Dodaj do ulubionych

Compaq to szmelc...

IP: *.proxy.aol.com 27.11.02, 01:43
Dwa miesiace temu musialem zmienic CD-R, teraz przyszla
kolej na monitor. Obraz wyglada jak przez mgle i jest
z dnia na dzien coraz gorszy. Zeby cos wogole widziec
to trzeba kontrast dac na max a jasnosc na min.
Kupilem tego gruchota poltora roku temu.
Obserwuj wątek
    • Gość: palacz Re: Compaq to szmelc... IP: *.dyn.optonline.net 27.11.02, 01:57
      stary masz calkowita racje. mam tego pecha ze dalem sie naciac na kupno
      compaqa, ktory ma juz 2 lata. Kupilem go glownie z mysla o internecie i nie
      powiem bo spisuje sie dobrze. Ale jak jest internet i jeszcze przez kablowke to
      sa tez mozliwosci. chodzi mi o divx. Co sobie nie sciagne, znaczy pliki o
      pojemnosci po wyzej 100 mb, to nie chce hulac. Dziwiek jest wczesniej od
      obrazu, a ten sie zacina. Nie wiedzialem poczatkowo o co chodzi. Myslalem ze to
      wina zlych kodekow albo playerow ale nie. Ten komp ma po prostu za cienki
      procesor, amd k6 2 3d now 450 mhz. Przy uruchamianiu niektorych programow
      obciazenie procka osiaga 100% nic juz sie z tym nie da zrobic. Kupilem nawet
      nowa karte graficzna, muzyczna i kosc ramu. Zero.
      nacialem sie po prostu.
      Ludzie nie kupujcie compaqa, ani procesorow amd. Przy kupnie zasugerowalem sie
      tym, ze kumpel ma celerona 433 i wszystko jest jak nalezy. Amd to jednak nie
      celeron.
      aha, chcialem tez jeszcze uaktualnic sobie bios, ale wytrzytalem, ze compaq nie
      oferuje nowych wersji biosu, a w starej nie ma zadnych obcji. po prostu dno. to
      tyle cze.
      • Gość: kell Re: Compaq to szmelc... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.11.02, 05:26
        ehh.. powialo jakimis zabobonami od twojego postu. to, ze
        nie potrafisz skonfigurowac swojego komputera nie znaczy,
        ze procesory amd i wszystkie compaqi to szmelc.
        nie ma i jeszcze dlugo nie bedzie systemu operacyjnego
        ktory bylby w miare niezawodny, nie wymagal
        konfigurowania i byl prosty w obsludze. albo masz
        (pozornie) proste w obsludze windows, ktorze wywala sie
        gdy ma na to ochote (albo cos przestaje dzialac z
        niewiadomego powodu, o czym mozna poczytac z calej masy
        problemow na forum), albo linuxa, ktory gdy poswieci mu
        sie sporo czasu nie zawiedzie ciebie (ale trzeba tez
        troche wytrwalosci i uporu). kurcze, ja tez mam procesor
        amd duron (i kupilem tylko dlatego, bo byl tani) i sprzet
        dziala swietnie, 0 zwisow (tzn wylaczam go gdy chce sie
        porzadnie wyspac, mam dosyc glosne dyski twarde).
        zainwestuj w jakas ksiazke lepiej, albo poczytaj cos na
        sieci (poszukaj na google.com, z pewnoscia ktos mial
        podobny do twojego problem). wywalic kupe kasy na nowy
        "super" komputer to nie problem. ale nie licz, ze twoje
        problemy zaraz magicznie znikna.
        • Gość: palacz Re: Compaq to szmelc... IP: *.dyn.optonline.net 28.11.02, 01:26
          ok> powiedz mi jeszcze jaki masz sprzet?
          • Gość: kell Re: Compaq to szmelc... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 28.11.02, 04:13
            taki najlepszy jaki moge miec, czyli taki, ktory sam
            sobie zlozylem:)
            ale kiedys mialem ibm aptiva, calkiem mily sprzet, sporo
            informacji na www, ale szczerze potem zalowalem. firmowy
            sprzet ma to do siebie, ze sporo sie przeplaca (kupujac
            cos porzadnego)
            po prostu nie wierze w bajki o procesorach i komputerach
            bardziej lub mniej kompatybilnych. te firmy i producenci
            czesci sa na rynku przez tak dlugi czas by sobie na cos
            takiego nie pozwolic. jezeli ci cos nie dziala to z
            pewnoscia wina twojego systemu operacyjnego (lub zepsutej
            czesci w twoim kompie)
    • Gość: komputrzak Re: Compaq to szmelc... IP: *.nyc.rr.com 27.11.02, 05:45
      Zanim kupisz PC powinienes sprawdzic Service and Reliability Survey w
      www.pcmag.com
      albo zajrzec na strony tego sprawozdania
      common.ziffdavisinternet.com/download/0/1536/desktops2.pdf
      jak widac Compaq jest daleko w tyle za Dell Computers..
      Przyjemnej lektury.
      • Gość: Ja Re: Compaq to szmelc... IP: *.nj.us.prserv.net 29.11.02, 13:50
        Bardzo interesujaca tabelka. Niestety, dla mnie to przyslowiowa musztarda po
        obiedzie. Jak bym widzial, szczegolnie kolumne "Units needing repair in the
        last 12 months", to bym nigdy tego szmelcu nie kupil.
        • yasny Re: Compaq to szmelc... 29.11.02, 14:00
          u nas w pracowni komputerowej sa fantastyczne komputery compaq
          nawet nie ma przycisku reset w obudowie !!!
          jesli nic nie da ctrl alt del to koniec, zdarzylo mi sie , ze nie dalo sie go
          wylaczyc przyciskiem power ;)

          trzeba wyjac kabel zasilajacy !!
          • Gość: kell Re: Compaq to szmelc... IP: proxy / 10.6.11.* 29.11.02, 14:28
            bo trzeba zainstalowac porzadny system operacyjny!:)
            resetowac komputer?to barbarzynstwo:)
            • yasny Re: Compaq to szmelc... 29.11.02, 14:41
              system ? - jest porzadny - win 95 ;)
        • Gość: komputrzak Re: Compaq to szmelc... IP: *.nyc.rr.com 29.11.02, 14:02
          Widze, ze piszesz z New Jersey, wobec tego polecam PC Magazine w prenumeracie.
          Nie jest to takie drogie: www.zdmcirc.com/zdmcirc/default.asp?
          LK=TXTLKLOGO&I=ibmp
          • Gość: ja Re: Compaq to szmelc... IP: *.nj.us.prserv.net 29.11.02, 15:11
            Zadzwonilem do Compaq/warranty. Rozmawialem chyba z jakims hindusem albo
            arabem. Dal min numer do serwisu, powtorzylem po nim zeby sie upewnic, dzownie
            i... pani sie pyta czy mam ochote na orgie grupowa :)



Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka