sharlee 05.05.06, 23:55 itbiznes.pl/art19464.html Co myślicie o tym artykule?... Link Zgłoś Obserwuj wątek
kell99 Re: Open source 06.05.06, 02:50 sharlee napisała: > itbiznes.pl/art19464.html > Co myślicie o tym artykule?... Produkty OS nie sa zamiennikiem, sa po prostu konkurencyjnym produktem. A jak wiadomo konkurencja wychodzi na dobre. Bo szczerze, microsoft wykonczyl mase konkurencji i jego produkty to wlasciwie odgrzewane to samo albo jakies tragiczne nieporozumienia. Nic nie stoi na przeszkodzie by firmy korzystaly z produktow zamknietych i otwartych na przemian i wiele wykorzystuje caly potencjal (np korzystaja zarowno z technologii opartych o SAP, Oracle ale tez z Apache/Tomcat i Eclipse). Niektore pomysly microsoft po prostu powoduja zlosc, bo powiedz programiscie ktory uzywa np cvs, ze ma uzywac share point to go szlak trafi z radosci;) Bo w koncu niektore firmy nie rozumieja, ze to co mozna zautomatyzowac trzeba wyklikac;) Link Zgłoś
szybi Re: Open source 07.05.06, 15:24 Nie przeczytałem całego, ale początek jakoś dziwnie mi wygląda. Te statystyki takie bardzo optymistyczne. Nie mam rozeznania, ale nie wydaje mi się, żeby te statystyki były wiarygodne. Nie wiem jakie firmy przebadali i jakie są dla nich małe, ale np: "94 proc. firm używa Linuksa na serwerach" - no dobra, ale ile procent przebadanych firm ma potrzebę posiadania serwera? Myślę że jest to zdecydowana mniejszość firm w polsce. Może sie mylę, bo skąd mam wiedzieć. Ale nie sądzę, żeby ważywniak potrzebował serwera, a firmą raczej jest i może nawet komputera używają do jakichś rozliczeń. Albo choćby po to, żeby coś wydrukować. "46 proc. – na stacjach roboczych" - no może, ale nie dowierzam. Sporo jest pewnie firm, które muszą używać oprogramowania, które nie ma odpoweidników pod linuksem. Widział ktoś sterownik do teodolitu pod linuksa? "Najpopularniejszym produktem Open Source jest system operacyjny Linux" - ja bym strzelał w Openoffice. Co do "barier", to "niedostateczna liczba aplikacji" to moim zdaniem poważny powód, a "brak odpowiednio wyszkolonych kadr", to chyba pic na wodę. Czy w Openoffice trzeba się jakoś wybitnie inaczej wyszkolić niż pod tego typu oprogramowaniem nie-open source? Wiadomo, że wszystkiego się umieć nie będzie, ale cokolwiek napisać i jakoś to sformatować to nie jest filozofia, a już się używa oprogramowania open source. Albo przesiąść się z excela na open calc, to też chyba nie filozofia. No i kożystanie z linuksa w środowisku graficznym też chyba nie wymaga wybitnych umiejetności. Link Zgłoś
koktajl_molotowa Re: Open source 07.05.06, 20:56 Artykuł raczej wyważony, choć te 46% stacji roboczych z Linuksem... moze, nie o to chodzi. Chodzi o ostatnie zdanie, które tak na prawdę pokazuje miejsce OS i samego Linuksa: "Dążenie producentów oprogramowania do zapewnienia interoperacyjności sprawi, że odbiorcy nie będą skazani na całościowy, bezwarunkowy wybór jednego rozwiązania." Rozwój OS doprowadził do tego, do czego nie mogły doprowadzić sądy i trybunały USA i Europy, zmusił M$ do stosowania uczciwszych cen, poprawy jakości swoich produktów i, co chyba najważniejsze, zaprzestania tworzenia nowych "standardów". Gdyby jeszcze udało się rozbić "układ" M$-Intell, ale na to chyba trzeba więcej czasu i powstania np. sterownika do teodolitu pod Linuksa :) Najważniejsze żebyśmy wybór mieli. Link Zgłoś