Dodaj do ulubionych

Linuxowcy pomóżcie!

25.05.03, 19:41

Dzisiaj dałem ciała i komputer zrobił ze mnie jaja na maksa.
Bardzo chciałem wrzucić Linuxa i zrobiłem to.
Dystrybucja Red Hat 7.1
Przygotowałem sobie partycję, na której lina chciałem umieścić. Uruchomiłem
kompa ponownie z płytką instalacyjną w napędzie i zacząłem zabawę.
Pomijam kłopoty typu niedodanego użytkownika - z tym sobie poradziłem.
Problem jest w drugim systemie operacyjnym - Winzgrozie XP
Linux sformatował dyski podczas instalacji ( dziwi mnie, że zrobił to w
minutę, ale już tam ). Miałem 4 partycje i zawartość wszystkich wykasował.
Kurwa!
Ale pieprzyć dane, jak zrobić by mieć i Windowsa i Linuxa?
Co ja źle zrobiłem?
Czemu podczas instalacji ani razu mnie nie pytał o miejsce instalcji?
Przepraszam, że zadaję takie pytanie, ale tylko to podpowiedzcie - z resztą
jakos sobie poradzę.
Dzięki!
Obserwuj wątek
    • Gość: kell Re: Linuxowcy pomóżcie! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.05.03, 20:26
      pytal z pewnoscia, problemy z czytaniem?
      w pewnym momencie instalator zadaje pytanie czy chcesz
      uzyc fdiska czy disk druida do partycjonowania dysku.
      poza tym, z pewnoscia pyta ktora partycja bedzie twoja
      '/' (root partition).. ale pewnie gdy nie podzieliles
      dysku na partycje, usunales dotychczasowe, to nie mial
      sie po co pytac bo mial tylko jeden wybor.

      nie czytales uwaznie pytan instalatora to masz nauczke.
      tylko nie wciskaj kitu, ze nic takiego nie bylo. bo bylo
      z pewnoscia..

      a poza tym, skoro rh7.1 nalezy do leciwych dystrybucji,
      to jaki sens go instalowac. nowe dystrybucje (rh9, czy
      tez aurox9, czy tez mandrake) maja zdecydowanie bardziej
      przyjazny proces instalacji. a i proces instalacji jest
      bardzo dokladnie opisany na przeroznych www. skoro tak
      ciezko bylo poswiecic 5 minut..
      • Gość: ceti Re: Linuxowcy pomóżcie! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.05.03, 20:39
        potwierdzam. nie ma takiej mozliwosci, zeby instalator nie pytal o to, co ma zrobic z partycjami. niedawno instalowalem u siebie auroxa (troche inny red hat) i mialem do wyboru trzy opcje: "usun wszystkie partycje", "usun partycje linuxowe" i "wykorzystaj wolne miejsce na wskazanej partycji". co jak co - ale na temat instalatora nie mozna zlego slowa powiedziec. wczesniej na dysku mialem tylko windowsa xp. teraz mam xp i auroxa, a bootmanagerem jest u mnie grub, ktory rowniez dzieki instataltorowi linuxa (i kellowi tez :)) bez zadnych oporow zainstalowal sie tam gdzie trzeba i robi to, co do niego nalezy.
      • al-ki Re: Linuxowcy pomóżcie! 25.05.03, 20:44
        No cóż, skoro mówisz,że pytał to pewnie tak było.
        Wcale się kłócę
        A RH 7.1 używam, bo inną nie dysponuję :(
        Nie chce mi się ściągać z neta, bo przecież lata mi to zajmie...
        Ale dziękuję za odpowiedź.
        To moje piewrsze kroki, pierwszy raz. Jak to ktoś ładnie powiedział: Pierwszy
        raz zawsze boli. :-)
        • Gość: ceti Re: Linuxowcy pomóżcie! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.05.03, 20:55
          boli ale jak sie przygotujesz - bolec wcale nie musi. powiem ci tak: do instalacji linuxa przygotowywalem sie prawie dwa lata. zbieralem informacje o dystrybucjach, pytalem gdzie sie dalo: co? gdzie? jak? po co?. nie obylo sie bez zgrzytu (mialem problem z modemem) ale jakos poszlo. nie ukrywam, ze dzieki linuxowcom z tego wlasnie forum :) moja rada: instaluj windowsa, instaluj linuxa i zabieraj sie do roboty. podejrzewam, ze kell i kilka innych osob tez chetnie ci pomoga :) ja w miare przyswajanej wiedzy dotyczacej oswajania pingwina tez chetnie odpowiem :)
          • al-ki Re: Linuxowcy pomóżcie! 25.05.03, 21:00
            Dzięki.
            Ale najpierw musze mieć i XP i Lina :-)
            Postaram się jak najszybciej to zrobić.
            Pierwszy kontakt z pingwinem zakończony pobiciem, ale go oswoję :-)
            Bo kocham komputery!
            Jeszcze raz dzięki, i przepraszam za takie głupie pytanie. Nie zwróciłem uwagi
            na wszystko widocznie.
            • Gość: kell Re: Linuxowcy pomóżcie! IP: *.*.*.* 25.05.03, 23:33
              odloz na:
              linux.com.pl/extra/extra_26.php
              po prostu 2 lata w swiecie linuksa to cala wiecznosc. wg
              mnie nie warto instalowac tak starej dystrybucji na
              "biurko". jest niezliczona masa nowych rzeczy, poczawszy
              od gnome2, poprzez open office, mozille, nowy kernel (co
              za tym idzie sterowniki), biblioteki i ogolnie duzo
              bardziej dopracowany interface.. ale chcesz rh7.1 to
              instaluj. jednak wg mnie nie warto (chyba, ze dla treningu:)

              a tak, chcac zainstalowac jakis nowy program, bedziesz
              zmuszony aktualizowac znaczna czesc systemu.
        • Gość: ceti Re: Linuxowcy pomóżcie! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.05.03, 20:56
          jestem niemal pewien, ze z rozpedu kliknales (domyslnie zreszta przez instalator ustawiana) opcje "usun wszystkie partycje".
      • al-ki E 25.05.03, 20:47
        Ale ja miałem partycje - 4
        Specjalnie przygotowałem jedną na linuxa.
    • Gość: pbogus Re: Linuxowcy pomóżcie! IP: *.uksgda.gov.pl / 192.168.111.* 26.05.03, 13:53
      hej!
      o ile pamiętam, w dystrybucji 7.1 dużo zależy od typu wybranej instalacji
      (dzieje się to zaraz na początku). każda inna oprócz "custom", czyli o ile mnie
      pamięć nie myli np. "workstation" itd powoduje skasowanie zawartości dysku (!).
      po wybraniu "custom" dokładnie określasz partycję dla systemu i swapa.
    • Gość: east111 Re: Linuxowcy pomóżcie! IP: 111.111.111.* 26.05.03, 22:10
      al-ki napisał:

      > Ale pieprzyć dane, jak zrobić by mieć i Windowsa i Linuxa?

      ...wlasciwie to juz musztarda po obiedzie,a pozatym
      prawdziwy "poła juzer" i tak sobie takimi duperelami
      glowy nie zaprzata ;))-ale to moze tak na przyszlosc-
      przy jakiejkolwiek zabawie z partycjami,updat'em sys-
      temu,instalacji drugiego OS itp,wypada(loby) zrobic
      BACKUP,przynajmniej swoich prywatnych dokumentow i
      innych files -programy i ustawienia mozna sobie zawsze
      odtworzyc-a stracony artykul,wazna tabela,czy (jak to
      bylo u mnie)praca dyplomowa,moze dlugo jeszcze odbijac
      sie ciezka czkawka,a np.w przypadku firmy doprowadzic
      do bardzo powaznych klopotow.(mimo ze prawie wszystkie
      firmy sa skomputeryzowane temat backup w wiekszosci z
      nich jest traktowany po macoszemu -i to nie tylko w
      Polsce-albo nie ma wcale,albo po amatorsku,albo nie do
      uzycia,to tak BTW).Prywatnie wystarczy nagrywarka i
      CD-RW co kosztuje grosze.
      A propos "grosze".To tez chcialbym wtracic swoje trzy,
      na temat dual/multibootsystem(XP+Linux).
      Nie twierdze ze moja propozycja jest optymalnym rozwia-
      zaniem dla kazdego ale w kazdym razie sprawdzila sie w
      praktyce:
      - 3 partycje na dysku/2 podstawowe 1 rozszerzona
      - 40% NTFS dla XP(podst.)
      - 20% FAT32 jako partycja do wymiany plikow miedzy
      systemami(podst.)
      - 40% ext3/RSF dla Linuxa(rozsz.)
      bierzesz program do partycjonowania dysku np.ranish,xfdisk
      robisz 2partycje podstawowe FAT32 40% i 20%
      instalujesz XP na 1 (40%)
      podczas instalacji XP zmieniasz FAT na NTFS
      instalujesz linuxa na niesformatowonej 3 parttycji(40%)
      podczas instalacji ustawiasz mount points na 1 i 2
      partycje i instalujesz lilo/grub w MBR.
      na partycji linuxa podczas instalacji zrob sobie swap+
      przynajmniej 3 logiczne /root,/home,/usr
      i wez sobie w miare "swiezego"linuxa-jest tego pelno w
      kazdym czasopismie poswieconym Linuxowi-brakujace pakiety
      mozesz sobie zawsze doinstalowac.Na poczatek proponowal-
      bym Mandrake9.1(bardzo dobra dystrybucja do przesiadki i
      bardzo dobry installer).


      Have fun::E111











      • al-ki Re: Linuxowcy pomóżcie! 26.05.03, 22:21
        Nie jestem takim znowu beginerem :-)
        Wszak, wziąć się za linuxa nie każdy odważy.
        Po prostu olałem sprawę, nie sądziłem, kompletnie się nie spodziewałem tego co
        się stało.
        Już, było mninęło.
        Wystarczyło przeczytać co się wyświetla, zgubiło mnie to, że to nie Windows i
        że tu łbem ruszyć trzeba.

        Jutro kolejna partia z linuxem; w kolejne prolemy już nie wierzę. Zresztą lina
        zainstalowałem, już zacząłem nim zabawę.
        Ale co tam
        To się nazywa doświadczeniem. Nikt mi nie każe płacić za błędy, robię to dla
        siebie .

        A co jeszcze. Dzisiaj wrzuciłem sobie bootmanagera, ( dzisiaj też walczyłem z
        pinwinem ). Nie obsługiwał XP. Ale jaja. Włączał się i pokazwał zamiast XP MS-
        DOS.
        A w DOS-ie po instalacji XP nie działa format c: :-)
        Ale kocham te kłopoty :-)
        Ja po prostu jestem stworzyny do tych urządzeń ( naturalnie je psuć ).
        Pozdrówki.
        • Gość: east111 Re: Linuxowcy pomóżcie! IP: 111.111.111.* 26.05.03, 23:07
          al-ki napisał:

          > Nie jestem takim znowu beginerem :-)

          nawet Cie o to nie podejrzewalem <g>
          Napisalo mi sie troche lopatologicznie,sorry,ale
          pomyslalem sobie ze je jesli nie Ty to moze chociaz inni,
          ktorzy
          dopiero co przejrzeli (albo przejrza) :))) troche na tym
          skorzystaja.

          rgds::E111

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka