szybi
18.12.05, 12:09
Mam do routera podłaczone 4 komputery. Tylko mój na linuxie. Nikto nic nie
ściaga, a sieć jak by zapchana. Ustawienia routera mogę przez www ogladć i tam
m.in. można zobaczyć coś, co nazwane jest 'Active sessions'. Są wypisena
adresy wewnętrzene i przy nich nr portów, nastepnei protokół i przy nich adres
zewnętrzny i nr portu. Potem coś co nazwane est NAT i dalej Time-out. Czy
normalne jest, że mam otwarte jednocześnie 8 połączeń do serwera DNS na ten
sam port? Róznica w tych połączeniach jest taka, że u mnie jest przy każdym
inny port no i inny NAT (cokolwiek to jest) i Time-out. Tak mi sie zdaje, że
tak nie powinno być. Bywa tak, że przy włączonych 2 komputerach otwarte jest
kilkaset połaczeń (może to mylne oszacowanie, ale ponad 100 było spokojnie).
Na windowsowe kompy nie wiele poradzę, ale chciał bym, żeby mój w miarę
optymalnie chodził. Są jakieś nażędzia proste, do kontrolowania tego? Można
np. sprawdzić jaki mam do swojego komputera transfer przychodzący i wychodzący?
Pozdrawiam.