Dodaj do ulubionych

Gartner: amerykańscy informatycy będą tracić pr...

IP: *.chello.pl 04.08.03, 18:25
Taa,słusznie! USA wraca do XIIIw. żeby nie narażać się AlKaidzie!
USA już dawno nie ma konkurencji bo ZSRR przestał istnieć. Może
Chiny ich trochę wezmą do galopu?
Obserwuj wątek
    • Gość: meerkat Jedni straca, drudzy zyskaja! IP: *.rasserver.net 04.08.03, 21:48
      Gość portalu: t napisał(a):

      > Taa,słusznie! USA wraca do XIIIw. żeby nie narażać się
      AlKaidzie!
      > USA już dawno nie ma konkurencji bo ZSRR przestał istnieć.
      Może
      > Chiny ich trochę wezmą do galopu?


      Tez nie bardzo, bo zarowno IBM i Motorola, jak i Boeing buduja
      cale fabryki w Chinach ze wzgledu na duzo nizsza robocizne. O
      amerykanskim przemysle odziezowym nawet nie warto wspominac, bo
      jak cos nie jest zrobione w Chinach, Indiach, Indonezji czy na
      Filipinach, to w Meksyku, Hondurasie czy Salwadorze.

      Dodajmy jednak dla rownowagi, ze globalizacja wymusi wzrost
      wyksztalcenia i kwalifikcji w USA. TU bowiem nadal potrzebni sa
      i beda ludzie TWORCZY; nie ci co pisza programy, ale ci co
      tworza jezyki programowania,; nie ci co produkuja chipy, ale ci
      ktorzy projektuja ich nowa architekture; nie ci ktorzy buduja
      nowe samoloty, ale ci ktorzy je konstruuja i testuja; nie ci
      ktorzy skladaja komputery, ale ci, ktorzy wymyslaja nowe,
      lepsze mikroprocesory,nowe urzadzenia peryferyjne i nowe
      technologie (np.przetwarzanie fotonowe, zamiast
      elektronicznego).Do tego potrzebna jest oprocz naukowcow i
      inzynierow supernowoczesna baza badawcza i techniczna, a w tym
      zakresie USA nie ma sobie rownych. A ze ogolna liczba stanowisk
      pracy w Ameryce moze sie w ten sposob skurczyc, to trudno:
      spowoduje to odplyw setek tysiecy, jesli nie milionow
      imigrantow o niskich kwalifikacjach i ludzi pracujacych tu
      masowo na "czarno".
      • Gość: JGA Re: Liczba zatrudnionych w USA maleje... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.08.03, 03:40
        W ostatnich latach poziom zatrudnienia w USA spadl z poziomu 133 mln to 130
        mln. Wiekszosc utraconych miejsc pracy zostala przeniesiona za granice.
        Obecnie proces ten sie nasila i obejmuje rowniez takie
        dziedziny "intelektualne" jak projektowanie ukladow scalonych, projektowanie,
        wdrazanie i testowanie oprogramowania, obsluga uzytkownika.
        Amerykanski inzynier zaczyna byc za drogi w globalnej ekonomice.
    • Gość: Krzysiek Gazeto przeczytaj Time'a IP: *.usu.edu / 172.16.3.* 05.08.03, 03:00
      W dzisiejszymie wydaniu magazynu "Time" jest artykul o
      outsourcing. I jak z niego wynika, to rzad amerykanski sie
      przed tym broni i stara sie zeby agencje rzadowe korzystaly
      przede wszystkim z firm, ktore tego nie prowadza. W tym samym
      artkule Amerykanie nie wypowiadaja sie o tym najlepiej, z
      prostego powodu - traca prace i place.
    • Gość: freak "ważny lub całkowicie krytyczny" Salik lingwista IP: *.acn.waw.pl 05.08.03, 09:09
      Nie macie tam w redakcji slownika? "Critical" ma wiecej znaczen
      niz snilo sie waszym filozofom

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka