Dodaj do ulubionych

Problem z dyskiem w laptopie

IP: *.it-net.pl 09.11.07, 15:23
Problem przedstawia się tak:
Wtorek, godzina 16:00
Rozpakowuję całkiem spore archiwum RAR (sprawdzone pod kątem wirusów).
Niestety w trakcie operacji orientuję się, że partycja systemowa (mam winXP
Pro)ma nieco zbyt mało miejsca i WinRAR zaczyna się dusić, a w końcu wiesza
się cały komputer. Po ponownym uruchomieniu ukazuje mi się komunikat o błędzie
odczytu z dysku. Próba uruchomienia w trybie awaryjnym również kończy się
fiaskiem (nie może odczytać jakiegoś tam pliku systemowego). Ubuntu z płyty
także nie rusza. Niezrażony sięgam po płytę z windą, kasuje wszystkie partycje
(aha, konsola przywracania systemu nie wypaliła) i po wydzieleniu 3GB dla xp
próbuję przystąpić do instalacji. Niestety zostaję powstrzymany już podczas
formatowania owej partycji. NTFS i FAT32 nie chcą ruszyć. Szybkie formatowanie
dobiega do końca i windows zaczyna kopiować pliki. Po ponownym uruchomieniu
znów moim oczom ukazuje się komunikat o błędzie odczytu z dysku. Niestety nie
mam możliwości sprawdzenia dysku na innym laptopie, a z kupnem przejściówki na
razie się wstrzymałem. Kolega zaproponował low level format zapuścić na dysk.
Jako że pogodziłem się już z możliwością utraty dysku, stwierdzam: czemu by
nie. Po krótkim zapoznaniu się z teorią, wchodzę na stronę producenta dysku
(hitachi) i ściągam 2 programy: Drive Fitness Test oraz Ontrack Data Advisor.
Wypalam bootowalną płytkę pierwszego programu i startuje z niej system.
Niestety w czasie ładowania programu komputer się zawiesza (nawet jeśli dysk
jest odpięty). Drugi program wymaga za to stacji dyskietek do poprawnego
działania (zgranie plików na płytę nic nie da, bo w trakcie działania chce
modyfikować jakieś dane na dyskietce). Nie znalazłem dotychczas żadnego innego
programu, który nie wymagałby działającej windy (próbowałem postawić windows
na dysku w kieszeni usb, ale bardzo okrojony bios nie pozwala na tego typu próby).
Spróbuję jeszcze ruszyć z ultimate boot cd, ale dla mojego modelu dysku
zawiera ona jedynie driver fitness test, o którym wspominałem.

Moje pytanie brzmi tak: Czego winą może być takie zachowanie dysku? Czy to w
ogóle wina dysku, a czegoś innego? Czy warto zakupić przejściówkę i dalej
sprawdzać poprawność dysku/próbować formatować na innym pececie, czy też po
prostu zakupić nowy dysk?

Z góry dziękuję za wszelką pomoc.

Mój komputer to Acer Aspire 3000. Dysk: Hitachi Travelstar (pod ATA)

PS. Kolega oddał mi właśnie mój dysk zewnętrzny (seagate barracuda /ATA) i
okazało się, że z nim także są problemy: windows (i nie tylko) bardzo opornie
wykrywa jego partycje, a jeśli już to zrobi to mogę co najwyżej bardzo powoli
przejrzeć zawartość dysku. Każda próba kopiowania czy modyfikowania plików
kończy się zawiechą. Biorąc pod uwagę krótki czas między zgonami(?) obu dysków
wnioskuję, iż ich przyczyną może być ta sama rzecz - może jakiś wirus? Gdzieś
słyszałem o takich, na które nawet zwykły format nie działa.
Obserwuj wątek
    • maddox84 Re: Problem z dyskiem w laptopie 09.11.07, 19:23
      A morze przyczyna leży po drugiej stronie czyli strzelił kontroler na płycie
      głównej ?? Sprawdzałeś te dyski w innym laptopie ??
      • Gość: Tiamath Re: Problem z dyskiem w laptopie IP: *.it-net.pl 10.11.07, 11:48
        Na razie nie miałem jak sprawdzić. Zamierzam kupić przejściówkę i pod
        stacjonarnym odpalić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka