Dodaj do ulubionych

Piracatwa nie będzie......

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 08:32
Gdy łącza internetowe w wielu domach osiągną możliwośc przeżucenia kilkuset
megabajtów w ciagu minuty, MS zrezygnuje z systemu operacyjnego na płytach i
będzie udostępniał system każdemu z osobna na swoich serwerach. Każdy bedzie
mógł wykupić sobie konto w MS i bez znaczenia gdzie bedzie, ściagnie go sobie
na komputer. Oczywiscie bezie to wymagało innej budowy komputerów niż te
dotychczas ale to juz nei problem. Myśle, że za 10-15 lat problem piractwa
komputerowego zniknie w przewazającej cześci bo oczywiscie pozostaną
entuzjaści złamanego systemu, który i tak nie będzie parcował jak należy oraz
użytkownicy Linuksa, których mam nadzieje będzie juz w tedy conajmniej 30%
wszytskich użytkowników OS. Być moze koncepcja nie przypadnei do gustu, ale
przyznać musi że to wielce orginalny pomysł i MS napewno z niego nie
zrezygnuje. Zaopatrzenie sie teraz w mielegalny system Windows nie jest żadnym
problemem. Jak będzie gdy system do kazdej sesji bedzie trzeba sobie ściagnąc
bo uwcześniejszym podaniu haseł, loginów..zatwierdzeniu certyfikatów lub
czegokolwiek o czym jeszcze nie wiemy ? To dobre pytanie..
Obserwuj wątek
    • Gość: Alamette Re: Piracatwa nie będzie...... IP: *.zywiec.plusnet.pl 16.12.04, 08:41
      a niby teraz to nie można sprzedawać płyt z oprogramowaniem z np. kartami
      chipowymi ? gdzie przy każdym uruchomieniu trzeba włożyć odpowiednią kartę
      • Gość: pvs Re: Piracatwa nie będzie...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 08:49
        5 lat temu do działania Cubase VST wymagana była spec. karta wpinana w port
        PCI. To juz normalka ale jak zauważyłeś ja tu pisze o OS a nie programach pod OS.
    • Gość: siedem Re: Piracatwa nie będzie...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.04, 08:48
      > wszytskich użytkowników OS. Być moze koncepcja nie przypadnei do gustu, ale
      > przyznać musi że to wielce orginalny pomysł

      koncepcje sieciowego softu powstaja od dawien dawna. to było w czasach gdy juz
      dymałem panienki z czata. moj znajomy obecnie pracuje na programie ksiegowym
      ładowanym z serwerka w krakowie. nie robi to na nikim wrazenia. jest jeden mały
      problem. czlowiek chce posiadac. P O S I A D A C czyli miec u siebie! chodzby
      zera i jedynki na dysku I NIC NIGDY TEGO NIE ZMIENI. po co sciagnalem w
      ostatnich 2 miesiachch 300GB filmów po czym je skasowałem.
      5040
      • Gość: pvs Re: Piracatwa nie będzie...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.04, 08:55
        Oczywiscie, koncepcje już istnieją by gdyby tak nie było nie pisałbytm o tym.
        Myślisz że MS intersuje że ty chcesz miec na dysku 0 i 1 ? Oni patrza na to być
        sprzedać swój produkt a nie zaspokajać rządze maluczkich. Mi się wydaję, że to
        bedzie prawdziwa rewolucja w dziedzinie oprogramownaia. Komputery zmienią swoja
        architekturę, nie bedzie napedów optycznych a moze i dysków twardych. Wszystko
        bedizemy mieć albo na serwerach albo w jakiejś szybkiej i pojemnej pamieci, cos
        na kształt dzisiejszej pamięci Flash.
        • Gość: swissman Re: Piracatwa nie będzie...... IP: *.usz.ch / *.unizh.ch 16.12.04, 09:09
          >Komputery zmienią swoja
          >architekturę, nie bedzie napedów optycznych a moze i dysków twardych. Wszystko
          >bedizemy mieć albo na serwerach albo w jakiejś szybkiej i pojemnej pamieci, >cos na kształt dzisiejszej pamięci Flash.

          tak jakby nie mozna bylo obejsc i takich "zabezpieczen"....

          zreszta kto zagwarantuje ze microshit zawladnie calym swiatem? a moze za pare lat wszystko to szlag trafi???
        • user0001 Nowość? Nie sądzę. 16.12.04, 09:30
          M$ chce chyba wdrożyć znany pomysł, jakieś 4 lata temu miałem okazję korzystać z
          następującego systemu:

          BIOS karty sieciowej zawierał klienta tftp który ściągał jądro GNU/Linuksa i
          startowy ramdysk, jądro startowało, montowany był ramdysk, następnie po NFS
          (Network File System) montowana była reszta systemu operacyjnego. W tym
          momencie miałem podstawowy system, z działającymi okienkami (X Server + manager
          okien), łączyłem się z wybranym serwerem aplikacji (te chodziły na Solarisie) i
          uruchamiałem potrzebne programy. Żadnych dysków na komputerze klienta,
          scentralizowane aktualizacje, szybkość pozostawiała trochę do życzenia, ale
          wymiana klientów i486 z 10 megabitowym ethernetem na Pentium z 100 megabitowymi
          kartami rozwiązała by problem.

          Ten system bazował na rozwiązaniach wymyślonych wiele lat wcześniej i szeroko
          używanych w komputerach Sun.

          M$ nie wymyślił nic nowego, IMO planują w skali globalnej zrobić to, co na
          UNIX'ach robi się od lat w skali lokalnej. Przy okazji, chcą pewnie wprowadzić
          miesięczny abonament dla użytkowników, lub opłaty "za odsłonięcie".

          Wydaje mi się, że przy okazji wpadną na pomysł "subsydiowania komputerów" i
          wprowadzą rozwiązanie zbliżone do sim-lock w kompterach, tak aby nie można było
          uruchomić innego systemu...
          • Gość: fragi Re: Nowość? Nie sądzę. IP: *.zebyd.com.pl 16.12.04, 10:10
            MS pewnie o tym marzy, dałoby to całkowitą władzę nad światem, ale na szczęście
            pozostałe 4 mld ludzi mają jeszcze coś do powiedzenia i nie zechcą użytkować, a
            co za tym idzie kupować takiego czegoś. Sądze, że pomysł spali na panewce.
            Pomyślcie tylko w każdej chwili jeden człowiek może sparaliżować np. wszystkie
            banki świata. Tego nawet w filmach sensacyjnych nie wymyslili.
            • Gość: J. Marcin Re: Nowość? Nie sądzę. IP: 212.182.30.* 17.12.04, 12:53
              Bzdura- zawsze zostają jeszcze przedsiębiorstwa i korporacje, które nie chcą się
              bawić w durne sciagania systemu z internetu.
              Przecież nawet po wymysleniu aktywacji XP przez internet zostala taka furtka jak
              kod korporacyjny nie wymagajacy aktywacji.
              Poza tym niektore instytucje nie chca internetu ze wzgledow bezpieczenstwa. Beda
              musialy byc produkowane wersje standardowe wlasnie dla takich instytucji i
              patrzac wstecz - takie wlasnie wersje pojawia sie na nielegalnych serwerach.
              Czyli utrudni sie zycie zwyklym uzytkownikom a pirat i tak wyjdzie na swoje.
              Klasyczny przypadek to HalfLife2 i jego steam... Sam widzialem juz kilka wersji
              pirackich tej gry mimo tych wszystkich zabezpieczen
              Pozdrawiam
              • user0001 Nawet M$ uczy się na własnych błedach... 17.12.04, 13:09
                M$ na pewno zobaczył już problem wypływających na zewnątrz systemów z kluczem
                korporacyjnym, parę tęgich mózgów stara się już wymyśleć co z tym zrobić...

                Ja tęgim mózgiem nie jestem ale pomysł mam:
                Powstaje teraz sieć satelitów Galileo (europejski GPS), jednocześnie powstał
                pomysł (i chyba nawet implementacja) kryptografii gdzie zabezpieczeniem jest nie
                tylko klucz, ale także dane z GPSa, wiadomość można odczytać tylko w określonym
                położeniu. Za kilka lat ta technologia może stać się na tyle tania, że zostanie
                wprowadzona przez M$ do systemów korporacyjnych jako zabezpieczenie przed
                wykradaniem danych (i szpiegostwem przemysłowym), a przy okazji zwiąże kopie
                korporacyjne z lokalizacją.
                • Gość: pływam statkiem Za proste :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 15:35
                  Witam, a co z użytkownikami mobilnymi? Wychodzi na to, że trzeba będzie na
                  każdej maszynie instalować pozycjoner. Lepsze rozwiązanie to iść na całość i
                  wszczepić chip-id-gsm-gps każdemu człowiekowi i tylko robić potem sensowny
                  upgrade :)
                  Rozwiązanie nad którym się pracuje to np. darmowe składniki systemowe oraz
                  opłata za pojedyńczą operację (na zasadzie: wilk syty - ty płacisz i owca cała -
                  jesteś dumnym posiadaczem programów).
                  • user0001 Re: Za proste :) 17.12.04, 16:07
                    Mowa była o "systemie korporacyjnym" czyli takim do zainstalowania w biurze,
                    gdzie dostęp do światowej sieci został odcięty/ograniczony zgodnie z polityką firmy.

                    To zupełnie inna klasa klientów niż użytkownicy mobilni.

                    > (na zasadzie: wilk syty - ty płacisz i owca cała jesteś dumnym posiadaczem
                    > programów).

                    Mowy nie ma, mam dość wiedzy aby korzystać z GNU/Linuksa lub (Open|Free)BSD. nie
                    zapłacę!!! :-D
        • Gość: Artur Re: Piracatwa nie będzie...... IP: *.ss.shawcable.net 16.12.04, 17:22
          Wtedy tez powstanie juz pierwsza stala baza na Marsie.
    • kell99 Re: Piracatwa nie będzie...... 16.12.04, 17:31
      Tylko, ze tak juz dzisiaj sie instaluje linuksa, np debiana bardzo wygodnie
      instaluje sie przez siec. Nie wymysliles nic nowego. Uwazaj tylko, bo wtedy nie
      bedziesz mogl kupic programu, bedziesz placil za jego uzywanie, tak jak dzisiaj
      placisz za rozmowe przez telefon, tak mozesz potem placic za uzywanie np worda;)

      Sun np ma takie wielkie marzenie, by urzeczywistnic model client-server, wcale
      nie bedziesz sciagal systemu, po co, mozesz uruchomic go zdalnie na serwerze i
      tam uzywac wszystkie programy. To co widzisz u siebie to tylko malenka sesja
      ktora wie jak sie do serwera podlaczyc. Marzac dalej pomysl, ze serwer bedzie
      mogl uruchamiac wiele systemow operacyjnych i te same programy pod nie (wyobraz
      sobie maszyne wirtualna, cos jak java - masz sesje windows dostajesz worda pod
      windows, sesje maca - worda pod maca etc etc).. Czemu nie tak?
      • Gość: DH Uplink IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.12.04, 01:07
        To nic nowego :-) Była (i jest) taka gra o nazwie Uplink ( jest też na Linkuksa
        i chyba Maca). Tam łączysz się z serwerem pewnej organizacji ktora
        sprzedaje,zapewnia sprzęt, oprogramowanie i miejsce jego przechowywania-
        oczwyiście za Twoje pieniądze. Ta gra to symulacja hakera,z przyjemna muzyką i
        ciekawymi zadaniami. Na początku ściąga się system operacyjny- trwa to chyba z
        10 sekund. Parametry sprzętu są imponujace (aż nierealne), tak samo, jak
        przepustowość łącza. Dyski twarde nadal istnieją.
        Do czego zmierzam- pomysł w takim razie ktoś miał, system nie jest MS'em :-),
        sprzęt nie jest u właściciela (ale w razie kłopotów jest niszczony przez
        providera :-) ). Ja osoboscie bałbym się przechowywac swoje megabajty na jakims
        serwerze, nie tylko ze względów bezpieczeństwa, bo każde zabezpieczenia da się
        złamać (jak rzekł kiedyś p. Mytnick), ale także z powodu mozliwych komunikatów
        typu "Zasób niedostepny, modernizacja serwera/łącza. Życzymy miłego dnia", a
        tutaj na jutro trzeba wydrukowac pracę doktorską ;-). Poza tym zawsze mogą się
        pojawić problemy z autoryzacją, pomyłkowe logowania itp. Czy ja wiem, czy to
        jest dobre rozwiazanie? Co do ściagania systemu- skoro można już sciągac filmy z
        cyfrowych wypozyczali video, to co taki system może znaczyć (w sensie "ciężaru
        bajtowego").
        Co będzie- może zobaczymy, nie wiadomo jakie sa ograniczenia w rozwoju
        sprzętu/przepustwości łącza. Miniaturyzacja pewnie ma swoje granice... może
        procesory zaczną przeistaczać się powoli z płaskiego kwadratu w niepłaski sześcian?
    • Gość: XXX Re: Piracatwa nie będzie...... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.12.04, 13:00
      Podstawowy blad w zalozeniach. Zakladasz, ze do laczy 100Mbit/s w domu dojdzie i
      to tak, ze bedzie to powszechne. Transmisja wymaga pasma, a z tym jest problem.

      Najdrozsza w sieci jest ta czesc do uzytkownika, bo kazdemu trzeba doprowadzic
      kabel. Kabel ma tlumiennosc (miedz odpada, chyba ze to nie bedzie kabel tylko
      wezel kabli). Radio - z tw Shannona mozna policzyc ile trzeba pasma. Na dluzsze
      odleglosci radiem niekoniecznie sie da (szczegolnie w terenie zabudowanym).
      Zostaja praktycznie tylko swiatlowody, ktore niosa za soba pewne koszty (chociaz
      zapewne beda one malec z czasem). Potem te 100Mbit sygnaly trzeba ze soba jakos
      laczyc, wchodzi routing itd. To sa problemy - sensowne (tanie) rozwiazania to
      nie jest spraw paru lat.

      Ale z tym, ze piractwa nie bedzie jak MS zacznie skutecznie zajmowac sie jego
      ograniczaniem, to masz racje (bo na razie sie tym IMHO wcale nie zajmuje, a
      tylko udaje).
      • Gość: dominik666 gigabit lan to nic nowego... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.12.04, 14:49
        większość nowych płyt głównych ma sieciówke o przepustowości 1Gb/s ....

        światłowody okazały się niewypałem (za drogo) i nie wydaje mi się żeby powróciły
        miedz ma się dobrze i długo nic tego faktu nie zmieni (jak już to na WI-FI)

        w niemczech standardowe DSL to 3Mb/s (25 euro miesięcznie !!!!)
        (najwolnieszy pakiet to 1Mb/s ...) (Telecom)

        jasne .. co jest w polsce marzeniem - tam dawno weszło w życie ...




        • Gość: XXX Re: gigabit lan to nic nowego... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.12.04, 15:25

          > większość nowych płyt głównych ma sieciówke o przepustowości 1Gb/s ....

          Powinienes tez wiedziec jaka jest maksymalna odleglosc dla takiej transmisji.
          Jako siec lokalna jest OK, ale juz jako siec dostepowa znacznie gorzej.

          > światłowody okazały się niewypałem (za drogo) i nie wydaje mi się żeby powrócił
          > y
          > miedz ma się dobrze i długo nic tego faktu nie zmieni (jak już to na WI-FI)

          Miedz ma za duze tlumienie i przy duzej przeplywnosci daleko sie na niej nie da
          przesylac. Na duze odleglosci kablem tylko swiatlowod.

          W przypadku WiFi z kolei korzysta z sie ztego samego pasma, niezaleznie kim
          jestes. Na razie niezbyt czesto zdarzaja sie problemy z tym, ze ktos komus
          zakloca, ale mozna sie z czyms takim spotkac czasem. A WiFi sie dopiero zaczelo
          popularyzowac. Dodatkowo, pasmo dla WiFi wcale nie jest takie duze - zbyt wielu
          uzytkownikow na jednym obszarze sie po prostu nie zmiesci.

          > w niemczech standardowe DSL to 3Mb/s (25 euro miesięcznie !!!!)
          > (najwolnieszy pakiet to 1Mb/s ...) (Telecom)
          Norma mowi zdaje sie o 8Mbit. A 8 czy 10Mbit nie starczy do wczytywania systemu
          bez wielkiego czekania. Tu potrzeba min 100Mbit. A tyle po parze miedzianej nie
          przesle sie.
          • kell99 Re: gigabit lan to nic nowego... 17.12.04, 18:18
            tylko po co sciagac, skoro mozna uruchomic zdalnie. poza tym co jest tansze,
            duzy dysk by sciagnac i trzymac na dysku, czy sciagac za kazdym razem (cena
            nosnikow spada, cena energii, infrastruktury i uslug jakos nie bardzo).

            swiatlowody w wielu miejscach dochodza juz do samego budynku, a nie tylko do
            lacznicy, poza tym juz teraz istnieje infra do np video on demand, wiec
            przepustowosc juz jest (przynajmniej lokalnie, bo globalnie to juz gorzej).
    • Gość: galilleo Piracatwa nie ma...... IP: *.west.biz.rr.com 17.12.04, 20:41
      Po co spekulowac?

      Przyszlosc komputerow wedlug SPECYFIKAcJI rzadu Amerykanskiego wymaga
      aby BIOS od przyszlego roku byl pisany w LINUX, a przyszle
      komputery mialy operacyjny system na CHiP a nie na Hard dysku.

      Tak jak nie ma NIELEGALNYCH systemow Microsoftu, wszystkie sa legalne,
      jest nielegalna LIENCJA MICRO$hitu (EULA) ktora wprowadza wszystkich
      w blad sugerujac ze system operacyjny sprzedawany / kupowany podlega
      licencji.

      Zaplaciles, kupiles jest TWOJ, kupiony a nie licencjonowany!
      Mozesz z nim jako legalny wlasciciel robic co chcesz, i jak ci sie podoba
      z wyjatkiem odsprzedawywania jego kopii.!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka