Dodaj do ulubionych

PO CO NAM WINDA??

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 12:33
właśnie wczoraj się dowiedziałem ,że tego bloga nie da się edytować pod czym
innym niż okraszony glupim uśmiechem Billa Gateksa IE.To się nazywa
monopolizm. Onet uległ komercji i lobbingowi.

Za nic nie przeszkodzi mi to zainstalować upragnionego Linuxa.

Mam gdzies to czy będę mógł pisać tego bloga.

Najwyżej znajde jakiś emulator IE.

Nie wiem jak można być tak infantylnym jak Microsyf.

W naszych czasach coraz więcej systemów jest na licencji GNU.Ludzie mają
dostępny kod źródłowy i możliwość tworzenia poprawek.A zafajdany we własnych
błędach po uszy Mikrosyf trzyma w tajemnicy ten kod windy jakby chuj wie co
takiego poza błedami w nim było.

Oczywiście trzymają się tego rękami ,zębami i jeszcze pewnie ogonem.Bo nie
mają pojęcia jak zarobić na GNU windy.

Jakoś dystrybucje Linuxa sprzedają się i Red hat ,Mandrake itp. nie
narzekają.A zawsze można legalnie sciągnąć go z sieci.

Niestety Gateks ma tak skuty łeb ,że nie chce tracic zysków na okres
przeształceń w sposobie developingu i cały czas wciska nam coraz więcej tego
niby poprawianego g..., Który rządzi się sam i ma chyba w d... (albo w panelu
sterowania) nawet samego Billa .

Windows to tajemniczy sys.Nigdy nie wiesz co on naprawde wyprawia z Twoim
sprzetem.

Czy pod winda mieliście kiedyś okazje wybrać sobie opcje co do szczegółu w
danej sytuacji??Ja nigdy.

Ta namiastka kontroli jaką są panele sterowania i opcje instalatora wygląda po
prostu śmiesznie przy profesjinaliźmie lina.

Używając windy czuje się jakbym był śledzony przez kosmitów.Nigdy nie wiem co
ten sys robi.A jak się dowiaduję to dopiero po wciśnięciu CTRL ALT DEL, a i to
jest jeszcze nie to co chciałbym się dowiedzieć.

Na co mi numer błędu który swoją zawiłością dorównuje numerom kont bankowych w
Szwajcarii??

Ba jak ten błąd wpiszesz w helpie na stronie mikrosyfu to też g.. się dowiesz.

Kiedyś pół dnia szukałem poleceń shella dla windowsa w ichnim helpie.

Lipa, jakaś notka dla lamerów ,że niby jaki to ten rundll jest piekny i
wogóle, ale co z nim robić jak się skopie to nie napisali.Bo to jest tajne i
to ingeruje w kod źródłowy.

W końcu po 3 godzinach udręki ,grzebania w necie i rejestrze systemu,
znalazłem komendy rundlla na jakiejś hakerskiej stronie i naprawiłem rejestr.

W linuxie znalazłbym to bez problemu w 5 min.Baza danych w sieci na temat
pomocy dla linuxa jest ogromna.A dla windy są tylko jakieś bzdetne programy
,które niby oczyszczają system a tak naprawdę przerzucają jeden bajzel w drugi.

Weżmy taki morton utilities.Przecież to bujda na resorach.Zawsze jak go
używałem coś się piep....Wole sam czyścić kompa niż patrzeć jak on usuwa co mu
przyjdzie pod rekę a potem mówi ,że system jest teraz ok i wogóle "Where do
You want to crash today" jak głosi motto mikrosyfu.

Ten świat jest chory.Dobrze że mikrosyf nie produkuje pampersów.

Bo jakby dzieciak nagle nieprzewidzianie zwalił się w pieluche czymś
odbiegającym od programu to system wyrzuciłby to wszystko z piskiem do
łóżeczka (oczywiście jeszcze niebieski ekran musi być) a następnie zapętlony
podtarłby niemowlaka jego własnym g...
Obserwuj wątek
    • gray a jednak można, prawda? ;-) [n/t] 15.09.04, 12:34

    • Gość: LIN Re: PO CO NAM WINDA?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 12:41
      no mozna ,sorry ale w poprzednim poscie nie usunalem pewnych kwiatkow, post
      pochodzi z mojego bloga,dobrze ze szybko zareagowales bo nie wiedzialbym co bylo zle
    • kosmos_b Re: PO CO NAM WINDA?? 15.09.04, 12:52
      Ojej, ale się nam wyżaliłeś. Na szczęscie nikt cię nie zmusza do używania
      Windows i IE. Zrezygnuj z usług onetu i po sprawie.


      PS. Twoja opinia jest bardzo subiektwyna, ja mam na przykład przeciwne odczucia
      prawie w każdym punkcie, także mów za siebie. Mnie jest Winda potrzebna. Aha, a
      co do rzekomo gigantycznych rozmiarów "bazy danych w sieci" dla linuksa to mnie
      zupełnie nie dziwi. Wszak korzystając z tego systemu trzeba się do takiej pomocy
      odwoływać nader często.
    • Gość: LIN Re: PO CO NAM WINDA?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 13:00
      no tak kosmos tyle ,ze ja wlasnie przerzucam sie na lina i mam wszelkie programy
      emulujace do aplikacji wina, a ty mozesz dalej konformistycznie korzystac z
      "user friendly" okienek i ogladac blue screeny.powodzonka
      • kosmos_b Re: PO CO NAM WINDA?? 15.09.04, 13:26
        Co do programów, to wyobraź sobie, że ja też mam wszystkie, które są mi
        potrzebne i nie widzę potrzeby ich emulowania pod innym systemem. W przypadku
        niektórych z nich byłoby to niemożliwe a ich odpowiedniki o wymagenej przeze
        mnie funkcjonalności nie istnieją na linuksie? Dociera?

        Dlczego uważasz, że jeśli coś jest "user friendly" to jest złe? Dlaczego
        uważasz, że oglądam blue screeny? Jak większość tobie podobnych agitatorów,
        patrzysz na świat przez pryzmat własnych doświadczeń oraz potrzeb. Tobie pasuje
        linuks bo piszesz bloga, pod Windowsem masz problemy, a więc od razu twierdzisz,
        że Windows jest nikomu niepotrzebny.

        Drażni mnie działalność osób, które komputer wykorzystują głównie do klikania w
        onet oraz upiększania swojego pulpitu a przy tym orzekają, że ich cudowny system
        jest najlepszym rozwiązaniem dla wszystkich. Podobnie jak ci, którzy przekonują,
        że Linuks to najlepszy wybór dla firm, bo można sobie za darmo go zainstalować
        no i oczywiście pracować ile wlezie z darmowym Open Office. LOL

        Z mojej strony EOT
      • eressea Re: PO CO NAM WINDA?? 15.09.04, 13:31
        Gość portalu: LIN napisał(a):

        > a ty mozesz dalej konformistycznie korzystac z
        > "user friendly" okienek i ogladac blue screeny

        Jak to się stało, że nigdy nie widziałam blue screen na moim komputerze z
        zainstalowanym windowsem? Cud!! ;-D

        I jeszcze wydawało mi się, że okienka to nawet pod linuksem występują, heh :-)))
        • hanatol Re: PO CO NAM WINDA?? 15.09.04, 13:40
          > Jak to się stało, że nigdy nie widziałam blue screen na moim komputerze z
          > zainstalowanym windowsem? Cud!! ;-D

          Jest prosty sposób:
          toastytech.com/files/bsod.html
          lub cos podobnego.
    • Gość: LIN Re: PO CO NAM WINDA?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 13:02
      co do pomocy , to tak na poczatku trzeba troche poczytac bo lin jest innym
      systemem niz win, ale widac tobie pasuje taka namiastka komfortu i nie chce ci
      sie czytac heh
    • user0001 Re: PO CO NAM WINDA?? 15.09.04, 13:17
      Gość portalu: LIN napisał(a):

      > właśnie wczoraj się dowiedziałem ,że tego bloga nie da się edytować pod czym
      > innym niż okraszony glupim uśmiechem Billa Gateksa IE.To się nazywa
      > monopolizm. Onet uległ komercji i lobbingowi.
      Czy napisałeś o tym do webmastera onetu? Opisz mu, tylko kulturalnie, problemy
      z korzystaniem z blog'a. Może to go zainteresuje, staraj się napisać do osoby
      odpowiedzialnej za bloggi, a jeżeli ci nie odpowie to do osoby odpowiedzialnej
      za stronę techniczną całego serwisu.

      > W naszych czasach coraz więcej systemów jest na licencji GNU.
      Nie prawda, na licencji GNU jest Linux i HURD (jeśli jeszcze istnieje), za to
      mamy kilka na licencji BSD.

      > Mikrosyf trzyma w tajemnicy ten kod windy jakby chuj wie co
      > takiego poza błedami w nim było.
      W kodzie tym jest "trade secret" czyli fragmenty nikomu nie udostępniane, aby
      nie stworzono kompatybilnych rozwiązań na wolne systemu operacyjne.

      > Jakoś dystrybucje Linuxa sprzedają się i Red hat ,Mandrake itp. nie
      > narzekają.A zawsze można legalnie sciągnąć go z sieci.

      Jeszcze niedawno Mandrake było na krawędzi bankructwa, a RedHat wycował się z
      rynku desktop bo było to dla nich nieopłacalne.

      > Windows to tajemniczy sys.Nigdy nie wiesz co on naprawde wyprawia z Twoim
      > sprzetem.

      A ty uważasz, że wiesz co linuks wyprawia z twoim, może jeszcze linikja po
      linijce zrobiłeś audyt kodu każdego używanego przez Ciebie modułu?

      > Używając windy czuje się jakbym był śledzony przez kosmitów.Nigdy nie wiem co
      > ten sys robi.A jak się dowiaduję to dopiero po wciśnięciu CTRL ALT DEL, a i
      to
      > jest jeszcze nie to co chciałbym się dowiedzieć.

      w windzie załóż sobie drugą kartę graficzną i na drugim monitorze odpal listę
      procesów :)

      > W linuxie znalazłbym to bez problemu w 5 min.Baza danych w sieci na temat
      > pomocy dla linuxa jest ogromna.A dla windy są tylko jakieś bzdetne programy
      > ,które niby oczyszczają system a tak naprawdę przerzucają jeden bajzel w
      drugi.

      A jeśli nawet nie znajdziesz dokumentacji to:
      Luke, use the source.

      > "Where do
      > You want to crash today" jak głosi motto mikrosyfu.

      Etam, mnie się udało w tym miesiącu 2 razy powiesić linuksa.
      • gray Re: PO CO NAM WINDA?? 15.09.04, 13:27
        user0001 napisał:

        > Etam, mnie się udało w tym miesiącu 2 razy powiesić linuksa.

        mnie również i chyba nawet więcej razy ale była jedna podstawowa różnica - to ja
        powiesiłem system a nie system sam siebie :)
      • Gość: LIN Re: PO CO NAM WINDA?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 13:27
        nie naprawiam cudzych wind ;) po prostu reflesja, co do mnie to mam juz emulator
        IE na lina i nie bedzie mnie powstrzymywac przed pisaniem bloga(to akurat nie
        jest wazne), co do wywodu to jest zaznaczeniem sytuacji, nie proba nawracania ludzi.
        • Gość: Beny Re: PO CO NAM WINDA?? IP: 195.127.197.* 15.09.04, 13:41
          Jestes troll i tyle.

          Powtarzasz ogolnie znane komunaly (nie zawsze nawet prawdziwe) i jesli liczysz
          ze to w jakikolwiek sposob pomoze to spoleczenstwu open source to sie mylisz.
          Jesli jestes tak dobry jak piszesz i jesli nie masz problemow z korzystania
          rozbudowanej bazy pomocy dla linuksa (jak nam napisales, w poscie z krzyczacym
          naglowkiem) to moze napisz nam co dla tego spoleczenstwa open source juz
          zrobiles, a co masz w planach.

          Czemu nakladazs na MS obowiazek uwalniania kodu, nic nie stoi na przeszkodzie,
          zebys sam zainwestowal 100'000 dolcow, znalaz nastepce Tim'a Pattersona i
          odkupil od niego prawa do jego produktu, zmienil nazwe i dogadal sie z
          potentatem produkujacym PC na dostarczanie tego sytsemu razem z jego produktami.

          Ze co, ze swiat PC jest zamkniety, no coz masz pecha, sprobuj w takim razie na
          olbrzymim rynku OS dla komorek, pralek i TV.

          Do opluwania Billa, jestecie trolle (wszelakiej masci) pierwsi, byleby zaistniec
          na chwile w wirtualnym swiecie.
      • Gość: irkm Re: PO CO NAM WINDA?? IP: *.edsm.ulst.ac.uk 15.09.04, 15:31
        O o co sie tka spierac, Przeciez wiadomo ze kazdy system ma wady i zalety.
        natomiast nic nie stoi na pzreszkodzie by urzywac obydwu.
        aha moim skromnym zdaniem jest jeden plus monopolu Windowsa.
        mamy 98, 95, 2000, XP, me, do tego wersja PL lub nie , Service packi itp itd, i
        z tym juz trudno sie polapac i dopasowac programy i hardware.
        A co by bylo gdyby bylo kilka standardow OS. To bylby dopiero burdel, nic ze
        soba by nie dzialalo. Chcesz kupic prosta nagrywarke i juz musisz sie
        zastanowic czy ona bedzie dzialac itd itp.

        Linux zaspokja potrzeby tych bardziej zaawansowanych, Windows zadowala
        wiekszos, na razie, no i trudno, bo do klikania na onet i grania (bo wiekszosc
        ludzi mysli ze komputer do tego sluzy) to wystarczy.
        Wies szkoda nerwow na spieranie sie o wyzszosci ktoregos z nich.
        A co jest lepsze Mac czy PC ?:))
    • Gość: Reader Tak tylko myslalem IP: *.sys.teleca.se 15.09.04, 13:35
      jak to jest z tym BLUE SCREENEM?

      W zyciu widzialem, go tylko raz. Serio (tzn. na zywo na swoim komputerze).

      ps. poza tym winda jest po to by nie dostac zadyszki wchodzac na 10 pietro
      (czyt. by nie zgubic sie w trakacie rekompilacji jadra, gdy okaze sie, ze
      upragniony sterownik nie dziala w SMP, a w dystrybucji bylo akurat
      takie skompilowane :-)




    • fugazzi Re: PO CO NAM WINDA?? 15.09.04, 14:23
      Dlaczego błędy spowodowane własną nieudolnością zrzuca się na system?


      Pozdrawiam, Fugazzi...
    • kajetanb52 Re: PO CO NAM WINDA?? 15.09.04, 14:32
      Naście lat mamy co? Znajdź sobie dziewczynę zamiast się wyżywać w ten sposób ;)

      Kajtek_bez_Majtek
    • Gość: LIN Re: PO CO NAM WINDA?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 14:37
      co do waszych komentarzy to:
      -nie uzywam komputera do upiekszania sobie desktopu, blog byl tylko przykledem
      mojego sprzeciwu co do lobbingu
      -kompa uzywam dla wyjasnienia do pracy(tlumaczenia), projektowania stron, nauki
      ,i obrobki grafiki
      -moj sys jest okrojony i surowy bo wiem jak zoptymalizowac prace
      -jak na razie to wy tu odgrywacie wszechwiedzacych (oprocz usera001 ktory bardzo
      kulturalnie odniosl sie do moich impulsywnych spostrzezen) nazywajac mnie
      chzaniacym w systemie uzytkowniekiem, au contraire wiem jak sie obchodzic z
      windowsem az za dobrze ,a komputery skladalem i uzywalem juz 10 lat temu wiec
      kto tu ma wiecej doswiadczenia??
      -co do linuxa to bede go uzywal i twierdzil ze jest lepszy whatever u say a co
      do mojego wkladu w oprogramowanie open to zobaczymy w przyszlosci ,nie wszystko
      na raz
      -na koniec post mial prowokowac do zastanowienia sie nad problemem nie nad
      wypisywaniem komentarzy kto tu jest lepszy muthafaka
      • eressea Re: PO CO NAM WINDA?? 15.09.04, 15:02
        Gość portalu: LIN napisał(a):

        > -na koniec post mial prowokowac do zastanowienia sie nad problemem

        No to własnie sprowokował ... uzytkowników linuksa ;-D
        • Gość: Bill Pingwin Re: PO CO NAM WINDA?? IP: *.proxy.aol.com 15.09.04, 18:13
          Ja tez doaczam do klubu ludzi, ktorzy nigdy nie widzeli blue screenu.
          Jak t jest, ze linuksiarze sa tacy zacietrzeieni?
          Jakos nie czytalem nigdy listu uzytkownika windowsa, ktory pisalby o podstepnym
          fiucie Linusie Towsenie, ktory pokradl patety i teraz szczerzy swoj glupi ryj
          pingwina ;)))
          co wam ten Bill takiego strsznego zrobil? Prawie kazdy z nas teraz lub w
          przeszlosci go orznal na kase za piracki windows. A moze nie pasuje wam, ze
          przeznaczyl juz miliony dolarow na walke z chorobami w trzec swiecie???
          • eressea Re: PO CO NAM WINDA?? 15.09.04, 18:26
            Gość portalu: Bill Pingwin napisał(a):

            > Linusie Towsenie

            A kto to jest Linus Towsen? :-)
            • Gość: B.Pingwin Re: PO CO NAM WINDA?? IP: *.proxy.aol.com 15.09.04, 18:28
              podobno ;) tworca linuxa, ale pies go drapal, nie jestem jego biografem
              • eressea Re: PO CO NAM WINDA?? 15.09.04, 18:41
                Gość portalu: B.Pingwin napisał(a):

                > podobno ;) tworca linuxa, ale pies go drapal, nie jestem jego biografem

                Tak dla ścisłości - Linus Torvalds :-)
                • Gość: Bill P. Re: PO CO NAM WINDA?? IP: *.proxy.aol.com 15.09.04, 18:59
                  Pomylilo mi sie z autorka Muminkow. Ale ten od Linuxa to pewnie tez jakis
                  mumin ;)
                  • Gość: ja Re: PO CO NAM WINDA?? IP: *.daminet.pl 15.09.04, 19:17
                    > Pomylilo mi sie z autorka Muminkow.
                    I co jeszcze?
                    Tove Jansson
                    > Ale ten od Linuxa to pewnie tez jakis mumin ;)
                    Mozesz rozwinac...
                    • gray czy moglibyście nie karmić trolla? [n/t] 15.09.04, 19:31

                      • eressea A czemu nie? :) Jest zabawny :-D 15.09.04, 19:34

                        • m.gregor Re: A czemu nie? :) Jest zabawny :-D 15.09.04, 23:46
                          Znaczy sie hodujecie trolla? :D
                          • eressea Re: A czemu nie? :) Jest zabawny :-D 15.09.04, 23:53
                            m.gregor napisał:

                            > Znaczy sie hodujecie trolla? :D

                            Z hodowli nic nie wyszło, za mało karmiliśmy. Troll poszedł sobie i nie wrócił ;-D
                            • m.gregor Re: A czemu nie? :) Jest zabawny :-D 15.09.04, 23:58
                              Jak zglodnieje to wroci...nie martw sie...a jak nie wroci to kupie Ci innego,
                              lepszego, ladniejszego dobrze? :-D
                              • eressea Re: A czemu nie? :) Jest zabawny :-D 16.09.04, 00:03
                                m.gregor napisał:

                                > Jak zglodnieje to wroci...nie martw sie...a jak nie wroci to kupie Ci innego,
                                > lepszego, ladniejszego dobrze? :-D

                                Dobra, ale to musi być wyjątkowo trollowaty troll ;-)
                                • m.gregor Re: A czemu nie? :) Jest zabawny :-D 16.09.04, 00:06
                                  Bedzie najbardziej trollowatym trollem jaki wystepuje w tej szerokosci
                                  geograficznej...Pojdziemy do sklepu z trollami i sobie bedziesz mogla wybrac :-D
                                  Dobrze? Dostaniesz do niego zlota smyczkę, obróżkę nabijaną diamentami i miskę z
                                  platyny...
                                  • eressea Re: A czemu nie? :) Jest zabawny :-D 16.09.04, 00:18
                                    m.gregor napisał:

                                    > Bedzie najbardziej trollowatym trollem jaki wystepuje w tej szerokosci
                                    > geograficznej...Pojdziemy do sklepu z trollami i sobie bedziesz mogla wybrac
                                    :-D Dobrze? Dostaniesz do niego zlota smyczkę, obróżkę nabijaną diamentami i
                                    miskę z platyny...

                                    :-DDDD Podoba mi się to, a więc jutro idziemy kupić trolla :-D
                                    Mam nadzieję, że gray nie będzie zły z tego powodu ;-)))

                                    Zatem kororowych snów życzę i do jutra ;-)
                                    • m.gregor Re: A czemu nie? :) Jest zabawny :-D 16.09.04, 00:32
                                      ROTFL - tzn. ja teraz jestem chwilowo malo mobilny wiec to bedzie musialo troche
                                      poczekac...no chyba ze gray z Toba pojdzie...sadze ze on tez sie dobrze zna na
                                      trollach i cos Ci doradzi...:-) Oczywiscie za wszystko place JA ;-)

                                      Dobranoc i kolorowych! :-)
                                      • eressea Re: A czemu nie? :) Jest zabawny :-D 16.09.04, 00:47
                                        m.gregor napisał:

                                        > ROTFL - tzn. ja teraz jestem chwilowo malo mobilny wiec to bedzie musialo
                                        troche poczekac...

                                        Hehe, całkiem o tym zapomniałam :-DDD
                    • Gość: Bil P. Re: PO CO NAM WINDA?? IP: *.proxy.aol.com 15.09.04, 19:32
                      nigdy nie lubilem Muminkow, stad ta luka w erudycji ;) a wyzywanie p. Linusa od
                      muminow bylo prowokacja patrz poprzednie posty) . Pozdrawiam!
          • Gość: PC BSD Re: PO CO NAM WINDA?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.15, 12:56
            skoro jest PC BSD - gdzie instaluje sie dodatkowe programy JEDNOPLIKOWYMI instalatorami to winda mi wisi i powiewa
            • bragland Re: PO CO NAM WINDA?? 11.03.15, 17:46
              dokładnie, mnie winda zwisła 15 lat temu na rzecz linuksa, ale BSD może być ciekawą alternatywą
              • tiges_wiz lol ... archeolodzy 11.03.15, 18:44
                tak wam archeolodzy zbrzydła, że odkopujecie watki sprzed 11 lat....
                11 lat temu urodziła się moja córka a ja byłem młody i piękny :>
                • bragland Re: lol ... archeolodzy 11.03.15, 18:48
                  natomiast moja córka urodziła ponad 25 temu a Twój komentarz Twoja córka śmiechem, na co mam nadzieję, skwituje!!!!
                  • tiges_wiz Re: lol ... archeolodzy 11.03.15, 20:36
                    to nie ja bawię się w zapalonego archeologa na forum, więc trochę pokory poproszę ...
    • b00g13 PO CO NAM WINDA?? 15.09.04, 20:14
      Zacząłem się zastanawiać nad tematem (bo histeryczny ton posta mnie odrzuca) i
      takie mnie dopadły przemyślenia.
      1. Bo konkurencja napędza postęp.
      2. Bo wygodnie mieć ten sam system co 80% kolegów i bez wysiłku umysłowego
      kopiować mp3 (hehs, pamiętam jak mnie znajomy wydzwonił z kina bo nie mógł pod
      9x kopiować plików z XP)
      3. Bo Podobno lepsze kosztuje więcej (co w ludycznym wydaniu ma działać w obie
      strony)
      4. Bo można mieć satysfakcję, że ma się system wart 900 zeta za 15 (+
      podniecająca wizyta na giełdzie)/przykre ale prawdziwe/
      5. Bo standardowy użyszkodnik nie musi wiedzieć co to jest "krytyczny wyjątek"
      tylko musi wiedzieć że wtedy dzowni się po serwisanta 8)$$$8)
      6. Bo nie byłoby tej satysfakcji jaką daje dyskusja o wyższości Fedory nad RH
      gdyby wszyscy wiedzieli na czym polegają różnice ("podrywamy ekspedientkę? -
      może zaszpanujmy przed nią kupując piwo
      7. Nie czułbym się równy mastah jak teraz, gdyby pania Hania z recepcji używała
      tego samego osa co ja (szef też by mógł się poczuć podejżliwym)
      8. Mnogość dystrybucji powoduje podobne problemy jak mnogość sprzętu w 1994
      9. Bez Windy dyskusje na forach już nigdy nie byłyby takie same
      10. Midnight commander nie doratsta Total commanderowi do pięt :P
      • b00g13 ups 15.09.04, 20:23
        zjadło mi fragment
        > 6. Bo nie byłoby tej satysfakcji jaką daje dyskusja o wyższości Fedory nad RH
        > gdyby wszyscy wiedzieli na czym polegają różnice ("podrywamy ekspedientkę? -
        > może zaszpanujmy przed nią kupując piwo
        ?
        oki, pogadamy o tym nowym procku IBMa i Sony... - Jakim ?!!!? /tu oczywiście
        podrywanie przepadło/)
      • tswiercz Re: PO CO NAM WINDA?? 15.09.04, 20:49
        > 10. Midnight commander nie doratsta Total commanderowi do pięt :P
        Istnieje np Tux Commander, może nie ma jeszcze opcji zip'a ale mozesz to zrobić z konsoli. Pozatym nie stestowałem innych graficznych programów więc nie wiem jak to wygląda w inych programach.
        > 9. Bez Windy dyskusje na forach już nigdy nie byłyby takie same
        Ale co drugi post o robalu to już lekka przesada
        > 5. Bo standardowy użyszkodnik nie musi wiedzieć co to jest "krytyczny wyjątek"
        A pod Linuxem to konieczne? Pozatym krytyczne wyjątki mam częściej pod Windą.
        > 4. Bo można mieć satysfakcję, że ma się system wart 900 zeta za 15 (+
        > podniecająca wizyta na giełdzie)/przykre ale prawdziwe/
        A jaka jest satysfakcja jak się poinstaluje wszystko i system jest funkcjonalny jak winda.

        Pozatym to, że większość gier nie działa pod Linuxem to tylko niechęć producentów gier. Skoro da się zagrać pod Linuxem w pozycje ID software (quake, doom 3), czy gry Atari - Unreal oznacza to, że się da.
        • Gość: dominik666 rozwiązanie problemu linux VS windows :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.09.04, 21:31
          www.mslinux.org/
          :) :)

          • tswiercz Re: rozwiązanie problemu linux VS windows :) 15.09.04, 21:51
            Poje.ało - 250 dolców. Ale swoją drogą M$ tym posunięciem przyznaje się, że Windows to szajs. Ciekawe czy wersja oficjalna będzie się nazywać Longhorn :)
        • Gość: b00g13 Re: PO CO NAM WINDA?? IP: 217.153.198.* 15.09.04, 22:57
          10.Tux Commander mi do gustu też nie przypadł... TC jest imo nie do
          przebicia....... obym się mylił ;)
          9 :D
          5 ale ja pisałem o pieniądzach, które zarabia się na "nie wiedzących" a nie o
          tym że linux luser ma wiedzieć więcej niż użyszkodnik windowsowy
          4 a jaka jest gdy system jest funkcjonalniejszy? (i piszę to jako stary amigowiec:P)
          • tswiercz Re: PO CO NAM WINDA?? 15.09.04, 23:21
            > 4 a jaka jest gdy system jest funkcjonalniejszy? (i piszę to jako stary amigowiec:P)

            Ogromna. Po pierwsze. Są programy, które mimo dokumentacji, opisom nie chcą dobrze działać. Często potrzebują innych pakietów i zaczynają się problemy z zgodnością numerków itp. MythTv udało mi się zainstalować dopiero za 3 razem. Choć dalej nie działa idealnie. Po drugie mimo kompletnego olewactwa Linuxa i wtykanie na pudełka napisu designed for Windows, często dzięki fanatykom to działa.
      • user0001 Re: PO CO NAM WINDA?? 16.09.04, 00:23
        b00g13 napisał:

        > 1. Bo konkurencja napędza postęp.

        W dobie powszechnego patentowania algorytmów (nawet trywialnych) konkurencja
        hamuje postęp, a nie napędza.

        > 2. Bo wygodnie mieć ten sam system co 80% kolegów i bez wysiłku umysłowego
        > kopiować mp3 (hehs, pamiętam jak mnie znajomy wydzwonił z kina bo nie mógł
        pod
        > 9x kopiować plików z XP)

        Ze zbliżonego powodu, gdy ktoś mnie pyta o dystrybucję do zainstalowania, to
        proponuję tą którą planuję używać przez najbliższe miesiące :) Nie ważne co ma
        80% kolegów, ważne co ma jeden który się zna :)

        > 4. Bo można mieć satysfakcję, że ma się system wart 900 zeta za 15 (+
        > podniecająca wizyta na giełdzie)/przykre ale prawdziwe/

        Nie komercyjne używanie nielicencjonowanego oprogramowania jest nielegalne, ale
        niekaralne, więc nie wiem skąd to podniecenie.

        > 6. Bo nie byłoby tej satysfakcji jaką daje dyskusja o wyższości Fedory nad RH
        > gdyby wszyscy wiedzieli na czym polegają różnice ("podrywamy ekspedientkę? -
        > może zaszpanujmy przed nią kupując piwo

        Jak się takich usłyszy to się ich wysyła na pl.comp.os.advocacy (bo jak byś ich
        wysłał na drzewo to mogli by nie trafić)

        > 9. Bez Windy dyskusje na forach już nigdy nie byłyby takie same

        Owszem, mityczny ZU miał by styl i był dumnym posiadaczem iMac'a.

        > 10. Midnight commander nie doratsta Total commanderowi do pięt :P

        -1, Flamebait (tak bym to zamoderował na Slashdocie), czy nie wiesz, że
        dyskusje o wyższości programów są zakazane od czasu "wojen" vi vs. emacs
        prowadzonych na usenecie? ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka