Dodaj do ulubionych

Poradźcie - serwis Lenovo

IP: *.autocom.pl 22.06.07, 11:48
Proszę o poradę - czy da się coś z tym zrobić??

W laptopie Lenovo N100 uszkodził mi się jeden z portów USB. Wyglądało to tak,
że po wyjęciu jednej wtyczki prawdopodobnie odłączyła sie jedna z czterech
blaszek, które są w porcie, i wkładając za po chwili wtyczke od innego
urządzenia wygiąłem ta odłączona blaszkę jeszcze bardziej - tym razem wtyczka
nie weszła już do końca. Serwis w Warszawie (bo podobno do nich są wysyłane
takie uszkodzenia) kategorycznie stwierdził, że jest to uszkadzenie
mechaniczne nie podlegające gwarancji.
Jak to ugryźć?? W końcu nie robiłem nic na siłę a blaszka, żeby zostać
wygiętą, musiała najpierw sama się odczepić przy wyjmowaniu poprzedniej wtyczki...

P.S. obejrzałem wszystkie używane wtyczki USB - nie ma w nich jakichś
zadziorów i tym podobnych rzeczy.
Obserwuj wątek
    • Gość: ala Re: Poradźcie - serwis Lenovo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.07, 15:48
      dopowiem tak:
      mój znajomek kiedyś włożył wtyczkę monitora "do góry nogami" :))
      i też chciał reklamować :))

      jemu udało się wyprostować pogięte druciki w we wtyczce
      Tobie zaś cyba niestety pozostaje wymiana portu na nowy
      za własną kasę
      chyba, że udowodnisz wadliwy montaż lub błąd konstrukcyjny
      • Gość: LapUTR Re: Poradźcie - serwis Lenovo IP: *.autocom.pl 22.06.07, 16:11
        Hmmm, masz zdolnego znajomego, przede wszystkim śilnego :]]]

        Udało mi się jakoś tak podoginać tą blaszkę, że łączy i nie haczy. Ciekawe, czy
        w przyszłości będą jakiś niespodzianki z tym albo pozostałymi USB.

        Nie zmienia to jednak faktu mojego zdenerwowania, że serwis olewa awarię, która
        wynika właśnie z niedokładnego montażu albo wady konstrukcyjnej, która
        doprawadziła w efekcie do uszkodzenia mechanicznego (badziej odgięta blaszka).

        No właśnie - jak udowodnić ten montaż czy błąd konstr.?? - pytam z ciekawości,
        bo nie zamierzam tracić kompa na 2 tygodnia (albo i miesiąc??) z powodu lekko
        zdezelowanej ale nadal działającej blaszki w porcie.... Porty są zbudowane tak,
        że lekko wybrzuszona blaszka swym końcem zahacza o koniec rowka i w ten sposób
        trzyma się na miejscu.
        • Gość: LapUTR Re: Poradźcie - serwis Lenovo IP: *.autocom.pl 22.06.07, 16:56
          Cos mi się wydaje, że tutaj możnaby się oprzeć o niezgodność towaru z
          zamówienim... do tego polskie prawo stanowi o okresie 2 lat :)

          www.bankier.pl/wiadomosc/Reklamacja-bez-paragonu-1597627.html
          :D
          • Gość: ala Re: Poradźcie - serwis Lenovo IP: *.chello.pl 23.06.07, 02:47
            to cię chyba czeka korowód sądowy i koszty ekspertyz rzeczoznawców....
            a producent/serwis będa twierdzili,
            że sam odgiąłeś - uszkodzenie mechaniczne
            a ono nie podlega reklamacji

            i tak "masz już w plecy" bo DOGINALIŚCIE tę blaszkę!
            a więc na pewno zostały ślady do wykrycia metodami mechanoskopii

            wydaje mi się, że nie wygrasz :(
            a jeśli się zdecydujesz na batalię sądową, to pamiętaj, że przegrywający ponosi
            całe koszty. Swoje, przewodu sądowego i strony przeciwnej oraz biegłych
            rzeczoznawców powołanych przez OBIE strony....
            może tego się zebrać tyle, że to małe USB w kosztach urośnie do ceny Asusa
            Lamborghini :)) albo i samego Lambo :))

            podumaj, policz, pogadaj z jakimś kumplem, specem od kompów lub choćby w
            przyjaznym serwisie i..... zadecyduj

            ja bym wybrała wymianę USB na własny koszt
            ze zgrzytem zębów, ale własnie to
            • wampir35 Re: Poradźcie - serwis Lenovo 23.06.07, 03:38
              A ja doradzam kontakt z UOKIK (Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów) zamiast
              sądowej batalii. Mają rzecznika konsumentów, własnych rzeczoznawców i prawo
              kontrolowania firm. Jeśli masz rację - a na to wygląda, to serwis dostanie po
              nosie, a ciebie nie będzie to kosztowało ani złotówki.
              Moje problemy z producentem pewnego programu rozwiązała sama groźba złożenia
              skargi do UOKIK - naprawili to swoje badziewie, zaproponowali odszkodowanie za
              okres gdy program nie chodził i dorzucili bezpłatne aktualizacje i serwis na
              kolejny rok. Powodzenia.
            • Gość: LapUTR Re: Poradźcie - serwis Lenovo IP: *.autocom.pl 23.06.07, 10:23
              Koleżanko... Niezgodność towaru z zamówieniem nie jest związana z gwarancją czy
              rękojmią ;) ludzie nie wiedza po prostu o takiej możliwość ... tak samo jak
              tabliczki typu 'po odejściu od kasy reklamacji nie uwzględnia się" czy "szatnia
              nie odpowiada za pozostawione wartościowe rzeczy" wisza tylko dla ozdoby - nie
              maja żadnej mocy prawnej, są sprzeczne z paragrafem.
              • Gość: LapUTR Re: Poradźcie - serwis Lenovo IP: *.autocom.pl 23.06.07, 10:43
                ...a no i nie wiem czy doszłaś do tego (bo piszesz dalej o serwisie i bataliach
                sądowych z nim właśnie) ale rozmawiając o niezgodności towaru sprawe załatwia
                się ze sprzedawcą.
                USB naprawiłem sam, bo szkoda mi czasu na oddawanie gdziekolwiek komputera a
                gwarancji przez to i tak nie tracę. Co najwyżej serwis bedzie miał jeden
                argument (tym razem słuszny) więcej żeby tego portu nie chcieć naprawić jeśli
                znowu coś sie pognie.

                Wampir35 - dzięki za info o tej ciekawej instytucji. Warto sobie o niej
                przypomnieć ;)
              • Gość: ala Re: Poradźcie - serwis Lenovo IP: *.chello.pl 23.06.07, 13:11
                Gość portalu: LapUTR napisał(a):

                > Koleżanko... Niezgodność towaru z zamówieniem

                Twierdzisz, że zamawiałeś lapka BEZ USB???
                Czy, że chciałeś otrzymać z USB nierozlatującym się....?
                Bo jeśli to drugie, to chyba będziesz musiał udowodnić, że mają lapki z
                USB "rozlatującymi się" :)) i że Tobie właśnie taki dali :))

                a powazniej - na ten punkt możesz się chyba powoływać, gdy rzeczywiście
                zamówiłeś inną konfigurację, a dostałeś to, co masz (np. nie zamawiałaś z USB)

                UOKiK, rzecznik praw klientów itp. instytucje mogą Ci pomóc
                ale i tak się obawiam, że to walka z wiatrakami
                co nie znaczy, że Cię od tego odwodzę!

                powodzenia :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka