Linux - demo video

IP: 213.199.192.* 23.02.07, 03:44
youtube.com/watch?v=Cz_2vKq5cZk
jak ktoś mi będzie chciał wcisnąć vistę powiem mu "sp.... dziadu"
    • Gość: Reader Taaak. IP: *.ericsson.net 23.02.07, 06:46
      Tyle, ze ten caly XGL jest taaaaaaak przydatny. Ot kolejny bajer znudzonych
      nastolatkow, ktorzy miast robic cos konkretnego i pracowac nad istotnymi
      rzeczami w interfejsie uzytkownika bawia sie w OpenGL'a.

      • kell99 Re: Taaak. 23.02.07, 07:16
        Tylko, ze tu chodzi o wybor. Nie musisz uzywac compiz/beryl, mozesz uzywac tylko
        wybrane rozszerzenia i wg wlasnych upodoban. Ja uzywam tylko i wylacznie
        composite i nie potrzebuje 3d na pulpicie do szczescia, ale sa tacy ktorych to
        bawi (i ktorzy mieli w pelni dzialajaca wersje na dobry rok przed konkurencja).

        Jest tez masa innych 'fajnych' projektow. Z ciekawoscia spogladam na
        www.mandriva.com/projects/metisse
        Niektore koncepcje sa swietne (zawijane okna, kolizje z innymi oknami i widok na
        wszystkie pulpity sa super).

        Z niecierpliwoscia czekam tez na X.org 7.3 i nowe xrandr. Mozliwosc podlaczenia
        i konfiguracji nowego monitora w locie i ustawiania rozdzielczosci w locie jest
        super. Np podstawowy ekran w 1024x768, podlaczasz lcd i drugi ekran w 1650x1050
        (automatycznie ustawiana optymalna rozdzielczosc) bez jakichkolwiek restartow X
        serwera jest czyms calkiem nowym.

        W swiecie open source nowe rzeczy sa co miesiac, a nie raz na 6 lat.
        • Gość: Reader Re: Taaak. IP: *.ericsson.net 23.02.07, 07:25
          No nie przesadzajmy z tym co miesiac. Co miesiac do sa kolejne wersje 0.1, 0.2
          itd. Ktore crash'uja w roznych miejscach ;-)

          Mi chodzi o jakosc projektow i to co wnosza dla uzytkownika. Bo dla mnie taki
          projekt jest hm... jak zabawa studentow. Oczekiwalbym od tych 'tysiecy'
          ludzi czegos naprawde innowacyjnego - np. czegos co spowoduje, ze ta
          nudna belka z przyciskiem 'start' czy tam 'gwiazdka' zniknie. Ze interfejs
          uzytkownika sie zmieni. Malo przydatne sa dziury w oknach (metisse).

          Duza bardziej przydany jest tzw. Control Panel (czy jak to zwal w roznych
          dystrybucjach) -> cos co musialo wyjsc z firmy (Novell) a nie ze srodowiska
          nastoletnich 'koderow'.

          A takie rzeczy ulatwiaja i uprzyjemniaja prace (imho) bo nie bawi mnie
          przedzieranie sie przez 20 opcji w rozwijanym menu w Gnome/KDE.

          No. I nie wspomne juz o tej zmianie rozdzielczosci bez restartowania X'ow,
          automatycznym parowaniu urzadzen bluetooth po starcie systemu i wielu innych
          drobiazgach -> wcale nie łindołsianych ale takich oczywistych.


          • kell99 Re: Taaak. 23.02.07, 15:11
            Gość portalu: Reader napisał(a):

            > No nie przesadzajmy z tym co miesiac. Co miesiac do sa kolejne wersje 0.1, 0.2
            > itd. Ktore crash'uja w roznych miejscach ;-)

            No pewnie. Przeciez trzeba geniuszy z ms by miec tak 'innowacyjne' i 'niezbedne
            do zycie' rzeczy jak przezroczysta belka (enlightenment w 1999 mial takie
            bajery), czy widok 3d przy przelaczaniu okien (wyjatkowo nieprzydatny i na
            dluzsza mete denerwujacy), czy takie bajery jak podglad okienka przy najechaniu
            na jego pasek w toolbarze (dla tych, ktorzy maja problemy z czytaniem - zreszta
            ogladalem kilka testow visty i chociaz ja sie z tym nie spotkalem, to bardzo
            czesto to wkurzajace okienko zostaje na wierzchu (ogladalem ostatnio dl.tv i
            okno zaslanialo firefoksa przez ponad minute:).

            Problem pewnie taki, ze nie korzystasz z kde/gnome. Ja jestem po prostu chory
            gdy pracuje pod windows. Niezorganizowane okna, ktore otwieraja sie zawsze w
            innym rozmiarze, masa okienek na pulpicie (i zabawa z cyklu znajdz okno ktore
            potrzebujesz), brak wirtualnych pulpitow (chyba, ze masz na mysli, te
            niedorobione komercyjne rozszerzenia), przy wiekszej ilosci programow wszystko
            jest wolne.. BRRR! Wszystko jak zawsze jest kwestia przyzwyczajen.

            Tylko prawda jest taka, ze ci 'studenci' (moze poczytaj czasem jakis serwis
            poswiecony gnome/kde i zobaczymy czy dalej tak bedziesz takie rzeczy wygadywal)
            przegonili profesjonalistow z wielkiej korporacji. W 2001 gdy wyszlo XP to
            linuks na pulpicie byl sporo z tylu, w 2006 nie ma sie juz czego wstydzic, bo
            calosc dziala sprawniej i lepiej (i majac ogromne mozliwosci konfiguracji
            wydajniej).

            A do tych 'usprawnien' Novella, to wg mnie sa zalosne (kopiowanie nienajlepszych
            rozwiazan). Na szczescie, oni nie decyduja o tym co uzywam i nie oni decyduja o
            tym co trafi do gnome, bo moga swoje rozszerzenia wrzucac do suse, a ja je po
            prostu zignoruje. I taka WOLNOSC wyboru jest dla mnie idealna.
            • Gość: Reader Och IP: *.ericsson.net 23.02.07, 15:40
              kell99, kell99, kell99 ;-)
              uzywam, uzywam, i jednego i drugiego.

              I niestety cos takiego jak 'usability' nie istnieje pod linuksem. No moze Gnome
              idzie w tym kierunku, ale straaaaasznie wolno. Jest mnostwo drobiazgow, o
              ktorych wspomnialem a ktorych pewnie nie bedzie przez najblizsze 2 lata jeszcze.
              Zamiast tego mnostwo wodotryskow (mowie o UI oraz innych z nim zwiazanych
              dodatkach) w 95% nieprzydatnych a robionych chyba glownie po to by 'sie
              pokazac'. Brak jakiejkolwiek innowacyjnosci - (wspomniana belka) i linuksowy
              odpowiednik 'start'. Wiecej kopiowania.

              Owszem, istnieje kilka WM ale enlightment/fvwm itp akurat nie jest najlepszym
              przykladem stabilnosci czy latwosci w konfigurowaniu - z perspektywy np.
              'zwyklego usera'

              Windows tez nie jest dla mnie idealem (Aero) - tak na marginesie.

              A co do studentow - coz. Bede wygadywal bo przegladam kod i widze jak jest
              pisany (sam pisze) Coz. Zmienic to tylko moga wlasnie dzialania Canonical czy
              Novell (bardziej zorganizowany development) bo to wlasnie bez nich i bez
              zorganizowanej pracy wciaz bysmy mieli cos na ksztalt Slackware :P a nie
              pretendentow do konkurowania z Windows.

              I nie chodzi tu o geniuszy w M$ - bo prawda jest taka, ze ilosc (developerow
              wopen source) nie idzie w parze z jakoscia. Niestety. A development musi byc
              zorganizowany. Inaczej mamy to co mamy. Wolnosc wyboru. Ale gorzej z jakoscia -
              bo trudno mi zrozumiec dlaczego musze sam poprawiac ALSA, ktora z niewiadomych
              przyczyn nie chce obsluzyc mi mikrofonu wbudowanego. A co ma powiedziec "zwykly
              uzytkownik"?





              • kell99 Re: Och 23.02.07, 16:17
                Gość portalu: Reader napisał(a):

                > kell99, kell99, kell99 ;-)
                > uzywam, uzywam, i jednego i drugiego.

                Serio, powinienes napisac co jest nie tak z usability w ktoryms z nowych gnome
                (2.14, 2.16), bo jakos nie czuje sie, ze mi tam cokolwiek brakuje. Ale ja jestem
                dziwnym gosciem i np uwielbiam 'spatial view' w nautilusie (zostalo mi z czasow
                amigi) i nie cierpie pseudo-nawigacji w jednym oknie. Uwielbiam dolny i gorny
                panel i mozliwosc jego calkowitej konfiguracji. Bardzo ciesze sie tez z
                'file-choosera' ktory zostal dodany gdzies w granicach gtk 2.8 (nie toleruje
                poziomej listy jak w windows i kde). Nie moge zyc bez jednolitego pulpitu. Gdy
                zmieniam temat to chce by WSZYSTKIE programy wygladaly tak samo. By uzywaly tych
                samych ikon i kolorystyki (tak jak na wczesnych windows i OS X). Nie cierpie gdy
                kazdy program ma swoje wlasne ikony (nie korzysta z repozytorium systemu) i
                kolorystyke.. I moglbym tak jeszcze godzinami.

                Jestem userem Gnome od wczesnych wersji 0.1x i dla mnie to ideal. Nie potrafie
                wyobrazic sobie jakiejkolwiek wygodniejszej alternatywy (moze poza OS X). Lubie
                prostote, nie lubie masy niepotrzebnych nikomu opcji. Gdy instaluje nowa wersje
                Banshee mam to co chce - prosty w obsludze i mily w wygladzie odtwarzacz
                muzyczny. To nie jest jakies rozdymane cudo w stylu itunes, nowego foobara o
                winampie czy wmp nawet nie wspominajac. Sluzy do sluchania muzyki podczas pracy
                i sie w 100% przydaje. Nie lubisz prostoty? Dla mnie prostota ktora kieruja sie
                tworcy oprogramowania jest zlota zasada.

                Jezeli takie 'bzdury' jak np tomboy, desktop-search applet, devhelp i
                konfiguralne menu sa dla ciebie nieprzydatne, to ja zaczynam watpic, czy dla
                ciebie cokolwiek moze byc przydatne.

                Wiec co tak na prawde trace? Rozdymane aplikacje po 50+ MB kazda?
        • kosmos_b Re: Taaak. 23.02.07, 17:05
          > W swiecie open source nowe rzeczy sa co miesiac, a nie raz na 6 lat.
          >

          I dlatego większość ludzi na świecie pracuje na Windows, bo większości chodzi o stabilnie działający desktop a nie zmiany co miesiąc i wodotryski. Linux jako platforma dla ludzi lubiących eye-candy to wykorzystanie niszy rynkowej i jest w tym przyszłość :)

          > composite i nie potrzebuje 3d na pulpicie do szczescia, ale sa tacy ktorych to
          > bawi (i ktorzy mieli w pelni dzialajaca wersje na dobry rok przed konkurencja).

          Jeśli chodzi o cały argument "bycia przed konkurencą". Czy naprawdę myślisz że pewne graficzne bajerki pojawiają się w świecie open source szybciej niż na windows to sprawka tego że ich twórcy to geniusze-innowatorzy a w MS pracują idioci? Przy tych możliwościach finansowych to MS mógł zrobić super-hiper desktop lata temu, nie robił ich z takiego powodu, że docelowi klienci nie byli na to gotowi ani tego nie oczekiwali. Co komu po efektach GUI robionych sprzętowo jeśli nie ma sprzętu? System wydany w milionowych nakładach, a klienci nagle żądają zwrotu pieniędzy bo im reklamowana przezroczystość nie działa na karcie S3 Virge z 2MB - tak by to wyglądało. Już pomijam fakt że OS za który się płaci musi być stabilny, zgodny itd. reguła która nie dotyczy tych wszystkich nowinek którym się podniecają linuksiarze.
          • douglasmclloyd Re: Taaak. 23.02.07, 17:27
            kosmos_b napisał:

            > > W swiecie open source nowe rzeczy sa co miesiac, a nie raz na 6 lat.
            > >
            >
            > I dlatego większość ludzi na świecie pracuje na Windows, bo większości chodzi o
            > stabilnie działający desktop a nie zmiany co miesiąc

            Nikt nie kaze ci instalowac nowszych wersji mozesz ciagnac na tym co masz.
            • kell99 Re: Taaak. 23.02.07, 19:22
              Dokladnie. Dla niektorych osob, to takie nie do zrozumienia, ze uzytkownik ma
              wybor czy instalowac przegladarke czy nie, czy wywalic odtwarzacz multimedialny,
              gdy znalazlo sie cos lepszego etc.

              Przeciez lepiej miec stabilny produkt raz na 6 lat niz niestabilny co kilka misiecy.

              Najlepszym przykladem jest IE7 i Firefoks. Po instalacji IE7 uzywalem go moze z
              1.5h i zdazyl zawiesic sie kilka razy:) Po 6 latach super produkt w ciagu 1.5 h
              wiesza sie czesciej niz FF2.0 w ciagu 1.5 miesiaca:)
            • kosmos_b Re: Taaak. 23.02.07, 21:49
              >
              > Nikt nie kaze ci instalowac nowszych wersji mozesz ciagnac na tym co masz.

              A czy może zaistnieć taka sytuacja że pojawi się nowa aplikacja, lub tez nowsza wersja twojej ulubionej starej aplikacji, z poprawkami do 23432143 bugów i ta nowsza wersja będzie się kłócić z Twoim nieaktualnym czymśtam w systemie sprzed 2 lat, które to coś będziesz wówczas musiał uaktualnić uaktaulniając przy okazji 4234 innych komponentów w ten sposób będąc de facto zmuszonym do uaktulanienia swojego systemu aby skorzystać z nowszej wersji oprogramowania? ;)
              • douglasmclloyd Re: Taaak. 23.02.07, 23:20
                kosmos_b napisał:

                > >
                > > Nikt nie kaze ci instalowac nowszych wersji mozesz ciagnac na tym co masz
                > .
                >
                > A czy może zaistnieć taka sytuacja że pojawi się nowa aplikacja, lub tez nowsza
                > wersja twojej ulubionej starej aplikacji, z poprawkami do 23432143 bugów

                Nie uzywalbym takiej aplikacji, a juz z pewnoscia nie bylaby to moja ulubiona.
    • Gość: Greg Re: Linux - demo video IP: 212.76.40.* 23.02.07, 10:15
      Dowartościowałeś się? Nikt ci niczego nie wciska, za to każdy ma wolny wybór.
    • Gość: linux na video Re: Linux - demo video IP: *.ccc.de 23.02.07, 10:34
      No i mamy nowy trend

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34&w=57771284&a=57781674
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34&w=57326065&a=57488663
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34&w=57771284&a=57785341
      Tak, tak, a to dopiero początek tego co nas czeka :D
      • krzysztofsf Dlaczego Beryl? 23.02.07, 10:50
        Poniewaz nowe 3D Linuxa zpotyka sie z atakami (bo aero jest slabsze, gdyby bylo odwrotnie to....) chcialbym jakos to uogolnic.

        3D w Linuxie, poza tym, ze ma oprocz "bajerow" rowniez naprawdeprzydatne funkcje w porzadkowaniu i odszukiwaniu otwartych dokumentow jednym gestem myszy, jest swoista "reklamowka linuxa".

        Do kogo jest to skierowane?

        1. Uzytkownik linuksa moze sie wreszcie dowartosciowac, majac lepsze funkcje graficzne, niz windowsowiec (latami wytykano, ze Linux to komendy i bylejaki wyglad srodowiska)

        2. Zwykly uzytkownik Windows moze zobaczyc, ze Linux to nie to , co myslal - patrz pkt 1.

        3. Najwazniejsze - PROGRAMISCI I FIRMY PRODUKUJACE OPROGRAMOWANIE moga zobaczyc (a sdociera to do nich z wielu stron ), co mozna zrobic na Linuxie przy slabej konfiguracji sprzetowej i jaki istnieja w nim rezerwy.
        Nie chodzi tu o programistow i formy open source, a o komercje - programy graficzne i gry.
        Sadze, ze dzieki powyzszemy juz niedlugo beda pierwsze efekty w postaci gier robionych na Maca, Windows i Linux - kwestia czasu, az ktos sie zdecyduje.
        Przy okazji - Ciekawe, jak gra typu Gothic 3 chodzilaby na komputerze, ktory nie musi wiekszosci wydajnosci kierowac na obsluge OS. Te same parametry, ale Linux?

        Sadze, ze niedlugo sie przekonamy, podobnie jak juz sa pierwsze programy cadowskie, robiace rowniez wersje linuxowe swojego Cada, naturalnie w tej samej cenie co pod Windows.
        • kosmos_b Re: Dlaczego Beryl? 23.02.07, 17:11
          krzysztofsf napisał:

          > 1. Uzytkownik linuksa moze sie wreszcie dowartosciowac, majac lepsze funkcje gr
          > aficzne, niz windowsowiec (latami wytykano, ze Linux to komendy i bylejaki wygl
          > ad srodowiska)

          Szokda że to forum nie trzyma tak długo tematów bo bym Ci wyciągnął dyskusje o wyższości GNOME nad interfejsem Win XP sprzed paru lat (nie trudno się domyślić czyjego autorstwa), przekonanie poniekąd słuszne bo jesli chodzi o wygląd to Xp do najpiękniejszych nie należał nigdy


          >
          > 2. Zwykly uzytkownik Windows moze zobaczyc, ze Linux to nie to , co myslal - pa
          > trz pkt 1.


          Tak, później zauważy że nadal musi gęsto posługiwać się konsolą tyle że tym razem ta konsola jest w półprzezroczystym, gumowym, pływającym 3d okienku.


          > 3. Najwazniejsze - PROGRAMISCI I FIRMY PRODUKUJACE OPROGRAMOWANIE moga zobaczy
          > c (a sdociera to do nich z wielu stron ), co mozna zrobic na Linuxie przy slabe
          > j konfiguracji sprzetowej i jaki istnieja w nim rezerwy.

          Śpiewka stara jak Linux niemalże. Wciąż czekamy



          > Przy okazji - Ciekawe, jak gra typu Gothic 3 chodzilaby na komputerze, ktory ni
          > e musi wiekszosci wydajnosci kierowac na obsluge OS. Te same parametry, ale Lin
          > ux?
          >

          Stawiasz tezę, że Windows większość wydajności komputera kieruje na obsługę OS, niby w odróżnieniu od Linux?
          • krzysztofsf Re: Dlaczego Beryl? 23.02.07, 17:29
            kosmos_b napisał:

            > krzysztofsf napisał:
            >
            > > 1. Uzytkownik linuksa moze sie wreszcie dowartosciowac, majac lepsze funk
            > cje gr
            > > aficzne, niz windowsowiec (latami wytykano, ze Linux to komendy i bylejak
            > i wygl
            > > ad srodowiska)
            >
            > Szokda że to forum nie trzyma tak długo tematów bo bym Ci wyciągnął dyskusje o
            > wyższości GNOME nad interfejsem Win XP sprzed paru lat (nie trudno się domyślić
            > czyjego autorstwa), przekonanie poniekąd słuszne bo jesli chodzi o wygląd to X
            > p do najpiękniejszych nie należał nigdy

            Na pewno nie mojego. Nie korzystam z Gnome - wole KDE.
            A tu nie mowimy o statycznym pulpicie, czciokach czy ikonach, a o innej jakosci.

            >
            > >
            > > 2. Zwykly uzytkownik Windows moze zobaczyc, ze Linux to nie to , co mysla
            > l - pa
            > > trz pkt 1.
            >
            >
            > Tak, później zauważy że nadal musi gęsto posługiwać się konsolą tyle że tym raz
            > em ta konsola jest w półprzezroczystym, gumowym, pływającym 3d okienku.

            Praktycznie korzystam tylko z repozytoriow. Nie mam (ze wstydem sie przyznaje) zaciecia do nauki komend. Jak widze jakis przydatny program to szukam w repozytorium, a pozniej ewentualnie pakietow deb.. Jak oleca te komendy przy konfiguracji i instalacji z koncoli? Make file, configure - cos tam - nioe pamietam.

            Jedyne co potrzebowalem doinstalowac konsolowo, wg instrukcji, to java, i druga rzecz - karta Nvidia, ktra instalowalem poleceniem sh (i "N" oraz 2x tab, zeby podpowiedzialo nazwe sterownika nvidii do klepniecia enterem)

            Wstydze sie swojego lenistwa, ale jakos nie potrzebuje - tak jak nie potrzebowalem grzebac w rejestrach windows.

            >
            > > 3. Najwazniejsze - PROGRAMISCI I FIRMY PRODUKUJACE OPROGRAMOWANIE moga z
            > obaczy
            > > c (a sdociera to do nich z wielu stron ), co mozna zrobic na Linuxie przy
            > slabe
            > > j konfiguracji sprzetowej i jaki istnieja w nim rezerwy.
            >
            > Śpiewka stara jak Linux niemalże. Wciąż czekamy
            >

            I sie doczekamy :)

            >
            > > Przy okazji - Ciekawe, jak gra typu Gothic 3 chodzilaby na komputerze, kt
            > ory ni
            > > e musi wiekszosci wydajnosci kierowac na obsluge OS. Te same parametry, a
            > le Lin
            > > ux?
            > >
            >
            > Stawiasz tezę, że Windows większość wydajności komputera kieruje na obsługę OS,
            > niby w odróżnieniu od Linux?

            Tak. Przy wiekszym obciazeniu obsluga OS skierowana na obsluge zwiekszonego zapotrzebowania ze strony rozbudowanego programu wg mnie jest wieksza ze strony Windows. Im wiecej procesow angazuje program, tym wieceje podprocesow windowsa angazuje sie w obsluge "samego siebie".
            Odpal OO na slabszym sprzecie pod Linuxem a potem pod Windows i porownaj, czy bedzie jednakowo szybko.
Pełna wersja