Gość: kobitka
IP: *.gdynia.mm.pl
30.09.05, 11:05
Kochani internauci! Pomóżcie proszę!
ok. 35 godzin temu, a wiec przedwczoraj puscilam defragmentacje dysku w
nadziei ze przyspieszy to kompa troche i ze w ogole mu sie poprawi. Puscilam
na noc, ale rano (wczoraj rano!) byl komunikat ze dopiero zdzialal 43%.
Wczoraj do wieczora zdzialal do 56%, a dzis jest 58% (sic!). No bystry to on
nie jest!
Czy on sie zapetlil? Czy moge mu przerwac bez skutkow ubocznych?
Wciaz wykonuje nastepujace czynnosci:
1. Zawartosc dysku zmienila sie: rozpoczynanie od poczatku.
2. Odczytywanie informacji o dysku (do ok. 10%)
3. Defragmentowanie systemu plikow (dochodzi najwyzej do punktu 58%, dalej
dzis ani rusz. Czasem dochodzi tylko do kilku % a czasem do innego poziomu,
np. 30% Itd
W trakcie tego procesu wczoraj skorzystalam z funkcji "wstrzymanie" aby wejsc
do netu, sprawdzic, wyslac poczte itp. Potem kliknelam "Wznów" Czy to
zabronione?
Zreszta aby do was napisac, zastosowalam ta sama funkcje.
A teraz sie zastanawiam czy nie przerwac calkiem, bo nie ma postepu i wyglada
ze sie zapętliło :( Tylko zastanawiam sie czy w trakcie trwania tego procesu
moge przerwac? czy nie zaszkodze defrasgmentowanemu dyskowi? Ktory z tych 3
etapow jest jabezpieczniejszy zeby przerwac? Moze "Odczytywanie"?
Prosze bardzo o pomoc
a/ czy moge przewrac ten proces? z jakim ew. skutkiem?
b/ jaka jest wasz diagnoza na opisany wyżej przypadek? i jak dlugo to powinno
trwac? czy zawsze trwa tydzień? ;)