Dodaj do ulubionych

Piractwo Komputerowe.

IP: *.unregistered.formus.pl 14.03.01, 15:15
Otatnio naszło mnie na ten temat. Chciałem kupić sobie orginalną wersje Offica
2000 a tutaj cena wynosi okolo 2000 zlotych. Czy to jest normalne? Mowia, ze
piractwo komputerowe jest przestepstwem - ale dla niektorych jest to jedyna
szansa na utrzymanie sie na czasie w temacie komputerow. Faktem jest ze czesc
ze starych programow jest sprzedawanych po promocyjnych cenach i ze istnieja
programy freewarowe ktore oferuja podobne funkcje, ale przeciez standardem
jednak sa Okienka i Office. W formacie worda z kazdym sie wymienie a z innymi?
Jakbym chcial podwyzszyc legalnie swoje kwalifikacje komputerowe z
certyfikatami musialbym zaplacic co najmniej tyle, ile za nowy komputer :
Office 2000 - 2000 zl, kurs offica drugie tyle, Windows 98 - 400 zl - kurs
drugie tyle i jak tutaj przecietnego czlowieka ma stac na to?? (cena bazarowa
tych programow to ponizej 30 zl
) ?!
Obserwuj wątek
    • Gość: techno To nie to forum IP: *.acn.pl 14.03.01, 16:25
      Stary, to nie to forum. Problem zubożenia społeczeństwa nie jest tu. Polska to
      wolny kraj. Jak Ci nie podoba się prowadzenie biznesu firm software'owych wolno
      Ci założyć własną firmę, rozdawać darmo swoje oprogramowanie (kompatybilne ze
      wszystkim z czym chcesz) i zostać przyjacielem ludzi. A myślenie, że ileś tam
      ćwoków nie stać na programy i wolno im kraść, powoduje chory syndrom tzw. racji
      społecznej (inaczej zwany niską szkodliwością społeczną). Przecież nie
      ukradniesz BMW tylko dlatego, że Cię na niego nie stać, a musisz nauczyć się
      jeździć z automatyczną skrzynią biegów.
      Drugą sprawą jest, że dobrzy informatycy mają pieniądze.
      Powodzenia w zmianie mentalności, pieniądze są tu najlepszym katalizatorem.
    • Gość: ja Re: Piractwo Komputerowe. IP: *.poznan.ppp.tpnet.pl 14.03.01, 17:59
      • Gość: tom Re: Piractwo Komputerowe. IP: 47.9.50.* 14.03.01, 18:14
        Idz na www.sun.com i zapakuj sobie STAROFFICE jest za darmo,
    • Gość: Pikus Piractwo Komputerowe. IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 14.03.01, 20:31
      No dobra Star Offica mam za friko, ale przeciez musze kupic jeszcze windowsa, a
      pozatym Sun Star Office nie jest standardem. Jezeli chcesz zdobyc nowa prace,
      inaczej mowiac poszerzyc kwalifikacje musisz byc obyty w aplikacjach
      Microsoftowych, bo one sa najpopularniejsze. Jezeli chodzi o BMW - to przeciez
      BMW nie jest podstawa rozwoju biednego spoleczenstwa, nie podwyzsza
      kwalifikacji zawodowych, ale jest tylko sprawa prestizu. A uczen ktory wlasnie
      dostal komputer i chce go wnikliwie poznac. Okradanie firm??? To czemu w Polsce
      Windows kosztuje 100 dolarow, tyle co w Stanach, chociaz w Polsce zarabia sie
      kilka razy mniej??? Apropo nalotow policji. Co by sie stalo gdyby policja
      wpadla do pierwszego lepszego domu szarego uzytkownika komputera, znalazla by
      co nieco, a czemu bo tego uzytkownika nie stac na legalne wersje!
      • Gość: x Re: Piractwo Komputerowe. IP: *.radio.com.pl 17.03.01, 06:18
        Gość portalu: Pikus napisał(a):

        > No dobra Star Offica mam za friko, ale przeciez musze kupic jeszcze windowsa, a
        >
        > pozatym Sun Star Office nie jest standardem. Jezeli chcesz zdobyc nowa prace,
        > inaczej mowiac poszerzyc kwalifikacje musisz byc obyty w aplikacjach
        > Microsoftowych, bo one sa najpopularniejsze.

        O popularnosci Windowsow zadecydowali uzytkownicy, nikt ich do tego nie zmuszal.

        > Jezeli chodzi o BMW - to przeciez
        > BMW nie jest podstawa rozwoju biednego spoleczenstwa, nie podwyzsza
        > kwalifikacji zawodowych, ale jest tylko sprawa prestizu.

        Ale chleba tez nie nalezy krasc, choc raczej jest podstawa rozwoju biednego spoleczenstwa.

        > A uczen ktory wlasnie
        > dostal komputer i chce go wnikliwie poznac. Okradanie firm??? To czemu w Polsce
        >
        > Windows kosztuje 100 dolarow, tyle co w Stanach, chociaz w Polsce zarabia sie
        > kilka razy mniej???

        To przykre, ze w Polsce zarabia sie kilka razy mniej, ale gdyby stosunek ceny czegokolwiek do placy mial
        byc wartoscia stala, bezsensem byloby wkladanie jakiegokolwiek wysilku w poprawe zarobkow.

        > Apropo nalotow policji. Co by sie stalo gdyby policja
        > wpadla do pierwszego lepszego domu szarego uzytkownika komputera, znalazla by
        > co nieco, a czemu bo tego uzytkownika nie stac na legalne wersje!

        Czuje tu duch Lenina. Jak kogos nie stac to ma prawo ukrasc? Tozto by nikogo na nic nie bylo stac!
        • Gość: kris Re: Piractwo Komputerowe. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.03.01, 18:10
          Nie bądz śmieszny. Jeśli nie chcesz używać pirackiego oprogramowaniam to go nie
          uzywaj ale po co takie wzniosłe słowa. Jeśli legalne oprogramowanie będzie
          1000x drozsze to nie ma się co dziwić że ludzie kupują u piratów.
    • Gość: szczekn Re: Piractwo Komputerowe. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.03.01, 01:47
      Ja juz jakis czas temu postanowilem nie placic za
      oprogramownie mojego kompa ani zlotowki i jak na razie
      niezle mi idzie :)

      Mysle ze jesli nie stac mnie na cos co mi jest
      niezbednie potrzebne to mam prawo sobie to wziac -
      zwlaszcza w przypadku oprogramowania - przeciez i tak
      nie kupilbym go wiec jego producent nic na tym nie
      traci a ja zyskuje :)

      Natomiast wyznaje zasade - jesli nie jest ci cos
      _konicznie_ potrzebne to nie masz prawa tego tego brac
      tylko dlatego, ze ulatwilbys sobie tym zycie. Wiec
      chociaz nie place za progi ani zeta to nikomu tym nie
      psuje dobrego nastroju a juz szczegiolnie naszemu
      kochanemu Billowi G.

      Jak to mozliwe? Anio tak ze uzywam wylacznie darmowego
      oprogramowania! :)

      Dla nieuswiadomionych - proponuje wpisac w pierwsza
      lepsza wyszukiwarke slowo "linux" :)

      Co prawda wydalem troche pieniedzy na literature ale
      tylko dlatego ze moja angielszczyzna nie jest
      najlepsza, poniewaz dokumentacja do tego systemu (nawet
      cale ksiazki!) jest do sciagniecia za darmo w necie.

      Dla mnie nazwanie uzywania nieautoryzowanego softu na
      domowym kompie "piractwem" to idiotyzm. Nikt normalny
      przeciez nie kupi m$ofisa za 2000zl! Ludzie - to nie ta
      strefa cywilizacyjno-gospodarcza :) Ale tez nikt nie
      musi tego offisa kupowac - jest alternatywa w postaci
      darmowego staroffice na darmowym linuksie. I z tego
      powodu uzywanie progow m$oftu jest po prostu hm..
      delikatnie mowiac - niekulturalne.. :)

      Jesli Billowi tak zalezy na tym zeby mu placic za
      "jego" progi to niech je sobie schowa do kieszeni i
      szuka frajerow ktorzy sie na to zgodza.

      Ty Pikus uzywajac komercyjnych programow cichutko
      popierasz te chore stosunki i tanczysz pod muzyczke
      jaka ci graja wielkie firmy software'owe - i nie mow mi
      prosze o podnoszeniu kwalifikacji zawodowych i takie
      tam... Pracujac na linie podniesiesz swoje kwalifikacje
      w o wiele wiekszym stopniu jak na twoich kochanych
      windowsach a z drugiej strony nauka zawsze wymaga
      nakladow. I finansowych i wlasnej pracy... Przeciez
      podnoszac swoje kwalifikacje spodziewasz sie za to
      dostac jakas kase - wiec jest to swego rodzaju
      komercja.. Ty Pikus chcesz sobie oszczedzic wydatkow na
      kupno m$ofisa i m$windows, by potem zarabiac pieniadze
      w twoim miejscu pracy.

      Mowisz - poziom cywilizacyjny, ludzie w polsce sa
      biedni i nie stac ich na takie ceny za soft,
      porownujesz nasze zarobki do zarobkow w bogatych
      krajach zachodnich ...

      Oki - ale u nas nie stac wszystkich - nie tylko ciebie.
      Nie jest to sytuacja kiedy ty jestes biedny a inni
      bogaci i jestes uposledzony swoja bieda - wszyscy w
      polsce (oprocz nielicznych burzujow) jedziemy na tym
      samym wozku. Ty kupujac plytke od gostka chcialbys
      sprytnie obejsc ograniczenia, ktore dotykaja wszystkich
      i w chytry sposob, minimalizujac swoj wklad,
      przescignac innych w wielkim wyscigu szczurow do
      koryta. Wiec nie wyjezdzaj mi tutaj z argumentami
      moralnymi.

      Jeszcze raz powtarzam - jezeli _musisz_ uzywac
      nielegalnie zdobytego softu to trudno - twoja bieda cie
      moze usprawiedliwic. Ale jesli nie musisz - tak jak w
      tym przypadku a jednak to robisz to jest to po prostu
      zwykle - sory za okreslenie - chamstwo, lub brak
      wyobrazni..
    • Gość: pirat Re: Piractwo Komputerowe. IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 19.03.01, 09:57

      Pieprzyc orginaly , jak stanieja to bedzie dobrze , ale nie musza taniec bo na
      calym swiecie podobnie kosztuja , tylko nasze zarobki musza wzrosnac aby kogos
      bylo na to stac...

      a jak narazie to trza tylko piracic i piracic - i z tego zyc ;))
      • Gość: Casanova Piractwo narzeczonych młodych informatyków IP: *.pl 19.03.01, 10:32
        Jestem za. Najbardziej rajcuje mnie piratowanie narzeczonych i żon młodych
        informatyków. To nikomu nie szkodzi. Ja tylko "kopiuję" na swój użytek.
        Właściciel nic nie traci, może używać oryginału, i tak w czasie
        mojego "kopiowania" by nie korzystał.
        NIECH ŻYJE NIESZKODLIWE PIRACTWO (we wszytkich dziedzinach).
        • Gość: kriss Re: Piractwo narzeczonych młodych informatyków IP: 213.76.110.* 19.03.01, 20:09
          No tak to jest argument. Brawo Jasiu
          • Gość: Pikus Tiaaa... IP: 212.244.98.144, 212.244.98.* 21.03.01, 11:59
            O linuxie slysze od wszystkich. Ale nie oszukujmy sie Linux jest stworzony nie jako system do
            komputerow stacjonarnych, lecz jako system sieciowy. Owszem istnieje wiele aplikacji napisanych
            na ta platworme, ale tez wiele nie pojdzie na niej (Np MS Office). Pozatym nie tylko okienka maja
            bledy - linux ma ich co najmniej tyle samo. Zeby zalatac Windowsa wystarczy ze sciagne
            standardowego Service Packa. A do linuxa trzeba sciagac do konkretnej dystrybucji i drazyc 10 godzin
            w necie.

            Faktem jest ze ludzie wkopali sie z micro$oftem. Oni wybrali ten standard i oni go uzywaja. Ale tego
            stanu zeczy narazie nie da sie odmienic. Popatrzmy realnie - kupujesz nowy komputer - windows,
            idziesz do kumpla - windows, idziesz do jakiegokolwiek biura - windows. Linux jest na razie
            systemem dla zapalencow.

            Powiedz szczerze co sadzisz ze jest lepsze MS Office czy Star Office?? Ja mysle ze to pierwsze. MS
            Offfice jest doskonalony od kilkunastu lat a SO???

            Wszystkich programow pozatym nie da sie ominac freewerowymi lub wyswietlajacymi banerki
            odpowiednikami. Te najlepsze jak np. 3D studio trzeba miec jezeli ktos sie tym interesuje. A kogo na
            to stac?? Rzuc jakims odpowiednikiem to sprawdze i porownam..

            Klaniam sie Pikus.
            • Gość: szczekn Re: Tiaaa... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.03.01, 22:02
              Gość portalu: Pikus napisał(a):

              > O linuxie slysze od wszystkich. Ale nie oszukujmy sie
              Linux jest stworzony nie
              > jako system do komputerow stacjonarnych, lecz jako
              system sieciowy. Owszem
              > istnieje wiele aplikacji napisanych na ta platworme,
              ale tez wiele nie pojdzie
              > na niej (Np MS Office).

              Pewnie, M$O, jak sama nazwa wskazuje jest na system M$
              - dla linuksa jest SO :)

              Linux to odmiana unixa, systemu stworzonego do obslugi
              serwerow sieciowych i na poczatku rzeczywiscie nie mial
              zaciecia na komputer domowy - ale to sie zmienia.
              Obecnie nadaje sie do pracy w domu (pomijajac gierki)
              tak samo jak kazde inne windows.

              > Pozatym nie tylko okienka maja bledy - linux ma ich
              co najmniej tyle samo.
              > Zeby zalatac Windowsa wystarczy ze sciagne
              standardowego Service Packa. A do
              > linuxa trzeba sciagac do konkretnej dystrybucji i
              drazyc 10 godzin w necie.

              Pomylka - nie sciagasz lat do konkretnej dystrybucji
              ale do konkretnego proga - a dokladniej to zazwyczaj
              nie instaluje sie patchow tylko nowa wersje danego
              oprogramowania - apgrejdy. Chodzi ci zapewne o pakiety
              typy rpm czy deb uzywane w niektorych dystrybucjach -
              zazwyczaj nie ma potrzeby instalacji z pakietow -
              zawsze mozesz sciagnac zrodelka i wlasnorecznie
              skompilowac. A jak ktos bardzo chce to linux w
              odroznieniu od windows posiada bardzo rozbudowany
              system uslug pomagajacych w wyszukiwaniu i aktualizacji
              oprogramowania - nie widze problemu.

              Serwispaki do windows to jedynie uaktualnienia i laty
              do oprogromawonia wchodzacego w sklad systemu - pod tym
              wzgledem linux o niebo przewyzsza windows - w M$progach
              musisz czekac miesiacami na ukazanie sie nowego
              serwispaka a z pojedynczymi latkami jest wiecej
              problemow jak pozytku. Linux oferuje laty do kluczowego
              oprogramowania zwykle w juz pare dni po wykryciu bledu!

              Pozatym sa bledy i BLEDY. Czyli bledy utrudniajace
              zycie przy korzystaniu z oprogramowania i bledy
              narazajace caly system na niebezpieczenstwo utraty
              danych czy nieautoryzawanego dostepu. O ile w linuksie
              masz zazwyczaj do czynienia z tymi pierwszymi to w
              windows co chwila mamy jakas dziure z ktora admini
              musza dluzszy czas zyc jak pod mieczem damoklesa bo
              oczywiscie ich kochany dostawca oprogramowania nie
              spieszy sie z wydaniem latki (a co sie bedzie
              przejmowal - przeciez jest monopolista a kazda latka to
              dodatkowe koszta), pomijajac fakt ze Bill G. ma mily
              zwyczaj testowania beta wersji swoich progow na
              klientach i jeszcze kaze sobie za to placic ;), jest to
              chyba wystarczajacy powod by sie powaznie zastanowic
              nad uzywaniem jego progow...

              > Faktem jest ze ludzie wkopali sie z micro$oftem. Oni
              wybrali ten standard i
              > oni go uzywaja. Ale tego stanu zeczy narazie nie da
              sie odmienic. Popatrzmy
              > realnie - kupujesz nowy komputer - windows, idziesz
              do kumpla - windows,
              > idziesz do jakiegokolwiek biura - windows. Linux jest
              na razie systemem dla
              > zapalencow.

              Noo... moze ale to sie zmienia! Zaopewniam cie, ze
              dzisiaj mozesz rownie wydajnie korzystac w biurze czy w
              domu z linuksa jak z windows. Pewne problemy moga byc
              tylko z konfiguracja i dostrojeniem systemu. Ale czy
              windows tez nie ma swoich narowow? Dobry fachowiec
              potrafi zrobic mala dystrubucje oparta na ktorejs ze
              znanych naprzyklad na redhacie (bo zeby robic swoje
              wlasne dystrubucje systemu to w linie no problem) dla
              konkretnego zastosowania, ktora bedzie sie praktycznie
              "sama instalowac" a bedzie zawierala to wszystko co
              potrzebujesz do pracy. No coz - linux wywodzi sie z
              systemow, ktore zawsze opieraly sie na adminie, jako
              tym ktory chodzi po firmie i doglada zeby wszystko
              gralo - wiem ze jak na system domowy to raczej zbyt
              duze wymagania. Ale, jak to juz kilkakrotnie
              powtorzylem - TO SIE ZMIENIA. A mowiac ze windows jest
              standartem i jest wszechobecne, wiec nalezy sie go
              trzymac, dalej utrzymujesz ten stan, ktory jak sam
              przyznajesz jest zly. Zreszta - znajdz czlowieka co
              powie ze monopole sa ok!

              > Powiedz szczerze co sadzisz ze jest lepsze MS Office
              czy Star Office?? Ja
              > mysle ze to pierwsze. MS Offfice jest doskonalony od
              kilkunastu lat a SO???

              Jesli mam byc szczery to rzeczywiscie M$O jest lepszy -
              nic dziwnego bo sam dokladnie piszesz dlaczego -
              ewolucja M$O trwala juz sporo czasu (kilkanascie lat to
              chyba za duzo - przed kilkunastu laty to chyba nie bylo
              windowsow! :)

              Ale czy naprawde sa ci potrzebne te wszystkie
              rozbudowane funkcje M$O? watpie...
              Jestem przekonany ze to co ci oferuje SO, zakladajac ze
              go dobrze znasz i potrafisz sie nim poslugiweac i
              wykorzystac wszystkie jego mozliwosci jest zupelnie
              wystarczajace do wydajnej pracy. Ja osobiscie nie
              uzywam tego proga, korzystam z innych narzedzi lina i
              wcale mi go nie brakuje ale rozumiem, ze wieloletni
              monopol M$Win stworzyl pewien styl korzystania z
              oprogramowania - nie mowie ze zly - moze nawet lepszy.
              Linux ma dla kazdego to co lubi - nie naklada na nikogo
              sztucznych ograniczen wg. widzimisie jakiegos
              monopolisty, Wielkiego Brata, ktory lepiej wie co jest
              dla nas dobre...:)

              > Wszystkich programow pozatym nie da sie ominac
              freewerowymi lub
              > wyswietlajacymi banerki odpowiednikami. Te najlepsze
              jak np. 3D studio trzeba
              > miec jezeli ktos sie tym interesuje. A kogo na to
              stac?? Rzuc jakims
              > odpowiednikiem to sprawdze i porownam..

              Zasada jest taka - zwykle za profesjonalne progi
              placisz profesjonalna cene - i tego nie przeskoczysz. Z
              prostej przyczyny - oprogramowanie profesjonalne sluzy
              do robienia kasy. I to ciezkiej profesjonalnej kasy...

              Z drugiej strony - jesli robisz na jakim sprogu ta
              ciezka kase to dlaczego nie chcesz za ten program
              placic?

              Powtorze jeszcze raz co mowilem w pierwszym poscie - w
              przypadku niemoznosci korzystania z darmowego
              oprogramowania nie uwazam uzywania "nielegalnego" softu
              za przestepstwo. Tak samo korzystanie z rozbudowanych,
              profesjonalnych progow w celach szkoleniowych jest dla
              mnie oczywiste - tu nie trzeba zadnej licencji. Wiele
              firm ktorych progi kosztuja po kilka tysiecy dolcow
              wypuszcza wersje ewaluation a nawet pelne nieokrojone
              wersje z licencja typu ewaluation do zastosowan
              niekomercyjnych (czasem nawet bez zadnych tego typu
              ograniczen) traktujac to jako reklame wlasnych
              produktow.

              Linux nie jest tutaj wyjatkiem, ale daje jeszcze
              szersze mozliwosci - jest proba zupelnie nowego
              podejscia do tej sprawy. Podejscia o tyle uczciwszego
              ze nie kaze ci kupowac kota w worku nie biorac jeszce
              zadnej odpowiedzialniosci za jakosc tego co sprzedaje
              (totalna paranoja! - przeczytaj sobie np. licencje
              dolaczona do twojego egzemplarza M$windows!! ;))) a
              wprowadzajac zasade ze placisz jedynie (choc wcale nie
              musisz tego robic - jest to twoj wolny wybor!) za
              wdrozenie i obsluge techniczna zainstalowanego
              oprogramowania! Jest wielki rynek firm zajmujacych sie
              obsluga oprogramowania linuksowego i niezle sobie z
              tego zyja. Oczywiscie, ze takie zwyczaje dla bandy
              kolesi Billa G. sa szokujace i staraja sie z tym
              walczyc ale jak na razie linux ma sie dobrze, rozwija
              sie i opanowuje coraz wiekszy obszar zastosowan. Mam
              taka nadzieje ze niedlugo calkowicie wyprze
              oprogramowanie serwerow oparte na progach M$ ;)

              Jezeli chodzi o zastosowania domowe i biurowe to widac
              tu pewne zapoznienie zwiazane z tym, ze linux byl
              stworzony jako system do obslugi sieci i dopiero przed
              kilku laty zaczely powstawac do niego progi na typowa
              domowa czy biurowa stacje robocza. Poczekaj jeszce
              troche a zobaczysz co linux potrafi! :)

              > Klaniam sie Pikus.

              szczekn
      • Gość: Maciek S Chciales powiedziec "krasc", nie? Re: Piractwo Komputerowe. IP: *.amdahl.com 18.04.01, 23:08
        Piractwo to kradziez. Tak nazywaj to po imieniu - KRADZIEZ i to pospolita. Ja jestem informatykiem
        pracujacym teraz w USA i powiem Ci ze mam tysiace okazji by miec cos nielegalnego ale nie chce.
        Dlaczego? Po to zeby to zrozumiec musialbys zajrzec do Slownika Wyrazow Obcych i przeczytac co to
        znaczy "etyka". Wiesz jak ja bym kradl to pomysl: zarabiam z pisania oprogramowania. Teraz ktos inny
        to ukradnie. To co moze sie stac z moimi zarobkami jesli inni beda regularnie krasc kopie z tym co ja i
        moj zespol napisal. Tak wiec nie kradne zadnego oprogramowania. Owszem kosztuje mnie to i
        place. Zanim jednak kupie to sprawdzam wszystkie mozliwosci i mysle czy stac mnie na to i czy mi to
        bedzie niezbedbene do zycia. Nie zbieram gadzetow. Jak chce tani system to korzystam z Linux'a a
        nie z Windows. A jesli chodzi o Office to nie mam zamiaru pakowac pieniedzy do kieszni Billa Gatesa i
        Microsoft, wiec korzystam z darmowego StarOffice 5.2 od Suna. Jest ten zestaw za darmo, ma wiecej
        funkcji niz jakikolwiek Office, jest stabilniejszy i ma mniej pluskiew, istnieje polska wersja i jest w stu
        procentach zgodny z Microsoft Office wiec mozna importowac i exportowac pilki do formatow
        Microsofta. Dodatkowo StarOffice dziala na Windows, Linux i na paru innych systemach i posiada
        powazna baze danych do arkuszy kalkulacyjnych a nie dziadowski MS-Access.

        Wydaje mi sie ze namawiasz tutaj do przestepstwa, kolego. Uwazaj z tym troche. Prawo w Polsce jest
        "laskawe" delikatnie mowiac, ale Unia Europejska bedzie wymagala jego zmainy jesli chcemy byc z
        nia. W to wlaczyc nalezy nasza nieudolna policje.

        Na razie pewnie mozesz kupic kradzione oprogramowanie czy radio samochodowe. Dlatego tez
        lepiej ubezpiecz swoj samochod i chodz z radiem lub jego panelem jak z walizka czy kalkulatorem. To
        dlatego zlodzieje kradna ze sa tacy jak Ty, ktorzy to kupia "towar" po niskiej cenie. Dlatego tez niektorzy
        maja wysokie ceny zeby wrownac straty na kradziezach jakie ponosza. Pomysl chwile... to moze
        zmienisz opinie i nasz kraj bedzie mial lepszych ludzi. Wiesz, to jeden z kilku powodow dla ktorych
        chetnie wyjechlem z kraju i nie wroce jesli nie bede mial pewnosci ze sa duzo mniejsze szanse na
        okradzenie czy zabicie mne. Rowniez nie zainwestuje w kraju w nic co latwo ukrasc aczkolwiek prawo
        jest tak skonsturowane ze prawie wszystko mozna ukrasc w jakis sposob. Do poprawy moze tylko
        dojsc jak Ty i inni ludzie w Plsce zmienia sposob myslenia. Wtedy tylko ten margines przestepczy
        moze wyginac w sposob naturalny. Inaczej to walka z wiatrakami.
        • Gość: Maciek K Chciales powiedziec IP: 192.168.26.* / *.uci.agh.edu.pl 21.04.01, 00:05
          Gość portalu: Maciek S napisał(a):
          > Wiesz, to jeden z kilku powodow dla ktorych
          > chetnie wyjechlem z kraju i nie wroce jesli nie bede mial pewnosci ze sa duzo m
          > niejsze szanse na
          > okradzenie czy zabicie mne. Rowniez nie zainwestuje w kraju w nic co latwo ukra
          > sc aczkolwiek prawo
          > jest tak skonsturowane ze prawie wszystko mozna ukrasc w jakis sposob. Do popra
          > wy moze tylko
          > dojsc jak Ty i inni ludzie w Plsce zmienia sposob myslenia. Wtedy tylko ten mar
          > gines przestepczy
          > moze wyginac w sposob naturalny. Inaczej to walka z wiatrakami.

          sam jestem programista i to co napisales przed zacytowanym fragmentem popieram,
          ale jezeli sadzisz ze kiedy wszyscy "uczciwi" ten okret opuszcza (tak jak ty) i
          ci zli (zlodzieje, mordercy, programisci nie palacy sie do wyjazdu i im podobni)
          sami go naprawia to sie mylisz. Oni sa zli i nie maja w tym interesu ...
          Opowiadasz na publicznym forum pierdoly ktorych nawet nie przemyslales ... jezeli
          ci cos w tym kraju sie nie podoba to :
          1) staraj sie to zmienic (wybory 2001?)
          2) zalatw sobie obywatelstwo USA i nie udreczaj sie klopotami "innych"
          3) wywies na domu w stanach tabliczke "tu nie krasc tu swoj" :))))

          zycze powodzenia w walce z wiatrakami
    • Gość: Tiges Re: Piractwo Komputerowe. IP: 195.205.101.* 21.03.01, 14:53
      Nikt ci nie kaze tego kupowac. MS Works, ktory pewnie i tak ma wszystko czego
      bedziesz potrzebowal kosztuje 150 zl.

      Nie stac cie na mercedesa do go nie kupuj .. no ale mozesz ukrasc.
      • Gość: kriss Re: Piractwo Komputerowe. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.01, 22:29
        Oczywiście a ty pewnie jesteś dobrym harcerzykiem i w domku masz same legale.
        Poszukaj jeśli tak jest to albo jesteś bogaty albo głupi.
        Łączę się w bólu.
        • Gość: Tiges Re: Piractwo Komputerowe. IP: 195.205.101.* 23.03.01, 10:09
          wow :) ale argument ... chyba sie spale ze wstydu ..
          zalosny jestes i tyle.
          ciezko na to pracuje ale mam w domu tylko legalne
          oprogramowanie a wcale nie zarabiam powyzej
          przecietnej krajowej.
          Obecnie uzywam winme
          (moze zrobic zdjecie z certyfikatem autentycznosci?
          blah )
          oraz suse linux 7.0
          czego nie moge kupic pod windows (bo drogie) to szukam
          w open source linuxowym. Gimp , Star Office itp.

          przepraszam ze jestem taki glupi i nie kradne softu.
          • Gość: Tiges Re: Piractwo Komputerowe. IP: 195.205.101.* 23.03.01, 10:13
            a ty czemu nie pojdziesz ktok dalej?? Przeciez jestes TAKI MADRY (w
            przeciwienstwie do mnie). SuperMarkety i salony samochodowe stoja otworem. No i
            ci ludzie na ulicach. ktorzy ciezko pracowali aby zarobic na zycie, przeciez
            mozna ich okrasc bo sa tacy glupi. Przeciez napisanie programu jest proste. Co
            to napisac takiego offica. siedzi dwoch takich i w pasjansa graja a program sie
            sam pisze.

            ech .. nie ch ce mi juz takich argumentow komentowac.. po co .. przeciez taki
            madry jestes
            • Gość: kriss Re: Piractwo Komputerowe. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.01, 23:47
              Widzę że troszke się rozpisałeś. Ok nie mówie że nie masz racji i przepraszam.
              Jednak nadal twierdzę że problem nie zniknie dotąd aż ceny orginalnego softu
              nie spadną. Ja też pracuję lecz nie stać mnie na zakup Photoshopa za 4,5 tyś. I
              nie obrażaj sie tak łatwo.
              • Gość: Tiges Re: Piractwo Komputerowe. IP: 195.205.101.* 26.03.01, 08:45
                Proponuje Gimpa.. jest za free a wcale photoshopowi nie ustepuje
                • Gość: kriss Re: Piractwo Komputerowe. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.03.01, 23:27
                  Zaraz powiesz że sie mądrze ale cosik na ten temat wiem i JESZCZE gimp jest
                  gorszy. Ale fakt można go używać bez zbędnych nerwów. Oczywiście wszystko
                  zależy od nastawienia:>
                  • Gość: Wojtek Re: Piractwo Komputerowe. IP: 212.160.232.5, 193.219.28.* 28.03.01, 23:39
                    Mam pewien problem. Otwieram kawiarnio-gralnie i jeśli chodzi o gry i tego typu
                    sprawę to dystrybutorzy odpisują mi, że jest to nielegalne. Nie można
                    wykorzystywać programów i gier w tego typu przedsięwzięciach. Jeśli już to
                    musze mieć tyle legalnych sztuk produktu ile mam stanowisk. Przy 30 komputerach
                    i okło 40 grach i innych rzeczach robi to liczbę 1200 produktów średnio po 60
                    zł (w przypadku programów edukacyjnych i gier). Prosta matematyka i rachunek
                    72000zł kto może sobie na to pozwolić?
    • Gość: bojko Re: Piractwo Komputerowe. - Legalny office za 300 IP: *.gazeta.pl 29.03.01, 14:18
      Pamiętajcie o promocji Microsoftu - do końca kwietnia można kupić w APN Promise
      ofisa za 299 zł. http://www.promise.com.pl/edukacja/PromOffice.htm Trzeba mieć
      tylko znajomego ucznia, jeżeli samemu nie macie letygimacji ;-))

    • Gość: Ben Re: Piractwo Komputerowe. IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.04.01, 20:14
      Piracić, piracic, piracić!!!!!!!
      Jeżeli ceny oprogramowania "popularnego" nie spadną do akceptowalnego poziomu
      uważam że mam moralne prawo do nielegalnego kopiowania softu. Swoją droga
      ciekawe czy w kuriach i na parafiach ksieża używają tylko legalnego
      oprogramowania. Jak narazie Microsoft zyski z nienormalnie drogiego
      oprogramowania przeznacza na kampanie reklamowe ostrzegające że pójdziesz do
      więzienia jak cię złapia na używaniu nielegalnego oprogramowania. Korumpuje
      władze samorządowe i rządowe poprzez sprzedawanie im po niższych cenach
      programów z drugiej strony oczekując z ich strony pomocy w zwalczaniu piractwa
      (czytaj w kontrolach firm). Poza tym w domu do celów "poznawczych" nie
      komercyjnych, wydaje mi sie że można używać do woli. NIGDY policja nie wejdzie
      z nakazem przeszukania do czyjegokolwiek "normalnego" domu po to aby zobaczyć
      czy aby Kowalski nie wszedł nielegalnie w posiadanie produktów M$. Niech lepiej
      zaczną skutecznie łapać prawdziwych złodziei tych BMW o których mówicie. A
      gdyby tak można było kopiować BMW, czy koncern z Monachium też by zachowywał
      się tak histerycznie i czy nie byłoby ogromnego piractwa w tym zakresie. Poza
      tym w Polsce najbardziej oponuja środowiska handlarzy a nie programistów którzy
      to najbardzziej są poszkodowani przez piractwo. Być może przyczyną jest fakt że
      w większości ci programiści piszą kody tylko dla softu wykorzystanego w bankach
      którego i tak Kowalski nie skopiuje bo nie jest mu potrzebny, tylko garstka z
      nich pisz przydatne programy użytkowe (częso fatalnej jakości) a jeszcze
      mniejsza ich ilość jest sprzedawana na całym świecie.
      pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka