Dodaj do ulubionych

Netscape 7.0 to jest to!!!

IP: *.torun.dialup.inetia.pl 03.11.02, 11:25
Jeżeli znasz angielski ściągnij sobie N7.0 dla mnie bomba!
Niech szlag trafi Explorera nawet najnowszą wersję -
jak zwykle niedobróbka.
N7.0 to w tej chwili chyba najlepsza przeglądarka i
listonosz z wieloma nowymi dodatkowymi możliwościami.
Nie jestem przedstawicielem Netscapa, tylko
przedwczoraj go ściągnąłem i cały czas podziwiam jego
możliwości, czego i Wam życzę.
Nowy
Obserwuj wątek
    • Gość: iwona Mozilla to jest to!!! IP: *.lubin.dialog.net.pl 03.11.02, 11:44
      Gość portalu: Nowy napisał(a):

      > Jeżeli znasz angielski ściągnij sobie N7.0 dla mnie bomba!

      A jeśli znasz polski to ściągnij sobie Mozillę

      mozillapl.org/


      > Niech szlag trafi Explorera nawet najnowszą wersję -
      > jak zwykle niedobróbka.

      Zdecydowanie tak :)

      > N7.0 to w tej chwili chyba najlepsza przeglądarka i
      > listonosz z wieloma nowymi dodatkowymi możliwościami.

      Stawiam na Mozillę - wszak ona z rodziny Netscape'a :))
      Sam NN nie nadąża już za standardami.

      pzdr

      iwona
      • Gość: kell Re: netscape7 = mozilla1.0 IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.11.02, 18:36
        to przeciez praktycznie to samo, procz tego, ze netscape
        to "skomercjalizowana" wersja mozilli. wiec spelnia te
        same standardy. ma jednak zablokowane pewnie udogodnienia
        bez ktorych ciezko zyc (nie ma blokady pop-upow) +
        dodatki, ktorych nie ma mozilla (aim, chyba real player,
        o czyms jeszcze zapomnialem?)
        • Gość: MaciekS Tak zapomniales (Mozilla) IP: *.mad.east.verizon.net 04.11.02, 14:31
          Gość portalu: kell napisał(a):

          > to przeciez praktycznie to samo, procz tego, ze netscape
          > to "skomercjalizowana" wersja mozilli. wiec spelnia te
          > same standardy. ma jednak zablokowane pewnie udogodnienia
          > bez ktorych ciezko zyc (nie ma blokady pop-upow) +
          > dodatki, ktorych nie ma mozilla (aim, chyba real player,
          > o czyms jeszcze zapomnialem?)

          Mozilla 1.0 jest pelna pluskiew. To ze w wersji 1.1 i
          1.01 Mozilli poppup'y faktycznie dzialaja byc moze
          zawdzieczasz mi ;-)

          To ja zglosiilem problemy z niektorymi stronami i menu
          blokujacycm w Mozilli:-) Oni tego nawet nie zauwazyli.
          Powiem nawet ze Mozilla do dzis skutecznie nie blokuje
          wszystkich poppup'ow. Jesli nie wierzysz to poogladaj
          strone New York Times'a. Z tamtejszymi poppup'ami Mozilla
          nie radzi sobie do dzisiaj.

          Nie ulega watpliwosci, ze razem z Opera Mozilla jest
          bardzo dobra przegladarka... co pisze wlasnie spod niej.


          Tak naprawde to zdaje sie Netscape uzywa enginee Gecko z
          Mozilli, ale to nie to samo co cala przegladarka. Roznica
          polega na tym ze niestety stare plugin'y nie dzialaja pod
          nowym Netscape a pod Mozilla dzialaja bez zarzutow.
          Natomiast pare rzeczy w Mozilli musialem skonfigurowac
          recznie, ale dzialaja tak jak w IE (prawie).

          Niestety TVPolonia ma niezbyt rozgarnietych pracownikow
          informatyki lub menedzerow do tego stopnia, ze swiadomie
          blokuja dostep do swojej strony (a raczej streaming
          media) przy pomocy Mozilli (wlasciwie wszystkiego innego
          niz Microsoft IE). To jest duza glupota, bo znana sobie
          metoda obszedlem te ich blokade i okazalo sie ze ich demo
          "streaming media" majace zachecic do subskrypcji
          doskonale dziala z Windows Media Player dzialajacym jako
          plugin pod Mozilla.

          Ja juz z nimi korespondowalem na ten temat, ale arogancji
          i glupoty nie da sie przeskoczyc. Teraz po prostu omijam
          TVPolonie z daleka. Nie sa dla mnie zadnymi
          autorytetami.... a juz informatycznymi szczegolnie.
          Podaje ich za przyklad glupoty ludziom zwiazanym z
          informatyka i internetem.


          Pozdrawiam
          • Gość: kell Re: Tak zapomniales (Mozilla) IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.11.02, 23:30
            oo wiec tworzyles dla mozilla.org czy netscape?:) pochwal
            sie:) hmm, dziwne bo blokuje popupy (na nyt nie wlaze,
            nie lubie subskrybcji, nawet darmowych, niektore linki na
            /. sa z generatorem kodu i nie widzialem zeby cos
            wyskakiwalo).
            teraz uzywam niedzielnej nightly skompilowanej z xft2 (aa
            fontow). zastanawiam sie czemu dziala wolniej niz bez
            xft. niedopracowany kod jeszcze? jak bede mial tylko
            troche wiecej czasu (uff skonczyla sie na razie plaga
            egzaminow) to musze koniecznie spatchowac moz do gtk2:)

            btw. czytalem dzisiaj o bugach w 1.0 i 1.0.1 i na
            linuxtoday.com byla wzmianka o jakims tajemniczym (i
            jeszcze nie do konca spatchowanym bugu).. ciekawe co to
            moze byc.. a bugi, kazdy soft ma jakies. a ja juz wole
            soft open source, w ktorym patch wychodzi natychmiastowo
            niz win i msie, ktore maja bugi, ktorymi sie nikt nie
            interesuje, albo czekaja sobie do kolejnego spacka
            • Gość: MaciekS Re: Tak zapomniales (Mozilla) IP: *.mad.east.verizon.net 08.11.02, 01:38
              Gość portalu: kell napisał(a):

              > oo wiec tworzyles dla mozilla.org czy netscape?:) pochwal
              > sie:)

              Nic nie tworzylem. Chlopaki maja wystarczajaco duzo
              ludzi. Natomiast zglosilem im pluskwy w tym blokowaniu.
              Wyglada na to ze nie tylko ja je zauwazylem... ale mialem
              okazje formalnie wpuscic je do "procesu"... no i pogadac
              o nich z "Mozillowcami". Poza tym zglosilem cos czego nie
              jestem pewien, ze sie uda ze wzgledow
              praktyczno-komercyjnych. Otoz zglosilem im potrzebe
              blokowania "Flash content" z niektorych serwerow, bo jest
              to czesc blokady reklamy i nieporzadanych obrazkow. Ta
              funkcja by sie przydala.


              hmm, dziwne bo blokuje popupy (na nyt nie wlaze,
              > nie lubie subskrybcji, nawet darmowych, niektore linki na
              > /. sa z generatorem kodu i nie widzialem zeby cos
              > wyskakiwalo).

              1.0 blokuje... po poprawce, ale oczywiscie drobne
              nieporozumienie - chodzilo o obrazki a nie same poppup'y.
              Jak masz pierwsza wersje to po jakims czasie uzywania
              (chyba zauwazylem ze oczyszczenie cache ma wplyw na
              usuniecie problemu) prawy klik i menu pokazuje na obrazku
              zeby odblokowac (!) obrazki z danej strony a opcja
              "zablokowac" nie jest dostepna.

              Dodatkowo powiem Ci ze nawet w najnowszych wersjach nie
              blokuje w pelni poppup'ow. Przyklad? Ano wez darmowa
              subskrypcje New York Times'a i poprobuj pochodzic po
              artykulach na : www.nytimes.com

              Gwarantuje Ci, ze nie blokuje. Do dzis mam ten problem i
              on wciaz istnieje w Mozilli. Po prostu sa takie strony
              ktore uzywaja sprytnych technik.


              > teraz uzywam niedzielnej nightly skompilowanej z xft2 (aa
              > fontow). zastanawiam sie czemu dziala wolniej niz bez
              > xft. niedopracowany kod jeszcze? jak bede mial tylko
              > troche wiecej czasu (uff skonczyla sie na razie plaga
              > egzaminow) to musze koniecznie spatchowac moz do gtk2:)
              >
              > btw. czytalem dzisiaj o bugach w 1.0 i 1.0.1 i na
              > linuxtoday.com byla wzmianka o jakims tajemniczym (i
              > jeszcze nie do konca spatchowanym bugu).. ciekawe co to
              > moze byc.. a bugi, kazdy soft ma jakies. a ja juz wole
              > soft open source, w ktorym patch wychodzi natychmiastowo
              > niz win i msie, ktore maja bugi, ktorymi sie nikt nie
              > interesuje, albo czekaja sobie do kolejnego spacka


              Nikt nie przeczy ze pluskwy sa w kazdym oprogramowaniu.
              Jednak mniej dojrzale oprogramowanie ma ich zwykle
              wiecej... niezaleznie jak dobrzy sa Ci ktorzy je tworzyli.

              Powodzenia na egzaminach (i nie dziekuj zgodnie ze starym
              studenckim zwyczajem ;-)


              Trzymaj sie,
              M.
    • Gość: cyfer Re: Netscape 7.0 to jest to!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.11.02, 13:50
      to ja do kompletu dorzuce "opere". to dopiero jest to :P
    • Gość: Kasztan Re: Netscape 7.0 to jest to!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.02, 15:20
      Opera na FreeBSD = demon szybkości i nie ma mocnych.
      • Gość: kell Re: Netscape 7.0 to jest to!!! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.11.02, 18:33
        opera na linuxie mi sie nie podoba, a to tylko dlatego,
        ze ma te wkurzajace reklamy i bazuje na qtlibs (czyli
        kiepsko sie integruje z programami na gtk).. poza tym
        (niestety na bsd nie ma), ale phoenix (zmniejszona
        mozilla) jest na prawde mily, maly, darmowy i szybki:)
        • Gość: Kasztan Re: Netscape 7.0 to jest to!!! IP: *.hell.org / 192.168.0.* 03.11.02, 22:55
          > opera na linuxie mi sie nie podoba
          Na linuxie nie widziałem bo nie używam linuxa ale myślę że wygląda b.podobnie albo nawet tak samo.

          > ze ma te wkurzajace reklamy
          Można się przyzwyczaić ;-), już ich nie widzę

          > (niestety na bsd nie ma)
          Czego ?
          • Gość: kell Re: Netscape 7.0 to jest to!!! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.11.02, 03:20
            Gość portalu: Kasztan napisał(a):

            > > ze ma te wkurzajace reklamy
            > Można się przyzwyczaić ;-), już ich nie widzę
            2ga rzecza jest (przynajmniej na linuxie), ze opera jest
            budowana na qtlibs (przynajmniej interface) i wyglada
            wprost okropnie na gtk (gdy nie ma jak skonfigurowac
            aplikacji kde).. brrr i to jest glowny powod dlaczego
            wybrzydzam
            > > (niestety na bsd nie ma)
            > Czego ?
            phoenix-a:)
            • Gość: Kasztan Re: Netscape 7.0 to jest to!!! IP: *.bank.bgzsa.pl / 192.168.67.* 04.11.02, 12:39
              Kell ! dzięki za info w sprawie phoenix'a. Jestem pod
              wrażeniem, korzystam w tej chwili z wersji windowsowej,
              cholera może pojawi się kiedyś port na FreeBSD.
              • Gość: rudy Re: Netscape 7.0 to jest to!!! IP: 66.11.170.* 04.11.02, 14:24

                > cholera może pojawi się kiedyś port na FreeBSD.
                Sprobuj dillo, to cos jak lynx ale z grafika, ma 200kb i
                jest diabelnie szybki
                • Gość: Kasztan Re: Netscape 7.0 to jest to!!! IP: *.hell.org / 192.168.0.* 04.11.02, 18:15
                  No jakby niezły ale to juz nie to, tak w ogóle to chyba najszybszy jest lynx ;-) tylko niektórę strony kiepsko w nim wyglądają ;-)
    • Gość: gug IE... ewidentnie najlepsza przegladarka IP: 212.160.114.* 05.11.02, 21:52
      > Niech szlag trafi Explorera nawet najnowszą wersję -
      > jak zwykle niedobróbka.

      Cieszylbym sie gdyby to byla prawda. Niestety Netscape, Mozilla czy Opera nie
      sa nawet w polowie tak dobre jak IE.

      Netscape trzyma sie standardow tyle tylko ze tych z przed.... 10 lat.
      Przegladarka nie wspiera nowych standardow, kiepsko formatuje strony (sa po
      prostu brzydkie), jest wolna, nie potrafi skalowac okien... jednym slowem jest
      do 'd..y'.

      Ci ktorzy tak chetnie przeklinaja IE przypominaja islamskich fundamentalistow -
      IE jest ewidentnie najlepsza przegladarka na rynku.
      • Gość: furry Re: IE... ewidentnie najlepsza przegladarka IP: *.chello.pl 05.11.02, 22:26
        Gość portalu: gug napisał(a):


        > Cieszylbym sie gdyby to byla prawda. Niestety Netscape,
        Mozilla czy Opera nie
        > sa nawet w polowie tak dobre jak IE.

        a używałeś którejkolwiek z w/w przeglądarek? jeśli tak,
        to może konkretnie: w czym, według Ciebie IE jest lepszy
        od np Mozilli 1.2, spod której piszę ten list? Bo Mozilla to:

        * otwieranie nowych stron w zakładkach (już nie mogę bez
        tego żyć)
        * zintegrowany program do poczty (świetny i dużo
        bezpieczniejszy niż np. Outlook)
        * bardzo wygodny tzw. sidebar (chociaż IE też pewnie to ma?)
        * zamykanie okienek (niestety nie wszystkich)
        * fantastyczna szybkość działania (w porównaniu do IE i NN)
        * zintegrowany edytor html (nie wiem, czy lepszy od
        frontpage, bo nie używałem)
        * ładny interfejs, możliwość ściągania dod. "skórek"

        polecam. Wiem, że wcześniejsze wersje Mozilli były
        strasznie zapluskwione, miały słabą obsługę polskich
        znaków, itp... ale to się już zmieniło

        > Netscape trzyma sie standardow tyle tylko ze tych z
        przed.... 10 lat.
        > Przegladarka nie wspiera nowych standardow, kiepsko
        formatuje strony (sa po
        > prostu brzydkie), jest wolna, nie potrafi skalowac
        okien... jednym slowem jest
        > do 'd..y'.

        kwestia gustu, też nie używam. Głównie dlatego, że jest
        strasznie wolna

        > Ci ktorzy tak chetnie przeklinaja IE przypominaja
        islamskich fundamentalistow -
        >
        > IE jest ewidentnie najlepsza przegladarka na rynku.

        a może spróbuj zainstalować Mozille, to sięzdziwisz...

        pzdr
        fr
        • Gość: gug Re: IE... ewidentnie najlepsza przegladarka IP: 212.160.114.* 07.11.02, 22:57
          > a może spróbuj zainstalować Mozille, to sięzdziwisz...

          Probowalem, i rzeczywiscie sie zdziwilem; versja 6 byla totalna pomylka.
          Pozniej nadeszly nastepne i bylo jescze gorzej. Ostatnio probowalem Mozilla na
          Linux'sie i... o zgrozo; przegladarka 'powiedziala' ze niestety nie potrafi
          zainstalowc plug-ina ze strony Macromedia. Wiem, pewnie jest jakas sztuczka
          ktora to umozliwia a mnie nie interesuja zaklecia - to ma dzialac.

          Wiem o czym mowie; napisalem mnostwo kodu dla przegladarek. U mnie na Pc jest
          IE i Netscape - 4.x bo nowsze sa do bani. Do zdumiewajace jak co nowa wersja N
          to coraz gorsza.
          Program pocztowy Messenger rzeczywiscie bardzo dobry ale ja nie mowie o
          poczcie. Opera nie moze byc konkurencja - pozostaje daleko w tyle z
          wymienionymi przegladarkami; prosty text to ja moge wyswietlic w Linx; od
          przegladarki oczekuje czegos wiecej.

          Nowszy niz 4.x netscape to ewidentny shit.
          • Gość: gug Re: IE... ewidentnie najlepsza przegladarka IP: 212.160.114.* 07.11.02, 23:25
            Skuszony zainstalowalem najnowsza Mozill'e i.... w mojej html'owej poczcie nie
            uswiadczysz ikonnek gif'ow. Poznikaly. To czysty html a jednak obrazkow nie ma.
            Z tego co widze to typowa przypadlosc Netscape czy tez tej zilli; czasami nie
            wyswietla obrazkow.
            Darujcie wiec juz sobie opinie ze jakas tam opera czy mozilla za przeproszeniem
            to dobre przegladarki....
            • Gość: kell Re: IE... ewidentnie najlepsza przegladarka IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.11.02, 23:52
              a moze masz cos zrabane w systemie. wiec nie zwalaj winy
              na przegladarke. pod linuxem mozilla korzysta z
              systemowych bibliotek do wyswietlania grafiki. a jak pod
              window$? skad wiesz, ze twoje cudo z redmond dziala dobrze?
              • Gość: gug Re: IE... ewidentnie najlepsza przegladarka IP: 212.160.114.* 08.11.02, 12:17
                Gość portalu: kell napisał(a):

                > a moze masz cos zrabane w systemie. wiec nie zwalaj winy
                > na przegladarke. pod linuxem mozilla korzysta z
                > systemowych bibliotek do wyswietlania grafiki. a jak pod
                > window$? skad wiesz, ze twoje cudo z redmond dziala dobrze?

                Teoretycznie Twoj osad mialby szanse ale... wlasnie zakonczylem instalacje
                Netscape 7 na innym PCecie i... Netscape sie wyp..a na cacy przy uruchomieniu.
                Ponownie problem z systemem a przegladarka jest cudowna?

                • Gość: kell Re: IE... ewidentnie najlepsza przegladarka IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.11.02, 19:20
                  tylko czego to wina, systemu czy netscape'a???
                  instalowalem cala mase wersji mozilli i netscape (ale nie
                  7.0), rozne bety, unstable itd i nigdy nie mialem zadnego
                  problemu z systemem. ale to bylo stare dobre 98se, a nie xp
            • furry MoZilla 08.11.02, 01:06
              Gość portalu: gug napisał(a):

              > Skuszony zainstalowalem najnowsza Mozill'e i.... w
              mojej html'owej poczcie nie
              > uswiadczysz ikonnek gif'ow. Poznikaly. To czysty html a
              jednak obrazkow nie ma.

              standardem (i dobrym obyczajem) jest pisanie listów w
              'plain text' a nie html. To dlatego cały internet klnie
              na użytkowników Outlooka.

              ustawiasz to:
              Mail&Newsgroups -> Send Format

              a 'buźki' w html-u włączysz:
              Mail&Newsgroups -> Message Display

              fr

          • furry Re: IE... ewidentnie najlepsza przegladarka 08.11.02, 00:54
            Gość portalu: gug napisał(a):

            > Probowalem, i rzeczywiscie sie zdziwilem; versja 6 byla
            totalna pomylka.

            chyba Netscape? to niby to samo, ale nie do końca...

            > Pozniej nadeszly nastepne i bylo jescze gorzej.
            Ostatnio probowalem Mozilla na
            > Linux'sie i... o zgrozo; przegladarka 'powiedziala' ze
            niestety nie potrafi
            > zainstalowc plug-ina ze strony Macromedia. Wiem, pewnie
            jest jakas sztuczka
            > ktora to umozliwia a mnie nie interesuja zaklecia - to
            ma dzialac.

            U mnie działa. Wystarczyło rozpakować ściągniętego pliku
            .gz do katalogu ~/.mozilla/plugins.

            W IE ściągasz jakiś plik .exe, który instaluje się
            gdzieśtam, zmienia cośtam w rejestrze... ja wiem, to może
            wygodne.

            > Wiem o czym mowie; napisalem mnostwo kodu dla
            przegladarek.

            piszesz kod zgodny ze standardem html, czy pod IE?
            To spora różnica: IE obsługuje mnóstwo fajnych rzeczy,
            których nie mają inne przeglądarki dlatego, że tworzy
            własne standardy, niezgodne z np. html 4.0.
            Uwierz mi, naprawdę trudno zrobić stronę, która w każdej
            wyszukiwarce wygląda tak samo...

            rzuć okiem na:
            www.anybrowser.org/campaign/anybrowser_pl.html
            a nuż Cię zainteresuje?

            ps. z czystej ciekawości. używasz Frontpage?

            >U mnie na Pc jest
            > IE i Netscape - 4.x bo nowsze sa do bani. Do
            zdumiewajace jak co nowa wersja N
            > to coraz gorsza.

            aaa... to dlatego piszesz że Netscape trzyma sie
            standardow tyle sprzed 10 lat ?

      • Gość: marianos Re: IE... ewidentnie najlepsza przegladarka IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.02, 23:21
        dla porownania otworz sobie strone najlepiej dobrze wypchana grafika w ie i w inych przegladarkach, z moich obserwacji wynika ze opera jest najszybsza na swiecie
      • Gość: MaciekS Tylko dorzuce do przedmowcow IP: *.mad.east.verizon.net 05.11.02, 23:39
        Opera i Mozilla oraz Netscape oparty o te same
        wnetrznosci co Mozilla wygladaja i dzialaja tak samo w
        roznych systemach. Po prostu siadasz do dowolnego
        komputera i wlaczasz przegladarke.

        A jak wyglada np. Internet Explorer gdy siadziesz do
        jakiegos Linux'a?

        Trudno zgadnac... jakby wygladal gdyby Microsoft nie
        porzucil wersji dla UNIX'a kilka lat temu z wiadomych
        powodow.

        Na tym takze polega standard.


        Powodzenia (takze w instalowaniu wielu lat do IE i Outlooka),
        M.
        • Gość: kell Re: Tylko dorzuce do przedmowcow IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.11.02, 23:48
          chyba tez trzeba dodac, ze to nie mozilla ma problem ze
          standardami, tylko dennie napisane strony.. jak cos sie
          wyswietla zle (a takie www naleza do rzadkosci) i dla
          ciekawosci wrzuci sie taki "kod" do validatora na w3c to
          az rece opadaja z zalu..
          chyba jezeli chodzi o strandardy i nowe technologie (np
          swietne css w mozilli) to raczej msie ma do nadgonienia teraz
          • Gość: MaciekS Re: Tylko dorzuce do przedmowcow IP: *.mad.east.verizon.net 06.11.02, 14:29
            Gość portalu: kell napisał(a):

            > chyba tez trzeba dodac, ze to nie mozilla ma problem ze
            > standardami, tylko dennie napisane strony.. jak cos sie
            > wyswietla zle (a takie www naleza do rzadkosci) i dla
            > ciekawosci wrzuci sie taki "kod" do validatora na w3c to
            > az rece opadaja z zalu..
            > chyba jezeli chodzi o strandardy i nowe technologie (np
            > swietne css w mozilli) to raczej msie ma do nadgonienia
            teraz


            To prawda. Coz zrobic jesli strony sa generowane czasem
            narzedziami takimi jak FrontPage i stad wynika dosc duzo
            problemow. Programisci sa bardzo niechlujni... no ale
            placi sie im za ilosc a nie za jakosc. Potem Ci co placa
            za ilosc a nie jakosc medrkuja ze IE (i podobne) radzacy
            sobie ze smietnikiem przy pomocy metody rzezby w g.... i
            tak jest dominujaca przegladarka na rynku. I tak sie
            napedza idiotyczne kolo a decydenci czesto nie sa zbyt
            kompetentni. Potem jest wielkie zdziwienie ze mnozy sie
            tysiace marnych programow w firmach i trzeba je
            integrowac... ale to okazuje sie bardzo trudne zadanie
            jesli obowiazywaly pseudo standardy i programy sa
            niechlujnie napisane. No to sie jezdzi jednym programista
            czy informatykiem za trzech... z oszczednosci i narzeka
            ze technologia jest do niczego i sie nie sprawdzila. Tu
            kolo sie zamyka. Szkoda ze jest tylu slepcow.... ale nie
            wszyscy. Wiele firm teraz zatrudnia ludzi z glowa... a
            jest z czego wybierac.


            Pozdrawiam
      • Gość: Mark Re: IE... ewidentnie najlepsza przegladarka IP: *.sympatico.ca 23.12.02, 03:04
        Jezeli mozna... a moze kompromis? Polecam Avant Browser. Bardzo wygodny w
        uzyciu, duzo szybszy od IE i co najwazniejsze - skutecznie blokuje wszystkie
        pop-ups. Ta przegladarka to rodzaj nakladki ma IE, ale dziala o wiele szybciej,
        mysle ze nawet szybciej niz Opera, a juz na pewno nie ma tych denerwujacych
        reklam jak ta. Bedac na bazie IE, koncentruje sie jedynie na funkcjonalnych
        aspektach tegoz - nie ma wiec problemow z compatibility. Avant jest uzywany
        przede wszystkim w srodowisku, gdzie pracuje sie na kilku aplikacjach i kilku
        web pages jednoczesnie. Wspaniala zaleta jest mozliwosc otwarcia w sumie
        nizliczonej ilosci okienek z roznymi stronami w ramach jednej przegladarki.
        Zobaczcie Panstwo rowniez funkcjonalnosc short-keys; pracujac z Alt+Tab zmienia
        sie aplikacje a z Ctrl+Tab zmienia sie okienka – niezwykle szybkie i efektywne.
        Juz wspomnialem ze skutecznie blokuje pop-ups a jezeli dodamy rewelacyjny
        program multi-spyware removal jakim jest Ad-aware, to bez problemu mozna
        korzystac z Kazaa czy nawet iMesh.

        Polecam.

        Pozdrawiam - Mark

        PS:
        Avant; www.freedownloadscenter.com/Reviews/r828.html
        Ad-aware from Lavasoft direct; www.lavasoftusa.com/downloads.html lub
        nawet lepiej tutaj; tucows.idirect.com/preview/236049.html


    • Gość: blue Re: Netscape 7.0 to jest to!!! IP: *.nask.waw.pl 06.11.02, 10:33
      Tak... pobaw sie troszke, poogladaj troche roznych stronek i... szybko
      zmienisz zdanie. A program pocztowy - nie mozna dodac newsow ktore wymagaja
      podania uzytkownika i hasla. Po prostu super:(((
      • Gość: kell Re: Netscape 7.0 to jest to!!! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.11.02, 19:09
        tak, zebys jeszcze mial racje. a nie zauwazyles, ze gdy
        sie laczysz z news serwerem (np by odczytac liste grup)
        to zostajesz zapytany o user name i password?? (o ile
        serwer tego wymaga, a wiekszosc raczej nie)
        a moze mail&news jest zly, bo standardowo nie wysyla sie
        nic w html i odpowiada sie Re: a nie Odp:, a moze
        niemoznosc uruchamiania wirusow tobie nie odpowiada?:)))
    • da.killa MSIE vs. Mozilla 08.11.02, 12:25
      Taki maly dodatek na marginesie watku:
      www.xulplanet.com/ndeakin/arts/reasons.html
      • Gość: ktos Re: MSIE vs. Mozilla IP: *.pl 08.11.02, 14:30
        da.killa napisał:

        > Taki maly dodatek na marginesie watku:
        > <a
        href="http://www.xulplanet.com/ndeakin/arts/reasons.html"target="_blank">www
        > .xulplanet.com/ndeakin/arts/reasons.html</a>

        Oj, linuksowcy... Co ja czytam:

        "changing the registry or some other obscure thing"

        Przeciez to Wy kochacie wszystko zmieniac grzebiac po dziesiatkach plikow
        tekstowych i twierdzicie, ze tak jest lepiej, niz przy pomocy myszki... A teraz
        to jest "obscure"?...
        • da.killa Re: MSIE vs. Mozilla 08.11.02, 14:35
          Gość portalu: ktos napisał(a):

          > Przeciez to Wy kochacie wszystko zmieniac grzebiac po dziesiatkach plikow
          > tekstowych i twierdzicie, ze tak jest lepiej, niz przy pomocy myszki... A
          teraz

          ar ju tokin tu mi? ja tylko klikam...
          • Gość: ktos Re: MSIE vs. Mozilla IP: *.pl 08.11.02, 14:56

            > ar ju tokin tu mi?

            Niekoniecznie; mowie do wszystkich nawiedzonych linuksowcow. Jednym ze znakow
            rozpoznawczych jest to, ze woli konsole od normalnego interfejsu.
            • da.killa Re: MSIE vs. Mozilla 08.11.02, 15:29
              jestem typowym klikaczem wychowanym na windows. srodowisko graficzle laduje sie
              w moim kompie domyslnie, a wiekszosc spraw konfiguracyjnych zalatwiam przez
              klikane konfiguratory mandrake.

              im dluzej jednak pracuje pod linuksem tym bardziej przekonuje sie, ze tryb
              tekstowy w wielu wypadkach po prostu rzadzi. gui po prostu sporo spraw
              komplikuje i spowalnia, dlatego mam stale otwarte okienko terminala na ktoryms
              z pulpitow lub przeskakuje sobie do innej konsoli by zalatwic cos w trybie
              tekstowym (1280x1024 - framebuffer rzadzi! :P).

              takim samym fanatykiem jest linuksiarz twierdzacy, ze wszystko trzebas
              zalatwiac z cli, jak i windziarz upierajacy sie, ze cli obsysa na maksa i liczy
              sie tylko gui. najsensowniej wykorzystuje sie komputer gdy do roznych zadan
              stosuje sie odpowiednie narzedzia. a taka mozliwosc daje linux.

              pozdrowienia
            • Gość: kell Re: MSIE vs. Mozilla IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.11.02, 19:32
              co ty wiesz o linuxie?:))
              nie widzisz roznicy miedzy zmiana czegos co jest
              dokladnie opisane, a czegos co jest w jednym wielkim
              rejestrze ma jakies dziwne wartosci i nie jest w zaden
              sposob opisane.
              nie slyszales o ciekawych formatach, np programy gnome2
              zapisuja swoje ustawienia w plikach xml (zamiast jednego
              wielkiego sa oddzielne, polaczonych wspolnym indeksem),
              ktorych edycja jest dziecinnie prosta, a mozna uzyc
              wygodnego klikanego narzedzia w stylu gconfig (i patrz,
              kazda pozycja jest opisana co to jest, a nie Reg#45 =
              ddf4$%^$# i zgaduj zgadula co jest co)
              • Gość: kell Re: MSIE vs. Mozilla IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.11.02, 19:42
                a wyglada to tak:
                24.102.197.202/gconf.jpeg
                zobacz doklady opis wpisu "rejestru" (i co linux jest
                trudny?) gdybym mial ustawione pl-locales to widzialbys
                to po poslu. do tego sa klikane narzedzia do ustawiania
                programow. gconf sluzy do ich ustawiania "recznego"

                wybacz jpega, ale pewnie twoj msie niebylby wstanie
                poprawnie odczytac png
                • Gość: ktos Re: MSIE vs. Mozilla IP: *.pl 08.11.02, 22:38
                  Gość portalu: kell napisał(a):

                  > co ty wiesz o linuxie?:))

                  Fakt, o nowych dystrybucjach niewiele, bo mnie stare zniechecily. I jakos nie
                  mam ochoty co dwa tygodnie jadra kompilowac (a widac trzeba kompilowac, bo co
                  drugi artykol o Linuksie jest temu problemowi poswiecony).

                  > nie widzisz roznicy miedzy zmiana czegos co jest
                  > dokladnie opisane, a czegos co jest w jednym wielkim
                  > rejestrze ma jakies dziwne wartosci i nie jest w zaden
                  > sposob opisane.

                  (1)Jesli chodzi o "dokladnie opisane", to punkt dla Ciebie.
                  (2)Jesli chodzi o "w jednym wielkim rejestrze" to punkt dla mnie, bo chyba
                  lepiej, jak wszystko jest zunifikowane i w jednym miejscu, prawda?

                  > nie slyszales o ciekawych formatach, np programy gnome2
                  > zapisuja swoje ustawienia w plikach xml (zamiast jednego
                  > wielkiego sa oddzielne, polaczonych wspolnym indeksem),

                  Jesli edycja jest przy pomocy vi, przepraszam, vim'a, to byc moze lepiej, ze
                  plikow jest wiele, ale znowu wracasz do procesu konfiguracji, ktory ktos
                  wczesniej nazwal "obscure". A jesli masz na mysli konfiguracje przy pomocy
                  przyjaznego narzedzia, to to zaleta na pewno nie jest, to raczej wada.

                  > ktorych edycja jest dziecinnie prosta, a mozna uzyc
                  > wygodnego klikanego narzedzia w stylu gconfig (i patrz,
                  > kazda pozycja jest opisana co to jest, a nie Reg#45 =
                  > ddf4$%^$# i zgaduj zgadula co jest co)

                  Dokladnie tak samo mozna "zgaduj zgadula" podczas instalacji Linuxa i jego
                  dziesiatkow pakietow, ktore nie wiadomo do czego sloza... To sie chyba
                  hipokryzja nazywa...

                  > a wyglada to tak:
                  > <a
                  > href="http://24.102.197.202/gconf.jpeg"target="_blank"ᡐ.102.197.202/gconf.
                  > jpeg</a>
                  > zobacz doklady opis wpisu "rejestru" (i co linux jest
                  > trudny?) gdybym mial ustawione pl-locales to widzialbys
                  > to po poslu. do tego sa klikane narzedzia do ustawiania
                  > programow. gconf sluzy do ich ustawiania "recznego"

                  Gdyby nie MS Rejestr Billa, to jestem pewien, ze genialni linuksowcy by na to
                  nie wpadli. Jedyna zaleta gconfa, to opis, ale ta wada MS Rejestru jest
                  oczywista, wiec trudno, zeby linuksowcy tego nie zauwazyli i blad w swoich
                  rozwiazaniach powtorzyli.

                  > wybacz jpega, ale pewnie twoj msie niebylby wstanie
                  > poprawnie odczytac png

                  IE poprawnie odczytuje PiNGa. I nie wyszla zlosliwosc... Zreszta starym
                  odpowiednikiem PiNGa jest GIF a nie JPEG. Linuksowiec, ktory sie zlosci z
                  powodu smieci z FrontPage'a zapychajacych lacza powinien o tym wiedziec. Jesli
                  nie wie, to lacza 10 razy bardziej zapycha...

                  BTW: A ta Wasza przegladarka JPEGa 2000 obsluguje? Bo podobno aktualizacje
                  takie czeste? Nie? Jaka szkoda...

                  Pozdrawiam.
                  • Gość: kell Re: MSIE vs. Mozilla IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.11.02, 23:34
                    juz pisalem, ze mozilla moze korzystac z zewnatrznych
                    bibliotek do odczytu grafiki. jezeli libjpeg obsluguje to
                    cale jpeg2k (obsluguje? nie trafilem w zyciu na ten
                    format na www) to ok. ale nie ma pojecia musialbym sprawdzic.

                    co do rejestru, to nie jest lepiej, ze jest w jednym
                    miejscu.masz duzy plik, ktory trzeba odczytac i potem
                    szukac odpowiednich rzeczy w duzym zbiorze. tak masz plik
                    z indeksem wskazujacym na odpowiedni plik z configiem
                    programu. nie laduje 500k czy 1mega do pamieci na dzien
                    dobry. i pisalem o formacie xml, a edytor to nie tylko vi
                    czy emacs, ale tez wygodne w obsludze gedit2 czy glimmer.
                    i na koniec, "rejestr" dopelnia tylko config kazdego
                    programu, a nie wrzuca tam sie rzeczy, ktorych komus sie
                    nie chcialo dac w konfiguratorze, albo ktorych user nie
                    powinien widziec, bo cos zepsuje

                    instalacja linuxa jest duzo bardziej skomplikowana niz
                    widnowsa. windows instalujesz i masz jakies urzadzenia
                    wykryte, zadnych serwisow systemowych i zostajesz z tym
                    co m$ chcial bys mial zainstalowane. zauwaz, ze
                    instalujac linuxa wybierasz tylko to CO SAM CHCESZ i
                    tylko to instalujesz. a to roznica. ja lubie wybor, nie
                    lubie gdy ktos za mnie decuduje co mam miec a czego nie
                    • Gość: ktos Re: MSIE vs. Mozilla IP: *.pl 09.11.02, 00:21
                      Gość portalu: kell napisał(a):

                      > juz pisalem, ze mozilla moze korzystac z zewnatrznych
                      > bibliotek do odczytu grafiki. jezeli libjpeg obsluguje to
                      > cale jpeg2k (obsluguje? nie trafilem w zyciu na ten
                      > format na www) to ok. ale nie ma pojecia musialbym sprawdzic.

                      Na WWW nie ma, bo IE nie obsluguje. A czy libjpeg obsluguje, to ja nie wiem.

                      > co do rejestru, to nie jest lepiej, ze jest w jednym
                      > miejscu.masz duzy plik, ktory trzeba odczytac i potem
                      > szukac odpowiednich rzeczy w duzym zbiorze.

                      A co za roznica, czy sie szuka po katalogach na dysku czy w pliku? Przeciez
                      taki duzy plik-rejestr tez stanowi swego rodzalu strukture katalogow i plikow.

                      > tak masz plik
                      > z indeksem wskazujacym na odpowiedni plik z configiem
                      > programu. nie laduje 500k czy 1mega do pamieci na dzien
                      > dobry.

                      To trzeba od razu caly plik wczytywac? A po co? Nadal twierdze, ze to kwestia
                      gustu.

                      > i pisalem o formacie xml, a edytor to nie tylko vi
                      > czy emacs, ale tez wygodne w obsludze gedit2 czy glimmer.

                      Co nie zmienia faktu, ze taka konfiguracja jest "obscure". Nawet elektryczny i
                      ogrzewany supersrubokret jest gorszy od przycisku na tablicy rozdzielczej.

                      > i na koniec, "rejestr" dopelnia tylko config kazdego
                      > programu, a nie wrzuca tam sie rzeczy, ktorych komus sie
                      > nie chcialo dac w konfiguratorze, albo ktorych user nie
                      > powinien widziec, bo cos zepsuje

                      Dobrze, ale w Win wcale nie jest inaczej, Bill wcale nie zakazal uzywania
                      plikow XML jako plikow konfiguracyjnych i nie kaze wszystkiego do rejestru
                      wpychac. Zreszta zwykly user do rejestru w ogole nie musi w Win zagladac.

                      > instalacja linuxa jest duzo bardziej skomplikowana niz
                      > widnowsa. windows instalujesz i masz jakies urzadzenia
                      > wykryte, zadnych serwisow systemowych i zostajesz z tym
                      > co m$ chcial bys mial zainstalowane.

                      Co to znaczy "zostaje z tym"? Potem juz nie moge niczego instalowac?

                      > zauwaz, ze
                      > instalujac linuxa wybierasz tylko to CO SAM CHCESZ i
                      > tylko to instalujesz. a to roznica. ja lubie wybor, nie
                      > lubie gdy ktos za mnie decuduje co mam miec a czego nie

                      Wlasnie o to chodzi, z tak nie jest, bo krotkie nazwy w rodzaju "glimmer"
                      naprawde mi niczego nie mowia. Podczas instalacji sa setki pakietow z takimi
                      nazwami... A ja nie jestem ani wrozka, ani telepata.
                      • Gość: kell Re: MSIE vs. Mozilla IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.11.02, 00:57
                        a jak chcesz szukac wpisu w pliku skoro nie wiesz w
                        ktorej jego czesci sie znajduje? magicznie odczytasz 1/3
                        i o znalazlo sie? jak rozpakujesz strukture katalogow nie
                        czytajac calego pliku? takie rzeczy mi przychodza do
                        glowy (btw gedit to edytor tekstu podobny do notepad-a,
                        ale duzo bardziej przyjazny i wygodniejszy w uzyciu,
                        glimmer to maly i wygodny edytor "programisty" z
                        definicjami dla kilkunastu jezykow, w tym do xml-a i
                        html-a, nie wiem czemu sie tak na to vi uparles
                        zerknij na: glimmer.sourceforge.net )

                        msie nie odczytuje jpeg2k? msie sobie nie radzi z
                        wiekszoscia png, o tych z alpha channel to wogole mozna
                        zapomniec, a to takie przydatne przy www

                        i o instalacji:
                        tak, ale widzisz, to wcale nie ulatwia instalacji, skoro
                        instaluje sie tylko podstawowy system. z linuxem
                        dostajesz cale srodowisko, z programami narzedziowymi,
                        uzytkowymi, kompilatorem itd. a z win dostajesz
                        przegladarke www i narzedzia, ktorych nawet nie mozesz
                        wywalic, nawet jak ich nie uzywasz

                        • da.killa Re: MSIE vs. Mozilla 09.11.02, 13:12
                          Gość portalu: kell napisał(a):


                          > zerknij na: <a
                          href="http://glimmer.sourceforge.net"target="_blank">glimmer.sou
                          > rceforge.net</a> )

                          Dzięki wielkie za podpowiedź. Nie znałem Glimmera, a
                          czegoś takiego szukałem... SciTe był za skromny, Anjuta
                          zbyt wypasiona - Glimmer jest prawie ok.
                        • Gość: ktos Re: MSIE vs. Mozilla IP: *.pl 09.11.02, 17:16

                          > a jak chcesz szukac wpisu w pliku skoro nie wiesz w
                          > ktorej jego czesci sie znajduje? magicznie odczytasz 1/3
                          > i o znalazlo sie?

                          Zaszlo male nieporozumienie. Otoz, jak konfigurujesz recznie, to oczywiscie
                          lepiej, jak plikow jest wiele. Ja mialem na mysli konfiguracje przy pomocy
                          jakiegos narzedzia specjalnie do tego przewidzianego.

                          > jak rozpakujesz strukture katalogow nie
                          > czytajac calego pliku? takie rzeczy mi przychodza do
                          > glowy (btw gedit to edytor tekstu podobny do notepad-a,
                          > ale duzo bardziej przyjazny i wygodniejszy w uzyciu,
                          > glimmer to maly i wygodny edytor "programisty" z
                          > definicjami dla kilkunastu jezykow, w tym do xml-a i
                          > html-a,

                          Pewnie nie wiesz, ale pod Windows tez sa takie edytory. Zadna Ameryka.

                          > nie wiem czemu sie tak na to vi uparles

                          Bo vi jest takie linuksowe - to taki symbol czego przez wieki Linuksowcy
                          bronili. Ale z tej rozmowy wynika, ze juz filozofia vi Wam zbrzydla i sie
                          przekonaliscie do rozwiazan Windowsowych.

                          > zerknij na: <a
                          > href="http://glimmer.sourceforge.net"target="_blank">glimmer.sou
                          > rceforge.net</a> )

                          No, ladny ten edytor. Zupelnie jak z Windows. Tylko nie wiem, jak z tymi
                          tapetami mozna cokolwiek odczytac? Tak, czepiam sie, to jest z pewnoscia
                          konfigurowalne ;)

                          > msie nie odczytuje jpeg2k?

                          Nie. Zreszta nie twierdzilem, ze odczytuje.

                          > msie sobie nie radzi z
                          > wiekszoscia png, o tych z alpha channel to wogole mozna
                          > zapomniec, a to takie przydatne przy www

                          IE nie odczytuje tylko PiNGow z kanalem alfa. Kazde inne wyswietla prawidlowo.
                          W kazdym razie wszystkie (za wyjatkiem tych z kanalem), ktore sa na stronie:

                          www.libpng.org/pub/png/pngsuite.html
                          > i o instalacji:
                          > tak, ale widzisz, to wcale nie ulatwia instalacji, skoro
                          > instaluje sie tylko podstawowy system.

                          Jasne, oczywiscie, ze wygodniej instalowac od razu wszystko. Ale MS ma zwiazane
                          rece. Przez kogo? Przez pijawki, w rodzaju Appla czy innego Suna, ktore MS
                          oskarzaja o praktyki monopolistyczne (a powinni siebie oskarzyc o nieudolnosc).
                          Wiec nie do Billa pretensje.

                          > z linuxem
                          > dostajesz cale srodowisko, z programami narzedziowymi,
                          > uzytkowymi, kompilatorem itd. a z win dostajesz
                          > przegladarke www i narzedzia, ktorych nawet nie mozesz
                          > wywalic, nawet jak ich nie uzywasz

                          W Win znowu az tak wielu narzedzi nie ma, ktore by byly niepotrzebne, i ktore
                          by sie za plecami usera instalowaly.

                          I na koniec, przyklad, ze jednak mialem racje, ze Wy wolicie konsole:

                          "po prostu z xterminala odpal gmplayer"

                          Oto rada Da.Killi dla L@rsa, ktory nie moze znalezc playera do MP3... Nie dosc,
                          ze potrzebna konsola, to na dodatek nie wiadomo, gdzie sie to to
                          zainstalowalo... I jeszcze jedno: jak standardowo w WinXP nie bylo Javy, to
                          Linuksowcy od razu raban podniesli i twierdzili, ze to kolejny dowod wyzszosci
                          Pingwina, to co teraz powiedziec o braku MP3 w Pingwinie?...
                          • Gość: kell Re: MSIE vs. Mozilla IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.11.02, 17:45
                            Gość portalu: ktos napisał(a):

                            > Pewnie nie wiesz, ale pod Windows tez sa takie edytory.
                            Zadna Ameryka.
                            ale ja pisalem o systemie a nie o edytorze, ktory musi
                            wczytac rejestr do pamieci i rozpakowac jezeli jest
                            skompresowany, czy moze wczytac tylko kawalek?
                            co jak co, ale windowsowy rejest przyjazny dla ludzi nie jest

                            > Bo vi jest takie linuksowe - to taki symbol czego przez
                            wieki Linuksowcy
                            > bronili. Ale z tej rozmowy wynika, ze juz filozofia vi
                            Wam zbrzydla i sie
                            > przekonaliscie do rozwiazan Windowsowych.

                            haha:) zaczynasz uogolniac. moze to ciebie zszokuje, ale
                            to nie m$ wymyslil okienka, m$ jest w dalekim tyle i
                            czerpie z rozwiazan juz dawno dostepnych, wiec nie mow mi
                            teraz, ze jezeli cos ma ikonki i menu to jest takie jak
                            na "windows". rozumiem, ze swiat przed pierwszym windows
                            byl okropnym miejscem.. tylko klawiatura,
                            monochromatyczny monitor w trybie znakowym i ten paskudny
                            vi, ktorym bedziesz pewnie dzieci straszyc

                            > IE nie odczytuje tylko PiNGow z kanalem alfa. Kazde
                            inne wyswietla prawidlowo.
                            sam czy przez plugin quicktime'a??


                            > Jasne, oczywiscie, ze wygodniej instalowac od razu
                            wszystko. Ale MS ma zwiazane
                            >
                            > rece. Przez kogo? Przez pijawki, w rodzaju Appla czy
                            innego Suna, ktore MS
                            > oskarzaja o praktyki monopolistyczne (a powinni siebie
                            oskarzyc o nieudolnosc).
                            zobacz jaki masz ogromny wybor, ile roznych przegladarek,
                            narzedzi, edytorow tekstu itd masz w kazdej dystrybucji.
                            uzywasz ten ktory lubisz, a nie ten ktory lubi microsoft.
                            myslisz, ze m$ dalby tobie cokolwiek "za darmo" gdyby nie
                            mial w tym jakiegos celu (wykonczenie konkurencji), a
                            potem i tak musialbys za to placic. a tak za internet
                            explorera placisz, bo jego koszty sa wliczone w windows
                            ktore kupujesz

                            > I na koniec, przyklad, ze jednak mialem racje, ze Wy
                            wolicie konsole:
                            >
                            > "po prostu z xterminala odpal gmplayer"
                            jaki brak mp3? chodzilo o niejasnosc w licencji i dlatego
                            rh8 nie moze odtwarzac mp3 (przy standardowej
                            instalacji). co do konsoli, to czasami szybciej jest cos
                            uruchomic z terminala niz szukac programu w menu. a
                            czesto gdy program nie dziala poprawnie to odpalasz go z
                            terminala i gdy sa jakies bledy to na terminalu je
                            zobaczysz (np xmms - do mp3 - pewnie wywali blad, ze nie
                            zmalazl wtyczki/biblioteki do odtwarzania mp3 i juz wiesz
                            co jest mniej wiecej nie tak).
                            my mamy wybor, mozemy odpalac z terminala, albo klikajac
                            myszka na ikonke. a jaki wybor masz ty???
                            linxowcy kochaja wybierac i tyle:) nikt nam nie bedzie
                            mowil, ze cos sie powinno robic tak, a nie inaczej
                            i o ty tylko chodzi:) tak samo jest z mozilla...
                            • Gość: ktos Re: MSIE vs. Mozilla IP: *.pl 09.11.02, 23:43

                              > ale ja pisalem o systemie a nie o edytorze, ktory musi
                              > wczytac rejestr do pamieci i rozpakowac jezeli jest
                              > skompresowany, czy moze wczytac tylko kawalek?

                              Niczego wczytywac nie musi, bo rejestr jest w pamieci caly czas.

                              > co jak co, ale windowsowy rejest przyjazny dla ludzi nie jest

                              A czego Ci w nim brakuje oprocz opisow? No fakt, moglyby byc jeszcze check boxy
                              zamiast stringow.

                              > haha:) zaczynasz uogolniac.

                              Mi od poczatku o takie uogolnienie chodzi ;).

                              > moze to ciebie zszokuje, ale
                              > to nie m$ wymyslil okienka,

                              Nie rozmawiasz z debilem. Zreszta okienek nie wymyslili tez ani Linuksowcy ani
                              Apple. Jesli chodzi o komputery osobiste, to tak sie sklada, ze Apple
                              wyprzedzil rozwiazania na PeCety (bo nie tylo o Windows chodzi; VisiOn albo GEM
                              cos Ci mowi?) o raptem kilka miesiecy i to wystarczylo, zeby przy pomocy
                              patentow zostal faktycznym monopolista na wiele lat... A Wy sie czepiacie
                              Billa...

                              > m$ jest w dalekim tyle i
                              > czerpie z rozwiazan juz dawno dostepnych, wiec nie mow mi
                              > teraz, ze jezeli cos ma ikonki i menu to jest takie jak
                              > na "windows".

                              Jak wyzej: Windows bylby duuuuuuuuzo wczesniej, gdyby nie bandyckie praktyki
                              Appla. Ja zreszta juz gdzies slyszalem haselka w rodzaju "Win95 = Mac84". Na
                              nieszczescie autorow takich haselek mialem okazje pracowac na tym systemie (a
                              raczej na wersji z 1987 roku). I co? Niewiele to bylo lepsze od Win 2.03 (tym
                              tez sie bawilem, nawet to gdzies mam :) nie mowiac o Win 3.xx i nowszych...
                              Jesli zas chodzi o interfejs Linuksa, to nie powiesz chyba, ze Windows jest za
                              nim w tyle?

                              > rozumiem, ze swiat przed pierwszym windows
                              > byl okropnym miejscem.. tylko klawiatura,
                              > monochromatyczny monitor w trybie znakowym i ten paskudny
                              > vi, ktorym bedziesz pewnie dzieci straszyc

                              Jasne ;)

                              > > IE nie odczytuje tylko PiNGow z kanalem alfa. Kazde
                              > inne wyswietla prawidlowo.
                              > sam czy przez plugin quicktime'a??

                              Sam. Z QT korzysta wersja na Mac'a (i tam z kanalem problemow nie ma).

                              > zobacz jaki masz ogromny wybor, ile roznych przegladarek,
                              > narzedzi, edytorow tekstu itd masz w kazdej dystrybucji.
                              > uzywasz ten ktory lubisz, a nie ten ktory lubi microsoft.

                              Na Windows tez moge instalowac, co chce. I z Notatnika nie musze korzystac. Z
                              Painta tez nie. I je moge skasowac i Bill nic mi nie zrobi, wiec o co Ci chodzi?

                              > myslisz, ze m$ dalby tobie cokolwiek "za darmo" gdyby nie
                              > mial w tym jakiegos celu (wykonczenie konkurencji),

                              Kazda normalna (czyli prywatna) firma o tym mysli. RedHat czy inny SuSE takze.

                              > a
                              > potem i tak musialbys za to placic. a tak za internet
                              > explorera placisz, bo jego koszty sa wliczone w windows
                              > ktore kupujesz

                              I nigdy Cie nie dziwilo, ze 90% osob woli zaplacic za Windows niz korzystac
                              z "darmowego" Linuksa? Dlaczego cudzyslow? Bo koszt nauczenia (sie) korzystania
                              z Linuksa jest wielokrotnie wiekszy, niz z Windows, wiec argument z cena
                              calkowicie odpada.

                              > jaki brak mp3? chodzilo o niejasnosc w licencji i dlatego
                              > rh8 nie moze odtwarzac mp3 (przy standardowej
                              > instalacji).

                              Podobny problem Javy w Windows XP nie przeszkodzil Wam (chodzi mi o linuksowcow
                              a nie konkretnie o Ciebie) w twierdzeniu, ze Bill jest be... Kali jak zywy.

                              > co do konsoli, to czasami szybciej jest cos
                              > uruchomic z terminala niz szukac programu w menu.

                              No wlasnie, o tym mowie, dla Was prosciej wstukac 10 klawiszy (zauwaz, ze
                              trzeba pamietac dokladna(!) nazwe programu), niz kliknac myszka na ikone lub
                              wybrac pozycje z listy (tu wystarczy pamietac nazwe w przyblizeniu lub po
                              prostu zauwazyc, ze pojawila sie na dole menu nowa pozycja).

                              > a
                              > czesto gdy program nie dziala poprawnie to odpalasz go z
                              > terminala i gdy sa jakies bledy to na terminalu je
                              > zobaczysz (np xmms - do mp3 - pewnie wywali blad, ze nie
                              > zmalazl wtyczki/biblioteki do odtwarzania mp3 i juz wiesz
                              > co jest mniej wiecej nie tak).

                              W Windowsie w takich wypadkach sie pojawia stosowne okienko.

                              > my mamy wybor, mozemy odpalac z terminala, albo klikajac
                              > myszka na ikonke. a jaki wybor masz ty???

                              Rzeczywiscie wielki wybor: terminal albo mysz... Powalajacy argument...

                              Zreszta ja tez mam wybor: Windows z mysza albo Linuks z terminalem i mysza. I
                              co ja robie? To, co wiekszosc ludzi: wybieram Windows.

                              > linxowcy kochaja wybierac i tyle:) nikt nam nie bedzie
                              > mowil, ze cos sie powinno robic tak, a nie inaczej
                              > i o ty tylko chodzi:) tak samo jest z mozilla...

                              I ten potwor jest takze na Windows, wiec Ci sie posypal juz drugi (po
                              argumencie o cenie) argument.
                              • Gość: kell Re: MSIE vs. Mozilla IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.11.02, 00:30
                                Gość portalu: ktos napisał(a):
                                > Niczego wczytywac nie musi, bo rejestr jest w pamieci
                                caly czas.
                                a jak sie w tej pamieci znalazl? znowu mowisz o magii?
                                zdecyduj sie wkoncu bo raz piszesz ze nie musi byc
                                wczytywany, potem, ze nie zajumuje miejsca w pamieci, a
                                teraz, ze jest caly czas w pamieci.

                                > A czego Ci w nim brakuje oprocz opisow? No fakt,
                                moglyby byc jeszcze check boxy
                                >
                                > zamiast stringow.
                                juz mowilismy, brakuje chociazby jakiejkolwiek pomocy,
                                logicznych nazw zmiennych i ich typow. brakuje tego by
                                program mial swoje ustawienia w jednym miejscu, a nie
                                porozrzucane po calym rejestrze.


                                > Nie rozmawiasz z debilem. Zreszta okienek nie wymyslili
                                tez ani Linuksowcy ani
                                > Apple. Jesli chodzi o komputery osobiste, to tak sie
                                sklada, ze Apple

                                tia, ogladnij sobie:
                                toastytech.com/guis/guitimeline.html
                                i ja tam widze, ze X serwer dzialal szybciej niz
                                cokolwiek realnego z m$

                                i pierwsze okienka byly na maszynach unixowych, mozna
                                mowic, ze rodzina z ktorej wywodzi sie linux:)

                                > Jesli zas chodzi o interfejs Linuksa, to nie powiesz
                                chyba, ze Windows jest za
                                > nim w tyle?

                                jest, bo chyba nie uzywales nowoczesnego linuxowego
                                desktopu, z wirtualnymi ekranami, pelna
                                konfigurowalnoscia paneli, appletow itd. z managerem
                                okienek skonfigurowanym do wlasnego widzimisie (np
                                rozmieszczenie przyciskow do zamykania czy
                                minimalizowania okienek)
                                pobaw sie linuxem z gnome2, albo kde3 to pogadamy
                                dla mnie xp to krok w tyl, 1 ekran, pelno okienek, nawet
                                ikonka "show desktop" gdzies zaginela.
                                ja uzywalem windows, a czy ty uzywales linuxa (innego niz
                                terminal + vi??)


                                > Na Windows tez moge instalowac, co chce. I z Notatnika
                                nie musze korzystac. Z
                                > Painta tez nie. I je moge skasowac i Bill nic mi nie
                                zrobi, wiec o co Ci chodzi

                                internet explorera tez wykasujesz? a ile sie trzeba
                                nameczyc by wywalic msn im?

                                > Kazda normalna (czyli prywatna) firma o tym mysli.
                                RedHat czy inny SuSE takze.

                                o wykonczeniu konkurencji?:) czy w przypadku linuxa nie
                                znaczyloby to podcinania galezi na ktorej sie siedzi??
                                a darmowe, niekomercyjne dystrybucje kogo chca wykonczyc,
                                bo sie gubie.

                                > I nigdy Cie nie dziwilo, ze 90% osob woli zaplacic za
                                Windows niz korzystac
                                > z "darmowego" Linuksa? Dlaczego cudzyslow? Bo koszt
                                nauczenia (sie) korzystania
                                i wielu ludzi nie korzystalo z linuxa, po prostu nie
                                wiedzac co traca:) placa haracz kupujac komputer majac
                                zainstalowane windows i stad wynika twoje "i tak wszyscy
                                uzywaja windows". ale to sie zmieni i to szybciej niz myslisz
                                pierw linux zawladnie serwerami(do czego juz wiele nie
                                brakuje), biznes coraz bardziej jest zainteresowany
                                linuxem, instytucje rzadowe tez (szczegolnie w europie),
                                przyjdzie czas i na szarego usera

                                > Podobny problem Javy w Windows XP nie przeszkodzil Wam
                                (chodzi mi o linuksowcow
                                >
                                > a nie konkretnie o Ciebie) w twierdzeniu, ze Bill jest
                                be... Kali jak zywy.
                                ale m$ zlamalo ugode sadowa z sunem, a red hat zrobil tak
                                w obawie przed placeniem haraczy za narzedzia do odczytu
                                mp3. okazalo sie, ze bali sie nieslusznie
                                > > co do konsoli, to czasami szybciej jest cos
                                > > uruchomic z terminala niz szukac programu w menu.
                                >
                                > No wlasnie, o tym mowie, dla Was prosciej wstukac 10
                                klawiszy (zauwaz, ze
                                > trzeba pamietac dokladna(!) nazwe programu), niz
                                kliknac myszka na ikone lub
                                > wybrac pozycje z listy (tu wystarczy pamietac nazwe w
                                przyblizeniu lub po
                                > prostu zauwazyc, ze pojawila sie na dole menu nowa
                                pozycja).
                                oj oj, ignorancie:)
                                a o ! i tab nie slyszales?:) wpisujesz kilka liter
                                komendy, czasami 1 lub 2 pierwsze. a po 2gie, przeciez to
                                bardziej wygodnie jezdzic myszkom po kilku okienkach niz
                                wpisac 10 liter no nie?
                                a po 2gie, ja moge uzywac tez ikonek. mozesz uruchamiac
                                programy z terminala? ba, windowsowy "cli" nawet nie ma
                                mozliwosci powtarzania ostatnich komend. ehh o czym my mowimy

                                > W Windowsie w takich wypadkach sie pojawia stosowne
                                okienko.
                                mowisz o "program wykonal nieprawidlowa operacje i bedzie
                                zakonczony?" :) to jest wprost genialna pomoc

                                > I ten potwor jest takze na Windows, wiec Ci sie posypal
                                juz drugi (po
                                > argumencie o cenie) argument.

                                wiec o co ta cala dyskusja?:) uzywaj
                                mozilli/phoenixa/k-meleona pod windows:) o nic wiecej mi
                                nie chodzilo

                                wiec moge isc spac w spokoju:) kolejna dusza
                                przeciagnieta na jasna strone mocy:)
                                dobranoc:>

                                pozdrawiam
                                • Gość: ktos Re: MSIE vs. Mozilla IP: *.pl 12.11.02, 12:18

                                  > a jak sie w tej pamieci znalazl? znowu mowisz o magii?
                                  > zdecyduj sie wkoncu bo raz piszesz ze nie musi byc
                                  > wczytywany, potem, ze nie zajumuje miejsca w pamieci, a
                                  > teraz, ze jest caly czas w pamieci.

                                  Jesli jest w pamieci (a rejestr chyba siedzi caly czas w pamieci), to
                                  wczytywany i tak byc nie musi; a jesli w pamieci nie siedzi, to program do
                                  konfiguracji przeciez nie musi od razu calego pliku wczytywac. Tak czy siak,
                                  jeden wielki plik nie jest wada.

                                  > juz mowilismy, brakuje chociazby jakiejkolwiek pomocy,

                                  Bo generalnie pomoc nie jest potrzebna - juz mowilem, normalny czlowiek do
                                  rejestru nie zaglada.

                                  > logicznych nazw zmiennych i ich typow.

                                  Zgoda.

                                  > brakuje tego by program mial swoje ustawienia w jednym miejscu, a nie
                                  > porozrzucane po calym rejestrze.

                                  OK, ale to zalezy od tworcy danego programu. Bill nie kaze wszystkiego po calym
                                  rejestrze rozrzucac.

                                  > tia, ogladnij sobie:
                                  > toastytech.com/guis/guitimeline.html


                                  I wlasnie tam widac jak na dloni, ze Apple i wszyscy pozostali, wlaczajac
                                  chlopcow od Unix i Windows wszystko zerzneli z Alto.

                                  > i ja tam widze, ze X serwer dzialal szybciej niz
                                  > cokolwiek realnego z m$

                                  Ja na tej stronie nie widze takiego stwierdzenia. Jest tylko napisane, ze
                                  wersja 11 byla szybsza niz wczesniejsze. Poza tym mowilem o komputerach dla
                                  normalnych ludzi a nie wielkich firm z wielkimi komputerami. Niby Unix taki
                                  skalowalny a na wersje na PC kilkanascie lat czekalismy...

                                  > i pierwsze okienka byly na maszynach unixowych, mozna
                                  > mowic, ze rodzina z ktorej wywodzi sie linux:)

                                  Alto to byl Unix?

                                  > jest, bo chyba nie uzywales nowoczesnego linuxowego
                                  > desktopu, z wirtualnymi ekranami,

                                  Jakos nie moge sie przekonac do ekranow wirtualnych. No ale to moze moje
                                  windowsowe przyzwyczajenia. Zreszta sa programy, dzieki ktorym mozna pod
                                  Windows wirtualne ekrany uzyskac.

                                  > pelna
                                  > konfigurowalnoscia paneli, appletow itd.

                                  Zgoda, tylko taki interfejs jest pod Linuxem od niedawna; wczesniej natomiast
                                  linuxowcy grzmiali, ze takie wodotryski sa calkowicie zbedne, bo spowalniaja
                                  system itp.

                                  > pobaw sie linuxem z gnome2, albo kde3 to pogadamy

                                  Bawilem sie, i to, co mnie uderzylo, to fatalnie rozwiazane i nie majace nic
                                  wspolnego z intuicja zarzadzanie linuksowym "menu start".

                                  > dla mnie xp to krok w tyl,

                                  Jasne. Jakze by inaczej...

                                  > 1 ekran, pelno okienek, nawet
                                  > ikonka "show desktop" gdzies zaginela.

                                  Ja tez wielu rzeczy nie moge pod Linuxem skonfigurowac, bo sa pochowane po
                                  roznych dziwnych opcjach. Przykladem jest wlasnie konfiguracja menu. Tak samo
                                  jest z ta ikonka.

                                  BTW: Czy mozna w Linuksie wylaczyc ekrany wirtualne? Pytam powaznie, bo mi to
                                  przeszkadza i ja tego nie chce. W KDE i Gnome.

                                  > ja uzywalem windows, a czy ty uzywales linuxa (innego niz
                                  > terminal + vi??)

                                  Tak. Tzn. raczej bawilem sie troche, bo tego systemu "uzywac" sie nie da.

                                  > internet explorera tez wykasujesz?

                                  A K-costam do przegladania Internetu z KDE mozna usunac?

                                  > a ile sie trzeba
                                  > nameczyc by wywalic msn im?

                                  Nie wiem. W polskiej wersji tego nie ma.

                                  > o wykonczeniu konkurencji?:) czy w przypadku linuxa nie
                                  > znaczyloby to podcinania galezi na ktorej sie siedzi??

                                  Ja nie mowie o polowaniu na Linusa tylko zwalczaniu innej firmy przygotowujacej
                                  inna dystrybucje.

                                  > a darmowe, niekomercyjne dystrybucje kogo chca wykonczyc,
                                  > bo sie gubie.

                                  A na czym RedHat zarabia?

                                  > i wielu ludzi nie korzystalo z linuxa, po prostu nie
                                  > wiedzac co traca:) placa haracz kupujac komputer majac
                                  > zainstalowane windows i stad wynika twoje "i tak wszyscy
                                  > uzywaja windows". ale to sie zmieni i to szybciej niz myslisz

                                  Zobaczymy.

                                  > pierw linux zawladnie serwerami(do czego juz wiele nie
                                  > brakuje), biznes coraz bardziej jest zainteresowany
                                  > linuxem, instytucje rzadowe tez (szczegolnie w europie),
                                  > przyjdzie czas i na szarego usera

                                  Tak dlugo, jak nie bedzie w Linuksie najzwyklejszego schowka (a tego nie bedzie
                                  nigdy, tak jak w Macu myszy 3-przyciskowej), odpowiednika DirectX,
                                  zunifikowanego systemu pomocy (pliki HLP i HTML Help) i paru podobnych
                                  wynalazkow, to Linux niczym nie zawladnie (oprocz serwerow - tu zgoda).

                                  > ale m$ zlamalo ugode sadowa z sunem, a red hat zrobil tak
                                  > w obawie przed placeniem haraczy za narzedzia do odczytu
                                  > mp3. okazalo sie, ze bali sie nieslusznie

                                  Klienta nie interesuja powody braku narzedzia tylko sam fakt, ze go nie ma.

                                  > oj oj, ignorancie:)
                                  > a o ! i tab nie slyszales?:) wpisujesz kilka liter
                                  > komendy, czasami 1 lub 2 pierwsze.

                                  Fakt, nie slyszalem, ale skad biedny user ma to wiedziec?

                                  > a po 2gie, przeciez to
                                  > bardziej wygodnie jezdzic myszkom po kilku okienkach niz
                                  > wpisac 10 liter no nie?

                                  Nie okienkach tylko menu.

                                  > a po 2gie, ja moge uzywac tez ikonek. mozesz uruchamiac
                                  > programy z terminala? ba, windowsowy "cli" nawet nie ma
                                  > mozliwosci powtarzania ostatnich komend. ehh o czym my mowimy

                                  O systemie dla normalnego czlowieka.

                                  > mowisz o "program wykonal nieprawidlowa operacje i bedzie
                                  > zakonczony?" :) to jest wprost genialna pomoc

                                  Jak program wykona nieprawidlowa operacja to pod Linuxem bedzie dokladnie taka
                                  sama informacja (chyba, ze Linux ma jakies zdolnosci telepatyczne). A jak
                                  program jakiejs biblioteki nie znajdzie, to w okienku bedzie jej nazwa.

                                  > wiec o co ta cala dyskusja?:) uzywaj
                                  > mozilli/phoenixa/k-meleona pod windows:) o nic wiecej mi
                                  > nie chodzilo

                                  Wlasnie bede testowal K-meleona :).

                                  > wiec moge isc spac w spokoju:) kolejna dusza
                                  > przeciagnieta na jasna strone mocy:)
                                  > dobranoc:>

                                  A skad wiesz, ze ja porzuce IE dla jaszczurki?

                                  > pozdrawiam

                                  Ja rowniez.
                                  • Gość: kell Re: MSIE vs. Mozilla IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.11.02, 05:32
                                    zgoda:) nie bedziemy sie spierac o "pierdoly" :)
                                    powodzenia z kmeleonem, sproboj tez kiedys phoenixa

                                    pozdrawiam, daj znac jak kmeleon sie sprawuje, ostatnio
                                    jestem zabiegany, nawet nie mam kiedy porzadnie
                                    posiedziec przy kompie.
                                    • Gość: ktos Re: MSIE vs. Mozilla IP: *.acn.pl 19.11.02, 23:07
                                      Gość portalu: kell napisał(a):

                                      > zgoda:) nie bedziemy sie spierac o "pierdoly" :)
                                      > powodzenia z kmeleonem, sproboj tez kiedys phoenixa

                                      Sprobuje.

                                      > pozdrawiam, daj znac jak kmeleon sie sprawuje,

                                      No wiec niestety, niby wszystko w pozadku, ale jest kilka
                                      rzeczy strasznie irytujacych.

                                      Po pierwsze, juz podczas instalacji bug: okienko combo
                                      box (nie wiem ja to sie po polsku nazywa, to taka
                                      otwierana lista, powinienes wiedziec co to) do wyboru
                                      typu instalacji (Normal/Full itd) sie nie otwiera... Ale
                                      to nie jest wielki problem, w koncu instaluje sie raz ;).

                                      Po drugie - konfiguracja... Pliki tekstowe (jest kilka
                                      okienek do "myszkowej" konfiguracji, ale nie da sie tak
                                      skonfigurowac wszystkiego)...

                                      Po trzecie - wyswietlanie obrazkow. Pewnie sie czepiam,
                                      ale w IE jest tak, ze tak dlugo, jak sie obrazek nie
                                      sciagnie, to na stronie w miejscu obrazka nic nie ma. W
                                      K-Meleonie jest ramka z mala ikonka. Problem polega na
                                      tym, ze ja na poczatku nie wiem, czy obrazek bedzie, czy
                                      tez nie (jesli IE nie uda sie obrazka sciagnac, to
                                      dopiero wtedy jest sama ramka z ikonka). Mi to nie
                                      pasuje, ale moze to przyzwyczajenie.

                                      Po czwarte - sciaganie strony. Po kliknieciu na link w IE
                                      od razu pojawia sie na dole granatowy pasek postepu - to
                                      mnie informuje, ze IE zrozumial moje polecenie (czyli ze
                                      trafilem w link, a nie kliknalem pixel obok linku). W
                                      K-Meleonie pojawia sie tylko adres strony na dole z lewej
                                      strony - to za malo.

                                      I po ostatnie, szczegolnie uciazliwe na forum - linki,
                                      ktore juz kliknalem nie sa zaznaczane innym kolorem. To
                                      byc moze da sie skonfigurowac, ale jesli sie da, to tylko
                                      przy pomocy plikow tekstowych... Skandal!

                                      No, to tyle.

                                      > ostatnio
                                      > jestem zabiegany, nawet nie mam kiedy porzadnie
                                      > posiedziec przy kompie.

                                      To tak samo, jak ja ;).

                                      Pozdrawiam.
                                      • Gość: kell Re: MSIE vs. Mozilla IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.11.02, 00:03
                                        ramki, ikonki?:) czepiasz sie. nie mialem okazji
                                        instalowac kmeleona, ale czytalem duzo pozytywnych
                                        opinii, na codzien jednak ostatnio sklaniam sie do
                                        phoenixa. szybko startuje, wydaje sie szybsze (czas
                                        reakcji gui) i zajmuje mniej pamieci. po prostu cudo:)

                                        co do bugow, to ostatni blad msie przebija wszystkie
                                        bledy w mozilli. problem jest taki, ze odpowiednio
                                        spreparowana strona moze sformatowac hdd na kopie ofiary
                                        uzywajacej msie. rany, jak m$ to robi.. oczywiscie patcha
                                        dalej nie ma.. potezna dziura, lepiej szybko instalowac
                                        mozille :)
                                        wiecej info na:
                                        slashdot.org/articles/02/11/19/174214.shtml?tid=128http://www.jmu.edu/computing/security/info/iehot.shtml
                                        • Gość: kell Re: MSIE vs. Mozilla - i bug na forum? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.11.02, 00:05
                                          widac 2 sklejone linki jeden po drugim (oczywiscie byl
                                          enter) sa sklejone razem:))
                                          na szczescie copy&paste zalatwi sprawe
                                        • Gość: ktos Re: MSIE vs. Mozilla IP: *.acn.pl 01.12.02, 12:34
                                          Gość portalu: kell napisał(a):

                                          > ramki, ikonki?:) czepiasz sie. nie mialem okazji
                                          > instalowac kmeleona, ale czytalem duzo pozytywnych
                                          > opinii, na codzien jednak ostatnio sklaniam sie do
                                          > phoenixa.

                                          I przy nim zostan. Kameleon nie dorasta do piet Phonixa.
                                          No, moze troche przesadzam, ale IE dla Kameleona nie
                                          porzucilem, dla Phoenixa - owszem (mozesz byc dumny -
                                          przekonales mnie do czegos innego, niz IE ;).

                                          > szybko startuje, wydaje sie szybsze (czas
                                          > reakcji gui) i zajmuje mniej pamieci. po prostu cudo:)

                                          Tak, tylko mam pewien problem. Ja czesto na Onecie sledze
                                          relacje na zywo (zazwyczaj mecze czy inne zawody
                                          sportowe). Problem w tym, ze na Phonixie to nie dziala,
                                          masz jakis pomysl, jak temu zaradzic?

                                          No i jeszcze jedno: troche denerwujaca jest szerokosc
                                          okienka do odpowiedzi na forum. Dlaczego ono jest takie
                                          waskie???

                                          > co do bugow, to ostatni blad msie przebija wszystkie
                                          > bledy w mozilli. problem jest taki, ze odpowiednio
                                          > spreparowana strona moze sformatowac hdd na kopie
                                          > ofiary uzywajacej msie. rany, jak m$ to robi..
                                          > oczywiscie patcha dalej nie ma.. potezna dziura, lepiej
                                          > szybko instalowac mozille :)

                                          Mnie to nie dotyczy. Mojego kompa sie wirusy nie imaja.
                                          Nigdy nie korzystalem z zdnego antyvira czy innych
                                          ogniowych scian i nigdy nie mialem zadnych problemow ;).
                                          • Gość: kell Re: MSIE vs. Mozilla IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.12.02, 17:21
                                            relacje na zywo to jakis applet javy, czy strona powinna
                                            sie odswiezac co kilka sekund? nie ma pojecia.
                                            z java to chyba najlepiej zainstalowac sunowska jre1.4

                                            btw. wiesz, ze phoenix od wersji 0.5 zmieni nazwe na
                                            inna? (chyba skonczy na firebird). chodzi o prawa do tej
                                            nazwy, a kwestionuje to inna firma o tej nazwie, "ci" od
                                            biosow

                                            i po 3ie na themes.mozdev.org/ sa skory do phx..
                                            nie marudze amen:)
                                  • Gość: ktos1 Re: MSIE vs. Mozilla IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 24.11.02, 20:00
                                    linux nigdy nie zawladnie rzadowymi i biznesowymiu instytucjami, z jednego
                                    powodu. jest ktos taki jak root ktory ma dostep do wszystkiego nie moze
                                    odebrac sobie praw do czegos. czego nie ma w novel'u i windowsie. a jedynie
                                    przyszlosc jego w serwerach www. niczym innym. zadna powazna firma nie
                                    zainstaluje sobie linuxa do obslugi sieci. znajdz bank ktory jego uzywa. a to
                                    jest chyba miara i chodzi tu jeszcze o support. dopoki nie zaplacisz nikt ci
                                    za darmo nic nie zrobi.
                          • da.killa Re: MSIE vs. Mozilla 10.11.02, 19:58
                            Gość portalu: ktos napisał(a):

                            > I na koniec, przyklad, ze jednak mialem racje, ze Wy
                            wolicie konsole:
                            >
                            > "po prostu z xterminala odpal gmplayer"
                            >
                            > Oto rada Da.Killi dla L@rsa, ktory nie moze znalezc
                            playera do MP3... Nie dosc,
                            >
                            > ze potrzebna konsola, to na dodatek nie wiadomo, gdzie
                            sie to to

                            Majn Got. WO-2, po prostu... Rada była jak najbardziej na
                            miejscu. Z każdym lunuksie instaluje się jakiś
                            x-terminal, czy to z gnomem, czy z kde, więc z
                            posiadaniem konsoli nie ma problemu. Lepiej było
                            odpowiedzieć tak, niż wypytać jakiego środowiska używa,
                            żeby wiedzieć jak ma sobie zrobić skrót, czy też podawać
                            ścieżkę do /usr/local/bin/gmplayer Jak chłopkak jest
                            kumaty tom po sprawdzeniu, że działa, zrobi sobie ikonkę
                            gdzie mu będzie pasowało.
                            Odpalenie mplayera moją metodą jest szybsze
                            (1. klik na ikonkę teminlala, wpisanie gmplayer, enter),
                            niż odpalanie klikane (klik na menedżera plików,
                            przejście z ~ do /home, do /, do /usr, do /usr/local, do
                            /usr/local/bin, odnalezienie gmplayer i kliknięcie), ale
                            o co windziarz (makówkarz?) może wiedzieć o wygodzie. :P

                            A gdzie się zainstalowało to wiadomo, tylko L@rs nie
                            umie/nie lubi/nie chce czytać.

                            > zainstalowalo... I jeszcze jedno: jak standardowo w
                            WinXP nie bylo Javy, to
                            > Linuksowcy od razu raban podniesli i twierdzili, ze to
                            kolejny dowod wyzszosci
                            > Pingwina, to co teraz powiedziec o braku MP3 w
                            Pingwinie?...

                            Znowu super uogólnienie. mp3 nie ma tylko w świeżym
                            RedHacie, Mandrake 9.0 gra ałt-of-de-boks.
                            • Gość: ktos Re: MSIE vs. Mozilla IP: *.pl 12.11.02, 12:32

                              > Majn Got. WO-2, po prostu...

                              Co do Twojego wczesniejszego pytania: nie znam tego pana.

                              > Rada była jak najbardziej na
                              > miejscu. Z każdym lunuksie instaluje się jakiś
                              > x-terminal, czy to z gnomem, czy z kde, więc z
                              > posiadaniem konsoli nie ma problemu.

                              Podobnie w Win nie ma problemu z menu start.

                              > Lepiej było
                              > odpowiedzieć tak, niż wypytać jakiego środowiska używa,
                              > żeby wiedzieć jak ma sobie zrobić skrót, czy też podawać
                              > ścieżkę do /usr/local/bin/gmplayer Jak chłopkak jest
                              > kumaty tom po sprawdzeniu, że działa, zrobi sobie ikonkę
                              > gdzie mu będzie pasowało.

                              A dlaczego tej ikonki nie ma w menu? W Win jest tak, ze nowy program dodaje
                              ikone na koniec listy w menu start\programy. Intuicyjne, wygodne, oczywiste.

                              > Odpalenie mplayera moją metodą jest szybsze
                              > (1. klik na ikonkę teminlala, wpisanie gmplayer, enter),
                              > niż odpalanie klikane (klik na menedżera plików,
                              > przejście z ~ do /home, do /, do /usr, do /usr/local, do
                              > /usr/local/bin, odnalezienie gmplayer i kliknięcie),

                              Przytocze moja odpowiedz dla Kella (nieco podrasowana :):

                              "(...) dla Was prosciej wstukac 10 klawiszy (zauwaz, ze trzeba pamietac DOKLADNA
                              (!) nazwe programu, co moze byc problemem, jesli sie czlowiek doiero z nim
                              zapoznaje), niz kliknac myszka na ikone lub wybrac pozycje z listy (tu
                              wystarczy pamietac nazwe w przyblizeniu lub po prostu zauwazyc, ze pojawila sie
                              na dole menu nowa pozycja)."

                              Wybor z menu jest i szybszy, i prostszy.

                              > ale
                              > o co windziarz (makówkarz?) może wiedzieć o wygodzie. :P

                              Makowkarz to chyba niewiele, skoro woli jednoprzyciskowa myszke.

                              > A gdzie się zainstalowało to wiadomo, tylko L@rs nie
                              > umie/nie lubi/nie chce czytać.

                              OK.

                              > Znowu super uogólnienie. mp3 nie ma tylko w świeżym
                              > RedHacie, Mandrake 9.0 gra ałt-of-de-boks.

                              A Javy nie ma tylko w siezym XP.
                              • da.killa Re: MSIE vs. Mozilla 13.11.02, 00:42
                                Gość portalu: ktos napisał(a):

                                > Co do Twojego wczesniejszego pytania: nie znam tego pana.

                                Jeśli chcesz poznać, a na dodatek potoczyć więcej takich
                                dyskusji jak ta - zapraszam na pl.comp.os.advocacy

                                > A dlaczego tej ikonki nie ma w menu? W Win jest tak, ze
                                nowy program dodaje
                                > ikone na koniec listy w menu start\programy.
                                Intuicyjne, wygodne, oczywiste.

                                Którym menu? Gnome, KDE, IceWM, ...?

                                > Przytocze moja odpowiedz dla Kella (nieco podrasowana :):
                                >
                                > "(...) dla Was prosciej wstukac 10 klawiszy (zauwaz, ze
                                trzeba pamietac DOKLADN
                                > A
                                > (!) nazwe programu, co moze byc problemem, jesli sie
                                czlowiek doiero z nim
                                > zapoznaje), niz kliknac myszka na ikone lub wybrac
                                pozycje z listy (tu
                                > wystarczy pamietac nazwe w przyblizeniu lub po prostu
                                zauwazyc, ze pojawila sie
                                >
                                > na dole menu nowa pozycja)."
                                >
                                > Wybor z menu jest i szybszy, i prostszy.

                                To nic nie wiesz o tym jak wygodny jest linux :) Przykład
                                z mojego kompa.
                                1. Klik - odpalam Gnome-Terminal
                                2. Wiem, że program który przed chwilą zainstalowałem
                                (Glimmer dla przykładu), nazywa się jakoś na gl. Wpisuję
                                "gl" i naciskam <tab>, a shell sam podaje mi wszystkie
                                dostępne polecenia zaczynające się od "gl". Wystarczy
                                dopisać jeszcze kawałek i dopełnić <tab> i mamy polecenie.
                                3. Teraz uważaj - będą czary. Chcę od razu otworzyć plik
                                plik.php, leżący w głownym katalogu mojego serwera www.
                                Po tym jak mam już glimmer podaję
                                /v<tabl>w<tab>h<tab>p<tab> i już jest cała ścieżka:
                                /var/www/html/plik.php :P
                                Jak bym miał odpalać program z menu, szukać pliku na
                                dysku... kupa czasu by zeszła... A tak parę sekund i już.
                                CLI naprawdę nie jest tak straszne jak Ci mówiono :)

                                > Makowkarz to chyba niewiele, skoro woli
                                jednoprzyciskowa myszke.

                                Zastanawia mnie jak oni grają w Quake'a...

                                > A Javy nie ma tylko w siezym XP.

                                Toć ja się Javy nie czepiam.
                  • da.killa Re: MSIE vs. Mozilla 09.11.02, 00:14
                    takie małe pytanie - nie jesteś czasem jakimś klonem WO?
                    • Gość: ktos Re: MSIE vs. Mozilla IP: *.pl 09.11.02, 00:22
                      da.killa napisał:

                      > takie małe pytanie - nie jesteś czasem jakimś klonem WO?

                      A coz to takiego?
                      • da.killa Re: MSIE vs. Mozilla 09.11.02, 00:28
                        Taki jeden, co się nim młodych usenetowców straszy :)
                        • Gość: ktos Re: MSIE vs. Mozilla IP: *.pl 09.11.02, 17:19
                          da.killa napisał:

                          > Taki jeden, co się nim młodych usenetowców straszy :)

                          No co Ty? Ja nikogo nie strasze. Ja sie z Was nabijam ;).
                          • da.killa Re: MSIE vs. Mozilla 09.11.02, 23:09
                            Czy ja mówię, że nas straszysz? Tylko wyjaśniłem, że WO
                            to taki jeden (po szczegóły zapraszam na
                            pl.com.os.advocacy), o którym piszą w sygnaturkach:
                            "Uważaj, bo przyjdzie WO i coś napisze" :)
                            • Gość: ktos Re: MSIE vs. Mozilla IP: *.pl 09.11.02, 23:47

                              > Czy ja mówię, że nas straszysz?

                              Napisales, ze jestem klonem tego co jest straszny (skoro sie nim straszy), wiec
                              logika podpowiada, ze to wlasnie sugerujesz.
    • Gość: kell Re: Netscape 7.0 to jest to!!! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.11.02, 16:57
      jak komus nie odpowiada n7, mozilla i phoenix (bo np na
      windows nie ma natywnego gui), to moze kogos zainteresuje
      k-meleon: kmeleon.sourceforge.net/
      jezeli kogos interesuje przede wszystkim szybkosc,
      powinien sie zainteresowac.
    • Gość: ceti Moje trzy grosze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.11.02, 18:10
      Już od dawna wiadomo, że nie przymusu krzystania z produktów "made in Redmond". Poza tym w wielu przypadkach istnieją znakomite zamienniki typu opensource, freeware, adware. Czy muszę kupować MS Office? Nie bo jest świetny OpenOffice. Zamiast Photoshopa wolę zainstalować GIMP-a a zamiast ACD See - IrfanView. Zamiast IE Explorera - Opera, Mozilla etc. Od dawna marzy mi się przesiadka na Linuxa, a tym samym całkowite uwolnienie mojego kompa od produktów Gates & Co. ale... Otóż odwiedziłem już wiele miejsc w sieci. Potrzebowałem porad dotyczących wyboru dystrybucji, instalacji, konfiguracji, zgodności sprzętu i tak dalej. W zasadzie wszędzie byłem traktowany jak lamer, a odpowiedzi albo nie było wcale, albo byłem zarzucany masą terminów, których zwyczajnie nie rozumiem. I choć ochotę na "przesiadkę" mam nadal, to jednak jest ona coraz mniejsza... Odnoszę bowiem wrażenie, że użytkownicy Linuxa uważają się za lepszych od szarych "klikaczy". Chyba nie na tym polega idea propagowania softu "open"...
      • Gość: rafal Re: Moje trzy grosze IP: 212.160.114.* 12.11.02, 22:06
        > Otóż odwiedziłem już wiele miejsc w sieci. Potrzebowałem porad dotyczących
        wyb
        > oru dystrybucji, instalacji, konfiguracji, zgodności sprzętu i tak dalej. W
        zas
        > adzie wszędzie byłem traktowany jak lamer, a odpowiedzi albo nie było wcale,
        al
        > bo byłem zarzucany masą terminów, których zwyczajnie nie rozumiem. I choć
        ochot
        > ę na "przesiadkę" mam nadal, to jednak jest ona coraz mniejsza... Odnoszę
        bowie
        > m wrażenie, że użytkownicy Linuxa uważają się za lepszych od
        szarych "klikaczy"
        > . Chyba nie na tym polega idea propagowania softu "open"...


        Celnie to ujales. Wiecej w tym religi niz rzeczywistych zalet. Zauwaz jak pisza
        oni instrukcje; do dobrego tonu nalezy napisanie takiej ktora zamknie sie
        kilkoma slowami mowiacymi nic. Wlasnie spedzilem upojene dwa dni nad perlem w
        linuksie i niech to g...o szlag trafi. Jeli juz znajdziesz narzedzie do
        instalacji modulow to po urochomieniu.... nic, wisi. Innym razem zglosi core
        dump. Probowalem trzy edycje i zadna nie dzialala (pewnie po miesiacu
        osiagnalbym sukces ale czy takie ma byc oprogramowanie?).

        Nie o tym jednak. Ta dyskusja dotyczy przegladarek.
        Przegladarka to disiaj cos wiecej niz szybkosc - licza sie strony merytoryczne.
        Wiekszosc z was podchodzi do zagadnienia amatorsko - najnowsze wersje Netscape
        czy Mozilla maja bugi ktore raza.... kto tego nie widzi jest slepy (za
        przeproszeniem)
        • da.killa Re: Moje trzy grosze 13.11.02, 00:44
          Gość portalu: rafal napisał(a):

          > Wiekszosc z was podchodzi do zagadnienia amatorsko -
          najnowsze wersje Netscape
          > czy Mozilla maja bugi ktore raza.... kto tego nie widzi
          jest slepy (za
          > przeproszeniem)

          Mogę prosić przykłady?
          • Gość: kell Re: Moje trzy grosze IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.11.02, 02:32
            cii.. on nie widzi bugow w msie:)

            ignorancja to czasami wkurzajaca cecha, szczegolnie gdy
            ktos bierze udzial w dyskusji i nie raczy poczytac co juz
            bylo mowione.
            bylo mowione tu i uwdzie, mozilla ma z zalozenia
            renderowac strony napisane poprawnie, a nie takie pisane
            niechlujnie, leniwo czy niefachowo. i to wlasnie czyni.
            jedni sie z tym zgadzaja, inni nie. i wlasnie jezeli cos
            zle wyswietla, to wlasnie trafiles na taka kiche i
            amatorszczyzne.
            • da.killa Re: Moje trzy grosze 13.11.02, 03:51
              Trochę mnie zadziwił, bo do wyświetlania stron podchodzę
              jak najbardziej nie-amatorsko, w końcu klepanie html/php
              daje mi chleb... i było, nie było trochę się na tym
              poznałem...

              Poza tym ostatnio przekonałem się, że mozilla też potrafi
              wybaczyć rzeczy na których IE wykrzaczy stronę. W jednej
              pętelce rysującej tabele niechcący zdarzyło mi się
              zostawić kiksa <td" >. Mozilla pokazywała ok, IE szalał :))))
              • Gość: Kasztan Re: Moje trzy grosze IP: proxy / 141.145.190.* 13.11.02, 10:30
                kell, da.killa - z jednej strony Was podziwiam z drugiej strony Was nie
                rozumiem - że chce się wam gadać z lamerią. Lamer to ktoś kto poznał już Prawdę
                Ostateczną - wie wszystko najlepiej i już się go przekonać nie da. Zazwyczaj
                rozmawia z Panem Bogiem codziennie i oczywiście Go poucza. Wyluzujcie.

                Pozdro
                • Gość: kell Re: Moje trzy grosze IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.11.02, 22:47
                  kazdy walczy z jakimis tam wiatrakami:)

                  a poza tym, nie uwazam by to bylo meczace:) jezeli ciebie
                  mecze to musisz mi pewnie wybaczyc

                  pozdrawiam
          • Gość: r Re: Moje trzy grosze IP: 212.160.114.* 15.11.02, 22:01
            > Mogę prosić przykłady?
            Prosze bardzo; www.mdaemon.com (zaintaluj produkt)
            takich przykladow jest wiecej; poczytaj wyzej.
            netscape jest wolny, wywala sie na kazdym kroku a strony
            wygladaja niechlujnie...
            • Gość: furry Re: Moje trzy grosze IP: *.chello.pl 15.11.02, 22:42
              Gość portalu: r napisał(a):

              > > Mogę prosić przykłady?
              > Prosze bardzo; www.mdaemon.com (zaintaluj produkt)
              ojej, mi działa... (Mozilla 1.2a)

              fr
            • da.killa Re: Moje trzy grosze 17.11.02, 18:21
              U mnie chodzi bez problemów - Mozilla/5.0 (X11; U; Linux
              i686; PL; rv:1.1) Gecko/20020826
              • Gość: johndoe Re: Moje trzy grosze IP: *.tlsa.pl 18.11.02, 13:24
                u mnie tez dziala. nt 4.0 opera 6.05 .i jak szybko
                jezeli szybkosc wyswietlania nie ma dla kogos znaczenia to albo korzysta tylko z bardzo szybkich laczy albo jest lajkonikiem.
                opera tez wszystkiego nie wyswietla. przede wszystkim stron napisanych przez leszczy, ktorzy nawet nie przetestuja tego co napisza w innych przegladarkach niz msie. i jeszcze jedna rzecz .opera zajmuje 2 do 10 Mb. w redmond myslenie zaczyna sie chyba od dziesiatek lub setek Mb.
                • Gość: ceti opera 7 IP: proxy / *.gennet.ee 18.11.02, 15:54
                  tego posta pisze spod opery 7 i mimo tego, ze to dopiero
                  beta majaca sporo bugow - wiem, ze za nic nie "siade" na
                  inna przegladarke. a juz na pewno nie na IE. "siodemka"
                  dziala o wiele szybciej od serii "szostek" i nalezy
                  spodziewac sie duzej milej niespodzianki po opublikowaniu
                  wersji final. powtarzam - to dopiero beta, a az milo ja
                  odpalic i polazic po sieci.
                  • yasny Re: opera 7 18.11.02, 21:52
                    a kiedy sie pojawi "konkretna" siodemka ?
                    chociaz praca na 6.05 to sam miod w porownaniu z IE



                    ----------------------------------------
                    "Mój mózg, to mój drugi ulubiony organ"


                    www.woodyallen.art.pl
                    • Gość: ceti Re: opera 7 IP: proxy / *.gennet.ee 18.11.02, 23:02
                      tego jak na razie nie wiadomo do konca, ale chodza
                      sluchy, ze do konca roku. jakby co odwiedzaj
                      www.opera.com albo www.operapl.prv.pl
                      znajdziesz swieze info i wiecej konkretow :)
                      • yasny Re: opera 7 19.11.02, 00:06
                        znam te miejsca - opera rulez ;)
            • Gość: ami Re: Moje trzy grosze IP: *.di.tuniv.szczecin.pl 22.11.02, 11:19
              Gość portalu: r napisał(a):

              > netscape jest wolny,
              wersja 7 jest szybka ...

              > wywala sie na kazdym kroku
              wersja 7 nie wywala się na każdym kroku ...

              > a strony wygladaja niechlujnie...
              w wersji 7 strony wyglądaja całkiem dobrze - poza
              tym to zależy od twórcy strony a nie od przeglądarki

              Wypróbujcie Netscape'a 7 - mimo kilku niedoróbek jest
              całkiem fajny.

              Pozdrawiam



              • Gość: kell Re: Moje trzy grosze IP: 255.255.255.* 22.11.02, 20:07
                wyprobojcie n7/mozille/pheonix/galeona/chimere/...
                albo ktorego dnia wredna www z pomoca matolow z m$
                sformatuje wam twardy dysk:)))
    • legal.alien Re: Netscape 7.0 to jest to!!! Pomocy.! 02.12.02, 08:47
      Wlasnie zainstalowalem Netscape 7.0 w miejsce IE. Nie wiem
      jak zrobic, zeby po uruchomieniu Netscapa automatycznie
      laczyl sie z Internetem, albo chociaz wywolywal polaczenie.. W IE nie bylo z
      tym problemow.
      Mam Windows XP.
      Z gory dziekuje za podpowiedz.
    • Gość: Mark Avant Browser IP: *.sympatico.ca 23.12.02, 03:13
      Jezeli mozna... a moze kompromis? Polecam Avant Browser. Bardzo wygodny w
      uzyciu, duzo szybszy od IE i co najwazniejsze - skutecznie blokuje wszystkie
      pop-ups. Ta przegladarka to rodzaj nakladki ma IE, ale dziala o wiele szybciej,
      mysle ze nawet szybciej niz Opera, a juz na pewno nie ma tych denerwujacych
      reklam jak ta. Bedac na bazie IE, koncentruje sie jedynie na funkcjonalnych
      aspektach tegoz - nie ma wiec problemow z compatibility. Avant jest uzywany
      przede wszystkim w srodowisku, gdzie pracuje sie na kilku aplikacjach i kilku
      web pages jednoczesnie. Wspaniala zaleta jest mozliwosc otwarcia w sumie
      nizliczonej ilosci okienek z roznymi stronami w ramach jednej przegladarki.
      Zobaczcie Panstwo rowniez funkcjonalnosc short-keys; pracujac z Alt+Tab zmienia
      sie aplikacje a z Ctrl+Tab zmienia sie okienka – niezwykle szybkie i efektywne.
      Juz wspomnialem ze skutecznie blokuje pop-ups a jezeli dodamy rewelacyjny
      program multi-spyware removal jakim jest Ad-aware, to bez problemu mozna
      korzystac z Kazaa czy nawet iMesh.

      Polecam.

      Pozdrawiam - Mark

      PS:
      Avant; www.freedownloadscenter.com/Reviews/r828.html
      Ad-aware from Lavasoft direct; www.lavasoftusa.com/downloads.html lub
      nawet lepiej tutaj; tucows.idirect.com/preview/236049.html


      Dla lepszej czytelnosci musialem sie powtorzyc; poprzednia proba spowodowala,
      ze ten wspis wpadl w sam srodek jako odpowiedz na "IE... ewidentnie najlepsza
      przegladarka". Przepraszam za zamieszanie, ale mam nadzieje ze te informacje
      kogos moga zainteresowac...


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka