Dodaj do ulubionych

LCD - czy warto przepłacać

IP: *.bielsko.dialog.net.pl 17.06.02, 23:50
chciałem zadać Wam jedno proste pytanie, czy monitor LCD za 2500 ma duzo lepszy
obraz od takiego za 1900 ? (o ile wogóle jest lepszy?) czy tylko różnią sie
nieznaczącymi parametrami i długością gwarancji ?
wiec czy warto dopłacać te kilka stów wiecej ?
JP
Obserwuj wątek
    • Gość: kell Re: LCD - czy warto przepłacać IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.06.02, 00:49
      zadaj sobie na samym poczatku pytanie czy wogole warto
      przeprlacac kupujac lcd? wiadomo, ze dobre lcd kosztuja
      krocie, a te tansze niestety nie maja porownania z
      bardziej 'normalnymi' monitorami crt. jezeli chcesz
      wydac sporo pieniedzy na porzadny monitor, to pomysl o
      jakiejs porzadnej 19", sony, viewsonic, iiyama itd.
      starczy ci na lata, a przynajmniej do czasu gdy
      technologia lcd udoskonali sie na tyle by stala sie na
      prawde konkurencyjna.
      chyba, ze zalezy tobie na miejscu/pochwaleniu sie przed
      znajomymi..
      btw, obszerne testy lcd sa na www.pl.tomshardware.com
      • Gość: wojtek Re: LCD - czy warto przepłacać IP: *.pradnik-czerwony.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 01:51
        moim zdaniem warto kupić LCD,nawet za 2000 można kupić porządny monitor,15 lcd
        odpowiada 17 crt
        LCD nie nadaje się zbytnio dla giercarzy(chociaż można grać)
        technologia LCD ciągle się rozwija,w USA pojawił się monitor 16 cali LCD z
        rozdzielczością 1280x1024 w cenie 650$
        jeszcze jedna kwestia 19`CRT zużywa średnio 120 Wat,natomiast LCD 30 Wat
        o wiele bardziej wolałbym siedzieć przy LCD niż przy 19`CRT ze względu na wzrok
        polecam serwis www.monitor.pl tm można znaleźć rzetelne informacje o monitorach
    • Gość: X LCDnowela. IP: *.ca / 10.10.233.* 18.06.02, 18:32
      wyobraz sobie...
      ...kupujesz LCD'ka np. 17" za ok 3300. zadowolony wyjmujesz go z pudelka i
      zaczynasz pracowac...mijaja dni...jestes szczesliwy...i nagle...pojawia sie TO
      COS! bialy swiecacy punkcik - i to cham na samym srodku :-/ WRR!!
      dzwonisz do serwisu - a oni: sorry, ale to normaaalka, jeszcze 5 i panu
      wymienimy na nowy (zreszta ma pan to napisane - mikroskopijnym drukiem - na
      gwarancji)....no wiec siedzisz i wkurzasz sie na ten bialy punkt po srodku
      ekranu, bo psuje ci on nastroj i poza tym punktem nie jestes w stanie skupic
      sie na czymkolwiek innym...staje sie on twoja OBSESJA! i nagle zbawienie! - nie
      musisz juz ciagle gapic sie na ten sam bialy punkt, bo kilka centymetrow obok
      pojawia sie drugi - ale czerwony :-) no! to jest juz parka, co dobrze wroży, bo
      jeszcze tylko 4 punkty i mozesz wymienic na nowy (oby te dwa byly płodne). Po
      pol roku przyzwyczajasz sie juz do 4 roznokolorowych punktow i wpadasz w
      symbioze z niedorobiona technologia - nawet je juz polubiles...te martwe
      piksele.

      To oczywiscie przesadny dramatyzm, ale tym co maja obsesje na puncie
      doskonalosci doradzam kupno "żylety" CRT.
      • Gość: R@fal Re: LCDnowela - z zycia wziete... IP: *.toya.net.pl / 10.0.210.* 18.06.02, 19:29
        u mnie mialem jadna przygode z martwym pixelem. po jakis 3 tyg. od zakupu
        pojawil sie... na srodeczku troche u gory... oczywiscie najpierw bylo
        kur..#$^@% i takie mam uwagi wlasne; swiecil sie cham, na kolorowym pulpicie
        ciezko go bylo zauwazyc ale na czarnym ekranie gdy ladowal sie system byl
        glowna gwiazda ;) Po dwoch dniach przyzwyczajania sie przyszedl kolega mowie mu
        patrz nowy monitor a juz kurde martwy pixel..
        kolega: "gdzie?"
        "tu"
        "gdzie??"
        "TU" i stuknalem paluchem w ekran w tym momencie cis sie odblokowalo i pixelek
        wrocil do normy :-)))
        i to tyle po 4 mich. prawdziwych martwych pixeli nie spotkalem, ale LCd jest
        jednej z najlepszych firm.


        a co do przeplacania to powiem tyle ze warto kupic TYLKO dobre lcd no a takie
        kosztuje... za 1900zl narazie w naszym kraju sprzedaja tylko szmaty z
        kontrastem na poziomie 250 jasnoscia 200 i czasem reakcji jakies 40-50ms (to
        chyba do statycznych obrazow tylko :-> )

        nie bardzo rozumiem tez porady w stylu kup dobra 19"... jak ktos mysli o lcd to
        napewno licza sie dla niego takie rzeczy jak szkodliwosc na oczka czy zajmowana
        przestrzen. 19"jakie by normy nie spelniala daje przyzwoita dawke pomieniowania
        rendgenowskiego i zajmuje tyle co ladne akwarium ;)
        • Gość: kell Re: LCDnowela - z zycia wziete... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.06.02, 23:02
          Gość portalu: R@fal napisał(a):
          > przestrzen. 19"jakie by normy nie spelniala daje
          przyzwoita dawke pomieniowania
          >
          > rendgenowskiego i zajmuje tyle co ladne akwarium ;)
          czego nie bardzo rozumiesz? kupujac lcd jestes skazany na
          jedna rozdzielczosc, placisz wiecej i mozesz miec
          1280x1024, ponizej tego na desktop bym nie schodzil. zbyt
          malo sie miesci by mozna bylo wygodnie uzywac. a taki lcd
          ktory wyciagnie 1280x1024 (jako tryb podstawowy, bez
          SKALOWANIA!) kosztuje dosyc sporo. na crt ustawisz sobie
          rozdzielczosc jaka chcesz, chcesz miec 1600x1200 ? czemu
          nie, za chwile mozesz miec 800x600 a obraz bedzie tak
          samo doskonaly, bez beznadziejnego skalowania, ktore
          zabija cala doskonala ostrosc lcd. i dlatego przezyje to
          twoje "zabojcze promieniowanie", ktore na firmowym
          monitorze dobrej firmy nie zabije ciebie az tak odrazu i
          wielkosc. wygoda pracy jest dla mnie najwazniejsza
          • Gość: R@fal Re: LCDnowela - z zycia wziete... IP: *.toya.net.pl / 10.0.210.* 19.06.02, 10:27
            Gość portalu: kell napisał(a):

            > czego nie bardzo rozumiesz? kupujac lcd jestes skazany na
            > jedna rozdzielczosc, placisz wiecej i mozesz miec
            > 1280x1024, ponizej tego na desktop bym nie schodzil. zbyt
            > malo sie miesci by mozna bylo wygodnie uzywac. a taki lcd
            > ktory wyciagnie 1280x1024 (jako tryb podstawowy, bez
            > SKALOWANIA!) kosztuje dosyc sporo. na crt ustawisz sobie
            > rozdzielczosc jaka chcesz, chcesz miec 1600x1200 ? czemu
            > nie, za chwile mozesz miec 800x600 a obraz bedzie tak
            > samo doskonaly, bez beznadziejnego skalowania, ktore
            > zabija cala doskonala ostrosc lcd. i dlatego przezyje to
            > twoje "zabojcze promieniowanie", ktore na firmowym
            > monitorze dobrej firmy nie zabije ciebie az tak odrazu i
            > wielkosc. wygoda pracy jest dla mnie najwazniejsza

            bardzo mi przykro ale ma moim lcd obraz psuje sie dopiero przy 320x200, a w
            takiej nie pracuje zbyt czesto, i wszelkie rozdzialki od 640x480 do 1024x768
            dzialaja swietnie, moze na jakis tanszych badziewiach pojawiaja sie problemy -
            wszystko kwestja ceny - chociaz testowalem kilka modeli lcd i takowego nie
            spotkalem. Przesiadlem sie z "firmowje" 17" ktora wyciagala jakze uzyteczne
            1600x1200, teraz standardowo i tak pracuje 800x600 (nominalna 1024x768) i
            gwarantuje Ci ze komfort pracy sie poprawil no i przynajmniej za pare lat nie
            bede nosil okularkow ze szklami jak bobmki choinkowe.

            szkoda ze jestes tylko teoretykiem...
            • Gość: X zgadzam sie z kell IP: *.ca / 10.10.233.* 19.06.02, 13:45
              testowalismy do naszej firmy kilka modeli topowych 17" LCD i przy zmianie
              rozdzielczosci z tej rekomendowanej przez producenta ZAWSZE wystepuje
              pogorszenie jakosci obrazu - czcionki robia sie kanciaste i caly magiczny efekt
              szlag trafia.
              jezeli decydujesz sie na prace w jednym trybie (1280x1024 na naszych 17" LCD)
              to jest naprawde SUPER. inaczej niestety nie.
              A wynika to po prostu ze sztywnej ilosci pikseli i juz.
              Nie jestem przeciwny LCDekom, ale po prostu po powrocie do domu widze roznice w
              jakosci obrazu.

              Choc przyznam sie, ze czekam az ceny LCD spadna do rozsadnych granic i zamienie
              swoja 19" CRT n a 18" LCD. W domu 19"CRT zajmuje BARDZO DUZO miejsca. za duzo.



            • Gość: kell Re: LCDnowela - z zycia wziete... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.06.02, 17:32
              Gość portalu: R@fal napisał(a):
              > gwarantuje Ci ze komfort pracy sie poprawil no i
              przynajmniej za pare lat nie
              > bede nosil okularkow ze szklami jak bobmki choinkowe.
              hmm, to chyba nie do konca tak, albo mamy inne wymagania.
              nie wierze, ze nie widzisz roznicy, moze sam nie chcesz
              sie do tego przyznac (zauwaz, ze wiekszosc producentow
              podaje ilosc "pixeli" i sugerowana rozdzielczosc, jak
              sobie policzysz to zobaczysz skad sie wziela sugerowana
              rozdzielczosc). lcd z pewnoscia jest technologia
              przyszlosci, ale na razie procz wielkosci i tego, ze wg
              ciebie powoduje powolna i bolesna smierc:) wolalbym
              jednak wybrac dobre crt, nie jakiegos samsunga czy lg,
              tylko ktores z lepszych modeli sony, iiyamy, viewsonica
              itp. a na lcd (a moze wtedy na jakies wyswietlacze
              plazmowe?) tez kiedys przyjdzie czas, ale nie teraz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka