Dodaj do ulubionych

Złamany bolec/pin w dysku. Pytanie:)

05.11.07, 21:33
Witam wszystkich. Mam pewien problem tzn. pytanie. Podczas instalowania dysku
WD Caviar 30 GB w komputerze nie chcący przy wciskaniu taśmy urwałem jeden
bolec/pin od dysku. Dysk mimo to wykrywany jest przez system i chodzi w miarę
nieźle (transfer powyżej 10MB/s)Moje Pytanie - Czy dać go do naprawy czy może
tak chodzić bez tego jednego bolca i nic się nie stanie??? Czy jest jakieś
niebezpieczeństwo utracenie danych lub nie możności przegrania ich w
przyszłości na inne dyski? Dzięki
Obserwuj wątek
    • Gość: ser żółty Re: Złamany bolec/pin w dysku. Pytanie:) IP: *.adsl.inetia.pl 05.11.07, 22:27
      a to zależy który pin urwałeś
      • Gość: Pawelsalo Re: Złamany bolec/pin w dysku. Pytanie:) IP: *.mmpnet251.tnp.pl 05.11.07, 23:05
        Urwałem jednego - od zewnętrznej części dysku - górny:) Ale dysk działa więc
        może nic mu nie będzie??? :D
        • Gość: Paweł Re: Złamany bolec/pin w dysku. Pytanie:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 23:41
          Jasne, najlepiej poczekaj i zobacz co się stanie :). Jak miałeś szczęście, to
          urwałeś któryś z pinów masy, a jak nie...?
          • Gość: Pawelsalo Re: Złamany bolec/pin w dysku. Pytanie:) IP: *.mmpnet251.tnp.pl 05.11.07, 23:50
            Dlatego się pytam co może się stać itd. Na razie dysk działa i zachowuje się
            normalnie...normalnie przegrywa, działa, nie zawiesza sie itp. Chce uzyskac
            odpowiedź na moje pytanie -> czy go naprawiać czy może działac bez jednego pina
            (górnego od zewnetrznej)i jakos nie moge tej odpowiedzi uzyskac :)
            • Gość: p Re: Złamany bolec/pin w dysku. Pytanie:) IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.11.07, 00:26
              Tak sie sklada ze wlasnie posrodku brakuje jednego pin.Taka to
              konstrukcja tego urzadzenia.Bez pin nie bedzie chodzil bo gdyby tak
              bylo to znaczy ze ten slawny juz pin bylby niepotrzebny.
              • Gość: Pawelsalo Re: Złamany bolec/pin w dysku. Pytanie:) IP: *.mmpnet251.tnp.pl 06.11.07, 00:38
                Z całym szacunkiem nie potrzebuję rady filozofa :) tylko gościa który się na tym
                zna! Fakt jest taki - niechcący urwałem jednego bolca/pina od dysku twardego tam
                gdzie się taśmę podpina...dysk działa normalnie na razie...włącza się razem z
                komputerami...nic nie piszczy...normalnie się wszystko przegrywa itd. (tak już
                jest od paru godzin) Czy próbować go naprawiać czy jak działa to niech sobie
                działa??!?! Potrzebna mi rada fachowca...bo to co Wy tu mi piszecie to ja już
                wiem! Pozdrawiam i mimo braku odpowiedzi na moje pytanie dziękuje za
                zainteresowanie :)
                • Gość: p Re: Złamany bolec/pin w dysku. Pytanie:) IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.11.07, 03:49
                  a moze zadajesz glupie pytanie.skoro ten pin tam jest to jest
                  potrzebny .jesli go zlamales to musisles najpierw skrzywic a potem
                  probowac prostowac z tym ze nie jest tak latwo go wylamac.jesli go
                  nie ma to drive jest do wyrzucenia.nie wiesz i nikt na tym forum nie
                  wie do czego sluzy ten wlasnie pin.naprawa nie wchodzi w gre.ja
                  ciagle mysle ze ten technologicZny brak jednego z nich tlumaczysz
                  wylamaniem .jesli brakuje ci dwa lub wiecej to wylamales jesli tylko
                  jednego to nie.wiecej pokory bo to ty szukasz pomocy.
                  • pawelsalo Re: Złamany bolec/pin w dysku. Pytanie:) 06.11.07, 15:43
                    Nic nie próbowałem skrzywić, nic nie prostowałem...złamał się i już (podczas
                    wkładania taśmy) - nie kwestionuje jego (czyt. pinu) potrzeby!, tylko chce się
                    dowiedzieć czy naprawiać to (a da się) czy olać SKORO DYSK CHODZI DOBRZE
                    (TESTOWAŁEM GO!) A skąd wiem że go (czyt. pin) wyłamałem?...bo go wyłamałem
                    (stwierdziłem to na podstawie obserwacji złamanego pinu który leży złamany na
                    moim biurku).Kwestię, co do faktu złamania przeze mnie pinu, już wytłumaczyłem
                    :) Teraz pytanie - czy jest możliwość, że dysk będzie chodził ze złamanym jednym
                    pinem? (jednego brakuje od nowości - ale to już wiemy)z tym, że u mnie tak
                    chodzi i jest wszystko na razie OK! Nie wiem, może jestem jakiś wyjątkowy, może
                    trafiłem na jakiś unikatowy dysk (1 na 1000000) nie będę się zastanawiał nad tym
                    ale chce się dowiedzieć/zapytać/poprosić o pomoc co z tym zrobić a wy jak na
                    razie staracie się mi wmówić co się z moim dyskiem stało...Co się z nim stało to
                    ja już wiem teraz chciałbym wiedzieć co z nim zrobić. Wywalenie go chyba odpada
                    - a dlaczego? Bo działa :) i to dość dobrze:) Więc Panie i Panowie bez nerwów i
                    poradźcie coś...tylko nie piszcie już:
                    - co się stało z moim dyskiem (bo to już wiem)
                    - ile pinów mi brakuje i dlaczego (bo to też już wiem)
                    - czy fabrycznie nie miałem jednego pinu (też to wiemy że tak było)

                    Pozdrawiam i nie denerwować się :)

    • Gość: c Re: Złamany bolec/pin w dysku. Pytanie:) IP: 195.116.211.* 06.11.07, 00:53
      Który urwałeś?
      www.technick.net/public/code/cp_dpage.php?aiocp_dp=pinconhdd_ata_int
      • pawelsalo Re: Złamany bolec/pin w dysku. Pytanie:) 06.11.07, 16:00
        Gość portalu: c napisał(a):

        > Który urwałeś?
        > <a
        href="www.technick.net/public/code/cp_dpage.php?aiocp_dp=pinconhdd_ata_int"
        target="_blank">www.technick.net/public/code/cp_dpage.php?aiocp_dp=pinconhdd_ata_int</a>


        Dziękuje kolego....czyli z tej stronki wynika że urwałem/wyłamałem pin=MASA (ja
        tam ktoś niżej napisał) a stąd już wiemy dlaczego dysk dalej działa, jak na
        razie :D Tylko teraz pytanie...czy to zignorować czy wypiąć dysk bo może jakieś
        zwarcie spowodować czy coś w tym stylu? Ha...
        • Gość: K2 Re: Złamany bolec/pin w dysku. Pytanie:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.07, 17:26
          heh widzisz problem się wyjaśnił, to już zależy od ciebie co ty zrobisz, jak to mówią ryzyk fizyk:)
        • Gość: Paweł Re: Złamany bolec/pin w dysku. Pytanie:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.07, 18:46
          Jeśli się nie mylę to w wersji kabla 80-żyłowego każda linia sygnałowa ma swój
          przewód masy - żeby zmniejszyć zakłócenia pochodzące od innych urządzeń. W
          zasadzie powinno to działać, pomijając jakieś skrajne przypadki, ale ich się
          jasno określić nie da.
    • Gość: K2 poszukaj specyfikacji dysku ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.07, 17:24
      ... na internecie dokładny model, opis. etc, a jak nie pomoże to napisz do maila do polskiego oddziału firmy, może ci to prześlą, ja miałem podobny przypadek z kartą graficzną (uszkodzony jeden pasek na złączu AGP, mimo to karta chodziła)
      Ale tak logicznie myśląc to skoro on tam było to był raczej do czegoś potrzebny:), chociaż z tego co wiem są przypadki pustych pinów a wykorzystywana jest tylko jakaś tam większa ich część, to zależne jest od modelu.

      Nie wiem, nie chcę cię w bład wprowadzać, najlepiej skołuj sobie tą specyfikację
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka