Dodaj do ulubionych

Ja drukarka "fotograficzna"

IP: *.multimo.gtsenergis.pl 28.05.07, 18:46
Witam,

Może ktoś siedzi w tym na bieżąco? Który z poniższych modeli wybrać:
- Canon Pixma iP5300
- Epson Stylus Photo R360
- Hewlett-Packard Photosmart D7160
- Hewlett-Packard Photosmart D7360

Cena zakupu nieistotna. Istotna jest zarówno jakość druku jak i możliwe
niskie koszty eksploatacji.

Z góry dziękuję za ewentualną pomoc.
Obserwuj wątek
    • Gość: T-800 JaKA miało być /bt. IP: *.multimo.gtsenergis.pl 28.05.07, 18:47
    • neder Re: Ja drukarka "fotograficzna" 28.05.07, 19:29
      Kali jeść, kali pić, ja być drukarka fotograficzna;)

      > - Epson Stylus Photo R360
      > - Hewlett-Packard Photosmart D7160

      Korzystałam z tych dwóch. Moim zdaniem epson lepszy - jeśli chodzi o jakość
      wydruku to chyba porównylwalna (choć mój szef twierdzi, że epson bije hp na
      głowę), opcje drukowania - jak dla mnie epson znowu wygrywa. Choć co do tych
      opcji - to zależy pewnie jakie są Twoje preferencje. Mi np. bardzo w Hp
      przeszkadza brak możliwości druku bez obramowania (istotne kiedy chcę mieć
      np.idealne zdjęcie A4) - tzn. taka opcja jest, ale moim zdaniem kompletnie "od
      czapy". Ucina mi po prostu boki. Więc jakby jej nie było. Choć przyznaję, że
      moje upodobanie do epsona może wynikać z tego, że korzystałam z niego przez
      ponad rok, a z hp od 2 tygodni, więc może jej jeszcze nie rozgryzłam ;)

      Jeśli chodzi o koszty eksploatacji - to hp to jakaś porażka. Po dwóch dniach
      zaczęło mi brakować tuszy... Nowy komplet kosztuje niemało, biorąc pod uwagę, że
      wielkość tych pojemników jest po prostu śmieszna.
      W epsonie mój szef znalazł jakieś dziwne rozwiązanie. Dziwne, ale skuteczne.
      Ktoś mu doradził kupno tuszy w większych pojemnikach (nieoryginalnych
      oczywiście) - powiedziałabym, że nawet w butlach i doprowadzanie go poprzez
      system rurek do drukarki. Drukarka miała przez to otwarta klapę i przez te
      powywalane rurki wyglądała jak zepsuta, ale działało. Trzeba się było od czasu
      do czasu pobrudzić wpompowując wszystko do rurek, wsysać, zasysać, ale było
      oszczędnie ;) Cały komplet starczał na od 2 do 4 miesięcy, a drukowałam naprawdę
      dużo. B ywało, zę drukarka chodziła cały dzień. Nie wiem w tej chwili ile cały
      ten "system" kosztował, ale mogę się jutro spytać.

      Mam sentyment do epsona ;)


      pzdr
      • Gość: T-800 Re: Ja drukarka "fotograficzna" IP: *.multimo.gtsenergis.pl 28.05.07, 20:36
        A ja z kolei jakoś tak do Packarda bardziej... ;-)

        Dzięki bardzo! Już mi trochę jaśniej! Ale te butle z tuszem to jakiś hardkor.
        ;-) Jestem jednak zwolennikiem tradycyjnych rozwiązań. Tym bardziej, że to nie
        będzie drukowanie "przemysłowe". ;-)

        Opinia bardzo cenna, tym bardziej, że w necie praktycznie nic na temat tych
        drukarek nie udało mi się znaleźć (w sklepach jest tylko kilka recenzji
        kupujących). Jeszcze raz dzięki! :-)
        • Gość: T-800 Re: Ja drukarka "fotograficzna" IP: *.multimo.gtsenergis.pl 28.05.07, 20:36
          Aaaa, i jeszcze jakby ktoś mógł coś dorzucić... :-]
          • Gość: akodo polecam Canona IP: *.chello.pl 28.05.07, 22:15
            ja mam już nienajmłodszy model Pixma IP3000 i jakością wydruku bije wszystko co
            widziałem (oczywiście na oryginalnych tuszach i co najwazniejsze na dobrym
            papierze!) a są jeszcze nowsze modele z lepszymi tuszami. Stosunkowo tania w
            eksploatacji. I tak najwazniejszy jest papier.
      • Gość: T-800 Re: Ja drukarka "fotograficzna" IP: *.tpnet.pl 29.05.07, 11:07
        Znalazłem to cudo:
        allegro.pl/item199439748_epson_canon_system_zasilania_super_tani_druk.html

        Niezłe, ale to raczej do "przemysłowego" drukowania. W domu się raczej nie
        sprawdzi. No chyba że ktoś ma naprawdę takie wymagania.

        Ale dobrze wiedzieć, że coś takiego w ogóle jest. :-)
        • oby.watel Re: Ja drukarka "fotograficzna" 29.05.07, 13:08
          Korzystałem od kilkunastu lat z drukarek HP i stwierdzam, że jakość dramatycznie
          spada, a koszt wydruków jest niebotyczny. Nie opłaca się nawet przy spradycznym
          drukowaniu. Mimo, że oszczędzałem jak się dało i tak kartridż wystarczał na 3 -
          4 miesiące. A im nowsza drukarka tym mniejszy pojemnik. Największy pojemnik
          kolorowy do 930/950 C miał 40 ml, a w nowszych skurczył się do 20 (trzy kolory,
          czyli po 6,5 ml na kolor). Teraz nie wiem jak sprawa się ma cała, bo nawet nie
          spoglądam w kierunku HP, od czasu gdy tak poprawili jakość kartridży w trosce o
          to, żeby się ich nie dało napełniać, że oryginalny kartridż potrafił przestać
          drukować mimo, że tusz się jeszcze nie skończył.

          Do tego sterownik kolorem "poprawia" jakość wydruków czarno-białych, więc nawet
          wydruki czarno-białe zużywaja kolor. Nie wspominam o tym, że w tej sytuacji
          niemożliwe jest uzyskanie odcieni szarości - wydruk zawsze ma odcień zielonkawy
          lub nienbieskawy. Oczywiście w teorii można to wyłączyć, ale wtedy wydruk jest -
          delikatnie mówiąc - kiepski.

          Jeśli miałbym kupować drukarkę atramentową teraz, to szerokim łukiem omijałbym
          HP. Jedyną ich zaletą jest to, że dysze są na kartridżu. A Epson z "rurkami" to
          świetne rozwiązanie. Z powodzeniem działa, koszty wydruku zbliżają sie do
          lasera, a jakość nie ustępuje "oryginalnemu" atramentowi.
        • neder Re: Ja drukarka "fotograficzna" 29.05.07, 13:23
          właśnie o coś takiego mi chodziło. Moje pojemniczki wyglądały trochę inaczej,
          ale cały system polegał na tym samym ;)
    • Gość: T-800 Re: Ja drukarka "fotograficzna" IP: *.tpnet.pl 29.05.07, 13:57
      Dzięki wszystkim. :-) Ostatecznie HP został wyeliminowany, a dalej to sobie sam
      już będę radził. ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka