Dodaj do ulubionych

Antywirusy? Po co mi to?

20.01.06, 11:48
Witam.
Wszyscy znajomi bardzo sie dziwią ze nie używam zadnych antywirów itp.Po co
mi to.Mam słaby komputer,zainstalowałem xp,wyłączyłem aktualizacje(jak były
włączone to mi zwalniał )Łaże po pornostronach jak stary zboczeniec,a i tak
żadnych wirusów nie łapie.Usuwam tylko raz w tygodniu cockiesy,oczyszczam
dysk i już.Przez ostatnie trzy miechy nawet nie musiałem przywracać
systemu.Więc po co te wszystkie antywirki itp.Dla wyciagania kasy?A maili od
nieznajomych i tak nie otwieram.

Obserwuj wątek
    • Gość: xxx Re: Antywirusy? Po co mi to? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 12:01
      >a i tak żadnych wirusów nie łapie.

      Skąd ta pewność ? Jak to sprawdziłeś ?
      • hajo2 Re: Antywirusy? Po co mi to? 20.01.06, 12:07
        Bo nic mi się nie wiesza,żadnych problemów z działaniem,szybkością itd.A i w
        plikach systemowych nic nowego się nie pojawia.
        • Gość: Antek Re: Antywirusy? Po co mi to? IP: *.acn.waw.pl 20.01.06, 12:20
          > A i w plikach systemowych nic nowego się nie pojawia.

          Nauczyles sie ich na pamiec, ze wiesz? Ciekawe czy majac rootkita tez tak na
          oko sprawdzasz czy wszystko w porzadku ...
        • arius5 Re: Antywirusy? Po co mi to? 22.01.06, 00:20
          hajo2 napisał:

          > Bo nic mi się nie wiesza,żadnych problemów z działaniem,szybkością itd.A i w
          > plikach systemowych nic nowego się nie pojawia.

          No tak jest przy wirusach.
          A myslales, ze kazdy wirus zaraz Ci oswiadczy, ze zainstalowal sie w kompie i
          zawiesi system ? :o)
          Nie te czasy, dzisiaj wiekszosc wirusow dziala inaczej.
      • hajo2 Re: Antywirusy? Po co mi to? 22.01.06, 15:49
        Była reinstalka i zostaje po staremu niestety.Przykro mi.
    • mbucz Re: Antywirusy? Po co mi to? 20.01.06, 12:18
      Cieszę się twoim szczęściem.
    • Gość: T-800 Re: Antywirusy? Po co mi to? IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 20.01.06, 12:19
      Ja zainstalowałem sobie na próbę antywirusa ze strony freeav.com i jak
      łażę po stronach, to co i raz mi wyskakuje komunikat, że niby jest wirus Redlof.
      Jest czy nie ma (może to fałszywy komunikat), nie ma to żadnego znaczenia. Ta
      informacja jest zbędna. Ten wirus nie jest w stanie zainfekować mi systemu.
      Czyli antywirus utrudnia serfowanie, a ktoś bardziej wrażliwy mógłby dostać
      palpitacji serca ze strachu, że mu wirus "zje dysk". ;-) Kiedyś miałem podobnie
      z F-Secure Trial.

      Na stałe również nie używam antywirusów.
      • hajo2 Re: Antywirusy? Po co mi to? 20.01.06, 12:27
        Mi na poprzednim xp profesional wiecznie jakis spyware mi wskakiwał i
        przywracanie systemu miałem dwa razy na dzien.A na xp home zero problemów! :-)
        • Gość: Antek Re: Antywirusy? Po co mi to? IP: *.acn.waw.pl 20.01.06, 12:31
          Oczywiscie - poniewaz jak wiadomo MS zostawil w wersji Pro pelno niezalatanych
          dziur w przeciwienstwie do wersji Home. I wlasnie tym te wersje sie roznia :/
          Poprosze o wiecej takich smiesznych tekstow w ten szary i nudny dzien.
          • m.gregor Re: Antywirusy? Po co mi to? 20.01.06, 22:06
            Bueheheheee :-D Taki smieszny tekst to wlasnie ten Twoj :-D
            • Gość: Antek Re: Antywirusy? Po co mi to? IP: *.acn.waw.pl 20.01.06, 22:15
              No to slucham - czym to sie rozni Home od Pro w kwestii odpornosci na spyware?
              • Gość: Antek Re: Antywirusy? Po co mi to? IP: *.acn.waw.pl 21.01.06, 00:53
                Czyzby Twoja wiedza konczyla sie na tym 'buehahaha"????
              • m.gregor Re: Antywirusy? Po co mi to? 21.01.06, 07:53
                To moze jak inaczej. W Pro jest obsluga domen, >4 GB ilosci RAM, >1 ilosci
                procesorow i zaawansowane zarzadzanie prawami do plikow (jak w 2000 i NT). I
                pokaz paluszkiem co ma tu wplyw na odpornosc na spyware???
                • Gość: Antek Re: Antywirusy? Po co mi to? IP: *.acn.waw.pl 22.01.06, 00:19
                  Wymieniles po prostu niektore roznice miedzy Home a Pro a ja sie pytalem o
                  konkrety dotyczace roznic w odpornosci na spyware. Co ma np do rzeczy obsluga
                  wiecej niz 4 GB ramu? Co ma do rzeczy obsluga domen? I o jakim niby innym
                  zarzadzaniem prawami do plikow mowisz? Obydwa systemy obsluguja ten sam NTFS
                  tyle, ze w Pro dostep do niektorych rzeczy jest latwiejszy. Co nie znaczy, ze w
                  Home tego nie ma (poprzez np cacls).
            • Gość: Darek007 czy zbedny jest antywir ? IP: *.crowley.pl 21.01.06, 00:58
              Czy faktycznie w dzisiejszym serfowaniu po necie jest zbyteczny antywir ?
              a czy również firewall też jest zbyteczny ?
              czyżby napewno ?
      • Gość: Dariusz Redlof? IP: *.provider.pl 20.01.06, 14:06
        Poczytaj sobie: www.pogotovie.pl/encyklopedia_details.php?wirus_id=128
        Mi narobił na dysku ok. 1200 plików "folder.htt", spróbuj je usunąć! Po jednym w
        każdym folderze, podfolerze, podpodfolderze i podpodpod.... itd.
        Powodzenia
        • Gość: Andy Re: Redlof? IP: *.acn.waw.pl 20.01.06, 14:18
          > Mi narobił na dysku ok. 1200 plików "folder.htt", spróbuj je usunąć! Po
          > jednym w każdym folderze, podfolerze, podpodfolderze i podpodpod.... itd.

          Hmmm ... wciskasz F3, wyszukujesz na calym dysku pliki 'folder.htt', wciskasz
          CTRL+A i DEL. Nie bardzo rozumiem w czym problem?
        • Gość: T-800 Re: Redlof? IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 20.01.06, 14:39
          1. Mój system nie jest zainfekowany.

          2. Nie wiadomo, czy komunikaty wyświetlane przez antywirus nie są fałszywe.
    • swawolny.diabel Re: Antywirusy? Po co mi to? 20.01.06, 14:43
      moim zdaniem antywirus takze jest zbędny. także nie uzywam antywina na XP prof i
      żadnych problemów ze spyware i wirusami. Od świeta sprawdzam dysk skanerami
      online i jakimś tam zainstalowanym do spyware. Nigdy nie są znajdowane wirusy o
      których nie wiem (trzymam na dysku pare plików z wirusami bo to ciekawy temmat )
      program od spyware znajduje czasami jakiś cookies - ale przecież to nie jest
      niebezpieczne.
      Najlepszym zabezpieczeniam jest wlasny rozum. w windowsie xp prof wystarczy
      wyłaczyć potencjalnie niebezpieczne usługi zdefiniować zabezpieczenie inetrnetu
      w przeglądarce i myśleć co sie robi.
      trzymanie w systemie prcesu skanera antywirusowego jest dla mnie
      marnotrawstwem zasobów, o cześto dyskusyjnej skuteczności.
      W zeszłym tygodniu wywalałem wirusy u dzieciaków kuzyna. skaner antywirusowy
      włączony non-stop. W trayu obok ikony antywira inkony dwóch dialerów i jeszcze
      czegos czego nie zidentyfikowałem :)
      skaniwanie online - długa lista zainfekowanych . Spyware podobnie i nie tylko
      cookies.
      chyba ludzie jak już zainstaluja antywira przy instaklacji windowsa czuja sie
      tak zabezpieczeni że nie widza potrzeby myślenia przy uzytkowaniu komputera , a
      myśli by zakualizować antywira nawet im do głowy nie przychodzi ( zresztą z tym
      byłby kłopot najczęściej te programy są nielegalne a czasami nawet ściagniete z
      sieci z niewiadomego żródła!)
      • hajo2 Re: Antywirusy? Po co mi to? 20.01.06, 17:28
        Znaczy się dane trzymać na cd a w razie problemów reinstalka
        • swawolny.diabel Re: Antywirusy? Po co mi to? 20.01.06, 18:35
          reinstalka? a po co miałbym to robic jak system jest sprawny. backup danych nie
          ma nic wspólengo z tym czy uzywam antywira czy nie.
    • Gość: beretelwi Re: Antywirusy? Po co mi to? IP: 156.17.93.* 20.01.06, 18:17
      MASZ ABSOLUTNA RACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      pozdrawiam
      • Gość: Magda Re: Antywirusy? Po co mi to? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 19:21
        Jakie to pliki z końcówką *.htt i skąd się biorą
    • hippeastrum Re: Antywirusy? Po co mi to? 20.01.06, 22:42
      A skad ta pewność, że nie masz wirusów? - one niekoniecznie wywalają system. Czy masz wirusy czy nie, odpowiedzą Tobie Twoi korespondenci. Jeśli oni jednak mają takie same poglądy na ten temat jak Ty, wiem już skąd w sieci krąży tyle wirusów mailowych i dlaczego sam do siebie 'wysyłam' tyle listów z wirusami - jestem więcej niż pewien, że mam w towarzystwie mail'owym jakiegoś Tobie podobnego narwańca, który ma oba moje adresy, a z jego komputera listy słane są z 'podszyciem się' pod dowolne z nich. Jest oczywiście jeszcze jedno rozwiązanie kwestii wysyłania do siebie listów, ale to wiązałoby się z poważnym problemem psychicznym (sic!). I wydla Twojej informacji - rozmaitych zainfekowanych listów w dniu dzisiejszym otrzymałem 47.

      Ciekaw jestem, ile robactwa upowszechniłeś na dyskietkach i płytach nie z plikami exe, ale z dokumentami - współczuję Twoim znajomym.

      • hajo2 Re: Antywirusy? Po co mi to? 20.01.06, 22:59
        No fajnie dyskusja super.Ale nic się nie dowiedziałem nowego.jak wysyłam maila
        na dzien to kogo zaraze wirusem? I przez webmail? Jak do tej pory nikt się nie
        skarżył że mu smieci jakieś wysyłam.
        • Gość: Greg Re: Antywirusy? Po co mi to? IP: *.acn.waw.pl 20.01.06, 23:51
          A co ma do rzeczy twoja częstotliwość korzystania z poczty? Wirusy mają własne
          mechanizmy SMTP, więc potrafią się rozsyłać same, konieczny jest im tylko taki
          komputer-zombie, jak twój (niezabezpieczony, nienadzorowany).
          • Gość: Magda Re: Antywirusy? Po co mi to? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.06, 00:46
            No dobrze, ale czy nikt nie wytłumaczy skąd te pliki z końcówką htt i które
            nalezy usunąć.
            Nie chce mieć zabezpieczeń to i tak go nie przekonacie.
            Przekonywanie flejtucha do mycia zębów jest bezcelowe.
            • koktajl_molotowa Re: Antywirusy? Po co mi to? 21.01.06, 02:04
              Gość portalu: Magda napisał(a):

              > No dobrze, ale czy nikt nie wytłumaczy skąd te pliki z końcówką htt i które
              > nalezy usunąć.
              > Nie chce mieć zabezpieczeń to i tak go nie przekonacie.
              > Przekonywanie flejtucha do mycia zębów jest bezcelowe.

              To nie fleja, to blagier (czytaj ŁGARZ, KŁAMCA...) lub ignorant (czytaj LAMA,
              LAMER...).
              Ja nie mam żadnego antyvira, ale ja mam SYSTEM OPERACYJNY, nie to G... produkcji
              M$. Ja sobie mogę na brak AV pozwolić, a Hajo2 kłamie. Albo ma AV, albo ma
              problemy. Albo nie wie, że ma problemy, to najgorsza możliwość.
              • Gość: dominik666 Re: Antywirusy? Po co mi to? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.01.06, 08:40
                koktajl_molotowa napisał:

                > Ja nie mam żadnego antyvira, ale ja mam SYSTEM OPERACYJNY, nie to G...
                produkcj
                > i

                buahahh - MS windows to doskonały produkt w przeciwieństwie do zlepków kodu i
                programików nazywanych dystrybucjami,nie wiadomo ilu było autorów tego g... czy
                np. server ftp czy ssh pisało 5 informatyków czy 3ch 12letnich szczyli i czy
                ktoś sobie nie dopisał kilku linijek umożliwaijących zdalne logowanie
                się,puścił to w świat i nich się lamery pałują szukając ich w milionie innych.

                nie używam anty wira - polecam tylko PEŁEN UPDATE windowsa


                • koktajl_molotowa Re: Antywirusy? Po co mi to? 21.01.06, 12:23
                  Dlaczego piszesz o czymś, czego nie znasz?
                  EOT
                  • Gość: dominik666 Re: Antywirusy? Po co mi to? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.01.06, 17:03
                    koktajl_molotowa napisał:

                    > Dlaczego piszesz o czymś, czego nie znasz?
                    > EOT

                    no właśnie dziwie się że jeśli jestes za głupi żeby uzywać windows`a bez av to
                    bierzesz się za linux`y..,

                    ale masz racje tam nic nie działa nawet wirusy :D

                    • koktajl_molotowa Re: Antywirusy? Po co mi to? 22.01.06, 05:22
                      Gość portalu: dominik666 napisał(a):

                      > koktajl_molotowa napisał:
                      >
                      > > Dlaczego piszesz o czymś, czego nie znasz?
                      > > EOT
                      >
                      > no właśnie dziwie się że jeśli jestes za głupi żeby uzywać windows`a bez av to
                      > bierzesz się za linux`y..,
                      >
                      > ale masz racje tam nic nie działa nawet wirusy :D
                      >
                      Wiesz co, panie z trzema szustkami w nicku? Na całą dyskusję napisałeś 2 posty,
                      obliczone na wywołanie flameware, prawie nic "w temacie" nie wnoszące. Na post
                      hajo2 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34&w=35310677&a=35376266 , który
                      posłuchał Twojej rady i zrobił pełną aktualizację, nie odpisałeś. Pomóż
                      człowiekowi, jesli oczywiście wiesz jak. Dodam, że ww post napisany został
                      prawie 2 i pół godz. przed Twoim, na który odpowiadam.
                      I Ty masz czelnosc komus głupotę zarzucać?

                      PS
                      1. Mnie wszystko co potrzebne działa, program do obróbki zdjęć, do składu
                      publikacji, edytor stron WWW, pakiet biurowy.... eee, nie chce mi sie wyliczać.
                      Dodam, że w wolnej chwili moge pograc w Quake4.
                      2. Jeśli sądzisz, że w programach OpenSource łatwiej przemycić backdoor, lub
                      inne świństwo, to współczuję. Poczytaj trochę, nauka nie boli a wiedza nie jest
                      ciężarem. Zastanów się, czy na pewno wiesz co siedzi w Twoim systemie i dlaczego
                      strategicznie wazne komputery armi USA Linuksem stoją? Czyżby Ameryka nie
                      popierała swojej najwiekszej, przynoszącej największe wpływy do budżetu firmy?
                      Czym to jest spowodowane?
                      Ale co ja sobie klawiaturę zużywam, to juz było tu 100 razy mówione.

                      Z mojej strony definitywnie EOT.
    • koktajl_molotowa Albo szczęściarz, albo blagier 21.01.06, 01:53
      Raczej to drugie.
      • hajo2 Re: Albo szczęściarz, albo blagier 21.01.06, 10:38
        Ludzie zrozumcie że ja się na tym wszystkim poprostu nie znam!Nie jestem ani
        informatykiem ani itp.Wydawało mi się ze jezeli komp działa to wszystko jest
        oki.Zresztą na 128ramu przy tych updatach czy sciągniętych z netu antywirach
        komp nie chciał chodzić w ogóle.I dopiero wtedy były problemy.Zamiast oskarżać
        kogos o kłamstwo itp popostu doradzcie zielonemu człowiekowi co ma z tym starym
        kompem zrobić żeby nie rozsyłać ew wirusów itp.Zaznaczam jeszcze raz-przy
        aktualizacjach automatycznych włączonych komp strasznie wolno pracował.chyba że
        żle coś tam włączyłem.I kurcze zrozumcie że nie każdy musi być specjalistą od
        kompów.
        • hajo2 Re: Albo szczęściarz, albo blagier 21.01.06, 10:40
          I pewnie teraz pojawią się teksty w stylu 'wyrzuć tego złoma do smieci"
          • koktajl_molotowa Re: Albo szczęściarz, albo blagier 21.01.06, 12:22
            Nie wywalaj, nic nie usprawiedliwia wywalenia trochę starego komputera na złom,
            jemu też należy się emerytura.
            Jeśli nie chcesz obciążać systemu programem AV działającym w tle, korzystaj ze
            skanerów online, im częściej tym lepiej (nawet codziennie). Przy inteligentnym
            surfowaniu po Sieci, ostrożnym używaniu poczty, może wystarczyć. Jeśli nie
            trzymasz na twardym dysku cennych dla Ciebie danych, najwyżej bedziesz musiał
            zrobić reinstalację systemu. Wszystko.
            Pozdrawiam.

            Sorry za ton poprzedniego postu, może nie powinienem będąc zmęczony wchodzić na
            forum.
            :o)
            • koktajl_molotowa Re: Albo szczęściarz, albo blagier 21.01.06, 12:25
              skaner.mks.com.pl/
              www.pandasoftware.com/activescan/pol/activescan_principal.htm
              2 przykładowe skanery, zapomniałem wkleić poprzednio.
              • Gość: Magda Re: Albo szczęściarz, albo blagier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.06, 13:43
                A co z plikami *.htt ????
                • Gość: Dariusz Re: Albo szczęściarz, albo blagier IP: *.provider.pl 21.01.06, 14:31
                  Zerknij tu: bezpieczenstwo.onet.pl/wirusy.html?oid=7306
                  • hajo2 Re: Albo szczęściarz, albo blagier 21.01.06, 14:41
                    No i teraz klops.Włączyłem te aktualizacje automatyczne,wirusów się nie pozbył
                    a zwolnił jak holera!I co dalej?
    • hajo2 Re: Antywirusy? Po co mi to? 21.01.06, 13:43
      Przeskanowałem i wykrylo mi 1 wirusa i 9 szpoegów.Czy ten program sam je usuwa
      czy sam musze to zrobić?Chodzi o tę Pandę)
      • cooba75 Re: Antywirusy? Po co mi to? 21.01.06, 20:21
        Witam

        Rozumiemie, ze masz wolny komputer i wiekszosc programow antywirysowych w stopniu znaczacym obciaza system.

        Proponuje Ci jednak wyprobowanie jeszce jednego (jesli go oczywiscie nie probowales) czyli nod32.

        Do pobrania wersja 30-dniowa ze strony:

        www.nod32.pl/download/?trial
        • Gość: Magda Re: Antywirusy? Po co mi to? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.06, 21:59
          Zainstaluj Awasta - jest bezpłatny i pilnuje mojego laptopa skutecznie od dwuch
          lat.
          Program www.avast.com/eng/download-avast-home.html
          Rejestracja www.avast.com/i_kat_207.php?lang=POL
          Mam 128 pamięci, procesor 500 i nic nie zwalnia.
          • hajo2 Re: Antywirusy? Po co mi to? 21.01.06, 22:18
            Dzięki.Jutro postaram się ściągnąc jakiegos antywira bo dziś myślec juz nie
            mogę tak mnie ząb boli.A może jakiegos linuksa zainstalować bo podobno są
            bezpieczne?
            • Gość: redchili Re: Antywirusy? Po co mi to? IP: *.chello.pl 22.01.06, 00:58
              A może jakiegos linuksa zainstalować bo podobno są
              > bezpieczne?

              Pisałeś wcześniej, ze się nie znasz, więc lepiej nie. Chyba, że masz komputer do
              zabawy tylko.. ;)

              Zainstaluj sobie Avasta, wyłącz automatyczne aktualizacje, raz dziennie rób je
              ręcznie (1-2 minuty). Chodzi w tle, ale w każdej chwili możesz go zatrzymać, a
              włączyć z powrotem, kiedy robisz coś potencjalnie niebezpiecznego.

              I oczywiście zaraz po instalacji pełny i dokładny skan komputera.

              Pozdrawiam
              • hajo2 Re: Antywirusy? Po co mi to? 22.01.06, 09:35
                Zainstalowałem avasta,coś tam pousuwał,i po przeskanowaniu czym innym (pandą)
                komp okazał się już czysty.Ale tak się zacioł że internet otwiera ok2-3minut.
    • user0001 AV nie jest koniecznie potrzebny, ale... 22.01.06, 16:09
      Jak pisałeś na innym forum, Twój komputer ma adres z puli prywatnej. To
      eliminuje wiele zagrożeń. Mój Win2k też nie ma personal firewalla, wystarcza mi
      ochrona z router/NAT/firewall.

      Pisałeś, że nie używasz komputera do pracy. Jeśli nie masz na komputerze
      krytycznych danych można pozwolić sobie na odrobinę lekkomyślności. Sam mam
      windowsa bez antywirusa na maszynie developersko/testowej, jest przygotowana
      płytka z której odtwarzam wpełni zaktualizowany system, ze wszystkimi
      sterownikami i potrzebnymi programami w 15-20 minut. Kopia bazy danych i źródła
      aktualnego projektu są przechowywane na zewnętrznym serwerze CVS.

      Na moim komputerze testowym uruchamiam jedynie pewne programy, konieczne do
      nauki/pracy. Poczta wyłacznie przez www, www z użyciem firefoxa. Oczywiście
      korzystam z konta o ograniczonym dostępie.

      Pojedyńczy Windows może chodzić bez antywirusa; ale wymaga to zewnętrznego
      firewalla i świadomego, odpowiedzialnego użytkownika. W sieci trudno jednak
      zapewnić odpowiedzialnych użytkowników, dlatego antywirusy są nieodzowne.

      Zwykły Użytkownik zazwyczaj nie ma odpowiednich nawyków i wystarczającej wiedzy
      aby poradzić sobie z niezabezpieczonym Windowsem. A nawet zaawansowany
      użytkownik, chcąc korzystać z takiej konfiguracji potrzebuje kopii danych i
      możliwości szybkiego odzyskania systemu. (Microsoft wypuszcza aktualizacje
      znacznie wolniej niż producenci antywirusów)
      • Gość: Vilemo Norton Internet Security IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 11:52
        a ja mam Norton internet security włączony ale czy muszę właczyc też zaporę
        systemu windows home sp2 czy nie?Proszę o odpowiedz jak się ktoś na tym zna :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka