nie produkuje.


          nie martw sie ze plyta sie rozerwie!.

          Najnowsze DVD japonczycy juz robia z PAPIERU!
          news.com.com/2100-1041_3-5192867.html
    • Gość: bzykbzyk. Re: Odtwarzacz CD x 80 IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 10.08.04, 11:27
      > Witam
      > Przepraszam bardzo, dlaczego takiego czegoś nie można kupić w sklepach? Czyżby
      > nie połacało się produkować czy co? Chciałam kupić szbki odtwarzacz, a tu
      > tylko prononują mi nagrywarki CD i DVD.
      > Jestem zawiedziona.
      > Pozdrawiam

      Nikt sie z ciebie nie smial do tej pory?


      Szybkosc odtwarzacza jest nie wazna do takiego samego stopnia w tym
      przypadku, bo komputer przetwarza data w zwiazku z potrzebna szybkoscia
      danego programu.

      Przy obecnych predkosciach szybkosc odtwarzania jest tylko wazna tylko przy
      nagrywaniu.

      transfer rate przy jest: 1x 150 KB/s


      Szybkosc nagrywania dyskow natomiast jest bardzo wazna bo skraca czas
      zapisu.



      Przy CD 52X data transfer jest 7800KB/sec a przy DVD 16X 21,600 KB/sec.

      Liczy sie: Data transfer rate (Max. 33,3MB/sec (Ultra DMA))

      Chcesz szybki (najszybszy)?
      Kup DVD -/+ RW 16 x! Do tej pory nie ma szybszych.

      mdi.com/pdf/GSComps.pdf

      www.cd-rw.org/articles/archive/highspeedmediaerrorrates.cfm
      www.cd-rw.org/articles
    • olga.55 Nie opłaca się? 10.08.04, 18:10
      Czyli postem jest nieopłacalny? A gdyby tak powiedzieć, że nie opłaca się
      produkować szybszych procesorów niż np. 2Ghz i koniec. Jeżeli ktoś potrzebuje
      większą moc obliczeniową to niech se walnie 2procesory i ok.
      Ten wątek wcale nie ma być śmieszny!
      • gray Re: Nie opłaca się? 10.08.04, 18:54
        olga.55 napisała:

        > Czyli postem jest nieopłacalny?

        nikt tego nie powiedział, wdrażanie nowych technologii to jest właśnie postęp.

        > A gdyby tak powiedzieć, że nie opłaca się
        > produkować szybszych procesorów niż np. 2Ghz i koniec. Jeżeli ktoś potrzebuje
        > większą moc obliczeniową to niech se walnie 2procesory i ok.

        a gdyby tak powiedzieć, że nie opłaca się produkować procesorów o architekturze
        wyższej od 386 i na siłę wyciągać z nich ile się da?

        > Ten wątek wcale nie ma być śmieszny!

        zatem spróbuj być poważna :)
        • Gość: bzykbzyk. Re: Nie opłaca się? IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 10.08.04, 19:38
          gray napisał:

          > olga.55 napisała:
          >
          > > Czyli postem jest nieopłacalny?
          >
          > nikt tego nie powiedział, wdrażanie nowych technologii to jest właśnie postęp.
          >
          > > A gdyby tak powiedzieć, że nie opłaca się produkować szybszych procesorów
          > > niż np. 2Ghz i koniec. Jeżeli ktoś potrzebuje większą moc obliczeniową
          > > to niech se walnie 2procesory i ok.
          >
          > a gdyby tak powiedzieć, że nie opłaca się produkować procesorów o
          > architekturze wyższej od 386 i na siłę wyciągać z nich ile się da?
          >

          widzisz zapomniales wspomniec ze dla niektorych kobiet szybsza jazda
          samochodem to szybsze ruchy dloni kierowcy na kierownicy nie zaleznie od
          tego ze wskazowka na szykoscomierzu idzie w dol.
          a preciez kierowca tylko po to glaszcze kierownice aby sie uspokoila ...

          > > Ten wątek wcale nie ma być śmieszny!

          > > zatem spróbuj być poważna :)

          To dopiero nas wszystkich rozsmieszy! ;-))))))

          Powazna kobieta po porodzie pyta sie mamy: "Jestes pewna ze to moje ..."
      • Gość: bzykbzyk. Re: Nie opłaca się? IP: *.nas1.honolulu1.hi.us.da.qwest.net 10.08.04, 19:29
        olga.55 napisała:

        > Czyli postem jest nieopłacalny? A gdyby tak powiedzieć, że nie opłaca się
        > produkować szybszych procesorów niż np. 2Ghz i koniec. Jeżeli ktoś potrzebuje
        > większą moc obliczeniową to niech se walnie 2procesory i ok.
        > Ten wątek wcale nie ma być śmieszny!

        Masz do wboru:

        www.amd.com/pl-pl/Processors/ProductInformation/0,,30_118_8796,00.html
        wkrotce beda tez dual core!
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka